Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Co nas nie zabije

Tłumaczenie: Maciej Muszalski
Cykl: Millennium (tom 4)
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,97 (5736 ocen i 818 opinii) Zobacz oceny
10
242
9
449
8
1 207
7
1 946
6
1 219
5
412
4
139
3
86
2
25
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Det som inte dödar oss
data wydania
ISBN
9788380150492
liczba stron
504
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Kontynuacja trylogii Millennium Stiega Larssona napisana przez Davida Lagercrantza. Mikael Blomkvist przechodzi kryzys i rozważa porzucenie zawodu dziennikarza śledczego. Lisbeth Salander podejmuje duże ryzyko i bierze udział w zorganizowanym ataku hakerów. Ich drogi krzyżują się, kiedy...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Kontynuacja trylogii Millennium Stiega Larssona napisana przez Davida Lagercrantza.

Mikael Blomkvist przechodzi kryzys i rozważa porzucenie zawodu dziennikarza śledczego. Lisbeth Salander podejmuje duże ryzyko i bierze udział w zorganizowanym ataku hakerów. Ich drogi krzyżują się, kiedy profesor Balder, ekspert w dziedzinie badań nad sztuczną inteligencją, prosi Mikaela o pomoc. Profesor posiada szokujące informacje na temat działalności amerykańskich służb specjalnych. Mikael zaczyna pracę nad sensacyjnym artykułem, który może uratować jego karierę.

 

źródło opisu: www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 179
Na półkach: Przeczytane

"Co nas nie zabije" David Lagercrantz

Od mojego spotkania z Millenium minęło wiele lat - nie pamiętam wielu wątków, choć to ważne dla mnie książki. Można powiedzieć, że w głowie pozostał mi tylko ogólny zarys, klimat, kilka faktów i nazwisk. Co jeszcze? Pamiętam, że świetnie mi się je czytało, ale nie raz nieźle się zasapałam, lawirując pomiędzy detalami w ilości hurtowej. Nade wszystko jednak Millenium zasiało we mnie ogromną sympatię, wręcz sentyment do głównych bohaterów. Uwielbiam pokręcone typy.

Kiedy tylko dowiedziałam się, że doczekamy się kontynuacji Millenium, ucieszyłam się bardzo, to jasne (zwłaszcza, że dawno straciłam nadzieję na część 4.). Pomyślałam też, że współczuję temu, kto się tego podjął. Że przed nim wielka szansa, ale i wyzwanie. Że niezależnie od tego, jak mu pójdzie - i tak będzie porównywany do Larssona, a bez względu na efekt owych zabiegów, i tak będzie musiał podstawić się pod wiadra pomyj. Niewdzięczne zadanie.

Tymczasem... David Lagercrantz dla mnie jest mistrzem – fabuły i pióra. Podobało mi się to, co zrobił z Millenium, jak poprowadził sprawy Salander i Blomkvista. Mam wrażenie, że ta część, choć traktowała o rzeczach tak abstrakcyjnych jak mega zaawansowane technologie (badania nad sztuczną inteligencją, prace nad rozwojem komputerów kwantowych) i tak pokręconych politycznie (SAP, NSA i inne CHWD*), że ciężko je na szybko ogarnąć umysłem, jest spójna i inteligentna, ale zarazem przyjemnie zjadliwa. W tym sensie, że napisana jest bardziej przejrzyście, w bardziej przystępny sposób (wrażenie mniejszego zacięcia publicystycznego – dla mnie na plus). Świetnie sią bawiłam, a nie musiałam – tak, jak kiedyś, biegnąc przez pierwsze 3. części za słowotokiem Larssona – wątpić w swoje zdolności intelektualne, hehe.

"Co nas nie zabije" – absolutne must have dla wielbicieli Millenium. To zgrabna proza, fascynująca i dynamiczna akcja. Jest klimat, się dzieje! Zero zbędnych wątków i wpuszczania w maliny. Świetni bohaterowie (ja bardzo lubię ich w wersji czarno-białej, choć nie powiem, mogłabym poprosić o rozbudowanie, bo to ciekawe osobowości). Niemniej wszystko jest tu na plus. Książkę czytało mi się świetnie – naprawdę nie mogłam się od niej oderwać i bardzo żałuję, ze to już koniec. To była wielka przyjemność, bo David Lagercrantz zdecydowanie dał radę. Przyznam się jeszcze, że mam nadzieję, że ktoś mu pozwoli, a i on sam zechce, pójść za ciosem - czekam na kolejne części. Ale by było!

https://www.facebook.com/rybaczytaipisze?_rdr=p

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moja Lady Jane

Książka, którą zdecydowanie warto przeczytać. Autorki zajęły się historią Anglii, ale! nie taką, która jest nam znana, także nie musicie się obawiać,...

zgłoś błąd zgłoś błąd