Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyna z Ajutthai

Wydawnictwo: Filia
6,18 (119 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
18
7
26
6
27
5
17
4
7
3
4
2
3
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750296
liczba stron
336
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Joanna traci ukochaną pracę w korporacji, która była sensem jej życia. Iza wiarę w swojego mężczyznę. A Krzysztof? Całkiem odlatuje i zostaje...stewardem. Czy uda im się odbić od dna i odnaleźć szczęście? Całą trójkę połączy egzotyczna podróż do dalekiej Tajlandii, choć nie wszyscy w nią wyruszą. Wśród wspaniałych pejzaży Bangkoku, Krabi i Koh Samui dziewczyny szukają przeznaczenia. Z odległej...

Joanna traci ukochaną pracę w korporacji, która była sensem jej życia. Iza wiarę w swojego mężczyznę. A Krzysztof? Całkiem odlatuje i zostaje...stewardem. Czy uda im się odbić od dna i odnaleźć szczęście? Całą trójkę połączy egzotyczna podróż do dalekiej Tajlandii, choć nie wszyscy w nią wyruszą.
Wśród wspaniałych pejzaży Bangkoku, Krabi i Koh Samui dziewczyny szukają przeznaczenia. Z odległej perspektywy zaczynają wszystko lepiej widzieć. Zwłaszcza, że w odpowiedzi na najważniejsze pytania pomaga Joannie pewna tajemnicza rzeźba i dwóch przystojnych mężczyzn. Odnalezienie właściwej drogi, a może i miłości, są już na wyciągnięcie ręki. Czy jednak można wierzyć pozorom?
Podobno niektóre opowieści zaczynają się dopiero tam, gdzie się kończą. I tak właśnie jest z tą książką.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Brylant książek: 904

Ajutthai

Agnieszka Walczak-Chojecka w swojej powieści „Dziewczyna z Ajutthai” podejmuje modny ostatnio temat pracy w dużej firmie, w korporacji i specyfiki życia w tym zawodzie. W zawodzie gdzie dobro firmy czasem zasłania cały świat pracownika. Ciągły stres, gonitwa i wspinanie się po kolejnych szczeblach kariery jest ogromnym wysiłkiem i zabiera mnóstwo energii i czasu. Życie wśród ludzi, którzy kopią pod nami dołki i ciągłe dążenie do pomnażania majątku może mieć negatywne skutki. Czasu na spełnianie pasji, rodzinę i miłość często przy takim trybie życia brakuje. I o tym właśnie jest ta książka. Bohaterowie miotają się między ciągłym dążeniem do bogactwa i sukcesu, a tym co tak naprawdę chcieli by w życiu osiągnąć.

Joanna młoda kobieta po trzydziestce przepracowała w korporacji dziesięć lat. Poświęciła firmie całą swoją energię i czas. Bezustannie wspinała się po szczeblach kariery, by osiągnąć sukces. W bezwzględnych firmowych korporacjach brakuje miejsca na słowo przyjaźń i szczere ludzkie relacje. Pracując całymi dniami, a także w weekendy dorobiła się najpiękniejszego apartamentu w Warszawie, białego BMW i wszystkiego, o czym tylko marzyła. Zapomniała jednak o jednym. Na miłość i prawdziwe uczucie zwyczajnie zabrakło jej czasu. Krótkie, wręcz przypadkowe znajomości z mężczyznami i bezemocjonalne związki tylko pogłębiają poczucie samotności, smutku i pustki. Kiedy otrzymuje decyzję o zwolnieniu, jej świat się zawala.

Iza jest kobietą sukcesu, której zawodowej kariery, sukcesów...

Agnieszka Walczak-Chojecka w swojej powieści „Dziewczyna z Ajutthai” podejmuje modny ostatnio temat pracy w dużej firmie, w korporacji i specyfiki życia w tym zawodzie. W zawodzie gdzie dobro firmy czasem zasłania cały świat pracownika. Ciągły stres, gonitwa i wspinanie się po kolejnych szczeblach kariery jest ogromnym wysiłkiem i zabiera mnóstwo energii i czasu. Życie wśród ludzi, którzy kopią pod nami dołki i ciągłe dążenie do pomnażania majątku może mieć negatywne skutki. Czasu na spełnianie pasji, rodzinę i miłość często przy takim trybie życia brakuje. I o tym właśnie jest ta książka. Bohaterowie miotają się między ciągłym dążeniem do bogactwa i sukcesu, a tym co tak naprawdę chcieli by w życiu osiągnąć.

Joanna młoda kobieta po trzydziestce przepracowała w korporacji dziesięć lat. Poświęciła firmie całą swoją energię i czas. Bezustannie wspinała się po szczeblach kariery, by osiągnąć sukces. W bezwzględnych firmowych korporacjach brakuje miejsca na słowo przyjaźń i szczere ludzkie relacje. Pracując całymi dniami, a także w weekendy dorobiła się najpiękniejszego apartamentu w Warszawie, białego BMW i wszystkiego, o czym tylko marzyła. Zapomniała jednak o jednym. Na miłość i prawdziwe uczucie zwyczajnie zabrakło jej czasu. Krótkie, wręcz przypadkowe znajomości z mężczyznami i bezemocjonalne związki tylko pogłębiają poczucie samotności, smutku i pustki. Kiedy otrzymuje decyzję o zwolnieniu, jej świat się zawala.

Iza jest kobietą sukcesu, której zawodowej kariery, sukcesów i idealnej rodziny zazdrości chyba każdy. Jest wzorową żoną i matką. Jednak to tylko ładne opakowanie, które nijak ma się do rzeczywistości. W rzeczywistości Iza ciągle zabiega o miłość Tomasza, która wydaje się być nieodwzajemniona. Pragnie jego miłości i uznania w jego oczach. Nie potrafi sprostać jego wizji piastunki ogniska domowego. Kocha go, a jednocześnie nienawidzi. Pozornie wzorcowe małżeństwo Izy i Tomasza zaczyna przeżywać prawdziwy kryzys.

Kiedy mydlana bańka, życiowa iluzja dwóch przyjaciółek Joanny i Izy wydaje się pękać, podejmują decyzję o wyjeździe, razem z ich wspólnym znajomym z czasów licealnych fotografem i podróżnikiem Robertem oraz jego przyjacielem Sebastianem do Azji. Wyjazd ma być lekarstwem na życiowe niepowodzenia, ucieczką, udaną, dobrą zabawą i czasem na przemyślenia.

Barwne miasto Ajutthai kusi swoim wdziękiem, kolorami i kulturą tak odmienną od tej, do której przywykli bohaterowie. Pod wpływem szalonego wyjazdu zmienia się sposób postrzegania świata przez głównych bohaterów. Odkrywają swoje zapomniane pasje i podejmują decyzje, które na zawsze zmienią ich życie. Zaczynają rozumieć czego chcą od życia, a podróż okazuje się podróżą w głąb siebie, po to aby odkryć swoje przeznaczenie. Przesłanie autorki książki jest takie, że każdą porażkę człowiek potrafi przekuć w sukces, trzeba tylko podążać za swoim przeznaczeniem. Książka dla tych, którzy szukają sensu swojej pracy. Z początku powieść może się dla niektórych dłużyć i przeciągać, wydawać mało zaskakująca, by po przeczytaniu całości zrozumieć jej głębszy sens.

Magdalena Wentrys

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (335)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1218
awiola | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 stycznia 2014

"W życiu trzeba gonić swojego króliczka i czasem warto go złapać (...)".

Pracujemy po to, by żyć? Czy żyjemy po to, by pracować? Myślę, że wielu pracowników korporacji po zadaniu sobie tego pytania, może mieć kłopot z natychmiastową odpowiedzią. Praca, która stała się celem samym w sobie i jej nagła utrata może nieźle namieszać w głowie. Przekonała się o tym dobitnie bohaterka powieści, o której dzisiaj wam opowiem. Czasami bowiem, zmiany w naszym życiu przychodzą całkiem nieproszone.

Agnieszka Walczak-Chojecka posiada bardzo bogaty życiorys. Swoją przygodę z literaturą rozpoczęła już w wieku pięciu lat, publikowała swoje wiersze w "Poezji" i "Nowym wyrazie", pisała również słowa piosenek m. in. dla Piotra Rubika. Autorka zagrała jedną z głównych ról w filmie "Grzechy dzieciństwa". Zajmowała się również tłumaczeniami, przekładami słuchowisk, współpracą z radiem czy działalnością biznesową. W 2012 roku porzuciła pracę w korporacji, dzięki czemu powstała jej debiutancka powieść...

książek: 1320
basik | 2017-01-13

Przeczytałam dużo pozytywnych opinii o tej książce, ja jednak zaliczam się do tych którym książka się nie podobała. Dlaczego?
Bo jest po prostu nudna. Wszystko napisane tak beznamiętnie, bez żadnych emocji. Dużo wątków zaczętych i niedokończonych. I tak naprawdę nic tu się nie dzieje.
Główna bohaterka Joanna bardzo mnie denerwowała. Dla niej utrata pracy to był koniec świata, dlatego z nudów wplątała się w romans z kolegą z pracy człowiekiem żonatym, żeby mieć na bieżąco informacje o tym co się w korporacji dzieje. .Chociaż wiedziała, że może sprawić jego żonie ból, niezbyt się tym przejmowała. A przecież miała przykład swojej koleżanki Izy, która odkryła zdradę męża.
Myślałam, że może ich wyjazd do Tajlandii trochę ożywi akcję, może jakiś romans z towarzyszami podróży. Nic z tego nie wyszło, bo chłopaki już byli parą. I dalej nic się nie działo.
Na końcu jest kilka słów od autorki, która wyjaśnia, że nowe wydanie jest przez nią poprawione, uzupełnione, bo sama zauważyła, że jej...

książek: 2349
gosia123 | 2016-04-18
Przeczytana: 18 kwietnia 2016

Co się dzieje z nami,gdy tracimy pracę,która była całym naszym życiem?opcje są dwie albo popadamy w depresję,bo zawalił nam się świat na głowę albo realizujemy marzenia, które były ukryte na dnie duszy.Co zrobi Joanna? Musicie sami sprawdzić i gwarantuje,że będą to bardzo przyjemne chwile.

książek: 1542

Czy praca jest najważniejsza? Czy ciągła pogoń za sukcesem, to gwarancja szczęścia? A gdzie w tym wszystkim miejsce dla samego siebie, dla swoich marzeń i pragnień? Może w końcu nadszedł czas aby coś zmienić? Przecież każda zmiana, nawet ta najmniejsza, może być początkiem czegoś wielkiego i niezwykłego...

Joanna jest kobietą sukcesu, praca w wielkiej korporacji zapewnia jej życie na wysokim poziomie. W pracy wszyscy ją szanują i podziwiają. Nic nie zapowiada, aby coś miało pójść nie po jej myśli. Niespodziewanie jednak zostaje zwolniona z pracy, czego powodem miały być ponoć cięcia w kosztach. Kobieta jest zdruzgotana i ciężko jej poradzić sobie z utratą pracy. Jak się okazuje, ma też dużo wolnego czasu, z którym nie wie co zrobić. Pewnego dnia spotyka kolegę z dawnych lat, który proponuje jej pracę która będzie się wiązać z wyjazdem do Tajlandii. Razem ze znajomymi wyrusza w niezwykłą podróż, która będzie nie tylko spełnieniem jej marzeń, ale również ucieczką od wszystkiego co...

książek: 2719
Zofia | 2014-05-31
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 30 maja 2014

Niektóre opowieści zaczynają się dopiero tam, gdzie się kończą – to końcowe zdanie w debiutanckiej powieści Agnieszki Walczak-Chojeckiej.
Każdy z nas chce mieć dobrą, dobrze płatną pracę. Pędzimy, by zrealizować swoje ambicje, nie zawsze zgodnie z zasadami fair play. A co jeśli nagle tę wymarzoną pracę stracimy? Czy to prawdziwy "koniec świata"? A może to dobry pretekst, by przyhamować, by zacząć realizować swoje marzenia? Oprócz odpowiedzi na te pytania znajdziemy też w książce ciekawe opisy przyrody i codziennego życia w Tajlandii.
Warto przeczytać, tym bardziej, że książka powstała na podstawie osobistych doświadczeń autorki w pracy korporacji i jej pasji do dalekich podróży. Mam nadzieję, że kolejna książka, która jak sama autorka pisze jest już prawie gotowa, okaże się jeszcze lepsza.

książek: 596
Kasia Chabło | 2016-07-15
Przeczytana: 15 lipca 2016

Dziewczyna z Ajutthai to debiut Agnieszki Walczak -Chojeckiej.
Świetna książka łącząca w sobie powieści obyczajową, przygodową, romans i erotyk. Jest ciekawie, tajemniczo i orientalnie.
To książka o odkrywaniu siebie, o poszukiwaniu sensu życia, i swojej drogi.
Książka o przyjaźni, miłości i świecie korporacji.
Czyta się szybko i przyjemnie.
Książka ma jeden malutki minus ,za szybko się kończy

książek: 5252
Irena | 2014-04-03
Przeczytana: 30 marca 2014

Zmiany czasem są dobre

„Musisz zrozumieć swoje przeznaczenie”*

Żyjesz w ciągłym biegu, wszystko oddałaś pracy, którą wykonujesz, poświęciłaś jej życie prywatne, rodzinne, spędzasz w niej czas od rana do nocy. Nie opuszcza cię pewność tego, że wszystko jest dobrze, zgrany zespół, pewne stanowisko i opinie, że jesteś niezastąpiona. Nic nie wskazywało na to, że wkrótce może się to zmienić. Nagła i drastyczna zmiana powoduje niepewność oraz obawy, musisz pogodzić się z tym co zaszło i zacząć nowy rozdział w życiu.

Trzydziestoczteroletnia Joanna jest pracownicą korporacji, wysokie i dobrze płatne stanowisko pozwala żyć kobiecie na dość wysokim poziomie. Cieszy się też ona szacunkiem pośród współpracowników. Nic nie zapowiada, że jej poukładane życie może zachwiać się w posadach. Pewnego dnia zostaje zwolniona z pracy, za powód podano jej cięcie w kosztach, okazuje się, że ma teraz bardzo dużo wolnego czasu i nie do końca wie co ma z tym zrobić. W czasie pobytu u rodziców spotyka...

książek: 1578
dzosefinn | 2014-01-27
Przeczytana: 25 stycznia 2014

Ostatnio trafiam na książki, które niosą ze sobą jedno przesłanie – że trzeba zaufać losowi i pozwolić, by działał on w swoim rytmie. Tym razem jego otoczenie tworzy niepowtarzalny i niesamowity klimat Azji, a konkretniej Europejsko-Azjatycki.

Poznajcie Joannę. Ma 34 lata i jest kobietą sukcesu – najlepszą w swojej dziedzinie. Jednakże sukcesy zawodowe nie przekładają się na płaszczyznę prywatną. Owszem, ma kochającą rodzinę, rodziców i brata, jednakże oni nie są w stanie zapełnić pustki w jej sercu. Mimo przelotnych romansów czuje się niezwykle samotną istotą. Chciałaby już doświadczyć na własnej skórze jak to jest być żoną i matką, ale zanim to nastąpi, Joanna będzie musiała otworzyć się na to, co niesie ze sobą życie. I przez zbieg różnych okoliczności bohaterka postanawia wraz ze znajomymi (fotografem, jego znajomym oraz przyjaciółką) wyruszyć do Tajlandii, nie tylko realizować (po części) swoje marzenia, ale również uwolnić się od tego, co ją zniewalało. Poczuć się wolną...

książek: 6934
Iwona | 2016-09-18
Na półkach: Przeczytane, :-), :-), :-)
Przeczytana: 17 września 2016

Świetna książka, nic dodać nic ująć, po prostu świetna. Jest ciekawie, orientalnie. To książka dzięki , której możemy się przekonać,że zawsze jest jakieś wyjście,że można znaleźć swoją drogę w życiu.Fajni bohaterowie, super opisane miasto Ajutthai kuszące swoim wdziękiem , kulturą jakże inną od naszej.
Cieszę się, że sięgnęłam po pozycję Pani Agnieszki Walczak-Chojeckiej
POLECAM!!!

książek: 1578
dzosefinn | 2015-11-08
Przeczytana: 16 października 2015

W życiu raczej nic dwa razy się nie zdarza. Czasami chcielibyśmy coś zmienić lub poprawić, ale nie mamy takiej możliwości. Przeszłość jest po to, aby wyciągać z niej wnioski – uczyć się na swoich błędach, by w przyszłości do nich nie dopuścić. A co, jeśli okazałoby się, że możesz coś zmienić? Poprawić niedoskonałości oraz dodać szczyptę nowych rozwiązań i pomysłów? Czy byście zaryzykowali, czy definitywnie zamknęli rozdział i rozpoczęli pracę nad nowym? Taką szansę dostała p. Agnieszka Walczak-Chojecka – mogła ona poprawić swoje pierwsze „dziecko”, a mianowicie Dziewczynę z Ajutthai. Czy autorka dobrze zrobiła powracając do przeszłości, a może jednak nie? Czy poprawki naniesione na debiut nie zniszczyły pierwotnej wersji historii o kobiecie poszukującej swojego przeznaczenia? Zapraszam do recenzji.

Na samym początku chciałabym Was odesłać do recenzji debiutu p. Agnieszki sprzed ponad roku, ponieważ w większej części oprę niniejszą opinię właśnie na tej poprzedniej.

O tym, że...

zobacz kolejne z 325 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd