Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Widok z nieba

Tłumaczenie: Łukasz Müller
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,21 (138 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
17
7
25
6
42
5
29
4
9
3
6
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324027033
liczba stron
304
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Sarah

Najważniejsza nagroda za hiszpańską powieść PREMIO PLANETA 2013 Patricia to modelka, która mimo młodego wieku odniosła ogromny sukces. Z pozoru wszystko układa się po jej myśli, a ona sama wmawia sobie, że jest bardzo szczęśliwa. Jednak coraz częściej czuje, że dla rodziny jest przede wszystkim chodzącą kartą kredytową, a dla znajomych – ślicznym dodatkiem. Pewnego dnia, podczas...

Najważniejsza nagroda za hiszpańską powieść PREMIO PLANETA 2013

Patricia to modelka, która mimo młodego wieku odniosła ogromny sukces. Z pozoru wszystko układa się po jej myśli, a ona sama wmawia sobie, że jest bardzo szczęśliwa. Jednak coraz częściej czuje, że dla rodziny jest przede wszystkim chodzącą kartą kredytową, a dla znajomych – ślicznym dodatkiem.

Pewnego dnia, podczas niespokojnego lotu z New Delhi do Madrytu, poznaje Vivianę, ekscentryczną kobietę, która oznajmia modelce, że ktoś pragnie jej śmierci. Patricia nie traktuje tego poważnie. Do czasu.

Splot dziwnych i niepokojących zdarzeń sprawia, że musi zrewidować wyobrażenia, jakie miała o swoim życiu i o ludziach, którzy ją otaczają.

Clara Sanchez, autorka bestsellerowej Skradzionej, w swojej nowej powieści, pełnej zaskakujących zwrotów akcji, opisuje skomplikowany proces dochodzenia do prawdy o sobie i pokazuje, jak wysoką cenę płacimy nieraz za sukces.

 

źródło opisu: http://www.matras.pl/widok-z-nieba,p,228404

źródło okładki: http://www.matras.pl/widok-z-nieba,p,228404

pokaż więcej

książek: 625
rudarecenzuje | 2015-08-09
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 09 sierpnia 2015

Wydaje się, że Patricia ma wszystko- jest cenioną i rozpoznawalną modelką, po pracy wraca do ukochanego męża i pięknego domu, czuje się usatysfakcjonowana swoim życiem i bardzo szczęśliwa. Pewnego dnia, w dosyć podejrzanych okolicznościach, dowiaduje się, że ktoś czyha na jej życie. Od tej pory kobiecie wciąż przytrafiają się dziwne i niecodzienne wypadki. Czy zrozumie, kto sprawia, że nie może już czuć się bezpiecznie? I czy znajdzie siłę do walki?

„Czasem, a nawet bardzo często, czułam się winna, że mam tyle szczęścia”.

Do książki Clary Sanchez podchodziłam bez konkretnych oczekiwań i bez żadnych uprzedzeń. Nie miałam jeszcze okazji poznać jej twórczości i muszę przyznać, że byłam mile zaskoczona. Autorka nie przetrzymuje czytelnika i nie igra z nim, szybko i lekko wprowadzając nas w temat już na samym początku książki. Kolejne strony to wartka akcja, przetykana niekiedy refleksjami i wspomnieniami Patrcii. Doceniam taki sposób poprowadzenia fabuły, dzięki temu z jednej strony lepiej poznajemy bohaterkę, a z drugiej płynnie i niemalże w mgnieniu oka przechodzimy do kolejnych wydarzeń.

Bardzo podoba mi się również świat modelek przedstawiony przez Sanchez. Choć niekoniecznie tak chcielibyśmy go sobie wyobrażać, autorka potwierdza plotki, o których słyszymy na co dzień i niestety nie obala mitów. Z premedytacją opowiada o odchudzaniu, narkotykach i awansach przez łóżko. Doceniam jej bezpośredniość i fakt, że nie próbowała niczego „zatuszować”, jednoznacznie pokazując, że nie boi się trudnych tematów. A tych w książce nie brakuje.

„Modelka, gdy tylko wyjdzie z domu, już jest na wybiegu. Modelka nie marznie ani się nie poci. Modelka jest jak baletnica z teatru Bolszoj- nigdy jej nie wolno pokazać, że cierpi. Modelka jest jak kwiat, który może zwiędnąć następnego dnia”.

„Mój żołądek zadowalał się byle czym, raczej złudzeniami, ambicjami i paroma rozczarowaniami niż chlebem”.

Razem z Patricią pokonujemy trudną i żmudną drogę dojrzewania i rzeczywistego poznawania świata. Kilka razy odniosłam wrażenie, że bohaterka niewiele wie o prawdziwym życiu, a jej postępowanie nieco mnie dziwiło i przerażało. Na łamach książki dziewczyna dorasta, zaczyna rozumieć i patrzeć z odpowiedniej perspektywy. Do Patricii wreszcie dociera, że życie to nie bajka i nie można wciąż żyć pozorami, bo one nie zapewnią nam szczęścia. Czy ją polubiłam? Niekoniecznie. Na początku postrzegałam ją jako silną i pewną siebie kobietę, a wraz z rozwojem akcji stała się grzeczna i rozmemłana. Sanchez w jakiś bliżej nieuzasadniony sposób próbuje usprawiedliwiać i rozgrzeszać dziewczynę, czego nie lubię. Chociaż może ona nie tłumaczyła bohaterki, a jej otoczenie, co w moich oczach wypada jeszcze gorzej.

„Obyśmy umieli poznawać prawdę tylko dlatego, że pragniemy jej z całego serca. Gdyby to było takie łatwe, miłość nie miałaby aż takiego znaczenia”.

Wiele razy słyszeliśmy, że pieniądze szczęścia nie dają i historia Patricii jest najlepszym tego przykładem. Uczuć i obecności nie można zastąpić gotówką, a tym bardziej oczekiwać, że zostanie nam to wybaczone i zapomniane. Poza tym autorka daje nam do zrozumienia, że niczego nie powinniśmy być pewni, bo bardzo szybko możemy przejść od bogacenia się do oszczędzania, choć patrząc na Patricię widzimy, że nie musi okazywać się to żadną tragedią.

Istotny wątek stanowi w książce kwestia relacji damsko- męskich i szczęśliwego małżeństwa. Rozwój fabuły sprawia, że zaczynamy sobie zadawać pytania, które prawdopodobnie wcześniej nie zaprzątały nam głowy. Jak daleko można się posunąć, żeby uszczęśliwić drugą osobę? Czy nadmierna troskliwość i opiekuńczość może faktycznie wyjść na dobre? A przede wszystkim czy ważniejsze jest szczęście drugiej osoby, czy nasze własne. Sanchez pozostawia nas z refleksjami i zmusza do zastanowienia, za co chętnie przyznam jej punkt.

Kilka dobrych słów należy się autorce także za pomysł i jego realizację. Kolejne strony przebiegają przez nasze palce niepostrzeżenie, w zastraszającym tempie zbliżając nas do zakończenia. Książkę czyta się szybko i zgrabnie, co niewątpliwie ułatwia lekkie pióro autorki i fakt, że potrafi pięknie ubrać myśli w słowa.

Nie znaczy to jednak, że nie mam żadnych zastrzeżeń. Trochę zabrakło mi elementu zaskoczenia, głównie na końcu. Jestem pewna, że nieoczekiwanie rozwiązanie akcji uplasowałoby tę powieść trochę wyżej i sprawiło, że na dłużej zostałaby w naszej pamięci. Tymczasem pozostawiła u mnie wrażenie niedosytu i lekkie poirytowanie z powodu tego, w mojej ocenie, banalnego happy’endu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwień jarzębin

Czekałam na ta książke w kolejce w bibliotece 2 miesiace.W międzyczasie czytalam różne opinie i coraz bardziej się bałam bo kilka osób napisało ze sła...

zgłoś błąd zgłoś błąd