Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łowcy głów

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,09 (3988 ocen i 434 opinie) Zobacz oceny
10
205
9
334
8
922
7
1 342
6
790
5
243
4
85
3
45
2
16
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hodejegerne
data wydania
ISBN
9788324593767
liczba stron
224
język
polski
dodał
geokuba

Inne wydania

Roger Brown uważa się za najlepszego i zarazem najbardziej niedocenianego łowcę głów w Norwegii. Ma zbyt piękną żonę i zbyt drogą willę, dlatego zbyt często musi kraść dzieła sztuki. Kiedy poznaje Clasa Greve, szczęśliwego posiadacza bezcennego obrazu Rubensa, postanawia wykorzystać szansę i zrobić decydujący krok w stronę finansowej niezależności… Akcja powieści toczy się w świecie finansowej...

Roger Brown uważa się za najlepszego i zarazem najbardziej niedocenianego łowcę głów w Norwegii. Ma zbyt piękną żonę i zbyt drogą willę, dlatego zbyt często musi kraść dzieła sztuki. Kiedy poznaje Clasa Greve, szczęśliwego posiadacza bezcennego obrazu Rubensa, postanawia wykorzystać szansę i zrobić decydujący krok w stronę finansowej niezależności…
Akcja powieści toczy się w świecie finansowej elity i w przestępczym podziemiu. Morderstwa, spektakularne pościgi i oszałamiające tempo zdarzeń. Polowanie na głowy trwa….

 

źródło opisu: https://ksiegarnia.publicat.pl/

źródło okładki: https://ksiegarnia.publicat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 147
Barneyo | 2015-07-26
Na półkach: Przeczytane

Jo Nesbø kojarzy się przede wszystkim z serią o policjancie Harrym Hole. Zagubionym w życiu pijaczynie i genialnym śledczym jednocześnie. Norweski autor udowodnił niejednokrotnie, że w kryminałach czuje się jak ryba w wodzie. Kryminał i sensacja mają pewne elementy wspólne, jednak wiele też w nich różnic. Dlatego ze sporym zainteresowaniem sięgnąłem po Łowców głów, powieść sensacyjną, żeby przekonać się, jak Nesbø poradził sobie na nieco innym terenie.

Roger Brown jest łowcą głów. Nikt w Norwegii nie zna się na ludziach tak jak on. Potrafi bezbłędnie odnaleźć człowieka, który będzie pasował na stanowisko do obsadzenia. Firmy ufają jego rekomendacją i bez zastrzeżeń zatrudniają wskazanych kandydatów. Ponieważ Roger ma to, co uważa za najważniejsze – ma renomę.

Ma też piękną żonę, paskudnie drogą willę i niedochodową galerię sztuki ukochanej. Brak mu chyba tylko dwóch rzecz – odpowiedniej ilości pieniędzy, żeby to wszystko utrzymać i kilkunastu centymetrów wzrostu, które pozwoliłby mu czuć się pewniej. Na północy, gdzie średnia wzrostu jest wyższa niż w jakiejkolwiek innej części Europy, bycie niskim może naprawdę wpędzić w kompleksy. Na to jednak Roger nic nie poradzi. Sposób na pieniądze wynalazł już jakiś czas temu – kradnie dzieła sztuki.

Na jednej z organizowanych przez żonę wystaw poznaje Clasa Greve. Idealnego kandydata na stanowisko szefa dobrze prosperującej firmy, a także posiadacza zaginionego w czasie wojny dzieła Rubensa. Mężczyznę, dzięki któremu Roger ma szansę na zapewnienie sobie stabilizacji finansowej na resztę życia. Trzeba tylko wykraść obraz i odsprzedać go zainteresowanemu kupcowi. Ale nie będzie to bułka z masłem...

Nesbø w Łowcach głów pokazuje, że nie tylko przemyślane intrygi są jego mocną stroną. Potrafi także skondensować akcję i utrzymywać napięcie przez wiele stron. Czytelnik śledzi poczynania głównego bohatera, starając się zrozumieć, co tamten zamierza i wyprzedzić jego pomysły, ale często jest po prostu wodzony za nos. Nesbø bawi się z odbiorcą, pisząc w taki sposób, że co jakiś czas może go zaskoczyć zwrotem akcji, kompletnym zburzeniem jego dotychczasowych wyobrażeń.

Najbardziej urzekło mnie samo zakończenie. Kiedy czytam książki, w których pojawiają się zagadki, knucia i tajemnice, staram się nie podążać bezmyślnie za fabułą, tylko próbować rozwiązywać je na własną rękę. W pewnym momencie podczas lektury byłem wręcz rozczarowany. Jak to? Pokładałem w wymyślonej przez Nesbø takie nadzieje, a on mnie tak rozczarowuje? Tutaj niedociągnięcie, to też naciągane... i to. Zażenowanie mieszało mi się z dumą, że jestem mądrzejszy od autora. A potem, kilkanaście stron później, otwierałem szeroko usta ze zdumienia, kiedy okazało się, że wszystko to, na co zwróciłem uwagę, zostało niezwykle misternie zaplanowane i dopracowane w stu procentach. Dawno nie czułem się tak zrobiony w konia.

Na plus zasługuje też prowadzenie narracji. Pisanie w pierwszej osobie niesie ze sobą konieczność zbudowania głębokiej i wiarygodnej postaci. Mogłoby się wydawać, że przy okazji sensacji – która przecież karmi się przede wszystkim akcją, a nie introspekcjami – nie jest to najważniejsze i spokojnie można postawić na narrację trzecioosobową. Nesbø zdecydował jednak inaczej, dzięki czemu czytelnik może poznać od podszewki Rogera Browna – faceta z jednej strony pozbawionego kręgosłupa moralnego, dbającego tylko o własny tyłek, a z drugiej zaszczutego przez kompleksy i nieustanną potrzebę udowadniania sobie i innym, że jest wartościowym i godnym szacunku człowiekiem.

http://www.conaregale.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Okup krwi

Książeczka króciutka, teoretycznie naszpikowana akcją, ale jak dla mnie to zbyt wiele się tam nie działo, wydarzenia są przedstawione dość mało dynami...

zgłoś błąd zgłoś błąd