Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z mgły zrodzony

Tłumaczenie: Aleksandra Jagiełowicz
Cykl: Ostatnie Imperium (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
8,23 (3525 ocen i 332 opinie) Zobacz oceny
10
585
9
981
8
1 040
7
637
6
188
5
68
4
13
3
9
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mistborn
data wydania
ISBN
9788374805537
liczba stron
672
język
polski
dodała
Caroline5555

Książka autora "Drogi królów" i "Słów światłości". Przez tysiąc lat popiół zasypywał kraj, nie kwitły kwiaty. Przez tysiąc lat skaa wiedli niewolnicze życie w nędzy i strachu. Przez tysiąc lat Ostatni Imperator, "Skrawek Nieskończoności”, posiadając władzę absolutną, rządził i stosował terror, niezwyciężony jak bóg. A kiedy nadzieja została porzucona już tak dawno, że nie pozostały z niej...

Książka autora "Drogi królów" i "Słów światłości".
Przez tysiąc lat popiół zasypywał kraj, nie kwitły kwiaty. Przez tysiąc lat skaa wiedli niewolnicze życie w nędzy i strachu. Przez tysiąc lat Ostatni Imperator, "Skrawek Nieskończoności”, posiadając władzę absolutną, rządził i stosował terror, niezwyciężony jak bóg. A kiedy nadzieja została porzucona już tak dawno, że nie pozostały z niej nawet wspomnienia, pokryty bliznami pół-skaa ze złamanym sercem odkrywa ją na nowo w piekielnym więzieniu Ostatniego Imperatora. Tam poznaje moce Zrodzonego z Mgły. Znakomity złodziejaszek i urodzony przywódca, wykorzystuje swoje talenty w intrydze, która ma pozbawić tronu i władzy samego Ostatniego Imperatora.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2015

źródło okładki: http://www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 219
vagabond | 2015-12-16
Na półkach: Przeczytane, Fantasy
Przeczytana: 02 grudnia 2015

Czy można jeszcze czymś zaskoczyć w fantasy? Z pewnością tak. Czy można jednak czymś zaskoczyć w klasycznym fantasy dla młodszego czytelnika? Jeśli można to z całą pewnością mógł tego dokonać nie kto inny jak Brandon Sanderson – pomyślałem sięgając po „Z mgły zrodzonego”. I poniekąd się na nim nie zawiodłem.
Kreśląc fabułę Sanderson skorzystał z motywów do bólu ogranych: oto mamy biedną uciśnioną od setek lat warstwę niewolników, którymi bogata szlachta pomiata wedle własnego upodobania, a nad nimi wszystkimi niepodzielną władzę sprawuje mroczny, zły i nieśmiertelny bóg-imperator. Szaleńczej misji przywrócenia dziejowej sprawiedliwości i obalenia dyktatora podejmuje się grupka przyjaciół magów- łotrzyków, którzy konstruują w tym celu misterny plan. Zdetronizowanie potężnego władcy strzeżonego przez zastępy magicznych istot – Inkwizytorów, armie i szlacheckie rody wydaje się być jednak niemal niemożliwe.
Nie sposób jednak odmówić uniwersum „Z mgły zrodzonego” dość unikalnego klimatu: w świat, w którym niebo jest czerwone, popiół pada niczym deszcz, a Inkwizytorom – strażnikom Imperatora, z oczu wystają stalowe kolce można się wczuć i momentami nawet dać ponieść. Jednak nastrój, który mógłby być wyjątkowy i mroczny znacznie stępia łagodna prezentacja bohaterów i opowieści, która tym sposobem staje się znacznie bardziej przystępna dla młodszego czytelnika i zdecydowanie mniej wymagająca.
Dobrze przemyślana i odświeżająca jest koncepcja magii. Zrodzony z mgły potrafi m.in. zwiększyć swoją wytrzymałość, wpływać na nastroje innych czy zobaczyć bliską przyszłość, a wszystko to dzięki… spalaniu w żołądku połkniętych wcześniej rozmaitych metali. Obok mglistych istnieje także kasta feruchemików, którzy potrafią gromadzić swoje cechy (jak siła, szybkość, czy nawet wiek w metalach, które stykają się z ich skórą). Cała koncepcja, choć przypomina żywcem wyjętą z gry RPG, zgrabnie komponuje się w specyficznym klimacie przedstawionego świata.
To jednak chyba wszystkie większe zalety „Z mgły zrodzonego”. Oklepanej konstrukcji fabularnej towarzyszą dość liczne infantylne rozwiązania w budowie świata: opisanie drabiny społecznej, która jest osią zaczepienia dla wszystkich wydarzeń, jest niespójne i niewiarygodne – niewolnicza kasta raz jest rzeczywiście niewolnicza, a innym razem posiada prawo do własności i zarobku, Imperator jako żołnierzy do ucisku używa samych uciskanych itp. Działania bohaterów w powieści są często miałko uzasadnione logicznie, a nieodzowne dla fabuły. Wszystko jest może do przełknięcia, ale wciąż dla czytelnika młodego i wymagającego raczej przyjemnego czytadła i solidnej rozrywki niż złożonego świata i odkrywczych rozwiązań.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruchome święto

Trudno jest mi sobie wyobrazić autora, z którym spacer po paryskich ulicach byłby bardziej namacalny.

zgłoś błąd zgłoś błąd