Nie ma nieba

Wydawnictwo: Novae Res
7,14 (170 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
21
8
42
7
41
6
25
5
12
4
5
3
5
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379428458
liczba stron
292
słowa kluczowe
lekarz, miłość, pacjent
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Tomek

Historia miłości i lekarskich dylematów. „Nie ma nieba” to nieprzewidywalna opowieść o lekarzach, ich pacjentach i relacjach zachodzących między nimi – o wyczerpującym poczuciu odpowiedzialności, empatii, której nadmiar może stać się siłą niszczącą obydwie strony, rozterkach i dylematach. A wszystko to wplecione w historię miłości, która mogłaby stać się love story współczesnych...

Historia miłości i lekarskich dylematów.

„Nie ma nieba” to nieprzewidywalna opowieść o lekarzach, ich pacjentach i relacjach zachodzących między nimi – o wyczerpującym poczuciu odpowiedzialności, empatii, której nadmiar może stać się siłą niszczącą obydwie strony, rozterkach i dylematach. A wszystko to wplecione w historię miłości, która mogłaby stać się love story współczesnych czasów.

Przeczytaj! Być może nagle w swym lekarzu zobaczysz zupełnie innego człowieka…

Zaproszony do gabinetu usiadł ze spuszczoną głową. Raptem przemknęło mi przez myśl, że to jest już zupełnie inny człowiek. W pierwszej chwili nie potrafiłem tego nazwać. Tak jakby nagle przygasł… Milczał i słuchał. Powiedziałem, że jest mi przykro i ciężko go o tym informować. Powtarzałem wszystko kolejny już raz, za każdym razem inaczej dobierając słowa, bo wydawało mi się, że mnie znowu nie rozumie. Zrozumiał. Wstał gwałtownie. Odepchnięte przez niego krzesło z hukiem runęło na podłogę. Nawet się nie obejrzał.

„Co mi tu pieprzysz, człowieku? Co się tak gimnastykujesz? W dupie masz mnie i to, co mówisz! Wisi ci, co to dla mnie znaczy! To pana praca! Ile ktoś panu płaci za mówienie takich rzeczy innym ludziom?”

 

źródło opisu: http://novaeres.pl/

źródło okładki: http://novaeres.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5593

Lekarz – zawód czy powołanie?

Choroby są niestety wpisane w ludzkie życie. Każdy z nas przeżywa chwile, gdy nasze zdrowie niedomaga. Potrzebny jest nam wtedy lekarz, by szybko i sprawnie pomóc nam wrócić do zdrowia. Tylko czasem nie mamy szczęścia i trafiamy na miernego medyka i nietrafione diagnozy. Co zatem powinno cechować wybitnego specjalistę? Z pewnością musi on skończyć studia z dobrym wynikiem, stale poszerzać swoją wiedzę, być miły i taktowny, kulturalny i ciepły. Wielu z nas wymaga by miał do pacjentów indywidualne podejście. Czy ten ostatni wymóg jest słuszny? Czy można każdego chorego traktować jak kogoś bliskiego? I wreszcie czy praca lekarza to zawód jak każdy inny czy może raczej powołanie równe kapłańskiemu czy zakonnemu? Wielu z nas lekarzy widzi jako świętych lub pazerne na pieniądze sępy. A jak wygląda ta profesja z drugiej strony, od kulis, z relacji samych medyków? Mogłam ją poznać dzięki lekturze najnowszej powieści Jolanty Kosowskiej – pisarki, która jest zarazem specjalistką w trzech dziedzinach medycyny. Książka o dość prowokacyjnym tytule „Nie ma nieba” okazała się lekturą na wyraz wyborną, w której zatopiłam się bez reszty i która zasługuje na bardzo wysoką ocenę.

Jej bohaterami są i lekarze, i pacjenci oraz ich wzajemne relacje. Małgosia i Maciej znają się ze studiów medycznych. Tworzą związek zgodny i kochający. Wydawało się, że wspólny zawód i pasje złączą ich na dobre i złe do grobowej deski. A jednak tak się nie stało. Ich miłość skruszała, a każde poszło własną drogą....

Choroby są niestety wpisane w ludzkie życie. Każdy z nas przeżywa chwile, gdy nasze zdrowie niedomaga. Potrzebny jest nam wtedy lekarz, by szybko i sprawnie pomóc nam wrócić do zdrowia. Tylko czasem nie mamy szczęścia i trafiamy na miernego medyka i nietrafione diagnozy. Co zatem powinno cechować wybitnego specjalistę? Z pewnością musi on skończyć studia z dobrym wynikiem, stale poszerzać swoją wiedzę, być miły i taktowny, kulturalny i ciepły. Wielu z nas wymaga by miał do pacjentów indywidualne podejście. Czy ten ostatni wymóg jest słuszny? Czy można każdego chorego traktować jak kogoś bliskiego? I wreszcie czy praca lekarza to zawód jak każdy inny czy może raczej powołanie równe kapłańskiemu czy zakonnemu? Wielu z nas lekarzy widzi jako świętych lub pazerne na pieniądze sępy. A jak wygląda ta profesja z drugiej strony, od kulis, z relacji samych medyków? Mogłam ją poznać dzięki lekturze najnowszej powieści Jolanty Kosowskiej – pisarki, która jest zarazem specjalistką w trzech dziedzinach medycyny. Książka o dość prowokacyjnym tytule „Nie ma nieba” okazała się lekturą na wyraz wyborną, w której zatopiłam się bez reszty i która zasługuje na bardzo wysoką ocenę.

Jej bohaterami są i lekarze, i pacjenci oraz ich wzajemne relacje. Małgosia i Maciej znają się ze studiów medycznych. Tworzą związek zgodny i kochający. Wydawało się, że wspólny zawód i pasje złączą ich na dobre i złe do grobowej deski. A jednak tak się nie stało. Ich miłość skruszała, a każde poszło własną drogą. Maciej stracił nie tylko ukochaną kobietę, ale i doszedł do wniosku, że nie chce być lekarzem. Przekonał się, że ta praca zbyt wiele od niego wymaga, zbyt mocno wyczerpuje, zbyt głęboko wchodzi w jego życie z butami. Zajął się zawodowo czymś zupełnie innym, ale na jego życiowej drodze stanęły osoby, które zdecydowały się zmienić jego życie zarówno osobiste, jak i zawodowe...

„Nie ma nieba” to lektura, którą odebrałam bardzo osobiście choć nie mam wykształcenia medycznego. Czytałam ją z niesłabnącym zainteresowaniem i sporym wzruszeniem. Spojrzałam na misję lekarzy z tej innej, nam pacjentom obcej strony. Zrozumiałam, że czasem za zasłoną obojętności nie kryje się bezosobowy stosunek i traktowanie człowieka jak przedmiot a racjonalne podejście do życia i jego bolączek. Ta powieść uświadomiła mi kruchość ludzkiego życia, ograniczone mimo postępu technicznego możliwości medycyny. To też piękna historia dwojga ludzi, którzy w labiryncie życia gubią się i tracą to, co można od losu dostać najwspanialszego – miłość.

„Nie ma nieba” to niesamowicie realna i romantyczna, choć bez literackiej słodyczy, opowieść o uczuciu, które rodzi się, dojrzewa i częściowo wypala, by próbować się odrodzić mimo trudnych okoliczności. Akcja książki jest bardzo dynamiczna, zaplątana i nie dająca się przewidzieć. Z tej lektury bije też szczerość i osobisty stosunek autorki do poruszanych tematów. A trzeba przyznać, że są one bardzo trudne, niekiedy są to sprawy tabu, o których chętniej myślą filozofowie niż otwarcie rozmawiają przeciętni ludzie. To nie jest lektura skierowana tylko do kobiet, to nie jest książka dedykowana tylko jakiejś grupie wiekowej. Moim zdaniem jest ona bardzo uniwersalna i warto, by przeczytało ją jak najliczniejsze grono czytelników. Dlaczego? Bo zawiera w sobie ważne prawdy, których odkrycie pozwoli nam być bardziej wrażliwymi, empatycznymi i serdecznymi ludźmi. Bo uruchomi w nas może nieco okurzone przez współczesny świat pokłady człowieczeństwa, których niekiedy bardzo nam brakuje.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (786)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1478
Kasiek | 2015-11-24
Przeczytana: 24 listopada 2015

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jolanty Kosowskiej, więc nie wiedziałam czego oczekiwać po tej książce. To, co w niej otrzymałam to na pewno ogrom emocji. Niewiele w niej optymizmu, czy chociażby delikatnych pozytywnych odczuć. Przeważają smutek, złość i rozgoryczenie na niesprawiedliwość losu. Nie brakuje w niej momentów wywołujących łzy w oczach.
Fabułę można zaliczyć do nietuzinkowych. Historia Małgorzaty, Roberta i Maćka różni się od innych obyczajowych powieści. Natomiast autorka dokładając do tego tło złożone z etycznych dylematów związanych z wykonywaniem zawodu lekarza, stworzyła interesującą książkę. Ukazała świat moralnych problemów, z którymi borykają się lekarze w obliczu nieuleczalnej choroby. Ogrom emocji, które temu towarzyszą wydaje się naprawdę przytłaczający. Nie ominęła również uczuć, które towarzyszą bliskim umierającej osoby, ich zachowania i postawy wobec zaistniałej sytuacji.
Książka może nie porwała mnie, nie sprawiła, że nie mogłam się od niej...

książek: 550
Jolka | 2019-03-10
Przeczytana: 10 marca 2019

"Nie ma nieba" to historia o dwójce młodych lekarzy.Młodzi,piękni - -Małgorzata i Maciej planowali wspólne życie ale w skutek splotów zdarzeń wszystko legło w gruzach.Dlaczego się rozstali i czy wrócą do siebie to już odpowie nam książka.W tą opowieść tych dwojga młodych autorka doskonale wplotła historie lekarzy i pacjentów,walki ze swoimi słabościami i walki ze sobą jako człowiekiem.
„Nie można być przyjacielem każdego pacjenta. Nie można być kimś bliskim dla paruset ludzi. Nie można po każdym, który musiał odejść, nosić żałoby. To ich życie”.
Książkę pochłania się w zastraszającym tempie.Jest napisana bardzo bogatym językiem,opisy może przewyższają nad dialogami ale w tym przypadku nie wpływa to źle na rozwój akcji i budowie napięcia.Ta książka sprawiła,że innym okiem spojrzałam na prace lekarzy.Przeważnie patrzy się na nich jak na ludzi,którzy bez mrugnięcia okiem są w stanie przekazać nawet najgorszą diagnozę. Wydaje się, że swoją pracę wykonują machinalnie i nie wkładają w...

książek: 10408

Na wstępie pragnę skierować gorące słowa podziękować do autorki za umożliwienie mi przeczytania swojej najnowszej powieści. Serdecznie dziękuję Pani Jolu.

*"Co mi tu pieprzysz, człowieku? Co się gimnastykujesz? W dupie masz mnie i to, co mówisz!Wisi ci,co to dla mnie znaczy!To pana praca!Ile ktoś panu płaci za mówienie takich rzeczy innym ludziom?".
Kochani dziś swoją recenzję pozwoliłam sobie zacząć od cytatu z książki Pani Jolanty Kosowskiej "Nie ma nieba" o której chcę Wam powiedzieć kilka słów. Lecz zanim o książce zatrzymajmy się na chwilę przy samym cytacie. Otóż są to słowa pacjenta skierowane do lekarza kiedy ten informuje go,iż ma nowotwór.
Cytat ten jest jakże adekwatny do sposobu w jaki wielu z nas postrzega lekarzy. Odbieramy ich jako służbistów którzy nastawieni są tylko na pieniądze i tak naprawdę wcale nie obchodzą ich uczucia i cierpienie pacjentów. Jeśli czytasz tę recenzję i właśnie tak myślisz o zawodzie lekarza koniecznie musisz przeczytać powieść "Nie ma...

książek: 6194
kajsa | 2015-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2015

"Takie tajemnice nie pasują chyba do przyjaźni"... a już na pewno są zaprzeczeniem miłości.
Tym razem nie dołączę do grupy zachwyconych twórczością pani Kosowskiej.Od samego początku coś mi nie pasowało.
Najpierw trudno było mi uwierzyć w związek młodych ludzi,którzy już na samym początku budowania wzajemnych relacji mają problem ze szczerością i otwartością wobec partnera.
Następnie historia Małgorzaty i Roberta wydała mi się mocno przesadzona, naciągnięta i przesadnie sentymentalna. Nie pomógł nawet Szekspir i jego kochankowie z Werony.
Koniec i opis cudownego doktora borykającego się z tragicznymi przypadkami swych pacjentów sprawił,że naprawdę poczułam się rozczarowana.Wystarczyłaby przecież rozmowa...to tak niewiele,a jednak coś bardzo trudnego.

książek: 8434
miki24gr | 2015-08-10
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

Na okładce książki napisano tak: Przeczytaj! Być może nagle w swym lekarzu zobaczysz zupełnie innego człowieka...
Zgadza się- to jest dojrzała i poważna opowieść głównie o lekarzach- ubiera w słowa to, co czują lekarze nieuleczalnie chorych, spalani przez empatię, nieumiejący odciąć się od pacjenta po zamknięciu drzwi gabinetu...Lekarze zazwyczaj nie potrafią przelać swoich emocji na papier- tutaj zrobiono to w piękny sposób...
To również powieść o prawie do godnego umierania w obliczu nieuchronnego końca..., o sile wiary, nadziei w procesie choroby,...no i przepiękna, romantyczna historia miłosna.
Bardzo czekałam na najnowszą powieść mojej ulubionej pisarki i muszę przyznać, że czuję się całkowicie usatysfakcjonowana. To niezwykle ważna dla mnie książka- zarówno pod względem zawodowym, jak i osobistym...
Polecam z całego serca!

książek: 2408
andzia12 | 2015-11-04
Przeczytana: 03 listopada 2015

Uwielbiam książki Jolanty Kosowskiej ze względu na ich treść i formę.
"Nie ma nie ma" to książka, która jest pełna dylematów etycznych z jakimi borykają się lekarze. W to została wpleciona trudna i zawiła historia miłosna, łącząca trójkę ludzi. A towarzyszy jej ból, ciepienie i łzy połączone z tragedia.
Bohaterowie są lekarzami, ludźmi, którzy w swoim zawodzie borykają się z wieloma dylematami. Autorka w bardzo dobry sposób przedstawiła ta emocjonalna strone zawodu lekarzy. Ludzi, którzy przezywaja śmierć swoich pacjentów i czuja się za to odpowiedzialni...
Trudna, ale głęboka treść "Nie ma nie nieba" według mnie jest warta poswięconego czasu.

książek: 3824
BagatElka | 2015-12-08
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2015

"Nie ma nieba" to druga książka pani Kosowskiej,którą przeczytałam.
Pierwsza była "Niepamięć" i w obydwu pojawia się ten sam schemat, ich dwóch i ona jedna. Niedomówienia,milczenie ,brak porozumienia i głupi upór ,który niszczy związek. Z jednej strony ,opisywana jest miłość,wielka ,prawdziwa i wyjątkowa a z drugiej zachowanie bohaterów przeczy temu uczuciu.
Kochają się ale ze sobą nie rozmawiają,milczą,ukrywają ważne zdarzenia ,żyją razem ale we własnych ,odrębnych światach.
Dorośli ludzie a zachowują się jak rozkapryszone nastolatki.
Cholernie irytująca fabuła a problemy z uczuciami to kalka z "Niepamięci".
Do tego dochodzą umoralniające i pełne banałów pogadanki na temat stosunków pacjent - lekarz i pacjent a stosunek do choroby. Litościwie nie wspomnę o pogadankach na tematach wiary lub jej braku.
Autorka na siłę stara się udowodnić czytelnikowi,że lekarz to też człowiek.
A kim niby ma być?Lekarz,piekarz,strażak czy pani za ladą w spożywczaku to ludzie i każdy to wie.
Dialogi...

książek: 492
księgozbiór | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2018

To jest moje drugie spotkanie z twórczością Jolanty Kosowskiej. Miałam już przyjemność przeczytać inną pozycję tej autorki a mianowicie „Drugie dno”, której recenzję znajdziecie u nas na blogu. Tamta książka mnie zauroczyła. Styl autorki przypadł mi do gustu, zatem było mi niezmiernie miło, gdy otrzymałam kolejną jej publikację.
Pani Jolanta Kosowska jak sama o sobie pisze jest osobą szukającą nowych wyzwań i swojego miejsca na ziemi. Lubi podróże, co niewątpliwie znajduje odzwierciedlenie w jej książkach. Z krótkiej wymiany informacji z autorką wiem, że „Nie ma nieba” jest szczególnie bliska jej sercu. Czemu? Nie trudno zgadnąć. Pani Jolanta sama od lat dzieli swoją pracę zawodową czyli bycie lekarzem, z podróżami oraz pisaniem powieści.
O czym tym razem przeczytamy?
„Nie ma nieba” to wzruszająca i przyprawiająca o gęsią skórkę powieść obyczajowa o dwójce młodych lekarzy. Małgorzata i Maciej poznali się na studiach medycznych. Młodzi, piękni i zdolni. Planowali wspólne życie. ...

książek: 1627
joaśka | 2015-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2015

Książka nie rzuciła mnie na kolana. Może nieuważnie czytałam, gdyż moje wrażenie znowu dramatycznie rozmija się z wrażeniami innych Czytelników. Sądziłam, że motywem wiodącym będzie historia trójki ludzi z medycyną w tle. I niby była, ale miałam wrażenie, że tego "paliwa" nie starczało na całość więc treść wypełniły przypowiastki z życia lekarza mające dowieść, jak trudny jest to zawód i z jakim ogromem nieszczęść się ów lekarz spotyka. Banał? Tak jest. Banał.

książek: 1780
Tomek | 2015-07-17
Na półkach: Przeczytane, E-book, Posiadam
Przeczytana: 22 czerwca 2015

Jolantę Kosowską jako autorkę poznałem w 2013 roku, kiedy do moich rąk, całkiem przypadkowo, trafiła jej debiutancka powieść zatytułowana „Niepamięć”. Doskonale pamiętam, że byłem tą książką oczarowany i od tamtej pory zawsze z ogromnym zaciekawienie oczekiwałem na kolejne powieści, które okazywały się nie mniej porywające, dostarczając mi maksimum pozytywnych emocji i powodując, że w okolicy mojego serca pojawiało się magiczne ciepło, którym chciałem obdarowywać bliskie mi osoby.
Czytelnicy, którzy zdążyli poznać wszystkie wydane do tej pory powieści Jolanty Kosowskiej, doskonale wiedzą, czego mogą spodziewać się po jej twórczości. Książki, które wychodzą spod pióra autorki przepełnione są miłością (choć nie zawsze szczęśliwą) oraz bajecznie kolorowymi i przemawiającymi do wyobraźni krajobrazami. Ich akcja rozgrywa się w środowisku lekarskim, z którego pisarka się wywodzi i w którym z powodzeniem praktykuje. Nie są to jednak zwykłe romanse, Jolanta Kosowska wyspecjalizowała się...

zobacz kolejne z 776 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd