Tylko Maks. Historia z dreszczykiem

Wydawnictwo: Narodowy Instytut Audiowizualny
5,09 (46 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
3
6
17
5
12
4
8
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392820574
liczba stron
177
słowa kluczowe
Wrocław, Maks Berg, Hala Stulecia
język
polski
dodał
geokuba

"Tylko Maks. Historia z dreszczykiem" to kryminał z wątkiem fantastycznym, którego tłem jest współczesny Wrocław i historia Hali Stulecia. Akcja toczy się wokół przygotowań do międzynarodowego festiwalu, zakłóconych przez makabryczne morderstwo. Rozwiązanie zagadki wiąże się z postacią Maksa Berga, architekta Hali, mistyka zafascynowanego filozofią Emanuela Swedenborga. Zaprojektowany przez...

"Tylko Maks. Historia z dreszczykiem" to kryminał z wątkiem fantastycznym, którego tłem jest współczesny Wrocław i historia Hali Stulecia. Akcja toczy się wokół przygotowań do międzynarodowego festiwalu, zakłóconych przez makabryczne morderstwo. Rozwiązanie zagadki wiąże się z postacią Maksa Berga, architekta Hali, mistyka zafascynowanego filozofią Emanuela Swedenborga. Zaprojektowany przez niego budynek to jeden z najciekawszych i najbardziej tajemniczych zabytków Wrocławia. Przemawiał w nim Hitler, obradowali w nim intelektualiści Światowego Kongresu w Obronie Pokoju, mszę odprawiał w nim Jan Paweł II. W noweli Łukasza Orbitowskiego Hala Stulecia staje się kapsułą do podróży w czasie.

Tekst powstał przy okazji Europejskiego Kongresu Kultury, który zorganizowaliśmy w 2011 roku we Wrocławiu. Fabuła książki jest nawiązaniem do tamtego wydarzenia.

 

źródło opisu: http://www.nina.gov.pl/

źródło okładki: http://www.nina.gov.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 502
Bociek | 2017-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 03 czerwca 2017

Szału nie ma, ale da się przeczytać. Od Orbitowskiego można oczekiwać znacznie więcej i tym razem spisał się na maksymalnie 6 gwiazdek, a i to z lekkim naddatkiem. Historia owszem, oryginalna i widać, że autor pomysły ma, aczkolwiek niedopracowane. "Tylko maks" sprawia wrażenie opowiadania pisanego na kolanie w przewie pomiędzy pracą nad znacznie lepszymi książkami. Po przeczytaniu całości dalej nie do końca wiem na czym polegało całe zło działań podejmowanych przez "tych złych i niedobrych". Sporo wątków można by rozwinąć, a na pewno wszystkie wymagają dopracowania. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że Orbitowski porzucił pracą nad tym opowiadaniem uznając, że brak w nim potencjału i postanowił opublikować to co akurat miał już napisane. A szkoda, bo potencjał był.

książek: 2528
Jagoda | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane, Książki 2017
Przeczytana: 11 maja 2017

Ibuk darmowy, więc wzięłam na zasadnie "jak dają, to bierz". Jak na darmową pozycję - niezły, jak na prozę Orbitowskiego - słaby. Czyli warto przeczytać ale na zachwyt nie ma co liczyć.

książek: 274
M-E | 2016-12-23
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 23 grudnia 2016

Już nie pamiętam, przy jakiej okazji wszedłem w posiadanie ebooka. Pamiętam, że było za darmo. I jeszcze drugą książkę Łukasza Orbitowskiego tak pozyskałem.
Leżały sobie grzecznie na czytniku, jeść nie wołały, aż tu pewnego dnia wpadł mi do głowy pomysł, by sprawdzić, co to za "Tylko Maks".

Przeczytałem do końca (za to chyba jakieś punkty już by się należały), książka nie wylądowała na półce "Porzucone". Plus.
A co do fabuły - jest. Plus.
Hala Stulecia jako miejsce wydarzeń - oryginalne, plus.
Niestety fabuła nie przekonuje. Nie mój klimat. Minus.
Możliwe, że winnym mojej oceny będzie rozmiar książki. Takie to trochę przerośnięte opowiadanie. Za duże, by mogło być bardzo zwięzłe, za małe, by się autor mógł "rozbujać".

Trzy gwiazdki. A czy sprawdzę "Szczęśliwą ziemię"? Możliwe. Ale chyba nie za szybko.

książek: 1068
katherine1st | 2016-10-05
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 05 października 2016

Pomysł może i niezły, wykonanie niestety amatorskie. Zmogłam 80% i dałam sobie spokój.

książek: 854
Kryanka | 2016-09-01
Przeczytana: 30 sierpnia 2016

Kryminał architektoniczny Orbitowskiego jest niedługi, ale toporny. Młody bohater z dramatyczną przeszłością zostaje wmieszany w porachunki nawiedzonych wyznawców Hali Stulecia, która również jest nawiedzona, dosłownie. Już ze streszczenia widać, że sensu w tym nie za dużo, a i zakończenie niewiele pomaga. Tylko przeszłość głównego bohatera oraz opisy architektury przypadły mi do gustu.

książek: 982
Leesec | 2016-01-09
Przeczytana: 07 stycznia 2016

Przyznam, iż w trakcie lektury poczytałam sobie komentarze, które nie były zbyt chlubne. Nie mogłam zrozumieć dlaczego, wszak powieść zaczęła się całkiem dobrze. Zwłaszcza, iż pochodzę z Wrocławia a odwiedzane i opisywane miejsca swoim klimatem wspaniale odpowiadały tym prawdziwym. Jednak dalej zaczęło mi się wydawać, iż niby kryminalne tło jest tylko jakiś pretekstem do odwiedzenia różnych części Wrocławia. Na samym końcu zaś, kiedy pojawiło się, ni gruszki, nie z pietruszki, jakieś fantasy, i zepsuło wszystko. Cuda z Oławy trochę przekręcone, widać, że autor nie przyłożył się do faktów, ale może to nie grało większej roli. Ale za to przyszło mi do głowy, że w innych też trochę poprzekręcał. No dobrze, to jednak nie powieść historyczna, można wybaczyć. Ale te fantasy na koniec, jakieś odjechane i niezrozumiałe, zrobiło swoje. Srednie.
447

książek: 1337
McRap1972 | 2015-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki, 2015
Przeczytana: 03 grudnia 2015

Dość przeciętna powieść Orbitowskiego. Owszem styl autora jak zwykle na dobrym poziomie ale zbyt krótka forma nie pozwoliła zbytnio Panu Łukaszowi się rozwinąć. Całość traktuje bardziej jako ciekawostkę. Myślę, że fani Orbitowskiego powinni przeczytać. Nie jest to bowiem zła literatura.

książek: 754
Jola | 2015-08-25
Na półkach: Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 25 sierpnia 2015

Gniot i beznadzieja. Dlatego był darmowy e-book. Nie czytajcie tego, szkoda czasu.

książek: 570
bractworozy | 2015-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki
Przeczytana: 19 sierpnia 2015

łatwe, krótkie, delikatnie fantastyczne opowiadania
szału nie ma, ale na dwa leniwe wieczory może być

książek: 114
Magdalena | 2015-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2015

Książka mocno średnia. Ni to kryminał, ni fantastyka. Miałam wrażenie, że fabuła urywa się co jakiś czas, fakty sklejane są, bo muszą, a nie dlatego, że sensownie z siebie wynikają. Postaci jakieś takie płaskie. Kilka cytatów sobie zaznaczyłam jako ciekawe językowo, ale poza tym - nie warto kupować. Ja pobrałam darmowego e-booka, więc nic nie straciłam.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kryminał Orbitowskiego na lato za darmo

Połowa wakacji za nami, ale sezon urlopowy jakby dopiero przybierał na sile. A wraz z nim u prawdziwego, gorliwego czytelnika wzrasta apetyt na dobrą literaturę. Najlepiej lekką! Może skusicie się na nic nie ważący i nic nie kosztujący, za to zupełnie premierowy ebook Łukasza Orbitowskiego „Tylko Maks” lub kolekcję audiobooków? 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd