Pałac. Biografia intymna

Wydawnictwo: Znak
6,37 (124 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
12
7
40
6
42
5
14
4
6
3
4
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324034949
liczba stron
416
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Świadek przeszłości czy przeklęty symbol? To nie polski Wersal ani Empire State Building. Bliżej mu do kafkowskiego Zamku. Jest źródłem miejskich legend: o 30 podziemnych kondygnacjach, o nieistniejących piętrach, o tunelu łączącym go z Domem Partii. Do dziś rzuca na Warszawę najdłuższy cień. Beata Chomątowska jako pierwsza spogląda na Pałac Kultury i Nauki oczami ludzi, którzy związali z...

Świadek przeszłości czy przeklęty symbol?

To nie polski Wersal ani Empire State Building. Bliżej mu do kafkowskiego Zamku. Jest źródłem miejskich legend: o 30 podziemnych kondygnacjach, o nieistniejących piętrach, o tunelu łączącym go z Domem Partii. Do dziś rzuca na Warszawę najdłuższy cień.

Beata Chomątowska jako pierwsza spogląda na Pałac Kultury i Nauki oczami ludzi, którzy związali z nim życie. Odkrywa dramatyczne losy architektów - braci Sigalinów, opowiada o „poślubionej” gmachowi kronikarce, o samobójcach skaczących z 30. piętra i ludziach piszących listy do „Drogiego Pałacu” niczym do starożytnego bóstwa.

„Pałac. Biografia intymna” to nie tylko opowieść o miejscu z własnym duchem i tożsamością. Ani o jeszcze jednym „źle urodzonym” – „betonowym torcie”, „darze Stalina”, który wielu chciałoby wyburzyć. To też historia dramatycznych zmian, które spotkały Warszawę i Polskę w XX stuleciu.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bogdan książek: 1245

... sami nie wiecie, co posiadacie

Czy w ogóle jest potrzebna książka o Pałacu Kultury i Nauki? Czy może z 60-letnim Pałacem jest jak z koniem u księdza Chmielowskiego, o którym ten nie chciał się rozpisywać w swojej encyklopedii, kwitując sprawę słynnym ...jaki jest, każdy widzi? Od razu odpowiem, że widzieć to jedno, a wiedzieć - zupełnie coś innego. A Pałac to prawdziwy świadek epoki, jej uczestnik, a nieraz i główny bohater. Dlatego ilość faktów, anegdot, ludzkich losów i miejskich legend związanych z Pałacem jest przeogromna. Jednak nawet najciekawszy temat nie przesądza jeszcze o atrakcyjności książki. Wszystko zależy od autora. Nieznana mi wcześniej Beata Chomątowska okazała się autorem znakomitym, o czym świadczy sama jej koncepcja pisania o Pałacu, dobór poszczególnych tematów, a także język całej opowieści.

Tytuł „Pałac. Biografia intymna” mógłby sugerować skupienie się autorki na samym budynku, szczegółach technicznych i wydarzeniach rozgrywających się tylko w jego obrębie. Na szczęście jest wręcz przeciwnie. Biografia Pałacu okazuje się nie tyle „intymna”, co „panoramiczna”, i to zarówno w czasie, jak w przestrzeni. Opisując dzieje lokalizacji Pałacu autorka sięga daleko w przeszłość, do przedwojnia, a nawet rozbiorów, wspominając początki Kolei Warszawsko – Wiedeńskiej i budowany latami Dworzec Główny. Starannie odtwarza też sieć ulic i kamienic, które ustąpiły miejsca Pałacowi i Placowi Defilad. Co ciekawe, przed przystąpieniem do omawiania historii samego budynku dużo uwagi poświęca...

Czy w ogóle jest potrzebna książka o Pałacu Kultury i Nauki? Czy może z 60-letnim Pałacem jest jak z koniem u księdza Chmielowskiego, o którym ten nie chciał się rozpisywać w swojej encyklopedii, kwitując sprawę słynnym ...jaki jest, każdy widzi? Od razu odpowiem, że widzieć to jedno, a wiedzieć - zupełnie coś innego. A Pałac to prawdziwy świadek epoki, jej uczestnik, a nieraz i główny bohater. Dlatego ilość faktów, anegdot, ludzkich losów i miejskich legend związanych z Pałacem jest przeogromna. Jednak nawet najciekawszy temat nie przesądza jeszcze o atrakcyjności książki. Wszystko zależy od autora. Nieznana mi wcześniej Beata Chomątowska okazała się autorem znakomitym, o czym świadczy sama jej koncepcja pisania o Pałacu, dobór poszczególnych tematów, a także język całej opowieści.

Tytuł „Pałac. Biografia intymna” mógłby sugerować skupienie się autorki na samym budynku, szczegółach technicznych i wydarzeniach rozgrywających się tylko w jego obrębie. Na szczęście jest wręcz przeciwnie. Biografia Pałacu okazuje się nie tyle „intymna”, co „panoramiczna”, i to zarówno w czasie, jak w przestrzeni. Opisując dzieje lokalizacji Pałacu autorka sięga daleko w przeszłość, do przedwojnia, a nawet rozbiorów, wspominając początki Kolei Warszawsko – Wiedeńskiej i budowany latami Dworzec Główny. Starannie odtwarza też sieć ulic i kamienic, które ustąpiły miejsca Pałacowi i Placowi Defilad. Co ciekawe, przed przystąpieniem do omawiania historii samego budynku dużo uwagi poświęca prześledzeniu samej jego idei. W związku z tym przenosimy się do Moskwy i tamtejszych wysokościowych projektów, realizowanych pod czujnym okiem Stalina. Dopiero później wracamy na warszawski plac budowy, poznając życie codzienne robotników polskich i radzieckich; jak pracowali, gdzie i jak mieszkali, co robili w czasie wolnym i w jaki sposób przedstawiała to ówczesna propaganda.

Beata  Chomątowska imponuje dogłębną znajomością tematu, ale też lekkością, z jaką przedstawia kolejne wątki. Jej opowieść o Pałacu jest również – a może przede wszystkim – opowieścią o ludziach, dla których Pałac stał się częścią życia, czasem tą najważniejszą. Przy tym bohaterowie książki to postacie z różnych szczebli pałacowej hierarchii. Równie ciekawe (i udane literacko) są fragmenty o naczelnym warszawskim architekcie z lat 50 - Józefie Sigalinie, jak też o sprzątaczce, organizującej w stanie wojennym w pałacowej toalecie nielegalny sklep mięsny, czy opiekunce pałacowych kotów.  O tym pierwszym czytamy: „Oprócz kobiet naczelny architekt Warszawy ma trzy nałogi: góry, Warszawę i papierosy. Góry trzymają go w formie, dym z papierosów przyprawi o raka płuc, wszystkie zapiski dotyczą – wprost lub pośrednio – Warszawy”.

Szczególnie interesujące są jakże zmienne, historyczne koleje losu Pałacu. Początkowo wynoszony pod niebiosa i powszechnie podziwiany, w III RP stał się dla wielu bohaterem negatywnym, kwalifikującym się do przebudowy lub zburzenia. Jeden z symboli PRL-u wziął na siebie, chcąc nie chcąc, część związanego z nim odium. Jednak pomimo ukończonej właśnie 60-tki daleko mu, na szczęście, do cytowanej przez Chomątowską przepowiedni Tadeusza Konwickiego z „Małej apokalipsy”: ”Zżarty przez grzyb i pleśń stary szkielet zapomniany na  środkowoeuropejskim rozdrożu.” PKiN nadal budzi jednak kontrowersje, związane  zarówno z jego złym pochodzeniem, jak też walorami estetycznymi – lub ich rażącym brakiem, jak wolą niektórzy.

Osobiście uważam, a omawiana książka tylko to potwierdza, że Pałac skorzystał na zamiłowaniu Rosjan do sięgania po cudze pomysły. Jak wiadomo, Rosjanie prawem patentowym nie przejmowali się nigdy, kopiując co się da: od zegarków, przez samochody, aż do promu kosmicznego włącznie. Nie inaczej rzecz się miała z architekturą. Tyle że w tym przypadku nie trzeba było wysyłać szpiegów, wystarczyły - jak informuje autorka - oficjalne delegacje radzieckich architektów do USA. W rezultacie nowojorskie drapacze chmur w stylu art deco stanowią oczywistą inspirację dla projektu PKiN - wystarczy go porównać z budynkami Chryslera czy Woolwortha. A jakoś nigdy nie słyszałem narzekań, jakie to brzydactwa te najstarsze wieżowce na Manhattanie. Cóż, być może i w tym przypadku sprawdza się porzekadło: cudze chwalicie, swego nie znacie...

Bogusław Karpowicz

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (19)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1304
Woody | 2019-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 stycznia 2019

Zupełnie inna książka o Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Bohaterem książki jest w połowie Pałac, a w połowie - człowiek.
Rozdział I to biografia Józefa Sigalina i jego braci. II - Karawajewa. Tu nastąpiło pierwsze znużenie, bo nie tego oczekiwałem. Mamy tu fabularyzowaną opowieść, w której PKiN jest gdzieś w tle.
Za to rozdział III to perełka: jaka była Warszawa w miejscu Pałacu przed wojną. Majstersztyk! Szczegóły które powalają na kolana. Zbierałem szczękę podłogi po tym cudowny opisie układu architektonicznego Warszawy. I te detale, cudo!
Rozdział IV to początek budowy Pałacu. Też niezły - jak to się zaczęło, kto, kiedy zaczął budowę PKiN. Jednak tu znów przeważa fabuła i interpretacja zamiast faktów i reportażu.
V - rozdział poświęcony Hannie Szczubełek, kronikarce Pałacu. Czyli znów biografia człowieka.
Rozdział VI jest najdziwniejszy ze wszystkich. To próba analizy z punktu widzenia antropologii kulturowej, analogie Pałacu i świątyni, miejsca kultu itd.
Rozdział VII...

książek: 113
Wito | 2018-04-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 kwietnia 2018

To nie jest biografia intymna, bo zbyt mało w niej rysów osobistych, a te, które się pojawiają, są raczej miałkie (jak historia pałacowych kotów). Jest to więc raczej biografia nostalgiczna.
Czyta się całkiem nieźle, zwłaszcza pierwsza połowa napisana w myśl, że historia Pałacu Kultury jest tak stara jak historia działki, na której go wzniesiono i historia ludzi, którzy go tworzyli.
Potem jednak biografia gwałtownie przyspiesza, zupełnie jakby w latach 60-ych, 70-ych i 80-ych nic się w Pałacu Kultury i Nauki nie działo. Może więc czas na spisanie aneksu do tej książki? Prawdopodobnie byłby bardzo ciekawy.

książek: 127
Marlena | 2018-03-15
Przeczytana: 15 marca 2018

Książka pozytywnie mnie zaskoczyła, zastanawiałam się czy da się ciekawie pisać przez tyle stron o budynku znienawidzonym przez rzeszę Polaków, okazało się, że można. Bardzo ciekawa forma, wstęp jak do legendy, później prowadzenie historii budynku z różnych perspektyw. Autorka udowodniła ,że jak człowiek zrobi dobry research, przygotuje się i przede wszystkim ma pomysł da się napisać o wszystkim dobry kawałek książki :)

książek: 307
Krzysztof | 2018-01-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Polecam
Przeczytana: 02 stycznia 2018

Bardo dobra książka poświęcona historii ludzi związanych z Pałacem Kultury. Z książki tej można poznać dużo ciekawych faktów poświęconych zarówno projektowaniu pałacu, jak i jego budowie i późniejszemu użytkowaniu. Momentami książkę czyta się dosyć ciężko ale nie zmienia to mojej całościowej oceny tej pozycji. Czytając tę książkę można także sporo dowiedzieć się na temat życia w czasach poprzedniego systemu, a także pracy polskich i radzieckich robotników.
Książka zdecydowanie będzie pasować fanom Warszawy i Pałacu Kultury i tym też osobom ją szczególnie polecam.

książek: 639
rafkuc | 2017-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2017

Przyzwoicie wydana książka, a w środku: to co w wydmuszce. Co to znaczy dobry PR. Zdecydowanie nie polecam.

książek: 210
jovika | 2016-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2016

Książka opowiadająca o życiu PKiNu z innej strony.
Ciekawe wątki historyczne, ale jeszcze piękniejsze opisy starej Warszawy i tego jak Pałac rósł nad stolicą.
Polecam tym, którzy są zafascynowani Pałacem Kultury, pozostali mogą się trochę nudzić podczas lektury.

książek: 1782
Olsko_Ulrich | 2016-09-19
Na półkach: Przeczytane, 2016 📚
Przeczytana: 19 września 2016

Doceniam książkę ze względu na szczegółowość przytaczanej historii i bardzo dobrą selekcję informacji. Nie da się jednak nie zauważyć, że 4 pierwsze rozdziały są przodownikami pracy w zakresie tych dwóch kategorii (do tego zajmują dużo ponad połowę książki), natomiast pozostałych 5 to trochę bardziej spłaszczony obrazek, w którym można przeczytać o kotach w Pałacu lub o zamiłowaniach kolekcjonerskich i przygodach sercowych pana Tomasza - jeśli kogoś to interesuje. Dodam, że odkrycie informacji o tym, na ile rozdziałów autorka dostała stypendium nie zdziwi chyba nikogo.

Dość ciekawie napisana książka, która jest jednak skierowana raczej do osób bez jakiejkolwiek wiedzy na temat Pałacu. Jeżeli ktoś potrzebuje rzetelnej, pozbawionej epopejowego kolorytu historii tego budynku, to może się zgubić w tych wspomnieniach, cytatach i emocjonalnych opisach.

Czy tylko ja mam jakieś złe skojarzenia widząc ten "startujący" Pałac Kultury z wywróconą literą "i" u dołu? No po prostu...

książek: 702
Piotr | 2016-09-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 września 2016

Jak ja się cieszę, że w tej książce praktycznie zabrakło moralizatorskiej oceny autorki na temat PRL-u.
Pokazana jest historia powstania pałacu, jego działanie, wpływ na mieszkańców Warszawy a w sumie i całej Polski oraz różnorakie historie związane z pałacem. Ciekawie się czyta, dużo uroku dodają cycaty z prasy tamtych lat.

książek: 151
radekmo | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane

Czegoś brakuje. Koncepcja i kompozycja książki niedopracowane. Tekst nie porywa. Nie jest to zła książka, ale trudno też powiedzieć o niej coś miłego.

książek: 19
Lucy | 2015-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2015

Lektura interesująca, zawiera wiele ciekawostek z życia pałacu. Opisuje też twórców i wykonawców projektu, charakteryzuje Warszawę z tamtych i wcześniejszych lat - przy czym koncentruje się na jej centralnej części. Napisana w sposób plastyczny, wyrazisty i konkretny. Autorka wykonała bardzo dużo pracy - to widać na każdej karcie książki, która jest różnorodna - w historię miasta, obiektu wplecione są też tematy samobójstw, osiedla "Przyjaźń" na Jelonkach - miejsca zamieszkania robotników radzieckich, noclegowni dla kotów, pasji, jaką może wywołać PKiN, ale i zagadnienia roszczeń właścicieli działek położonych na terenie dzisiejszego Placu Defilad, historii nieistniejącej już ul. Wielkiej. Słabsze strony książki to stosunkowo mało zdjęć, ich słaba jakość, zbyt długi wątek wymienionych wcześniej kotów (można odnieść wrażenie, że Autorce skończyła się wena). Z tych powodów oceniłam książkę jako bardzo dobrą, choć i tak znajdzie się niebawem w mojej osobistej biblioteczce domowej....

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd