Allegro - kampania grudzień kat. współczesna

Wielkie kłamstewka

Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,53 (375 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
44
8
120
7
110
6
51
5
11
4
3
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Little Lies
data wydania
ISBN
9788380690677
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Kolejna bestsellerowa powieść autorki. Zbrodnia? Nieszczęśliwy wypadek? A może zwyczajny wybryk? Wiadomo tylko, że ktoś nie żyje. Trzy kobiety – nieśmiała, skryta i przebojowa spotykają się któregoś dnia, kiedy ich dzieci idą do przedszkola. Nie wiedzą, że pozornie drobna zmiana przewróci ich życie do góry nogami, a sielska rzeczywistość na przedmieściach Sydney to jedynie pozory. „Wielkie...

Kolejna bestsellerowa powieść autorki.

Zbrodnia? Nieszczęśliwy wypadek? A może zwyczajny wybryk?
Wiadomo tylko, że ktoś nie żyje.

Trzy kobiety – nieśmiała, skryta i przebojowa spotykają się któregoś dnia, kiedy ich dzieci idą do przedszkola. Nie wiedzą, że pozornie drobna zmiana przewróci ich życie do góry nogami, a sielska rzeczywistość na przedmieściach Sydney to jedynie pozory. „Wielkie kłamstewka” to opowieść o byłych mężach i drugich żonach, matkach i córkach oraz burzach w szklance wody, a także niebezpiecznych kłamstwach, w których trwamy, by doczekać jutra. Żyjemy, żeby kłamać, czy kłamiemy, żeby żyć? Oto jest pytanie.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Natalia-Lena książek: 2648

Nasze małe piekielności, nasze zbrodnie codzienne

Zaczęło się od tajemnicy, o której wiedzieli wszyscy.

Skończyło się na sekrecie, o którym nie wiedział nikt.

Madeline, Jane i Celeste - jedna z nich dopiero co wprowadziła się do miasteczka, druga jest podziwianą przez wszystkich piękną bogaczką z idealną rodziną, zaś trzecia to energiczna czterdziestolatka. Ich drogi krzyżują się w szkole podstawowej Pirriwee Public, do której chodzą ich pociechy. Trzy kobiety stają się częścią małego, dość snobistycznego świata, wypełnionego rywalizacją, przechwałkami i plotkami, w którym wszyscy wszystkich znają, ale tak naprawdę nikt nie wie, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami domów. Wszystko staje na głowie, gdy w trakcie wieczorku integracyjnego dochodzi do mrożącego krew w żyłach incydentu. Nagle sekrety zaczynają wyciekać przez otwarte okna i uchylone drzwi, zasłyszane strzępki rozmów i przelotne spojrzenia. Idylliczne nadmorskie miasteczko staje się tłem dla niespotykanego skandalu, który mocniej wstrząsnąłby środowiskiem, gdyby… rodzice nie byli tak mocno zaaferowani własnymi problemami. Wyjątkowo pechowy dzień staje się punktem wyjścia do opowiedzenia historii o codziennych, nie zawsze łatwych zmaganiach z życiem i o kłamstwach, które pomagają przetrwać dzień.

„Wielkie kłamstewka” biorą pod lupę rozmaite rodziny: pełne, patchworkowe oraz samotnych rodziców i wrzucają je do małej społeczności, skupiającej się wokół szkoły podstawowej. Ich perypetie pozwalają wyeksponować początkowo luźno powiązane ze sobą losy trzech bohaterek,...

Zaczęło się od tajemnicy, o której wiedzieli wszyscy.

Skończyło się na sekrecie, o którym nie wiedział nikt.

Madeline, Jane i Celeste - jedna z nich dopiero co wprowadziła się do miasteczka, druga jest podziwianą przez wszystkich piękną bogaczką z idealną rodziną, zaś trzecia to energiczna czterdziestolatka. Ich drogi krzyżują się w szkole podstawowej Pirriwee Public, do której chodzą ich pociechy. Trzy kobiety stają się częścią małego, dość snobistycznego świata, wypełnionego rywalizacją, przechwałkami i plotkami, w którym wszyscy wszystkich znają, ale tak naprawdę nikt nie wie, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami domów. Wszystko staje na głowie, gdy w trakcie wieczorku integracyjnego dochodzi do mrożącego krew w żyłach incydentu. Nagle sekrety zaczynają wyciekać przez otwarte okna i uchylone drzwi, zasłyszane strzępki rozmów i przelotne spojrzenia. Idylliczne nadmorskie miasteczko staje się tłem dla niespotykanego skandalu, który mocniej wstrząsnąłby środowiskiem, gdyby… rodzice nie byli tak mocno zaaferowani własnymi problemami. Wyjątkowo pechowy dzień staje się punktem wyjścia do opowiedzenia historii o codziennych, nie zawsze łatwych zmaganiach z życiem i o kłamstwach, które pomagają przetrwać dzień.

„Wielkie kłamstewka” biorą pod lupę rozmaite rodziny: pełne, patchworkowe oraz samotnych rodziców i wrzucają je do małej społeczności, skupiającej się wokół szkoły podstawowej. Ich perypetie pozwalają wyeksponować początkowo luźno powiązane ze sobą losy trzech bohaterek, które powoli zacieśniają się z rozdziału na rozdział. Co oczywiste, rozwijająca się przyjaźń zachęca do dzielenia się sekretami; to z kolei przekłada się na całą społeczność, która stopniowo odsłania swoje tajemnice przed czytelnikiem. Nie da się ukryć, małżeństwa czy nawet całe rodziny są wdzięcznymi obiektami testowymi dla autorów. Obok sielankowych historii o sile rodzinnych więzi, istnieją również powieści, które robią wszystko, by poddać te relacje jak najcięższej próbie – „Wielkie kłamstewka” są jedną z takich książek. Diagnozowanie małżeństw i eksplorowanie rodzicielskich relacji dzieje się jakby mimochodem, „pomiędzy”, pomiędzy kolejnymi utarczkami, jedzonym w pośpiechu śniadaniem, nawiązywaniem nowych znajomości, załatwianiem domowych spraw, zaś kozetką są ulice Pirriwee, z naciskiem na szkolny plac zabaw. Moriarty dzierży lupę i przygląda się rozwojowi toksycznych relacji, problemów wychowawczych i zaczątków przemocy. Interesuje ją to, co jest nie tak, to, co zatruwa życie na chwilę i na dłuższą metę, to, co zamiatamy pod dywan i próbujemy zatrzymać za drzwiami.

Moriarty zastosowała sprytny zabieg narracyjny, zapewniając sobie zainteresowanie czytelnika; kolejne rozdziały, stanowiące odliczanie do feralnego wydarzenia, są przeplatane krótkimi wypowiedziami obserwatorów, którzy w tej tajemniczej sytuacji uczestniczyli pośrednio bądź bezpośrednio. Plotki, ploteczki, spostrzeżenia trafne, bądź też zupełnie oderwane od prawdy, składają się na chór, który komentuje przeszłość. Wiemy tylko, że coś się wydarzyło – nie wiemy dokładnie co, komu, kto to zrobił i w jakich okolicznościach. I nie dowiemy się tego, aż do zakończenia, choć bohaterowie co rusz będą nas raczyć swoimi przemyśleniami na temat tego, co mogło się przyczynić do takiego rozwoju wypadków. Za to już na progu tej historii zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, że za pozornie niewinnymi rodzicielsko-małżeńskimi utarczkami kryje się coś więcej. Nacinając przeszłość teraźniejszymi chwilami, autorka kusi czytelnika i zatrzymuje go przy lekturze. A gdy już odsłoni jeden z wielu sekretów tkwiących za murami sypialni… Jeden kamyczek porusza drugi, aż wszyscy orientują się, że zasypała ich lawina. Moriarty stopniowo wprowadza czytelników do losów głównych bohaterek, mieszając małe dramaciki z prawdziwymi problemami. Zestawia ze sobą poszczególne elementy na zasadzie kontrastu: powagę z ciętymi ripostami, urocze miasteczko i mroczne tajemnice, świat dzieci i dorosłe problemy, co w szerszym ujęciu sprawia, że przez dość długi czas można tkwić w przekonaniu, iż atmosfera powieści nie bardzo pasuje do tematyki. Dylematy nadopiekuńczych mamuś i nie zawsze odnajdujących się w szkolnych realiach ojców bardziej śmieszą, może budzą politowanie, niż refleksję nad losem bohaterów. Ach, te lwice z kilkoma litrami lakieru na włosach ściętych w modnego boba, świeżo pomalowanymi pazurami broniące swojego potomstwa, składające petycje w sprawie słodkich przekąsek i licytujące się, czyje dziecko jest bardziej genialne. Jest zabawnie, choć czytamy o skandalu, który dotknął rodziców i ich pociechy z podstawówki Pirriwee Public. Jest zabawnie i największą grozę budzi fakt, że… jest zabawnie. Do czasu, bo pomiędzy matkami, które skaczą sobie do gardeł ponad głowami dzieci, lawiruje słynne drugie dno, nadające każdemu konfliktowi poważniejszy, mroczny wydźwięk. Rodzicielskie piekiełka zamieniają się w piekło, niesnaski w prześladowania i złośliwości w rękoczyny. Szkoda tylko, że warstwa skupiająca poważne problemy często musi rywalizować z „mamuśkowymi dramatami”, a powaga spierać się z trywialnymi rzeczami, które są traktowane zbyt poważnie. Autorka mogłaby jeszcze mocniej pogłębić psychikę bohaterek i skonfrontować je ze skutkami cudzych decyzji, które niejednokrotnie nadały ich życiu nowy tor. Ich problemy, przecież tak ważne, czasem ginęły w tej plątaninie wątków. Nie wszystkim ważnym wydarzeniom poświęcono tyle refleksji, ile na to zasłużyły.

Liane Moriarty dzięki swojemu stylowi i opowiedzianej historii znakomicie wpisuje się w zamysł klubu „Kobiety to czytają!”; wielowątkowa powieść obyczajowa z kryminalnym zacięciem porusza tematy bliskie każdej kobiecie. Mozaika sekretów składa się na barwną opowieść o współczesnych związkach, rodzicielstwie i zagrożeniach, które czyhają za progiem – a czasem kryją się w czterech ścianach sypialni.

Natalia Lena Karolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3874)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2330

Rzadko zdarza mi się brać coś do czytania całkowicie w ciemno, nie wiedząc nic o fabule, autorze, nie mając do czynienia chociażby z jakimikolwiek opiniami. Zbyt wiele razy się zawiodłam. W przypadku powieści Liane Moriarty to był strzał w dziesiątkę, a nawet chyba w setkę, bo jest ona w swoim gatunku opowieścią pod każdym względem wybitną.

Myślałam sobie, że to taka zwykła obyczajówka, historia kilku kobiet i ich dzieci oraz ich codziennych problemów... Może jakaś zdrada małżeńska, niegrzeczne dzieci, zawistne koleżanki... A tu bach! To, co dzieje się w tym małym, zamkniętym światku przechodzi wszelkie wyobrażenie i wbija w podłogę. Aż gęsto tu od złych emocji, złych wydarzeń i złych, paskudnych wspomnień. I paskudnych ludzi również tu znajdziemy.

Wiele razy zostałam zaskoczona zwrotem akcji, którego w ogóle się nie spodziewałam. Właściwie cała ta książka to jedna wielka niespodzianka. Nieprzewidywalna, poruszająca trudne lub niewygodne tematy. Nie da się jej czytać obojętnie,...

książek: 360

Pamiętam jak latem przypadkiem trafiłam na mini serial pt. "Wielkie kłamstewka" i bardzo mi się podobał. A teraz gdy sięgnęłam po inspirację serialu, czyli po książkę Liane Moriarty "Wielkie kłamstewka", stwierdzam że to bardzo dobra książka.

Głównymi bohaterkami powieści są trzy kobiety - Madeline, Celeste i Jane. Każda na pierwszy rzut oka tak inna, że nie powinna połączyć ich przyjaźń, a gdyby nie dzieci w tym samym wieku i wspólne przedszkole, to z pewnością ich losy nigdy by się nie zetknęły. Każda z tych trzech kobiet ma swoje problemy.
Madeline walczy z byłym mężem o miłość ich wspólnej córki Abigail, która muszę przyznać ma wielkie serce oraz strasznie niebezpieczne pomysły. Podkreśla wyraźnie, że nastolatki żyją swoim światem i jeśli czegoś chcą to, to dostaną. Dodatkowo Madeline to kobieta, która ciągle gada i gada oraz jak lwica walczy o to, aby jej przyjaciołom nie stała się krzywda.
Celeste jest piękna i bardzo płochliwa. Stara się sprostać wymaganiom, jakie ma wobec...

książek: 493
Pati_Ka | 2018-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2018 rok

Ta książka czyta się sama :) Jestem mile zaskoczona, spodziewałam się zwykłego czytadła, a okazało się, że to interesująca, dobrze skonstruowana i napisana w bezpretensjonalnym stylu powieść.
Historia trzech, z pozoru zupełnie różnych kobiet (a pozory odgrywają w tej powieści istotną rolę), które połączyła przyjaźń. Jane, młoda, samotna matka, która ucieka przed bolesną przeszłością. Celeste, trochę zagubiona piękność z bogatym mężem i wielkim domem. Madeline, cudownie nieidealna żona i matka, kochająca ciuchy i zdrowy rozsądek. Na przykładzie tych trzech bohaterek, autorka stworzyła ciekawy i trafny obraz współczesnych kobiet, szczególnie matek. Obecnie wychowanie dziecka zmienia się w projekt, zaplanowany, dopracowany w szczegółach, ze stworzoną strategią i taktyką działania.
Liane Moriarty pokazała możliwości, jakie stwarza kobiecie współczesne społeczeństwo, rozwijanie kariery, niezależność w decydowaniu o sobie. Jednocześnie ukazała, jak to samo społeczeństwo wywiera na...

książek: 8004
miki24gr | 2015-11-28
Na półkach: Przeczytane, Roziskrzone, 2015
Przeczytana: 28 listopada 2015

Powieść bardzo dobra pod względem dramaturgii, konstrukcji, stopniowego rozwoju fabuły. Zawiera sporą dawkę psychologii, a główny wątek skupia się na problemie przemocy domowej. W trakcie czytania napięcie rośnie, czytelnik czuje, że lada moment będzie świadkiem czegoś strasznego. Finał nadchodzi, jednak wcale nie jest zbyt przewidywalny...
Książkę polecam. Dobra i wartościowa lektura..., tylko litości- kto wymyśla te bzdurne pytania do powieści, które w tej serii "Kobiety to czytają" pojawiają się na końcu i starają zniweczyć dzieło autorki??!!

książek: 989
lacerta | 2015-11-21
Przeczytana: 19 listopada 2015

"Wielkie kłamstewka" to książka piekielnie pochłaniająca czytelnika. Autorka przedstawia nam życie małej społeczności i ich pozorne szczęście, które skrywa wiele, mniejszych i większych, nieszczęść.
Styl Liane Moriarty momentalnie mnie wciągnął. Rozdziały są dość krótkie, a dołączone do nich, krótkie wypowiedzi dodają tylko smaku. Autorka nie ukrywa przed nami zakończenia, ale nie dostajemy też wszystkiego od razu. Wiemy, że jest ofiara i sprawca, ale nie znamy tożsamości tych osób. Każdy rozdział wprowadza zamęt ujawniając pewne sekrety. Przez to, co chwila zmieniałam zdanie i zadawałam sobie pytanie "a może jednak to ten bohater?". To jak pogrywała ze mną autorka bardzo mi się spodobało. Muszę również przyznać, że parę razy otwierałam szerzej oczy ze zdziwienia i byłam zaskoczona tym jak Moriarty poprowadziła akcję.

Oprócz wciągającej historii mamy niesamowitą ilość postaci. Bohaterowie są niesamowici - różni, realistyczni i nie przerysowani, dzięki czemu przebywanie z nimi...

książek: 1952
_Agnieszka_ | 2015-12-24
Przeczytana: 24 grudnia 2015

„Żyjemy, żeby kłamać, czy kłamiemy, żeby żyć?”

Kłamstwo — czyli przekazywanie informacji niezgodnych ze stanem faktycznym — to zabrzmi potwornie, ale bez niego trudno byłoby żyć. Kłamiemy niemalże codziennie z różnych powodów, często błahych, jednakże niejednokrotnie wielu z nas oszukuje w przypadku poważniejszych kwestii. Czasem wyłącznie po to, aby nie narazić kogoś na przykrość i cierpienie, nierzadko ze strachu bądź w obawie o spokój czy życie innych, ale wielu korzysta z kłamstwa, aby manipulować, dominować, szantażować tylko po to, aby osiągnąć zamierzony cel, z którego można czerpać niemałe zyski. Czy kłamstwo bywa nieszkodliwe, czy jednak zawsze niesie za sobą przykre konsekwencje?

Sięgając po książkę „Wielkie kłamstewka” byłam przekonana, że ta publikacja absolutnie mnie nie rozczaruje, gdyż polecały mi ją osoby, którym zwyczajnie ufam w kwestii doboru lektur. A jednak miałam chwilę zwątpienia. Jednakże muszę się przyznać, że z powodu nadmiaru obowiązków sięgałam po nią...

książek: 908
Wioletta | 2018-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2018

Pochłonięta serialem sprzedawałam go znajomym, musisz to obejrzeć, natychmiast, jeszcze nie obejrzałeś? Jak szalona. A o czym to, hmm... trudno mi powiedzieć jednoznacznie, o życiu? Jaka gra aktorska, jaka muzyka, jakie ujęcia. Nie wolno Ci zwlekać. Widziałaś pierwszy odcinek? I co? Aaa, obejrzałaś od razu wszystkie.
Musiałam sięgnąć po książkę, z obawą, tam były wymienione wyżej wymienione rzeczy, a tu? Myślę, że moja ocena mówi sama za siebie. Nie napiszę nic o bohaterach, chociaż bym chciała, nie chcę naświetlać niczego swoim zdaniem, niech każdy znajdzie swojego, ulubionego? Nie napiszę czy serial odzwierciedla książkę, czy też od niej odbiega, sami zobaczcie. Ech, podchodzę strasznie emocjonalnie.

książek: 659
Mey-Mey | 2018-02-05
Przeczytana: 04 lutego 2018

Co kryje się pod powierzchnią, którą próbujemy pokazywać światu? W przypadku trzech bohaterek powieści? Wszystko. Trzy kobiety - matki pięciolatków, które poznają się na dniach otwartych przedszkola, gdzie niebawem zaczną chodzić ich dzieci. Każda inna, każda ma swoją historię, każda ma swoją traumę... Jane - samotna matka, która próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Madeline - szczęśliwa spełniona kobieta, która po nieudanym pierwszym małżeństwie odnalazła szczęście u boku Eda. I Celeste, która ma wszystko: upragnione dzieci, kochającego męża pilota, piękny dom, pieniądze; życie, którego zazdrości jej każdy. Ale czy na pewno jest czego zazdrościć? Czy na pewno "pod spodem" wszystko jest takie jak na zewnątrz? Z biegiem fabuły dowiadujemy się tego, czego nie widać, a co ostatecznie doprowadza do tragedii...
Polecam!

książek: 421
Karolina Król | 2018-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2018

Książka w ogóle mnie nie zaciekawiła, dziwię się, że ma takie dobre opinie. Na moje wlecze się jak flaki wołowe. Oceniam ją bardzo nisko. Może bym dała z 3, 4 gwiazdki bo czytałam ją z wielkimi przerwami, dlatego też w sumie uważam, że moja ocena jest słuszna, gdyby książka jakkolwiek przyciągała uwagę, to bym ją pochłonęła. Ostanie 50 stron w ogóle nie przeczytane..

książek: 1180
Izabela Pycio | 2015-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 października 2015

Książka mocno mnie pochłonęła, niecierpliwie odkrywałam zawartość kolejnych stron. Poddałam się temu uczuciu zapomnienia o całym świecie, przełożyłam wszystkie zajęcia na później, tylko czytałam. W literaturze poszukuję intelektualnej rozrywki, nienapuszonego opowiadania, snucia opowieści w naturalny, wnikliwy, z humorem i zaskoczeniem sposób. Skoro dostałam to, co najbardziej lubię, wystawiam wysoką notę. A dlaczego jeszcze książka tak mnie urzekła?

Już sam przewrotny tytuł jest przesłaniem co do zawartości kryjącej się w powieści - wielkie kłamstewka. Chodzi tu nie tylko o tajemnice trzymane w ukryciu przez lata, na tyle głęboko, że sami w nie uwierzyliśmy, nie umiemy bez nich żyć, definiują nas. Są jeszcze półprawdy, kryjemy się za nimi, bo inaczej nasz świat rozpadłby się. Boimy się dokonać zmian, unikamy działania i odpowiedzialności, mamy niskie poczucie wartości, a strach przed nowym paraliżuje nas. Trwamy w fałszu, wmawiamy sobie, że "prawie jest warto". Jak...

zobacz kolejne z 3864 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najpierw książka, później film – zapowiedzi

Jak co wtorek prezentujemy garść informacji ze świata filmów i seriali. Zobaczcie, po jakie książki warto sięgnąć, zanim reżyser pokaże Wam swoją wizję.


więcej
„Emigrantki” zostaną przeniesione na mały ekran!

Powstanie serial na podstawie „Emigrantek” autorstwa Janice Y. K. Lee. Producentką wykonawczą została znana z „Wielkich kłamstewek” Nicole Kidman.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd