Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pamiętnik z powstania warszawskiego

Autor:
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788306030938
liczba stron
244
język
polski
typ
papier
6,59 (1883 ocen i 94 opinie)

Opis książki

Jest to książka obrazująca życie mieszkańców Warszawy podczas powstania w 1944 r. z wieloma odwołaniami do rzeczywistości przedwojennej, czasu wojny w ogóle, a także życia już powojennego. Opis tej historii jest bardzo indywidualny. Oznacza to, że nie znajdziemy w Pamiętniku... wielu dat, konkretnych wydarzeń historycznych, informacji wojskowych, rozkazów, decyzji, dokumentów. Narrator jest główny

 

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1692

Prawda, 'Pamiętnik z powstania warszawskiego' czyta się opornie, ale uważam, że taka narracja wręcz pasuje do tematyki.
Podobno Białoszewski najpierw nagrywał swoje wspomnienia, a potem wszystko spisywał słowo w słowo. To może być powód, czemu napisane było tak, jak było. Mniejsza z tym - wspomnienia poety z tak trudnego momentu warto znać. Widok powstania warszawskiego z perspektywy młodego cywila jest bardzo poruszający. Ten naturalistyczny opis jest o wiele ciekawszy niż historyczne sprawozdania dotyczące tego momentu w II wojnie światowej w Polsce.
Trochę głupio mi oceniać czyjeś osobiste wspomnienia, ale Miron Białoszewski zasługuje na taką, a nie inną notę.

książek: 1557
onika | 2012-05-24

Jest to książka, po przeczytaniu której chyba z tydzień śniło mi się, że ukrywam się w ruinach przed Niemcami, że przenoszę granty kanałami i przeczekuję bombardowanie w piwnicy...Taki plecak z granatami to jest bardzo ciężka rzecz...

książek: 5691
młoda_pisarka | 2014-01-04
Przeczytana: 12 lutego 2012

Książka, która pomogła mi zrozumieć. Książka, która dla mnie samej ma wartość sentymentalną i niezwyczajna lektura, zdecydowanie nie kolejna szkolna pozycja do przeczytania. Żałuję, że czas za szybko płynie.
Egzemplarz z notką od autora dostałam od prababci, a ona od swojego brata, który (o ironio! jaka byłam zaskoczona, kiedy się dowiedziałam) ją napisał. Za każdym razem, kiedy widziałam imię Halina, zastanawiałam się nad tym, czy myślał o niej pisząc książkę. A później zastanawiałam się dlaczego nie mogłam go poznać i dowiedzieć się skąd całe zamiłowanie do pisania się we mnie zrodziło. Książkę oddałam przesiąkniętą łzami, bo historia jest prawdziwa i rani, kiedy czyta się te wszystkie opisy i można sobie tylko to wszystko wyobrażać, co jest nieporównywalne z tym, co w tamtych czasach ludzie przeżywali.
Nawet nie będę pisać, że polecam.

książek: 263
skiatos | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2014

Wstrząsająca lektura. Poraża prostotą języka i szczerością opowieści. Dla mnie najważniejsza książka o Powstaniu Warszawskim.

książek: 240
Nola | 2014-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lutego 2014

Swego czasu wyczytałam, że pozycja ta poraża wojenno-cywilnym naturalizmem - zgadzam się z tym dogłębnie. Zagłada Warszawy, powstanie warszawskie, II wojna światowa, terrorystyczna polityka okupanta kontra nieustanne poczucie zagrożenia, poszukiwanie "bezpiecznego" azylu, patos dramatyzmu chwili i końcowa ucieczka. "Pamiętnik" choć pisany po 20latach od wydarzenia nie traci nic ze swej autentyczności ani świeżości przekazu. Moja opinia - pozycja obowiązkowa dla każdego Polaka.

książek: 19769

Pamiętniki najbardziej odzwierciedlają to co się wydarzyło. Dlatego pamiętnik pana Mirona jest niezastąpiony, by poznać prawdę i emocje związane z powstaniem warszawskim. Tekst jest chaotyczny i niepoprawny stylistyczny i często w pewnych momentach urywany. To potwierdza, że opisane wydarzenia nie są spokojne i łatwe i można powiedzieć, że są pisane na bieżąco. Jednak jak przeczytaliśmy początek to wiem, że autor pisał to lata póżniej. Historia dosyć interesująca i emocjonująca, dlatego jako lektura nie jest zła.

„1 sierpnia we wtorek 1944 roku było niesłonecznie, mokro, nie było za bardzo ciepło. W południe chyba wyszedłem na Chłodną (moja ulica wtedy, numer 40) i pamiętam, że było dużo tramwajów, samochodów, ludzi i że zaraz po wyjściu na rogu Żelaznej uświadomiłem sobie datę – 1 sierpnia -i pomyślałem sobie chyba słowami: – 1 sierpnia – święto słoneczników.”

książek: 1216
Magda | 2011-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2009

Po raz kolejny sprawdziła się moja teoria: nie każda książka nadaje się do czytania we fragmentach! Pamiętam, że fragment "Pamiętnika...", który znajdował się w podręczniku zirytował mnie. Gdy sięgnęłam po całość - odpłynęłam. Książkę czyta się jednym tchem. Niepowtarzalny styl pisarski Białoszewskiego sprawia, że czuje się, jakby narrator siedział obok nas. Szokujący momentami obraz powstańczej Warszawy przedstawiony przez cywila zmusza do refleksji nad wojną, moralnością i śmiercią. Szkoda, że twórczość Mirona jest niedoceniana i omijana przez polonistów.

książek: 200
Asheraa | 2012-11-18
Przeczytana: 14 listopada 2012

Parę lat temu zastanawiałam się jak wyglądała II wojna światowa i m.in. powstanie warszawskie. W szkole dowiedziałam się o tym kilku szczegółów. Wyobrażałam sobie młodych ludzi walczących z wrogiem,
kobiety opatrujące rannych, zabiegane, zapracowane łączniczki... Wiedziałam kiedy wojna wybuchła, kiedy się skończyła, ile ludzi zginęło. Dzięki tej książce mam znacznie inny pogląd na te tragiczne
wydarzenia. Powstanie widzę teraz oczami cywila, zwykłego człowieka, starszego mężczyzny, który chce jakoś przetrwać, młodej dziewczyny, która mimo sytuacji, w której się znalazła, chce kochać, dziecka, które nawet podczas wojny potrafi się cieszyć i w miarę możliwości normalnie funkcjonować.

Styl Mirona Białoszewskiego można albo lubić, albo nienawidzić. Ja zdecydowanie należę do pierwszej z grup. Ogólnie nie przepadam za książkami o tematyce wojennej, ale ta wyjątkowo mi się spodobała.
Dzięki "pokaleczonemu językowi" świetnie wczułam się w akcję, oczami wyobraźni widziałam spadające...

książek: 635
Soulfly | 2012-10-29
Na półkach: Przeczytane

Dlaczego lektury są takie nudne?
Zachęcona pozytywną opinią mojej bratowej, która ową lekturę przeczytała kilka lat temu, wzięłam się za lekturę, która nie budziła mojej sympatii. Z zapałem wzięłam się za czytanie. Ale już po 5 stronach byłam nią zmęczona.
Jest mi przykro z tego powodu biorąc pod uwagę fakt, że książka porusza bardzo ważny dla nas, patriotów temat.
Ale ja po prostu nie dałam rady przez nią przebrnąć.
Szczególnie irytujący jest styl pisania autora, który stawia kropki tam gdzie nie powinien. Poza tym akcja, co ciężko mi przyznać, jest po prostu... nudna!
Niestety, sprawdzian z lektury będę musiała napisać z 20 stron tej ksiązki i 6cio stronnicowego streszczenia. Na nic więcej zdobyć się nie mogę.
A dwie gwiazdki tylko za patriotyczny temat. Inaczej książka miałaby jedną gwiazdkę.

książek: 372
Absurdalna | 2011-08-07
Przeczytana: 07 sierpnia 2011

Cóż można powiedzieć o samej treści, kiedy jest ona krwawym obrazem walczącej w 1944 roku Warszawy. Człowiek mający czterdzieści parę lat opisuje swoje nad wyraz dramatyczne wspomnienia z młodości. Kontrowersyjny pogląd na to co działo się wówczas. Mówi się żyj tak, byś nie bał się własnych wspomnień jednak czasem los płata nam różne figle. Przeczytaj, a dowiesz się jak to jest się obudzić 1 sierpnia wśród ostrzałów i malowanym strachu na każdej ludzkiej twarzy.<br />
„Pamiętnik z Powstania Warszawskiego” zaczęłam czytać prawdopodobnie w najdogodniejszym możliwym momencie, bo w 67. rocznicę samego Powstania Warszawskiego. Tym sposobem idealnie zwróciłam swoją uwagę na świat wojenno-cywilny 1944 roku.

Po lekturze, czyli na tle prozy Mirona Białoszewskiego właściwie każde moje słowo zabrzmi banalnie i nadzwyczaj potocznie. Nie da się podsumować tak osobistych wyznań żadnymi słowami. Nie znaczy to, że każdy moment książki był dla mnie urzekający… Ale to chyba nie na tym ma...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Terry Pratchett
    67. rocznica
    urodzin
    Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.
  • Nelle Harper Lee
    89. rocznica
    urodzin
    Ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi, przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym. Jedyna rzecz, jaka nie podlega przegłosowaniu przez większość, to sumienie człowieka.
  • Alistair MacLean
    93. rocznica
    urodzin
    - Słyszałeś o SKGP? - Jasne. Stowarzyszenie Kierowców Grand Prix. - Właśnie. No więc SKGP postanowiło, że dla naszego bezpieczeństwa, zawodników i widzów, należy skreślić Harlowa z listy z listy kierowców Formuły 1. Chcemy, żeby nie miał prawa wstępu na żaden tor w Europie. Wiesz, że on pije? - Kto... pokaż więcej
  • Christian Jacq
    68. rocznica
    urodzin
    ... miłość to taki potok, który znosi wszelkie tamy i zalewa istotę ludzką bez reszty.
  • Ian Rankin
    55. rocznica
    urodzin
  • Roberto Bolaño
    62. rocznica
    urodzin
    Nadszedł dzień, kiedy postanowiłem zerwać z literaturą. Zerwałem. Nie ma w tym kroku żadnej traumy poza poczuciem wolności. To tak, między nami mówiąc, jak przestać być prawiczkiem. Co za ulga! Zerwanie z literaturą, to znaczy zerwanie z pisaniem, by ograniczyć się wyłącznie do czytania!
  • Jan Izydor Sztaudynger
    111. rocznica
    urodzin
    On gotyk, ona barok. Renesans zjawi się za rok.
  • Daniel Passent
    77. rocznica
    urodzin
    My nazywamy tenisówki felony shoes (buty przestępcze), bo oni je często noszą [handlarze narkotyków]. Kurtka skórzana, kosztowna, ale na nogach tenisówki.
  • Sven Lindqvist
    83. rocznica
    urodzin
  • Michael H. Hart
    83. rocznica
    urodzin
  • Lois Duncan
    81. rocznica
    urodzin
    W jakiś sposób wspomnienia radosne bardziej bolą niż wspomnienia smutne, bo dotkliwiej zdajemy sobie sprawę, że należą do przeszłości bezpowrotnie.
  • Stefania Grodzieńska
    5. rocznica
    śmierci
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Ludwig Tieck
    162. rocznica
    śmierci
    Nazbyt często to, co szlachetne i wielkie, bywa zapomniane i poniżane przez ludzi małego ducha.
  • Kazimierz Gołba
    63. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd