Łowca larw

Tłumaczenie: Agnieszka Piotrowska
Seria: Strefa cienia
Wydawnictwo: Claroscuro
6,22 (9 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
1
6
3
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
صائد اليرقات
data wydania
ISBN
9788362498161
liczba stron
240
słowa kluczowe
literatura arabska
język
polski
dodała
Monika Stocka

Powieść Amira Tadż as-Sirra Łowca larw (oryg. صائد اليرقات), to historia Abdallaha Farfara, który postanawia zostać pisarzem. Farfar to może nie najlepszy pretendent do pozycji cenionego literata. To dawny agent służb specjalnych, zmuszony do przejścia na emeryturę po wypadku, wskutek którego stracił nogę. Nigdy w życiu nie przeczytał powieści, zaś jego najbliższym kontaktem ze środowiskiem...

Powieść Amira Tadż as-Sirra Łowca larw (oryg. صائد اليرقات), to historia Abdallaha Farfara, który postanawia zostać pisarzem. Farfar to może nie najlepszy pretendent do pozycji cenionego literata. To dawny agent służb specjalnych, zmuszony do przejścia na emeryturę po wypadku, wskutek którego stracił nogę. Nigdy w życiu nie przeczytał powieści, zaś jego najbliższym kontaktem ze środowiskiem literackim było donoszenie rządowi o wybrykach jego przedstawicieli. Jednak pomimo tych przeszkód jego życiową misją jest - zrodzone z nudów lub iluzji wielkości - napisanie powieści. W tym celu udaje się do kawiarni uczęszczanej tylko przez intelektualistów i dysydentów chcąc zbliżyć się do słynnego pisarza A.T., aby poznać sekrety jego rzemiosła. W ten sposób rozpoczyna się, wśród zwątpień i niepewności, polowanie na historię i bohaterów.

Amir Tadż as-Sirr sporządza wyśmienity, ironiczny portret paranoi aparatu bezpieczeństwa państwa, które widzi zagrożenie wszędzie i usiłuje zadusić każdą przestrzeń wolności i kreatywności, szpiegując intymność obywateli i osadzając ich w więzieniach bez dochodzeń i procesów. Niemniej w oskarżeniu Taga Elsira nie ma żadnego patetyzmu. Sarkazm i ironia obnażają głupotę reżimu, który boi się nawet własnego cienia. Ta powieść to także słodko-gorzka satyra na świat intelektualistów.

W książce o bardzo małych rozmiarach (148 stron w oryginale arabskim) autor zawarł tak wiele zagadnień i problemów, że czynią one z niej wielką powieść.

 

źródło opisu: http://www.claroscuro.pl/lowca_larw.php

źródło okładki: http://www.claroscuro.pl/lowca_larw.php

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (32)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 758

Już to, co jest na skrzydełkach, i streszczenie na stronie zdradzają zbyt wiele (jak słusznie napisano w drugiej recenzji) - bo to powieść przewrotna, co chwila zmienia bieg, istny Proteusz! Kiedy już ustalimy, jaki jest jej główny motyw, co chce nam przekazać i w jakie idee się wplątać, natychmiast przemienia swoją postać.

Tak, tu jest dużo kpiny i ironii. Niewątpliwie. Na służby, na intelektualistów, na pisarzy, na literaturę (i jej chwyty, zwłaszcza te metaliterackie - to wszak powieść o pisaniu powieści), na nowoczesne społeczeństwo, na sztukę - i na samą siebie. Bardzo to inteligentna ironia, wykorzystująca różne chwytu i formy, które znamy właśnie z literatury, pokazująca nam je jakby na dowód swej biegłości. Inteligentna. Wciągająca. A przy tym z jasną linią fabularną, ciekawymi bohaterami, umiejąca logicznie prowadzić akcję, doskonale skomponowana (klamra kompozycyjna - kilka klamer nawet - jest tu po prostu piękna). Tak się powinno pisać powieści o rzeczach ważnych: by...

książek: 3069
Monika Stocka | 2015-06-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2015

Łowca larw to książka o pisaniu. Nie jest to pierwsza tego typu pozycja, pisał o tym Gide i Vila-Matas i pewnie wielu innych, o których już nie pamiętam. Pozornie prosta sprawa pisać przez kilkadziesiąt stron o tym, co się napisze, albo o czym chciałby napisać i człowiek ani się obejrzy a właśnie spod jego ręki wychodzi powieść, coś jak making off, dobrze wyreżyserowane, które potrafi żyć niezależnie od filmu, zdobywając nie mniejszą popularność. Ale myślę sobie, że to tylko pozory.
Amir Tadż-as-Sirr to inteligenta bestia, która swobodnie żongluje konwencjami, zaśmiewając się z nich bez pardonu. Odnoszę wrażenie, że każda strona jest dokładnie przemyślana ale nie w sposób pedantyczny, nie czuć tu odmierzania humoru w gramach, suspensu w mililitrach potu. Jest luz wynikający z przemyślenia ale przede wszystkim z charakteru i inteligencji autora.
Przyznam bez bicia, że bałam się tej książki. Claroscuro często mnie zmusza do wysiłku intelektualnego a u mnie jakoś z wiekiem przychodzi...

książek: 872
Potisz | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane

Dość prostym, ale sprawnym językiem opowiedziana historia nawróconego komunisty, którego warsztat pracy paradoksalnie niewiele się różni od "podejrzanych jednostek", które śledzi.
W trakcie próby wejścia naszego szpiega w wybredny świat intelektualistów dochodzi do swoistego połączenia sił, podczas której następuje nadwątlenie zaufania przez jednego z bohaterów. Cytując naukę jednego z artystów "trzeba pisać tak, by rzeczywistość przenikała się z fikcją" - jakże rzetelnie, w krótkich słowach, nieświadomie dokonał analizy czasu w dobie dogorywającego komunizmu. Realia przerosły sztukę, dodałbym.
Dodatkową zaletą jest dystans autora do opisywanej historii i regularnie skrzący się dowcip.

książek: 604
lolipop13 | 2016-04-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 kwietnia 2016

Ta niewielkich rozmiarów książka (co dziś nie takie częste) może stanowić wciągającą lekturę. Opisy książki mogą sugerować, że będzie to sensacyjna rzecz o szpiegowskich kręgach. Książka jest jednak przede wszystkim utworem o pisaniu. Główny bohater Abdallah Farfar po ciężkim wypadku na służbie przechodzi na emeryturę i wpada na pomysł, by napisać powieść. Wcześniej był kimś w stylu ubeka i obserwował w celach służbowych środowisko intelektualistów i pisarza A.T., wpada więc na pomysł, że nawiązanie kontaktu ze wspomnianym pisarzem pomoże mu zrealizować swój zamysł, bo od uznanego twórcy może się dowiedzieć, jak się zabrać do pisania.

Ciekawa w „Łowcy larw” może być pewna lapidarność języka powieści. Autor skupia się przede wszystkim na bohaterze i jego procesie twórczym, czy może drodze do niego. Świat przedstawiony utworu jest ledwie zarysowany, ma cechy dość uniwersalne, mało tu kolorytu lokalnego, co może trochę rozczarowywać. Utwór miejscami jest naprawdę zabawny. Autor w...

książek: 251
ems | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lutego 2016

Trudno w Polsce o literaturę sudańską, dlatego z dużą ciekawością zabrałem się za lekturę. Spodziewałem sie czegoś osadzonego bardziej w sudańskich realiach, a tymczasem spotkało mnie rozczarowanie. Scenografia zarysowana jest tak delikatnie, że akcja mogłaby się rozgrywać w zasadzie wszędzie, choćby w Polsce (raczej w czasach PRL). Całość - jakaś miałka i wtórna. Taki ni to Hrabal, ni to Piszczyk (znaczy 'Zezowate Szczęście'). Tylko bardziej egzaltowane i sztuczne.

Na plus - książka jest krótka, chwilami rzeczywiście dość zabawna, i czyta się szybko…
No i jeśli ktoś chciałby zapoznać się z literaturą sudańską (a arabskiego nie zna), to wyboru nie ma…

PS Bohater/narrator jest po prostu zwykłym sudańskim ubekiem, a nie żadnym agentem służb specjalnych, jak czytamy w oficjalnym opisie (i 'recenzjach' w sieci sporządzonych zapewne na podstawie tego opisu).
Wygląda na to, że recenzenci nie czytali tej książki.

Więcej:
http://www.peron4.pl/lowca-larw/

książek: 1285
Marzena_sw | 2018-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 2073
takisobiejac | 2018-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2018
książek: 311
kolowkwadracie | 2016-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 maja 2017
książek: 105
eweeelina | 2015-12-31
Na półkach: Przeczytane, 2015
książek: 2498
jestemlisek | 2018-08-24
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 22 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
To cóż, że ze Szwecji

Bohaterowie, jak i akcja niezbyt wiarygodni. Użyte w nadmiarze przymiotniki powodowały dysonans w stosunku do postaci i zdarzeń, które wyłaniają się tekstu (które mnie wyłaniały się z tekstu). Nie wystarczy powiedzieć, że ktoś jest jakiś, trzeba go jakimś pokazać. No taki ze mnie niewierny Tomasz.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd