7,69 (1178 ocen i 215 opinii) Zobacz oceny
10
100
9
151
8
412
7
359
6
124
5
24
4
5
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308055236
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia. Mówili o niej „Czarownica” — bo gadała ze zwierzętami oraz miała kruka terrorystę, który kradł złoto i atakował rowerzystów. Ponad trzydzieści lat żyła w drewnianej leśniczówce pośrodku Puszczy Białowieskiej, bez wody i prądu. Spała w łóżku z rysiem i mieszkała pod jednym...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia.

Mówili o niej „Czarownica” — bo gadała ze zwierzętami oraz miała kruka terrorystę, który kradł złoto i atakował rowerzystów. Ponad trzydzieści lat żyła w drewnianej leśniczówce pośrodku Puszczy Białowieskiej, bez wody i prądu. Spała w łóżku z rysiem i mieszkała pod jednym dachem z oswojonym dzikiem. Była naukowcem, ekologiem, autorką nagradzanych filmów i słuchowisk radiowych. Aktywnie działała na rzecz najstarszego lasu w Europie. Uważała, że należy żyć prosto i blisko przyrody. Wśród zwierząt znalazła to, czego nigdy nie doświadczyła od ludzi.

Ostatnia Kossakówna. Córka Jerzego, wnuczka Wojciecha, prawnuczka Juliusza — trzech malarzy rozmiłowanych w polskim krajobrazie i historii. Bratanica Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i Magdaleny Samozwaniec. Miała być synem i czwartym Kossakiem. Tak jak przodkowie, dźwigać sztalugi i znane nazwisko. Wybrała własną drogę…

Co takiego spotkało ją w Krakowie, że zdecydowała się na ucieczkę? Dlaczego została wydziedziczona? Wreszcie — czy w „dziczy” odnalazła szczęście?

Hipiska z Białowieży autorstwa Anny Kamińskiej to fascynujący portret buntowniczej pasjonatki i silnej, nietuzinkowej kobiety. Opowieść o bezkompromisowym szukaniu swojego miejsca w świecie i o zrzucaniu ciężaru wielkiego nazwiska. Historia upadku starej, artystycznej rodziny oraz tego, jak szara rzeczywistość PRL-u wymazywała barwny świat krakowskiej arystokracji.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
swita77 książek: 276

Czarownica z Puszczy Białowieskiej

Simona Kossak miała być chłopcem. Utalentowanym, będącym powodem do dumy, tak jak jej przodkowie i członkowie najbliższej rodziny. Los bywa przewrotny i choć nie napisała wiekopomnych wierszy, nie parała się malarstwem, stała się sławna z zupełnie innego powodu. Odrzuciła rodzinne dziedzictwo i zaszyła się w leśnej głuszy, by rozmawiać ze zwierzętami, bronić Puszczy Białowieskiej i pracować na rzecz ratowania przyrody. Współczesna wojowniczka, której bronią była pasja i wiara w przekonania, których zaciekle broniła.

Simona nikogo nie pozostawiała obojętnym, wobec nie można było żywić letnich uczuć: albo się ja uwielbiało, albo nienawidziło. Fascynująca, odważna, jednocześnie silna i wrażliwa, delikatna i broniąca do upadłego swoich racji. I żyjąca z pasją, której można tylko pozazdrościć. Kamińska maluje portret kobiety nieugiętej, która poświęca się całą siebie nauce i przyrodzie, na przekór naciskom rodziny i tradycji po to, by od początku do końca żyć tak, jak to sobie założyła. Zapłaciła za to wysoką cenę, jaką jest odrzucenie. Akceptację znalazła u tych, których tak bardzo broniła i szanowała: u braci mniejszych.

Anna Kamińska pisze o Simonie obiektywnie i z ogromnym taktem, nie goniąc za sensacją. Nie chciałam „malować” Pani nago - tworzyć Pani aktu, chciałam sportretować Pani siłę - pisała autorka w liście do Simony i zamiar swój zrealizowała. Jej miłość do świata przyrody jest widoczna na każdej niemal stronie książki, prawdy o związku Simony z Lechem Wilczkiem...

Simona Kossak miała być chłopcem. Utalentowanym, będącym powodem do dumy, tak jak jej przodkowie i członkowie najbliższej rodziny. Los bywa przewrotny i choć nie napisała wiekopomnych wierszy, nie parała się malarstwem, stała się sławna z zupełnie innego powodu. Odrzuciła rodzinne dziedzictwo i zaszyła się w leśnej głuszy, by rozmawiać ze zwierzętami, bronić Puszczy Białowieskiej i pracować na rzecz ratowania przyrody. Współczesna wojowniczka, której bronią była pasja i wiara w przekonania, których zaciekle broniła.

Simona nikogo nie pozostawiała obojętnym, wobec nie można było żywić letnich uczuć: albo się ja uwielbiało, albo nienawidziło. Fascynująca, odważna, jednocześnie silna i wrażliwa, delikatna i broniąca do upadłego swoich racji. I żyjąca z pasją, której można tylko pozazdrościć. Kamińska maluje portret kobiety nieugiętej, która poświęca się całą siebie nauce i przyrodzie, na przekór naciskom rodziny i tradycji po to, by od początku do końca żyć tak, jak to sobie założyła. Zapłaciła za to wysoką cenę, jaką jest odrzucenie. Akceptację znalazła u tych, których tak bardzo broniła i szanowała: u braci mniejszych.

Anna Kamińska pisze o Simonie obiektywnie i z ogromnym taktem, nie goniąc za sensacją. Nie chciałam „malować” Pani nago - tworzyć Pani aktu, chciałam sportretować Pani siłę - pisała autorka w liście do Simony i zamiar swój zrealizowała. Jej miłość do świata przyrody jest widoczna na każdej niemal stronie książki, prawdy o związku Simony z Lechem Wilczkiem czytelnik może się tylko domyślać. W taki sposób udało się stworzyć intymny portret kobiety niezwykłej i wyjątkowej.

Bezkompromisowa, gdy chodziło o dobro przyrody, potrafiła walczyć ze wszystkimi, narażając się na ostracyzm. Bo Simona, kiedy w coś się angażowała, robiła to całym sercem. I nie uznawała kompromisów. Była jak Rejtan gotowa rzucić się w obronie Puszczy i jej mieszkańców. Leśniczówka Dziedzinka była jej domem i przyjaciół: kruka, dzika i całej masy zwierząt, z którymi potrafiła rozmawiać. Ot, czarownica, dość ekscentryczna nawet dla osób jej pokroju.

Opowieść o Kossakównie uzupełniają liczne fotografie, które doskonale ilustrują i dopowiadają tekst. Codzienność w leśniczówce, praca zawodowa, oswajanie mieszkańców lasu, szukanie bliskości, sławne rody, szara rzeczywistość peerelu – tych portretów udało się Kamieńskiej stworzyć wiele, wzbogacić o anegdoty, rozmowy, wspomnienia bliższych i dalszych znajomych. Z tych rozmów wyłania się obraz wojowniczki, której życie determinowała walka o ważne sprawy.

Anna Kamińska napisała książkę, od której trudno się oderwać. Zaprasza czytelników do świata Simony, gdzie pachnie las, dzik wypoczywa na kanapie, kruk wymierza sprawiedliwość wedle własnego kodeksu honorowego, ale też proza życia potrafi skomplikować najprostsze czynności. Widać ogromną pracę, jaką autorka włożyła w szukanie i porządkowanie informacji o bratanicy Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i Magdaleny Samozwaniec. Możemy się od niej uczyć pokory wobec przyrody i odwagi, by nie marnować życia na cudze pomysły.

Myślę, że nawet po bardzo uważnej lekturze książki trudno znaleźć odpowiedź, jaka naprawdę była Simona. Niejednoznaczna, wymyka się szufladkowaniu i prostym klasyfikacjom. Kroczyć własną drogą, bez względu na cenę, jaką przyjdzie zapłacić – to była jej dewiza. „Gdybym posłuchała rad osób, które uważałam za mądrzejsze od siebie, to dzisiaj byłabym zwykłym mieszczuchem krakowskim, zgorzkniałym w całym tym światku jaki tam był i miałabym niespełnione marzenie, że mogłam mieć zupełnie inne życie”. I miała to życie niezwyczajne, pełne pasji i z pewnością spełnione.

Anna Kamińska doskonale ukazała to, co Simona całe życie starała się uświadomić: człowiek jest związany ze światem przyrody bardziej, niż mu się wydaje. Nie jest odrębnym bytem, ale częścią natury. Gdyby ludzie znali mowę zwierząt, nauczyli się czytać i rozumieć ich zachowanie, zapewne wiele pytań na temat kondycji ludzkiej znalazłoby wyjaśnienie. A pokora wobec zwierząt i szacunek sprawiają, że człowiek staje się lepszy, o czym współcześni często zapominają. Warto iść za głosem serca i realizować pasje, bo tylko wtedy żyje się pięknie i w zgodzie ze sobą.

Magdalena Świtała

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2579)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1877

Nietuzinkowa postać, wielka odwaga w kreowaniu swego życia - słowem świetnie przedstawiona postać Simony Kossak, przedstawicielki słynnego rodu Kossaków.
Niezwykła biografia o nieprzeciętnej bohaterce.Warto przeczytać !

książek: 1370
eduko7 | 2017-05-24
Przeczytana: 18 maja 2017

Ciepła, nie pozbawiona humoru opowieść o dziewczynce, która miała być chłopcem i przez całe życie zaskakiwała otoczenie. Pasjonatka, biolog z powaołania, "cyrkówka z Dziedzinki (...) zamieszkała na odludziu, skąd wszyscy pouciekali (...) wchodzi na płot i wabi myszołowy..."

książek: 2605
beata | 2015-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2015

„Gdybym posłuchała rad osób, które uważałam za mądrzejsze od siebie, to dzisiaj byłabym zwykłym mieszczuchem krakowskim, zgorzkniałym w tym całym światku, jaki tam był, i miałabym niespełnione marzenie, że mogłam mieć zupełnie inne życie.”

Nie przepadam za biografiami. Obawiam się, zwłaszcza w sytuacjach, gdy mało znam osobę portretowaną i/lub autora biografii, że autor narzuci, bądź będzie próbował narzucić mi swoje sympatie lub niechęci, że zamiast obiektywizmu, dostanę autorską ocenę postaci czy faktów. I że tak naprawdę to nie będzie to krok zbliżający mnie do poznania danej osoby, ale spotkanie z autorską impresją na jej temat :). W tym wypadku moje obawy okazały się bezpodstawne. Było to moje pierwsze spotkanie z Simoną Kossak i z Anną Kamińską. Oba uważam za udane :). Mrówcza praca autorki sięgającej do bardzo różnorodnych źródeł pomagających stworzyć opowieść o życiu (a może bardziej: odtworzyć życie) niezwykłej kobiety, niezwykły takt i unikanie tego, czego nie lubię (a o...

książek: 505
Jeżynka | 2018-01-22
Na półkach: 2018, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 22 stycznia 2018

Jej pojawienie się na świecie było jednym wielkim rozczarowaniem. Była dziewczynką, a nie tak wyczekiwanym przez rodzinę chłopcem. Jej urodę najdelikatniej można by nazwać oryginalną a brak talentu plastycznego sprawił iż przez całe swoje życie Simona Kossak musiała walczyć z kompleksem "kukułczego jaja" które w rodzinie malarzy pojawiło się jakby przez przypadek.

Simona Kossak całe życie podświadomie starała się udowodnić rodzinie, znajomym a przede wszystkim samej sobie że jest mądrą, wartą szacunku i miłości kobietą.
Jej kariera i kolejne stopnie naukowe były dowodem na to że można w życiu wiele osiągnąć realizując swoje pasje i spełniając marzenia.
Życie w Puszczy Białowieskiej, w chacie bez prądu i bieżącej wody, gdzie dziki, sarny, kruki i rysie były pełnoprawnymi lokatorami tego domostwa dawało jej pełnię szczęścia.
Opieka nad zwierzętami i ich dobro było sensem jej życia i do końca swoich dni walczyła ze wszystkim działaniami które mogło zakłócić naturalny rytm puszczy...

książek: 731
Marta Ginter | 2016-06-13
Przeczytana: 12 czerwca 2016

To jedna z najlepszych biografii, jakie przeczytałam. Profesor Simona Kossak była kobietą niezwykłą, miała trudny charakter i nieprzeciętne pasje. Wyróżniła się na tle swojego rodu, który wydał na świat wiele znakomitych postaci. Jej dzieciństwo i młodość spędzone w Krakowie nie zapowiadały się ciekawie, dziewczynka nie wykazywała żadnych większych zdolności. Początkowo nie powodziło się jej na studiach: na jedne jej nie przyjęto, drugie porzuciła po pierwszym roku. Dopiero biologia okazała się strzałem w dziesiątkę. Simona nie chciała kroczyć utartymi ścieżkami. Przełomem jej w życiu była przeprowadzka do Białowieży i początek kariery naukowej. Puszcza Białowieska nie zrobiła na nią dobrego pierwszego wrażenia, ale postanowiła zostać na jakiś czas. W trakcie pobytu zmieniła zdanie. Zamieszkała w towarzystwie zwierząt na skraju rezerwatu ścisłego i tam odnalazła swoje przeznaczenie. Tam też poznała miłość swojego życiu. On i Lech Wilczek nigdy nie wzięli ślubu, żyli w wolnym...

książek: 3239
Anna | 2015-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2015

Wspaniale przedstawiona historia życia Simony Kossak, potomkini sławnej rodziny Kossaków, której początki dał Juliusz, potem jego syn Wojciech oraz ojciec Simony - Jerzy Kossak. Ona sama miała być kontynuatorem malarskich tradycji w rodzinie, ale nie została czwartym Kossakiem, choćby dlatego, że nie była chłopcem i nie wykazywała talentu w tej dziedzinie. Nie została też następczynią sławnych ciotek - Magdaleny Samozwaniec czy Marii Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej.

W rodzinnym domu - Kossakówce nie okazywano sobie uczuć, "więcej serdeczności okazywano zwierzętom niż sobie nawzajem, to znaczy dzieciom, bo /.../ jej rodzice się podobno autentycznie kochali". Simona długo szukała swojej drogi i miejsca w życiu. Po skończeniu studiów biologicznych znalazła pracę w Białowieskim Parku Narodowym i bez żalu opuściła Kraków, woląc "stąpać po korzeniach, niż wybrukowanych ulicach miasta". Tam spędziła całe życie, poświęcając je swej ogromnej pasji i miłości - przyrodzie. Była osobą trudną,...

książek: 882
adb | 2017-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2017

Anna Kamińska jest mistrzynią w portretowaniu osób niezwykłych i wzbudzających kontrowersje. "Simona" jest biografią Simony Kossak [...]
"Simona" podzielona jest na dwie części: "Kraków" i "Białowieżę". Podobna cezura dotyczyła i bohaterki. Życie w Białowieży to życie po Krakowie, zupełnie inne niż wcześniej, ale to krakowskie życie ją ukształtowało. Anna Kamińska tym krakowskim latom poświęca sporo uwagi ze świadomością, że bez tego nie sposób zrozumieć późniejszej zaangażowanej przyrodniczki i świetnego naukowca.[...] I choć nie ma tu rozdrapywania ran i wywlekania trudnych, czasem traumatycznych zdarzeń, książka nie jest powierzchowna, a biografia pobieżna. To co cechuje opowieść Kamińskiej o Simonie Kossak to szacunek dla niej i jej prawa do prywatności (o co za życia bardzo dbała), ale też pragnienie poznania człowieka i zrozumienia go.
[...]
Część druga: "Białowieża" to już historia życia w pozbawionej prądu Dziedzince, historia pracy naukowej i walki o Puszczę Białowieską....

książek: 503
Kwyrloczka | 2015-11-19
Przeczytana: 18 listopada 2015

Siedzę i ryczę. Patrzę na swoją ścieżkę i żałuje, że ta książka powstała dopiero teraz. Gdyby ktoś wetknął mi ją do przeczytania jeszcze w liceum, może inaczej by się moje życie potoczyło. Może miałabym siłę wynieść się do jakiejś puszczy, może znalazłabym w sobie determinację do robienia tego, co lubię, co mnie kręci, a nie tego, co może mi się kiedyś w życiu przyda. Jeśli wasze dziecko ma jakiś dar od Boga, to ten dar należy rozwijać, choćby się to wydawała najgłupszą rzeczą pod słońcem. Bo tylko robiąc to, co się kocha można osiągnąć mistrzostwo, w innych przypadkach można, co najwyżej być przeciętnym. Niech nigdy w waszych ust nie padną te zbrodnicze słowa, potworne: a co ty będziesz potem robić? Te słowa zabijają, przygniatają życiem powszednim młodzieńcze ideały i marzenia.
Pani Simona zamieszka w moim sercu już na zawsze. Będzie przykładem dla moich dzieci jak walczyć o siebie każdego dnia, o siebie i o świat, który sobie stworzyliśmy.

Młodzieży, czytajcie opowieść o...

książek: 507
Magdalena T | 2015-06-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 08 czerwca 2015

Historia ostatniej Kossakówny, prawnuczki Juliusza, wnuczki Wojciecha i córki Jerzego… Oczekiwany dziedzic talentu, nazwiska i sławy. Dziecko, dziewczynka, nastolatka, kobieta, która borykała się z brakiem matczynego uczucia, ciężarem nazwiska i niełatwego życia. Porzuciła nawiedzoną Kossakówkę i wyruszyła do Puszczy Białowieskiej. Dziedzinka – drewniana leśniczówka- była jej prawdziwym domem, który dzieliła z Lechem Wilczkiem partnerem życiowym, towarzyszem, współlokatorem. Nie zabrakło ukochanych zwierząt, dla których była członkiem stada. To właśnie zwierzęta były jej miłością. Uważała, że należy im się więcej niż człowiekowi. To dla nich zdobywała smakowite kąski i to w ich obronie stawała. Z nimi rozumiała się najlepiej. Wśród zwierząt i roślin, pośrodku swojego leśnego raju czuła się wyśmienicie. Ten niesamowity zakątek opisany przez autorkę rozbudził moją wyobraźnię. Poczułam się przez chwilę jak gość Simony i Lecha. Napatrzyłam się na barwne otoczenie, poczułam zapach lasu,...

książek: 566
DomowaKsięgarnia | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Simona urodziła się w znanej krakowskiej rodzinie Kossaków. Jej pradziadek, dziadek i ojciec byli znanymi malarzami. Sama Simona nie miała talentu plastycznego, za to kochała zwierzęta.

Jej portret, pióra Anny Kamińskiej, to historia o życiu w rodzinie pełnej indywidualistów i wybitnych jednostek, gdzie nie ma miejsca na słabości i „zwyczajność”. Dom nie gwarantował jej ciepła i wsparcia, tak potrzebnego dziecku do właściwe rozwoju. Miłość i akceptacje dawały jej zwierzęta.

Simona długo szukała swojej drogi. Jej pasją i sposobem na życie była natura i życie w zgodzie z jej prawami. Jej sposób myślenia i postrzegania przyrody wyprzedzał czasy, w których żyła. Dla wie może się wydać nieprawdopodobne, że ta wychowana w dobrym domu dziewczyna, porzuci miasto, perspektywy i wygodne życie dla małej chaty w środku puszczy, by tam żyć w zgodzie z naturą, blisko zwierząt, daleko od ludzi.

Książkę przeczytałam jednym tchem. To fascynująca opowieść o kobiecie pełnej tajemnic, sprzeczności...

zobacz kolejne z 2569 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dzień Powolności idealny na powolną lekturę

25 lutego przypada Dzień Powolności. To dzień proklamowany kilka temu we Włoszech przez zwolenników życia bez pośpiechu i stresu. Obecnie obchodzony jest już nie tylko we Włoszech, ale na całym świecie. Z tej okazji przedstawiamy zestawienie książek o powolnym życiu i takie, które idealnie wpisują się w ideę powolnego czytania. Pamiętajcie: spieszcie się powoli. 


więcej
Czytamy w weekend

W redakcji następują urlopowe rotacje - jedni wracają opaleni i wypoczęci, inni w pośpiechu pakują walizki. Nasze grono zasiliła nowa stażystka, która również dzieli się swoją weekendową lekturą - zobaczcie z jakimi książkami spędzimy najbliższe dni!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd