Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Cogito

Wydawnictwo: a5
7,69 (844 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
115
9
209
8
147
7
223
6
58
5
54
4
11
3
17
2
3
1
7
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61298-04-5
liczba stron
96
słowa kluczowe
poezja polska
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Agnieszka

Inne wydania

Do lektur Pana Cogito należą proroctwa Izajasza i pisma filozofów, ale również codzienna gazeta. Znajduje się on w kręgu oddziaływania tysięcy lat europejskiej kultury, ale jest też pod naciskiem najnowszych mód i snobizmów o motylim żywocie. Nie jest o wiele mądrzejszy czy bardziej pewny swoich racji od rzeszy swych współczesnych i współziomków. Wyróżnia go to, że próbuje myśleć, że borykając...

Do lektur Pana Cogito należą proroctwa Izajasza i pisma filozofów, ale również codzienna gazeta. Znajduje się on w kręgu oddziaływania tysięcy lat europejskiej kultury, ale jest też pod naciskiem najnowszych mód i snobizmów o motylim żywocie. Nie jest o wiele mądrzejszy czy bardziej pewny swoich racji od rzeszy swych współczesnych i współziomków. Wyróżnia go to, że próbuje myśleć, że borykając się z niepewnością i zwątpieniem stara się mimo wszystko ocalić w sobie zdolność do niezależnego myślenia. I stąd jego imię. Herbert w pewnym sensie odwraca słowa& Kartezjusza; nie tylko „myślę, więc jestem”, ale również: skoro chcę istnieć naprawdę – muszę myśleć.

Stanisław Barańczak, „Polityka”, 1974

 

źródło opisu: Wydawnictwo a5, 2008

źródło okładki: http://www.wydawnictwoa5.pl/Pan-Cogito;s,karta,id,50

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1878)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2090
beata | 2016-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2016

W nowy rok weszłam z Panem Cogito. Trochę z przypadku, niemniej nie mogłabym sobie wymarzyć lepszej lektury na podsumowanie starego oraz snucia marzeń i planów w związku z nowym rokiem. Po raz kolejny zaskoczenie, zamyślenie, zachwyt. I refleksje. O tym, co najważniejsze…

książek: 5817
Kalissa | 2014-10-03

..."powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem"...

Nie umiem oceniać poezji Zbigniewa Herberta - bo wiem, że nie dorosłam do niej. I nie umiem pisać o poezji - bo jak ubrać w słowa, coś, co przenika do świadomości, ale co każdy może interpretować dowolnie?

Pan Cogito, to zwykły mężczyzna, posiadający rodzinę, matkę, ojca, siostrę, przyjaciół. To wielki filozof i humanista. Jest wrażliwy, spostrzegawczy i mądry, czasami kąśliwy i ironiczny. Niekiedy przepełnia go wszechogarniający smutek, niekiedy melancholia, i tylko czasami rozpacz. Widzę go jako alter ego samego autora.

Uwielbiam w poezji Z. Herberta każde nawiązanie do wydarzeń historycznych Starożytności. Jak inaczej w jego poezji wyglądają Katon Młodszy czy Kaligula. Uwielbiam każde nawiązanie do mitologii np. przejmujący jest utwór "Stary Prometeusz".

Pochylam się zawsze nad wierszem "Pan Cogito czyta gazetę" - by nie zapomnieć o "arytmetyce współczucia"!

książek: 274
czytający | 2016-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 grudnia 2016

Na ścieżkach tropiących ludzką naturę spotkałem Pana Cogito. Od jakiegoś czasu wiedziałem, że chcę poznać i zrozumieć jego oparte na lirycznej nucie, niesamowite wyczucie rzeczywistości. Już wcześniej dochodziły mnie głosy o zdziwieniu, które okazywał na widok świata patrzącego nań swoimi wielkimi i pełnymi grozy oczami. Nie obiecywałem sobie wiele po naszym spotkaniu. W końcu to człowiek światowy, będący świadkiem odkupienia wszystkich ludzkich grzechów sprzed dwóch tysiącleci oraz obserwator poczynań filozofa Spinozy. Gdzież mi do jego zawieszonej w chmurach znajomości wielkich sekretów przeszłego świata. Jednak bardzo miło się zawiodłem. Okazało się, że to człowiek obdarzony bezgranicznym poczuciem humoru z którym można porozmawiać zarówno o Minotaurze, jak i o cierpieniu. To pełen aktu świadomości, bardzo wykształcony i inteligentny widz ludzkich namiętności, do tego zobowiązuje go jego imię. To myślący i odczuwający ból ludzkości, posłaniec zdrowego rozsądku. I takim go...

książek: 1426

"Pan Cogito" to zbiór wierszy, niesłychanie głęboki zarówno filozoficznie, psychologicznie jak i intelektualnie. Autor nie chce do niczego przekonać, nie chce przyciągnąć czytelnika, do własnego zdania, nie chce w końcu pisać subiektywnie, omijać prawdy.
Tworzy wiersze z niespotykaną lekkością pióra a to dzięki wielkiemu darowi natchnienia. Natchnienie natomiast nie przychodzi z powietrza, wynika z naszej wiedzy, zasobu słownictwa i przeżyć duchowych.
Jego refleksja nad kondycją moralną człowieka jest smutna. Zna historię i widzi do czego człowiek jest zdolny. Widzi nasze zło z domieszką dobra, chociażby z własnych doświadczeń wojennych. Dużo mówi o przeszłości, o antyku zarówno Greckim jak i Rzymskim. Szuka wpływu przeszłości na teraźniejszość.
Przyznaje skromnie że dużej części wierszy nie zrozumiałem, to jedynie wcześniej mi się tak wydawało. Po ponownym studiowaniu jego wierszy przyznaje, podążanie za myślą tego Poety jest trudne. Aczkolwiek warto rozkoszować się formą,...

książek: 46
Grzegorz | 2015-01-31
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Kolejny raz czytam poezję Herberta i chociaż większość utworów znam niemal na pamięć, ciągle mnie fascynują. "sztuczne raje/ sztuczne piekła/ sprzedawane są na rogu ulicy". Odnaleźć w przeciętności, zwykłości i szarości codzienności coś więcej. Bo ile nam tego życia dano? Ledwie jesteśmy i już nas nie ma.
"W czasie koncertu pop
Pan Cogito rozmyśla
nad estetyką hałasu"
W świecie hałasu i bylejakości warto sięgnąć po tę poezję. Inaczej ogarnie nas krzyk, który:
"modli się o śmierć gwałtowną
i ta mu zostanie przyznana".

książek: 361
Papusza | 2016-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2016

„Pan Cogito” Zbigniew Herberta, to książeczka którą można czytać bez końca. Moje pierwsze spotkanie z „Panem Cogito” było dawno, dawno temu, a fascynacja trwa do dziś. Wymyślony przez autora „Pan Cogito” pojawia się wiele razy w wielu wierszach, w różnych tomikach. „Cogito ergo sum”, myślę więc jestem, to stara łacińska maksyma. Zbigniew Herbert nazywając swojego bohatera „Panem Cogito” chce nam powiedzieć, że nie jest to ktoś niewiadomy, to „Pan który myśli”. Autor przygląda się sobie, ludziom i rzeczą, a refleksje swoje wypowiada poprzez „Pana Cogito”. Poznajemy naszego Pana Cogito od narodzin jako słabego człowieczka, poprzez dorastanie, gdy krystalizują się wątpliwości, problemy, oceny. Ogląda swą twarz w lustrze i widzi swoją niedoskonałość a jednak stara się być piękny i mądry. Nie daje nam dokładnych wskazówek i porad jak mamy postępować ale zmusza do własnych przemyśleń. Dość często powracam do „Przesłania Pana Cogito”. Głębia, mądrość, wyjątkowość, swoimi słowami trudno...

książek: 5947

Zbiór, który sporo lat temu otworzył mi oczy na wiele problemów i do tej pory jest przewodnikiem po życiu.

książek: 3300
Danway | 2012-01-10
Przeczytana: 2001 rok

Pan Cogito to zbiorek poezji autorstwa Zbigniewa Herberta, jednego z najbardziej niedocenianych pisarzy powojennych... Mnie osobiście tytuł kojarzy się z łacińskim "Cogito Ergo Sum" - "Myślę, więc jestem"...

I skojarzenie to nie jest bezpodstawne... Bohaterem wierszy jest trudno do zdefiniowania Pan Myślący... Człowiek poszukujący Dobra i Moralności... Jest to jakby jego własna misja...

W tomiku tym pan Herbert odbywa podróż po ludzkich głowach i określając jakie mają myśli i co z nimi robią... Za punkt wyjściowy jest powiedzenie "Myśli chodzą po głowie"... W utworach tych pokazana jest ludzka krytyka, których myśli są albo bierne, albo nie takie, które nie potrafię korzystać z mądrości innych... Tym samym Zbigniew Herbert próbuje nas samych, a dokładnie nasze myśli, wprawić w ruch, by nie były bierne oraz by umiały korzystać z nurtu mędrców...

Utwór jest napisany prostym językiem... Jednak do prawdziwego odbioru tego tomiku trzeba dorosnąć... Osobiście go polecam, bo jak...

książek: 538
tivrusky | 2015-03-28
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 marca 2015

Pan Cogito przez pół roku leżał w mojej torbie. Towarzyszył mi w drodze, to tu to tam. Trzy teksty przeczytane w autobusie. Dwanaście w kolejce do dentysty. Jeden w przerwie w pracy. Prawie cały tomik między Wrocławiem a Krakowem. Tak to trwało i trwało, czytałem, ale nigdy do końca nie sięgałem, chyba celowo.

Dziś przeczytałem od deski do deski i w sumie nie wiem co o nim napisać. Chyba nic, poza tym, że był wspaniały. Teraz wraca na swój posterunek i ja też - wracam i wracał doń wciąż będę.

książek: 3992
Książkowo_czyta | 2011-11-30
Przeczytana: 2002 rok

Przemyślenia tytułowego Pana Cogito, który jest niejako alter ego samego autora przekazane za pomocą wierszy...

zobacz kolejne z 1868 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd