Twarz w tłumie

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Wydawnictwo: Albatros
5,78 (178 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
1
8
10
7
33
6
57
5
45
4
15
3
7
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A face in the crowd
data wydania
ISBN
9788378850762
liczba stron
41
kategoria
horror
język
polski
dodał
Pablo

Po 46 latach szczęśliwego małżeństwa Dean musi poradzić sobie bez żony. W chwilach samotności ratuje go pasja do baseballu. Jednak wkrótce i ona stanie się dla niego prawdziwym przekleństwem... Dean Evers jest starym mężczyzną, bardzo samotnym po śmierci żony, z którą przeżył 46 lat. Pozostała mu jedna pasja: namiętnie ogląda mecze baseballowe w telewizji. Kiedyś był kibicem Red Sox, a po...

Po 46 latach szczęśliwego małżeństwa Dean musi poradzić sobie bez żony. W chwilach samotności ratuje go pasja do baseballu. Jednak wkrótce i ona stanie się dla niego prawdziwym przekleństwem...

Dean Evers jest starym mężczyzną, bardzo samotnym po śmierci żony, z którą przeżył 46 lat. Pozostała mu jedna pasja: namiętnie ogląda mecze baseballowe w telewizji. Kiedyś był kibicem Red Sox, a po przejściu na emeryturę i osiedleniu się na Florydzie kibicuje także kiepskim Devil Rays.
Jednak stara miłość nie rdzewieje. Pewnego dnia, oglądając mecz, Evers widzi na trybunie dentystę, którego znał jako dziecko. Na kolejnym meczu to samo miejsce zajmuje wspólnik Eversa... który nie żyje. Sytuacja się powtarza, zmieniają się jedynie osoby. Przychodzi moment, w którym Evert musi wziąć sprawy w swoje ręce i ustalić, co jest prawdą, a co fałszem albo nawet perfidną prowokacją...

 

źródło opisu: Albatros, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (736)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3040
gwiazdka | 2015-06-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 15 czerwca 2015

Między kilkusetstronicowymi powieściami King zajmuje się tworzeniem miniaturek powieściowych i właśnie do takich należy „Twarz w tłumie". Opowiadanko nie porywa, chociaż jest przyjemne w odbiorze. Zakończenie mnie nie zaskoczyło, od początku zmierzało do jednego, przewidywalnego końca. Mimo to zabieg takiego, a nie innego rozliczenia się z życiem bardzo mi się spodobał, zresztą pomysł na opowiadanie był całkiem dobry. Raczej polecam, chociaż miłośnicy „Kingowej” literatury grozy mogą poczuć się rozczarowani.

książek: 0
| 2015-07-17
Przeczytana: 17 lipca 2015

Niestety bardzo dobry pomysł został przekuty w mocno średnie a nawet mogę napisać że w bardzo słabe opowiadanie. Zaczyna się ciekawie i intrygująco ale potem jest już niestety zwyczajnie nudno i żaden z Panów autorów nie wysila się aby tę sytuację nieco zmienić lub utrzymać początkowy dobry poziom tworzonej historii. Sam męczyłem się z tym krótkim tekstem dość długo i przeczytałem tylko po to aby dobrnąć do końca. Niestety duet w tym wykonaniu nie zaprezentował nic dobrego a Stephen King powinien się raczej wstydzić takiego tekstu niż go promować swoim nazwiskiem.

książek: 716
Tathagatha | 2013-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2013

Opowiadanie jest króciutkie, ale przyjemne. Co prawda szału nie ma, King niczym nas nie zaskakuje, ani nie jest to nic specjalnie oryginalnego.
Fani Kinga nie powinni być specjalnie zawiedzeni, innym ani nie polecam, ani nie odradzam.

Ja czytałam trochę na raty w autobusie i to był idealny zapełniacz czasu.

książek: 5134
Wkp | 2013-10-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2013

Dean Evers od śmierci żony wiedzie puste życie. Wieczory spędza przy telewizorze, oglądając baseball, zajadając coś, co trudno nazwać jedzeniem i popijając piwo. Bezsenność zagłusza przeterminowanymi lekami. I pewnego dnia na ekranie tv, wśród kibiców zauważa kolejne zmarłe osoby, które znał. Co to oznacza? I co się stanie, gdy dostrzeże wśród nich własną żonę, która zacznie do niego dzwonić...?

King to mistrz długej formy. Epickich rozmachem powieści długich nawet na ponad 1000 stron. Ale w jego twórczości nie brak też noweli, zbiorów opowiadań czy nawet poezji. I w tych krótkich formach czuje się naprawdę dobrze, czego dowodem jest "Twarz...", jedna z najlepszych krótkich opowieści Kinga.

Styl jest tu znakomity i spójny. Stewart O'Nan (King napisałe z nicm nie wydaną w Polsce książkę "Faithful", choć napisałe, to za dużo powiedziane, skoro "Faithful" było zbiorem i korespondencji mailowej na temat baseballu) wyraźnie pozwala Kingowi rządzić i to jest mu jak najbardziej na plus....

książek: 2108
DwaSerca | 2014-01-29

Króciutka forma, ale całkiem satysfakcjonująca.

książek: 469
Krzysztof | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 listopada 2015

Historyjka na dwadzieścia minut, niczym nie zaskakuje. Strata czasu.

książek: 255
Fungia | 2018-01-17
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 17 stycznia 2018

Opowiadanie zaczęło się nieźle, a skończyło gorzej. Brak sympatii dla głównego bohatera dodatkowo działa na niekorzyść. Mimo wszystko całość nie była zła, więc ocenę 6/10 uważam za jak najbardziej optymalną.

książek: 198
Dariusz Gruca | 2018-04-28
Przeczytana: 28 kwietnia 2018

Jest to dobre krótkie opowiadanie. Pomysł w nim zawarty podobał mi się. Lubię powieści tego autora i nie zawiodłem się :)

książek: 396
Agro | 2015-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2015

Dobrze że to krótkie opowiadanie bo słabizna straszna. King wspomagany dodatkowo innym autorem i takie nic... Ciekawy pomysł na opowiadanie ale tylko pomysł bo wykonanie już kiepskie. Szkoda bo zapowiadało się przez chwile ciekawie. Kompletnie nie trafiło do mnie to co przeczytałem. Spodziewałem się tak dobrego opowiadania jak „W wysokiej trawie” a dostałem przykład jak łatwo zmarnować dobry pomysł na fabułę. Dobrze wiedzieć że nawet wielcy zaliczają czasem dno..

książek: 1476
Sanderka1985 | 2014-01-20
Przeczytana: 19 stycznia 2014

A oto i kolejne spotkanie z "krótką formą horroru" Stephena Kinga napisana w formie opowiadania, co wcale nie umniejsza jej treści ani formie. Tym razem zostaje zapoznany z Deanem Eversem, starszym mężczyzną, bardzo samotnym po śmierci żony, z którą przeżył 46 lat. Pozostała mu jedna pasja: namiętnie ogląda mecze baseballowe w telewizji. Kiedyś był kibicem Red Sox, a po przejściu na emeryturę i osiedleniu się na Florydzie kibicuje także kiepskim Devil Rays, choć stara miłość nie rdzewieje. Pewnego dnia, podczas oglądania meczu, Evers widzi na trybunie dentystę, którego znał jako dziecko. Na kolejnym meczu to samo miejsce zajmuje wspólnik Eversa… który również nie żyje. SYtacja zaczyna się powtarzać. Dean nie wie co się dzieje, czy to jakaś prowokacja. Atmosfera opowiadania jest świetna,no jak to u Kinga, horror trzyma w napięciu przez cały czas. Serdecznie polecam.

zobacz kolejne z 726 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd