Śmierć Achillesa

Tłumaczenie: Jerzy Czech
Cykl: Przygody Erasta Fandorina (tom 4)
Wydawnictwo: Świat Książki
7,21 (730 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
70
8
147
7
310
6
122
5
42
4
3
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Смерть Ахиллеса
data wydania
ISBN
9788379434879
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ewa Gawlik

Rok 1882. Fandorin powraca do Rosji po sześcioletnim pobycie w Japonii. Wkrótce po przybyciu do Moskwy dowiaduje się o śmierci generała Sobolewa. Bohater wojny z Turcją zmarł jakoby na atak serca, jednak okoliczności tragedii budzą podejrzenia. Istotną rolę w sprawie odgrywa piękna śpiewaczka Wanda. Lecz wkrótce na horyzoncie pojawia się niemiecki szpieg, po nim zawodowy morderca, a wszystko...

Rok 1882. Fandorin powraca do Rosji po sześcioletnim pobycie w Japonii. Wkrótce po przybyciu do Moskwy dowiaduje się o śmierci generała Sobolewa. Bohater wojny z Turcją zmarł jakoby na atak serca, jednak okoliczności tragedii budzą podejrzenia. Istotną rolę w sprawie odgrywa piękna śpiewaczka Wanda. Lecz wkrótce na horyzoncie pojawia się niemiecki szpieg, po nim zawodowy morderca, a wszystko zaczyna otaczać aura spisku politycznego...

Czy zabójstwo generała Sobolewa było morderstwem politycznym? Kto odebrał Erastowi Fandorinowi teczkę z milionem rubli? Jaką rolę odgrywa najemny zabójca Achimas i co wiąże go z dworem cesarskim?

 

źródło opisu: Świat Książki, 2014

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1268)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 297
Nozomi | 2018-12-01
Przeczytana: 01 grudnia 2018

W tym tomie przygód Fandorina po raz pierwszy pojawia się jego japoński służący, Masa, którego zderzenie z europejską cywilizacją jest źródłem wielu zabawnych sytuacji.
"- Masa, mówiłeś, że jest niemłoda. Przecież ma najwyżej dwadzieścia pięć lat!
- Europejskie kobiety wyglądają tak staro. - Masa pokręcił głową. - A poza tym jak może być młoda, skoro ma dwadzieścia pięć lat?
- Ale mówiłeś, że brzydka!
- Bo jest brzydka, biedaczka. Ma żółte włosy, duży nos i wodniste oczy - całkiem takie jak pan.
- Tak - wyszeptał obrażony Erast Pietrowicz. - Poza tobą nie ma tu nikogo pięknego."
Na ogół nie przepadam za kryminałami, ale gdyby inni ich autorzy pisali w takim stylu, jak Akunin, na pewno bym je lubiła.

książek: 900
Breaking_Bad | 2019-05-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 maja 2019

Po dwóch tomach, gdzie Fandorin przewijał się jako postać drugoplanowa, tym razem powraca jako główny bohater. Powraca też do Moskwy po kilkuletnim pobycie w Japonii. Towarzyszy mu Japończyk Masa - służący, były jakuza. Sam Erast Piotrowicz opanował umiejętności wojowników nindża, co bardzo mu się przydaje przy rozwiązywaniu zagadki śmierci generała Sobolewa.
Akunin świetnie rozwija postać Fandorina, który wyraźnie zmężniał i oprócz przenikliwego umysłu i sztuki kamuflażu, zaskakuje przeciwników biegłością we wschodnich sztukach walki. Generalnie wprowadzenie wątków japońskich i filozofii wschodu jest ciekawe: "Tajemnica każdej trudnej rzeczy jest prosta: trzeba ją przyjąć nie jako coś złego, lecz jako coś dobrego. Największą rozkoszą szlachetnego męża jest przecie zwycięstwo nad niedoskonałością własnej natury".
Interesujące dla fanów serii jest też ponowne pojawienie się kilku bohaterów z pierwszego i drugiego tomu. Oprócz postaci Fandorina, największy atut całego cyklu to realia...

książek: 3323
Meowth | 2016-03-08
Przeczytana: 08 marca 2016

W Moskwie zmarło się Michaiłowi Dmitrijewiczowi Sobolewowi – zwanemu Białym Generałem, ukochanemu przez cały naród bohaterowi spod Plewny. Ot, nieszczęście, żałoba narodowa, ale i kłopot, bo choć sekcja zwłok wykazała „paraliż sercowy”, to pewne dodatkowe okoliczności oraz nos Erasta Pietrowicza Fandorina podpowiadają, że nie była to jednak śmierć naturalna. Rozpoczyna się więc zagmatwane śledztwo, w którym asesor kolegialny ponosi kolejne zagadkowe porażki, a dochodzenie zatacza coraz szersze kręgi, obejmując śpiewaczkę i szefa tajnego wydziału policji, niemieckiego szpiega i króla moskiewskich rzezimieszków. Co łączy ze sobą te tak różne osoby? I kto sprawia, że wszelkie działania Fandorina okazują się tak nieudane?

Grigoriju Szałwowiczu, bardzo panu dziękuję – tym razem podobało mi się ogromnie i czytałam z wielką przyjemnością. Niebanalnie skonstruowana intryga, wartka akcja, dużo humoru i ciekawa galeria postaci (Masa i książę Dołgorukoj – wspaniałe typy!). Teraz tym...

książek: 211
macdej | 2016-05-26
Na półkach: Przeczytane

„Śmierć Achillesa” opowiada co przydarzyło się Erastowi Fandorinowi, błyskotliwemu moskiewskiemu detektywowi, tuż po powrocie z kilkuletniego pobytu w Japonii. Po przyczynieniu się do rozbicia tajnej międzynarodowej organizacji, dołożeniu cegiełki do sukcesu wojsk carskich w wojnie z Turcją i rozwiązaniu zagadki tajemniczego zabójstwa na luksusowym statku rejsowym, teraz błyskawicznie pnący się po szczeblach kariery urzędniczej Fandorin staje przed koniecznością wyjaśnienia okoliczności śmierci swojego dawnego znajomego, ubóstwianego przez Rosjan generała.

Choć połapać się w zręcznie splecionej intrydze nie jest łatwo, tym bardziej w bezmiarze postaci: wojskowych, urzędników czy ich służby, szczególnie kiedy autor używa zamiennie imion odojcowskich, wraz z upływem stron coraz więcej wskazuje, że zgon tytułowego Achillesa nie był przypadkowy, swoją rolę odegrała w nim mająca kontakty z obcym wywiadem białogłowa, a i podkomendni denata kryją jakąś tajemnicę. Przede wszystkim jednak...

książek: 325
Gothabella | 2014-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2014

Ależ ten Akunin jest rewelacyjny. Nie chciało mi się iść do biblioteki w piątek, więc, z braku świeżych atraktantów drukowanych, zaczęłam czytać "Śmierć Achillesa" po raz DRUGI po TRZECH TYGODNIACH od poprzedniego przeczytania, zresztą zupełnie bez przekonania że to, co robię, ma jakikolwiek sens - ale było jeszcze lepiej niż za pierwszym razem! Teraz, jako człowiek wtajemniczony w rozwiązanie kryminalnej zagadki i niemający w związku z tym typowego ciśnienia z tyłu czaszki pt. o-kurna-co-to-będzie, mogłam po prostu delektować się językiem, opisami i postaciami, całą tą tkaniną niuansów z kolorowych nici. Nie do pomyślenia w przypadku "zwykłego" kryminału do przeżucia i wyplucia; każdy kryminał, z jakim się spotykam, jest przy książkach Akunina jak ścierka do podłogi marki Jan Niezbędny przy włoskim gobelinie.

książek: 1261
Bożena | 2016-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dlaczego ja do tej pory nie czytałam Akunina!? Przeczytałam błyskawicznie i nieźle ubawiłam. Książka jest świetna, jeśli oczywiście podejść do niej z przymrużeniem oka. Fandorin to dla mnie takie skrzyżowanie Jamesa Bonda z Sherlockiem Holmesem. Z drugiej strony na Goodreads znalazłam opinię, której autor powołując się na zdanie zaprzyjaźnionego Rosjanina twierdzi, że jest to obraz współczesnej Rosji, mimo że rzecz dzieje się w latach osiemdziesiątych XIX w. Ciekawe podejście. Na pewno sięgnę po inne książki z tego cyklu.

książek: 708
Leelunia | 2014-06-08
Przeczytana: 02 czerwca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Rzecz jasna - fantastycznie ukazane realia XIX-wiecznej Rosji.
Rzecz jasna - zaskakujące zwroty akcji.
Rzecz jasna - wyjątkowe zakończenie.
Rzecz jasna - pokochałam Fandorina.
Lecz co innego zapamiętałam z lektury: tak się śmiałam, że spadłam z hamaka i rozbiłam sobie łokieć sobie łokieć na krwawą miazgę(łokieć, nawiasem mówiąc, ciągle mnie boli - więc trudno mi o niej zapomnieć)!

książek: 112
Jacek Jarosz | 2019-05-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2019

Odkryłem dla siebie Akunina, rosyjskiego, właściwie gruzińskiego (prawdziwe nazwisko: Czchwartiszwili), ale piszącego po rosyjsku, pisarza, o którym wiele słyszałem, ale jakoś "ręce nie dochodziły". W ostatnich kilku tygodniach przeczytałem chyba wszystko, co napisał, albo przynajmniej większość z tego. Zacząłem nie od początku, lecz od "Śmierci Achillesa", która jest którąś z kolei powieścią o Fandorinie, rosyjskim detektywie z XIX wieku.

Fabułę powieści skrótowo opowiedzieli inni czytelnicy i recenzenci. Chciałbym zwrócić uwagę jedynie na kilka elementów, przesądzających o wyjątkowości książek sensacyjnych autorstwa Akunina, które można bez wahania polecić najwybredniejszym amatorom tego gatunku:


1. Język - w pełni literacki, bogaty, zniuansowany, lekko ironiczny, z bardzo udatnym archaizowaniem.

2. Fabuła i historyczne tło. Akunin z detalami, bardzo sugestywnie odtwarza klimat, obyczaje, realia społeczne i ekonomiczne dziewiętnastowiecznej Rosji.

3. Umiejętne wykorzystanie...

książek: 775
domizzz | 2014-12-05
Przeczytana: 03 grudnia 2014

Trafiłam do XIX-wiecznej Moskwy i chwilę trwało zanim przywykłam do tego świata, ale im dłużej czytałam, tym bardziej mnie wciągał. A potem pochłonął mnie całkiem i w te krótkie chwile, które poświęcałam na czytanie kompletnie odrywałam się od rzeczywistości. W efekcie kilka razy prawie przejechałam swój przystanek, albo zapomniałam wysiąść na pętli tramwajowej...

Erast Fandorin to kolejny literacki detektyw, który mnie zafascynował. Śmiem twierdzić, że tak jak Poirot, pomimo że są to postaci skrajnie różne. Fandorin wzbudził mój podziw swoimi zdolnościami dedukcji i sympatię, bo to całkiem porządny i inteligentny człowiek. Zwłaszcza jak na czasy, w których przyszło mu za sprawą Akunina żyć.

"Śmierć Achillesa" jest też skonstruowana w bardzo fajny sposób. Książka dzieli się na trzy zasadnicze części. W pierwszej otrzymujemy informacje o morderstwie i moskiewskie służby rozpoczynają śledztwo. Kilkakrotnie wydaje się, że sprawa została rozwiązana, a wtedy na powierzchnię wypływają...

książek: 523
Kata | 2014-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 czerwca 2014

Znakomita książka. Genialnie opisany klimat carskiej Rosji, intryga polityczna i los zwykłych uczciwych obywateli do których zalicza się Fandorina, którzy pragną jedynie sprawiedliwości - wszystko to splata się ze sobą w tej niezwykle ciekawej i zajmującej pozycji Borisa Akunina. W świetny sposób ukazane jest w dziele jak ogromny wpływ na dorosłe życie człowieka ma dzieciństwo. Utwór godny polecenia
"Skrajne okrucieństwo jest odwrotną stroną tchórzostwa (...) bo to dwie najgorsze cechy rodu ludzkiego"

zobacz kolejne z 1258 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd