Red Rising Tom 2 Złoty Syn

Tłumaczenie: Małgorzata Koczańska
Cykl: Red Rising (tom 2)
Wydawnictwo: Drageus Publishing House
8 (329 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
76
8
101
7
78
6
22
5
5
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Golden Son
data wydania
ISBN
9788364030680
liczba stron
512
słowa kluczowe
dystopia
język
polski
dodała
karollllllla

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. Człowiek może stać się potworem, ale żaden potwór nie stanie się człowiekiem. Darrow au Andromedus, sławny absolwent Instytutu Marsa, wspina się coraz wyżej po szczeblach kariery wśród Złotej Elity. Jego drogę znaczy krew nie tylko wrogów, lecz i przyjaciół. Jednak celem Darrowa nie jest awans i bogactwo....

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

Człowiek może stać się potworem, ale żaden potwór nie stanie się człowiekiem.

Darrow au Andromedus, sławny absolwent Instytutu Marsa, wspina się coraz wyżej po szczeblach kariery wśród Złotej Elity. Jego drogę znaczy krew nie tylko wrogów, lecz i przyjaciół. Jednak celem Darrowa nie jest awans i bogactwo. Młodzieniec wypełnia inną misję – próbuje osłabić Złotych tyranów od wewnątrz i obalić ich bezwzględne rządy nad ludzkością. Wydaje się, że jest już blisko osiągnięcia celu, gdy ponosi klęskę. Świat Złotych gardzi przegranymi i spycha ich na dno bez litości. Nie ma tu przyjaźni, lecz tylko sojusze – dawni bracia stają się wrogami, a śmiertelni wrogowie aliantami. Darrow boleśnie się o tym przekona.

Czy uda mu się podnieść? Czy zdoła wypełnić swoją misję? Czy też stanie się potworem jak inni i polubi okrucieństwo, w którym nauczył się żyć?

 

źródło opisu: Drageus

źródło okładki: Drageus

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1803

Rok temu do moich rąk trafił pierwszy tom pewnej trylogii, która nie jest zbyt znana u nas w Polsce. Złota krew okazała się być cudowną książką, którą pokochałam od razu. Nie wiedziałam, kiedy mogę spodziewać się kontynuacji i po pewnym czasie Darrowa i jego misję zepchnęłam w czeluście mojej pamięci. W momencie, gdy data premiery była już znana niesamowicie się ucieszyłam. Razem z drugim tomem pojawiło się wznowienie części pierwszej. Muszę przyznać, że bardziej podobało mi się poprzednie wydanie, jednak dzięki uprzejmości wydawnictwa mam teraz na półce oba.

Darrowowi doskonale udało się wtopić w rasę Złotych. Żyje, zachowuje się i oddycha jak oni. Jego myśli jednak odbiegają od schematów, jakimi posługują się tamci. Chociaż poddał się zewowi krwi dalej pragnie spełnić marzenie Eo i stworzyć świat taki, w którym chciałby, by żyły jego dzieci. Pnie się po szczeblach drabiny społecznej, jednak jest świadomy tego, że polityka jest zmienną kwestią i w każdej chwili jego dobra passa może się skończyć...

Poprzednia część była pełna akcji i nie mogłam się po prostu oderwać od czytania. Nie spodziewałam się, że Pierce Brown może jeszcze bardziej zamieszać i stworzyć warunki do ogromnych konfliktów zbrojnych. Jeśli lubicie czytać o walkach, politycznych zdradach i rasach, które czują się lepsze od innych trylogia Red Rising jest dla Was.

Pierce Brown stworzył bohaterów z krwi i kości. Darrow jest niesamowicie skomplikowaną jednostką. Lubię takie postaci jak on. Skrzywdzony przez los i przez Złotych musi udawać jednego z nich. Przyjaźń rodząca się w jego sercu jest dla niego przekleństwem, podobnie jak miłość. Doskonale wyszkolony musi walczyć o to, co kocha. Priorytety się jednak zmieniają i czasami można zacząć pragnąć czegoś całkiem innego.

Ciekawe, czy uśmiechałaby się tak promiennie, gdyby musiała zamordować tych wszystkich ludzi nożem. Jakże łatwo przychodzi nam popełnić masowe morderstwo.


Przyznam, że po rozpoczęciu lektury nie mogłam połapać się, o co chodzi. Mimo wszystko trochę czasu minęło od chwili, gdy czytałam Złotą krew. Ten tom przyjęłam z otwartymi ramionami, a styl pisania Pierce'a Browna powitałam jak starego przyjaciela. Zdążyłam już zapomnieć, jak bardzo dobrze mi się czyta jego powieści. Każde zdanie jest jak miły podmuch wiatru, ewentualnie huragan. Trudno jest opisać to, jak Red Rising wciąga. A wciąga bez reszty. Nie przeczytałam jej w jeden dzień. Delektowałam się smakiem każdej litery. Bo mówcie sobie co chcecie, ale Pierce Brown pisze cholernie dobrze.

Akcja rozwinęła się bardzo szybko. W Złotym synu pędzi na łeb na szyję i nawet nie planuje się zatrzymać. Nie raz otwierałam szeroko oczy ze zdziwienia. Zdarzało mi się też je mocno zamknąć z szoku. Podziwiam autora za odwagę. Nie oszczędza bohaterów, pozwala fabule płynąć swobodnie nawet wtedy, gdy umiera ktoś istotny w całej historii. Nie ma granic. Co jest przerażające i cudowne równocześnie.


Wszyscy jednak jesteśmy zranionymi duszami, potykającymi się w ciemności i rozpaczliwie próbującymi się poskładać w nadziei, że wyleczmy zadanie nam rany.


Bardzo ruszyła mnie poprzednia część, tutaj też nie brakowało śmierci, jednak nie byłe one tak emocjonujące jak ta Eo. Wszystkie tajemnice dotyczące Synów Aresa wychodzą na jaw i jest to naprawdę imponujące. Podziwiam autora za to, że odważył się na taki krok w drugim tomie. Bardzo intryguje mnie teraz zakończenie całej trylogii, bo może tam się wydarzyć praktycznie wszystko. Mam nadzieję, że nie będę musiała zbyt długo czekać na ową kontynuację, gdyż ostatni rozdział po prostu rozbił mnie w pył.

Kiedy wzięłam do ręki po raz pierwszy Złotą krew nie spodziewałam się, że to początek wspaniałej przygody. Zastanawiam się, czemu Pierce'a Browna nie wychwala się pod niebiosa za Red Rising. Jestem pewna, że mnóstwo ludzi czytając tę serię za granicą nie może się mylić. Dołączyłam do fanów i na pewno tego nie żałuję. Ostatnia część zapewne posiatkuje mi serce na kawałeczki. Czuję to.


Ja umrę. Ty umrzesz. Wszyscy umrzemy, a wszechświata to nie obejdzie.


Gdyby ktoś zapytał mnie, czy Red Rising jest serią wartą uwagi odpowiedziałabym jednym słowem: niewątpliwie. Możecie uznać, że jest to zwykła młodzieżówka, że nie ma w niej nic niezwykłego. Mówiąc to jednak bardzo się mylicie. W niej jest coś, czego nie da się nazwać słowami. Myślę, że Pierce'a Browna trzeba poznać, by chociaż spróbować się z nim zaprzyjaźnić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Król Edyp

Wybitne dzieło spod pióra Sofoklesa! Dzieło popularnie zwane dramatem, nie bez przyczyny zresztą. Książka opowiada o Historii Edypa - wielkiego Króla...

zgłoś błąd zgłoś błąd