Powołanie trójki

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Cykl: Mroczna Wieża (tom 2)
Wydawnictwo: Albatros
7,65 (4859 ocen i 229 opinii) Zobacz oceny
10
499
9
790
8
1 362
7
1 388
6
507
5
214
4
46
3
43
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Drawing of the Three
data wydania
ISBN
9788379855841
liczba stron
448
słowa kluczowe
mroczna wieża
język
polski
dodała
Jola

Po konfrontacji z człowiekiem w czerni Roland budzi się na brzegu Morza Zachodniego, gdzie odnajduje drzwi - wrota czasowe umożliwiające mu przeniknięcie do Ameryki drugiej połowy XX wieku. W Nowym Jorku spotyka troje wybranych: młodego Eddie Deana, piękną Odettę Holmes i Jacka Morta, seryjnego zabójcę. Wraz z nimi powraca do swojego świata. W krucjacie przeciwko siłom zła zyskuje nowych...

Po konfrontacji z człowiekiem w czerni Roland budzi się na brzegu Morza Zachodniego, gdzie odnajduje drzwi - wrota czasowe umożliwiające mu przeniknięcie do Ameryki drugiej połowy XX wieku. W Nowym Jorku spotyka troje wybranych: młodego Eddie Deana, piękną Odettę Holmes i Jacka Morta, seryjnego zabójcę. Wraz z nimi powraca do swojego świata. W krucjacie przeciwko siłom zła zyskuje nowych sprzymierzeńców, którzy pomogą mu w misji rozwikłania tajemnicy Mrocznej Wieży.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8656)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1674

"Potępienie?
Zbawienie?
Wieża".

"Powołanie Trójki", jak stwierdził sam King, nadal pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi i przesuwa punkt kulminacyjny w siną dal, ale jest już dużo bardziej kompletny niż pierwszy tom. I dokładnie tak jest.

Łatka najwspanialszego twórcy horrorów przyklejona do Kinga bywa myląca. MW z horrorami wspólnego ma niewiele. No może mordercze homarokoszmary ;) Poza tym skupia się na podróży między światami równoległymi i tworzeniu drużyny, która (prawdopodobnie, bo tego jeszcze na pewno nie wiemy) pomoże Rolandowi w dalszej wędrówce w poszukiwaniu Wieży.

Niby nic wielkiego się jeszcze nie dzieje, ale jednak ta historia wciąga i czyta się bardzo dobrze. Trzy różne opowieści o wybranych nie dają nam się nudzić. Majaczący gdzieś tam w oddali cień Mrocznej Wieży pobudza do sięgnięcia po kolejny tom z cyklu. A podróże do Ameryki drugiej połowy XX wieku bywają czasem nawet zabawne - szczególnie jak Roland wybrał się na zakupy do apteki po keflex, brak...

książek: 291
Nozomi | 2017-03-31
Przeczytana: 31 marca 2017

Pierwszy tom cyklu zdecydowanie nie przypadł mi do gustu i chociaż King zaklinał się, że następne są lepsze, nie miałam ochoty tego sprawdzać. Tak się jednak złożyło, że chwilowo nie miałam nic innego pod ręką oprócz "Powołania Trójki" i jako osoba uzależniona od czytania nie miałam innego wyjścia i musiałam spróbować. Absolutnie nie żałuję! Zamiast dłużyzn - dynamiczna akcja, a do tego spora dawka humoru. Perypetie Rolanda w Nowym Jorku drugiej połowy 20-go wieku, który wprawiał go w nieustające zadziwienie - ogromnie zabawne. A ciągłe pokrzykiwania Detty Walker do Rolanda i Eddiego: "Obciągniecie sobie wreszcie?! Do roboty!" sprawiały, że krztusiłam się ze śmiechu. Zaraz pędzę do empiku po następne tomy!

książek: 984
nadzieja1925 | 2017-01-28
Przeczytana: 28 stycznia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Podróż Rolanda trwa. Mroczna Wieża czeka.

"To-to-tak?"

W tym tomie rewolwerowiec werbuje swoją drużynę. Oczywiście bardzo niezwykłą. Ćpun, schizofreniczka i morderca. Z każdą z postaci wiąże się historia. Roland przenosi się do ich świata - do naszego świata w różnych czasach - wchodzi im do głowy, rozmawia z nimi, czasem przejmuje ster. Wszystko po to, aby ściągnąc ich do siebie, znaleźć kolejne drzwi i otworzyć się na nową przygodę.

Nie mam pojęcia dlaczego ta książka tak wciąga. Możnaby pomyśleć, że akcja jest prosta. Znajoma. Ale czym głębiej zanurzasz się do świata Rolanda, tym bardziej ci się podoba. Słowa są proste. Ale styl autora powala na kolana. Każdy kto przeczytał chociaż jedną jego książkę, wie o czym mówię. Indywidualny, niezwykły i cholernie dobry.

książek: 2337

"Jeśli dla Wieży zrezygnowałeś ze swego serca, Rolandzie, to już przegrałeś. Stworzenie bez serca to istota bez miłości, a stwór nieumiejący kochać to bestia.(...) Jeżeli w twym sercu nie będzie niczego prócz mroku, czegoż zdołasz dokonać?"

Nie mogłam znieść tego, że aż tak bardzo nie podoba mi się coś, co stworzył mój ukochany autor. "Roland" na długo zniechęcił mnie do "Mrocznej Wieży"... Jestem szczęśliwa, że podjęłam kolejną próbę polubienia tej serii, bo tak jak jej pierwszy tom śmiertelnie mnie znudził, tak drugi - zachwycił...

Przede wszystkim ta część jest znacznie bardziej rozbudowana pod każdym względem, a postaci nie są już nakreślone tak niewyraźnie. Właściwie jest tutaj to wszystko, co tak uwielbiam u Kinga - rewelacyjny klimat, znakomity styl, akcja nie pozwalająca nawet na chwilę się oderwać, a przede wszystkim to, czego tak bardzo brakowało mi w "Rolandzie" - emocje. Mnóstwo emocji. Jest też mrok, zagrożenie, trudne wybory. Są potwory jak z koszmarów sennych. Jest...

książek: 1402

Talia kart rzucona rzucona na wiatr, poddana sile grawitacji, zależna od niej...
Powietrze obejmuje karty z każdej strony...
Unosi je, szarpie, targa nimi na lewo i prawo, ma nad nimi władzę...
Te karty są zabarwione ciemną czerwienią, jakby krwią..., gdyby mogła z nich wypływać z powietrza spadłby krawy deszcz.
Czy oczami naszego umysłu jesteśmy sobie w stanie to wyobrazić. Krwawe krople zamiast tych zwyczajnych, które dobrze znamy.
Ulewa, totalne urwanie chmury, niebiosa rozdarte krwawiącą raną. Czerwone kałuże rozlewające się wzdłuż i wszerz. Wampiry miałyby niebiaską ucztę.
Stojąc niekiedy w oknie patrzymy na spadający z nieba deszcz. Obserwujemy tę zadymioną zasłonę, którą tworzy. Robi się mglisto, ponuro...
A gdyby tak spadały te krwawe krople? Jakby wyglądał świat w zasięgu naszego wzorku? Czerwona zasłona krwawego deszczu. Najstraszniejsze, najbardziej przerażające horrory, przy takim widoku byłyby jak komedia dla grzecznych dzieci.
Widok takiego nieba wracałby do naszej...

książek: 197
Tomek | 2018-10-29

King powiedział że część pierwsza jest "niekompletna",kolejne już tak,nie sposób nie zgodzić się z tymi słowami.Dodam tylko że uważam że Roland to jakby wstęp do dalszych tomów cyklu,swego rodzaju wprowadzenie.
Tutaj akcja nabiera szalonego tempa,sporo się dzieje,jest mrocznie,strasznie a momentami śmiesznie.
Każdy w życiu czegoś szuka,do czegoś zmierza,Roland szuka wieży_czy ją odnajdzie i po co?...przeczytajcie a może się dowiecie:)
Stary,sprawdzony,dobry King.
Tomek poleca nie tylko fanom Jego twórczości.

książek: 30798
Książkowa-Fantazja | 2013-01-10
Przeczytana: 07 stycznia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

II tom cyklu "Mrocznej Wieży" porwał mnie totalnie. Nie ma porównania z pierwszym. Strony same się kartkowały :)

"Powołanie Trójki" rozpoczyna się na brzegu Morza Zachodniego, niedługo po spotkaniu z Walterem. Opadłego z sil Rolanda atakuje chmara homarokoszmarów, które atakują rewolwerowca i odgryzają mu dwa palce u ręki. W wyniku tego zajścia Roland traci siły zupełnie i wdziera się zakażenie. Nasz bohater jest na granicy życia i śmierci. Jednak mimo tak kiepskiego stanu, Roland rusza dalej w poszukiwaniach Mrocznej Wieży. I tak dociera do drzwi na plaży, które prowadzą do Nowego Jorku i nowego wymiaru czasowego. I tak znajduje się w 1987 roku i spotyka Eddiego Deana - Więźnia. Wnika w jego umysł, gdy ten leci samolotem i próbuje przemycić narkotyki. Załoga samolotu zwraca uwagę na dziwne zachowanie Eddiego, gdyż zmienia się mu kolor oczu. Eddie z Rolandem spotykają bardzo niebezpieczne przygody. I tak w końcu Roland przenosi się razem z Więźniem z powrotem na plażę. I tak teraz...

książek: 2628
VenusInFur | 2014-08-24
Przeczytana: 24 sierpnia 2014

"Trójka Kinga"

Pierwszy tom „Mrocznej Wieży” – „Roland” – wprowadza Czytelnika w kompletnie fantastyczny świat, gdzie rację bytu mają mutanty, demony i osobliwi bohaterowi z krwi i kości. Tom drugi z pełną brutalnością burzy misternie skonstruowany klimat części poprzedniej, co dla mnie było sporym rozczarowaniem. Moja rozbudzona wyobraźnia pozostała nienasycona, podczas lektury „Powołania trójki” miała wrażenie, że czytam pierwotną wersję „Dallas’63”. Za wiele tu współczesności i elementów obyczajowo-thrillerowych niż tak wyczekiwanej przeze mnie fantastyki. Oczywiście najmocniejszym atutem jest postać Rolanda, nieustraszonego krzyżowca i strażnika dobrych wartości w świecie przesiąkniętym obecnością zła, czającego się pod wszelkimi możliwymi postaciami (nawet w homarokoszmarach). Z pewną dozą niechęci odebrałam postać Odetty Holmes/Detty Walker (bohaterki cierpiącej na rozdwojenie jaźni), a wątek miłosny wraz z seksualnym zbliżeniem pomiędzy Eddim a kaleką schizofreniczką...

książek: 114
Artur Jaworski | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane

King w posłowiu do drugiej części Mrocznej Wieży wyraził wdzięczność za pozytywne przyjęcie tomu pierwszego, który wg. niego nie jest tak kompletny jak następna książka o przygodach Rolanda (w swojej opinii dotyczącej jedynki, również zwróciłem uwagę na to, że powieść ta odbiega czasem stylem od ogólnej twórczości Kinga, lecz, że ten fakt nie zaniża jej wartości). W dwójce akcja jest w sumie prosto skonstruowana, ale nie tak linearna, jak w przypadku tomu pierwszego; tu nie podążamy od punktu a do b w świecie Rolanda, a przeskakujemy z miejsca na miejsce, z czasu w czas. Zadaniem Rolanda, tym razem nie jest pogoń za kimś, lecz wykorzystanie wiedzy powziętej od wyroczni oraz człowieka w czerni (a miało to miejsce w pierwszej odsłonie z cyklu) w celu powołania trójki następnych rewolwerowców. W tym celu nasz bohater wędruje jako swoje ka, poprzez magiczne drzwi, do Nowego Yorku, ale za każdym razem w różny czas: lata sześćdziesiąte, siedemdziesiąte i osiemdziesiąte; wciela się w...

książek: 370
deskath | 2015-11-27
Przeczytana: 27 listopada 2015

Druga część wędrówki ku Mrocznej Wieży już za mną. W tym tomie Roland będzie musiał skompletować sobie drużynę z którą ruszy w dalszą wędrówkę ku swemu przeznaczeniu. Bohater budzi się na plaży gdzie zostawiliśmy go w poprzednim tomie. Wkrótce zostaje zaatakowany przez dziwne stworzenia. Ranny podąża plażą aż znajduje na niej drzwi, po otwarciu których przedostaje się do umysłu młodego człowieka z naszego świata. Dalsza przyszłość rewolwerowca będzie zależała od trójki osób, które musi przekonać by ruszyły z nim w dalszą drogę. W tej części wiele się dziej i czyta się ją błyskawicznie. Na temat Wieży i przeszłości Rolanda nadal nie wiele wiemy. Ale nadal mam nadzieję, że w dalszych tomach autor będzie ujawniał coraz więcej. Polecam tą pozycję. Osobiście chętnie sięgnę po kolejną część przygód Rolanda.

zobacz kolejne z 8646 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Obejrzyjcie zwiastun „Mrocznej wieży“

11 sierpnia przypada długo oczekiwana premiera „Mrocznej wieży”, filmu na podstawie książek Stephena Kinga. W rolach głównych występują Idris Elba oraz Matthew McConaughey. Książkę warto przeczytać, a czy ekranizację obejrzeć? Czekamy na Wasze opinie. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd