Nigdy nie zapomnieć

Tłumaczenie: Maria Braunstein
Wydawnictwo: Świat Książki
6,98 (250 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
20
8
52
7
76
6
42
5
26
4
9
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
N'oublier jamais
data wydania
ISBN
9788380314450
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Jamal biegnie szybko, bardzo szybko. Z powodu protezy nogi i innych zrządzeń losu wiele musi w życiu nadrobić. W Yport, dokąd pojechał trenować na najwyższej w Europie skale nadmorskiej, najpierw zauważył czerwony szal wiszący na ogrodzeniu, potem zobaczył niewiarygodnie piękną brunetkę w podartej sukience stojącą tyłem do przepaści i patrzącą mu prosto w oczy. Są sami na świecie; Jamal...

Jamal biegnie szybko, bardzo szybko. Z powodu protezy nogi i innych zrządzeń losu wiele musi w życiu nadrobić.

W Yport, dokąd pojechał trenować na najwyższej w Europie skale nadmorskiej, najpierw zauważył czerwony szal wiszący na ogrodzeniu, potem zobaczył niewiarygodnie piękną brunetkę w podartej sukience stojącą tyłem do przepaści i patrzącą mu prosto w oczy. Są sami na świecie; Jamal wyciąga rękę i rzuca jej szal, tak jak się rzuca koło ratunkowe.

Kilka sekund później na lodowatych kamieniach opustoszałej plaży przed oczami przerażonego Jamala leży nieruchome ciało nieznajomej. Na szyi ma czerwony szal.

Taka jest wersja Jamala.

Wierzycie mu?

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bogdan książek: 1245

Uwaga na klify!

Okres letniego wypoczynku to niewątpliwie dobry moment na początek (lub rozwinięcie) znajomości z autorem kryminałów z Francji, Michelem Bussi. „Nigdy nie zapomnieć” to moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem, ale na pewno nie ostatnie, gdyż wrażenia z lektury mam zdecydowanie pozytywne. Zanim jednak bardziej szczegółowo o wrażeniach, koniecznie trzeba wspomnieć o przynależności gatunkowej tej powieści, znacznie wykraczającej poza ramy kryminału. Różnorodność konwencji literackich, zastosowanych przez Bussiego na prawie 500 stronach książki jest imponująca. Znajdujemy tu i wielowątkową powieść obyczajową, i przygodową, a także wątek romansowy oraz Bildungsroman. Dlatego mówienie w tym przypadku po prostu o kryminale jest jak nazywanie dużego centrum handlowego sklepem albo Disneylandu wesołym miasteczkiem.

Jednak sam początek „Nigdy nie zapomnieć” faktycznie może sugerować typowy kryminał. Oto niepełnosprawny biegacz Jamal trenuje na normandzkim wybrzeżu przed górskim ultramaratonem. Któregoś ranka spotyka na skraju klifu przerażoną dziewczynę. Chce jej pomóc, lecz ona robi nagle krok w tył... Wydaje się, że możliwości rozwoju fabuły są w tym momencie tylko dwie: Jamal może zostać potraktowany przez policję jako świadek samobójstwa, który nie zdołał uratować zdesperowanej dziewczyny, albo też jako podejrzany o zabójstwo - jeżeli policja nie uwierzy w jego wersję zdarzenia. Okazuje się jednak, że incydent na klifie, który w przypadku większości kryminałów byłby głównym...

Okres letniego wypoczynku to niewątpliwie dobry moment na początek (lub rozwinięcie) znajomości z autorem kryminałów z Francji, Michelem Bussi. „Nigdy nie zapomnieć” to moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem, ale na pewno nie ostatnie, gdyż wrażenia z lektury mam zdecydowanie pozytywne. Zanim jednak bardziej szczegółowo o wrażeniach, koniecznie trzeba wspomnieć o przynależności gatunkowej tej powieści, znacznie wykraczającej poza ramy kryminału. Różnorodność konwencji literackich, zastosowanych przez Bussiego na prawie 500 stronach książki jest imponująca. Znajdujemy tu i wielowątkową powieść obyczajową, i przygodową, a także wątek romansowy oraz Bildungsroman. Dlatego mówienie w tym przypadku po prostu o kryminale jest jak nazywanie dużego centrum handlowego sklepem albo Disneylandu wesołym miasteczkiem.

Jednak sam początek „Nigdy nie zapomnieć” faktycznie może sugerować typowy kryminał. Oto niepełnosprawny biegacz Jamal trenuje na normandzkim wybrzeżu przed górskim ultramaratonem. Któregoś ranka spotyka na skraju klifu przerażoną dziewczynę. Chce jej pomóc, lecz ona robi nagle krok w tył... Wydaje się, że możliwości rozwoju fabuły są w tym momencie tylko dwie: Jamal może zostać potraktowany przez policję jako świadek samobójstwa, który nie zdołał uratować zdesperowanej dziewczyny, albo też jako podejrzany o zabójstwo - jeżeli policja nie uwierzy w jego wersję zdarzenia. Okazuje się jednak, że incydent na klifie, który w przypadku większości kryminałów byłby głównym wydarzeniem fabularnym, w powieści pomysłowego Francuza jest jedynie skromną uwerturą do wielopiętrowej, imponującej inwencją fabuły.

W tym miejscu najlepiej zamilczeć o dalszym rozwoju wypadków, gdyż nawet ogólnikowe odniesienie się do nich mogłoby ujawnić zbyt wiele z przygotowanych przez autora niespodzianek. Zamiast tego odniosę się do konstrukcji książki i stylu, jakim posługuje się Bussi. Co do tego drugiego z ulgą stwierdzam, że pomimo wspomnianego wątku romansowego w całym tekście nie ma ani jednego zdania w stylu kiczowato – harlequinowym, typu Kocham cię i zawsze będę cię kochać (cytat z „Zanim zasnę” Watsona, nota bene również kryminału – thrillera). Bussi bardzo starannie unika egzaltacji. Dość powiedzieć, że głównemu bohaterowi jego urocza przyjaciółka kojarzy się z... ryjówką.

Powieść rozgrywa się na dwóch planach czasowych. W roku 2014, gdy zawiązuje się akcja, oraz dekadę wcześniej, gdy było prowadzone kluczowe dla fabuły śledztwo. Pomimo wprowadzania kolejnych postaci, mnożenia wątków i przemieszczania się do przeszłości i z powrotem, na żadnym etapie lektury nie wkrada się chaos. Narracja przez cały czas pozostaje uporządkowana i klarowna. Przeważają krótkie zdania, a fabularnych szczegółów jest akurat tyle, aby efektem była sugestywność i realizm, a nie nuda czy niepotrzebne spowolnienie. „Nigdy nie zapomnieć“ to bezpretensjonalna, inteligentna rozrywka. Proza, której nie polecam zamiast wielkiej literatury, ale oprócz – jak najbardziej.

Bogusław Karpowicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (55)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1235
bolognesi | 2019-10-05
Na półkach: Przeczytane

Czytając opis książki oraz opinie o niej nastawiałam się na trochę inną powieść niż otrzymałam. Byłam raczej średnio zachęcona do jej czytania, a tymczasem uważam ją za drugą (po „Czarnych nenufarach”) najlepszą powieść Michela Bussi.
Książka jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, wszystkie wątki są domknięte, tajemnice, niejasności wyjaśnione, często w subtelny sposób, ale przynajmniej czytelnik nie musi sobie po lekturze „dopowiadać” czy zgadywać, co autor miał na myśli.
Samej fabuły nie będę opisywać, ani tym bardziej zdradzać kluczowych informacji. Myślę, że opis na okładce jest wystarczający, żeby nie psuć sobie przyjemności czytania.
Jak prawie zawsze w prozie Bussiego urzekł mnie nastrój opowiadanej historii.
Podobała mi się konstrukcja powieści, narracja, opisy, bohaterowie, intryga, zagadka kryminalna, klimat oraz igranie z czytelnikiem i zaskakiwanie go.
Zakończenie było na pewno przysłowiową wisienką na torcie.
Polecam, acz na pewno nie jest to książka dla każdego.

książek: 318
gazelopka | 2019-07-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2019 rok

Ciężko było przez nią przebrnąć. To już druga książka tego autora w moim życiu i ponownie ciężko mi się ją czytało. Czy tylko ja tak mam?
Jeśli szukasz książki wciągającej i zapierającej dech, to źle trafiłeś. Odłóż ją z powrotem na półkę.
Mam jeszcze kilka książek tego autora i aż boję się po nie sięgnąć.

książek: 140
Malk | 2019-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2019

Oceny, jak widzę, bardzo różne.
Na początku średnio mi się podobało. Styl autora ok, ale bohater jakiś taki... mało męski, do tego Arab z przedmieścia, ciut nieprzystosowany społecznie. Z czasem akcja się wikła, staje coraz bardziej (excusez le mot) porąbana, wygląda na majaczenia paranoika. Ale ciut mnie to zaczęło bawić i na tym doczytałam do końca.
Warto było. Na szczęście autor zachował się godnie i nie wprowadził do akcji, celem rozwikłania intrygi, UFO, reptilian ani zakrzywienia czasoprzestrzeni ;)
Fajna książka, trzeba tylko pozwolić jej się wciągnąć. Polecam :)

książek: 375
ISA | 2019-04-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2018 rok

Nie mieści się w skali.

książek: 911
Marta | 2019-02-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2019

Do kupienia skusił mnie opis - całkiem intrygujący, od początku podający w wątpliwość szczerość głównego bohatera. Niestety, rozczarowałam się okrutnie.

Fabuła ledwo się klei, jest nudna i rozwlekła. Nie wiem, czy to wina słabego tłumaczenia, ale język jest bardzo toporny i czyta się bez przyjemności.

Pojawiający się męscy bohaterowie są opisywani tylko powierzchownie, natomiast bohaterkom autor potrafi poświęcić bardzo dużo miejsca na stronie, podkreślając wyłącznie walory zewnętrzne przypisywane płci pięknej. Przez to wszystkie postacie wydają się bezbarwne i ciężko się z nimi utożsamić czy chociażby poczuć do nich sympatię.

Główny bohater właściwie nie wydaje się przejmować trudną i dziwną sytuacją w której się znalazł, większość czasu poświęca na rozmowy z kobietami lub o kobietach. Jest irytujący - ze swoimi obraźliwymi komentarzami (często tylko w myślach, ale jednak) kierowanymi do większości ludzi, z którymi ma styczność. Cały ten bajzel okraszony jest tandetnymi,...

książek: 233
KsiążkoholiczkaKasia | 2019-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lutego 2019

Ta książka to historia świetnych kłamstw, intryg i tajemnic. Od początku mnie zaciekawiła i wciągnęła. Wzrastająca wątpliwość i niepewność dawały historii pikanterii, nie możemy być pewni niczego. Gdy będzie Ci sie wydawać, że odgadłes zagadke- autor znów namąci i sprawi, że nie bedziesz wiedzieć w co wierzyć. Niestety będąc w połowie moje zaciekawienie nieco opadło, wygasło. Dzieje się dużo, ale to wszystko mąci, miesza tak, że jest jednym wielkim poplątaniem i niedowierzaniem. Mnie osobiście nudziło, ale drugiej osobie wręcz przeciwnie- może jeszcze bardziej zaciekawić, więc nie kierujcie się za bardzo tym, że moje zainteresowanie historią spadło w pewnym momencie. Dzieje się tak, ponieważ napotkana kobieta, z którą spędza Jamal czas wydała mi się sztuczna, rozmowy miały śmieszyć a mnie nudziły były głupie ale ta tajemnicza postać nie była tam przez przypadek więc pod koniec historii, gdy wszystko się wyjaśnia zrozumiecie o co mi chodzi ;) Na plus przeszłość ujawniana w listach,...

książek: 1279
Małgosia | 2018-10-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 października 2018

Jak ja lubię tę atmosferę nieoczywistości w książkach Bussiego. To moje czwarte spotkanie i znowu poddałam się nastrojowi i pozwoliłam prowadzić narracji. Historię opowiada chłopak podejrzany o zamordowanie dwóch kobiet. Ściga go policja, jak się okazuje, to również ścigają go bliscy tych kobiet. I do samego końca mamy nadzieję, że wszystko się wyjaśni, że wszystko skończy się dobrze. Ale jak to u Bussiego nic nie jest oczywiste i nic nie kończy się tak jak się na to zapowiada.
I to jest właśnie najfajniejsze w jego książkach, ten nastrój, ta tajemnica i to plątanie wątków. Mam jeszcze trzy książki do przeczytania, czekają karnie na półce. Zawsze sięgam po Bussiego jak mam ochotę zagłębić się w nastroju nieoczywistości.
Ostrzegam, że to nie jest kryminał, ani sensacja, która pędzi na złamanie karku do kulminacyjnego rozwiązania na koniec. Tutaj wątek się sączy powoli, powoli, powoli do samego końca…

książek: 485
Ghia | 2018-10-10
Na półkach: Przeczytane

Ojej, to było moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Pomysł na książkę świetny, ale potem, no cóż czy czasem za bardzo nie poniosło Pana autora ? W każdym bądź razie ma bardzo bujną wyobraźnię. Bardzo !

książek: 38
z_ksiazka_po_godzina | 2018-08-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nigdy nie zapomnieć to pierwszy kryminał/ thriller autorstwa Michaela Bussi, który przeczytałam.
Głównym bohaterem jest Jamal, niepełnosprawny sportowiec z protezą nogi, który przyjechał do Yport trenować bieganie. Podczas jednego z treningów natrafia na czerwony szal wiszący na ogrodzeniu, a za chwile spotyka piękną dziewczynę w poszarpanej sukience, która zamierza skoczyć z klifu. Jamal usiłuje namówić ją do odsunięcia się od przepaści, jednak nieznajoma nie słucha go i skacze. Chwilę później Jamal znajduje jej ciało na plaży z czerwonym szalem owiniętym wokół szyi....
Początkowo bardzo trudno było mi się wkręcić w fabułę tej powieści...jednak po kilkudziesięciu stronach książka bardzo mnie wciągnęła. Autor ciągle wyprowadzał czytelnika w pole poprzez misternie utkaną sieć intryg i niedomówień. To bardzo wciągająca książka, która trzyma czytelnika w napięciu do samego końca. Nie odgadłam kto był sprawcą morderstwa, a kiedy myślałam, że nic już się nie wydarzy, to akurat stało...

książek: 1136
kawa | 2018-08-17
Na półkach: Przeczytane

Ale autor pogrywa sobie z nami, oj nieładnie. Świetna książka, historia, sposób narracji. Ciągle jesteśmy wyprowadzani w pole i zadajemy sobie pytanie: o co chodzi??
Fakt, można się trochę w tym wszystkim pogubić, ale może o to chodziło?
No i zakończenie super!
Ja nie nudziłam się nawet przez chwilę.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Chyba wszyscy to czujemy: powoli zaczyna się lato. Ciepłe i rozleniwiające. Wydawnictwa serwują więc teraz porcję literatury wakacyjnej – lekkiej i pastelowej jak sorbet. Wśród premier są też powieści młodzieżowe i książki dla dzieci. Na jakie tytuły (pod naszym patronatem) warto zwrócić uwagę? Podpowiadamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd