Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Confess

Wydawnictwo: Atria Books
8,4 (849 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
228
9
206
8
225
7
105
6
57
5
16
4
8
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Confess
data wydania
ISBN
9781476791456
liczba stron
320
słowa kluczowe
New Adult, romans
język
angielski

Inne wydania

Auburn Reed has her entire life mapped out. Her goals are in sight and there’s no room for mistakes. But when she walks into a Dallas art studio in search of a job, she doesn’t expect to find a deep attraction to the enigmatic artist who works there, Owen Gentry. For once, Auburn takes a risk and puts her heart in control, only to discover Owen is keeping major secrets from coming out. The...

Auburn Reed has her entire life mapped out. Her goals are in sight and there’s no room for mistakes. But when she walks into a Dallas art studio in search of a job, she doesn’t expect to find a deep attraction to the enigmatic artist who works there, Owen Gentry.

For once, Auburn takes a risk and puts her heart in control, only to discover Owen is keeping major secrets from coming out. The magnitude of his past threatens to destroy everything important to Auburn, and the only way to get her life back on track is to cut Owen out of it.

The last thing Owen wants is to lose Auburn, but he can’t seem to convince her that truth is sometimes as subjective as art. All he would have to do to save their relationship is confess. But in this case, the confession could be much more destructive than the actual sin…

 

źródło opisu: https://www.goodreads.com/book/show/22609310-confess

źródło okładki: https://www.goodreads.com/book/show/22609310-confess

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2497
Natalia-Lena | 2015-03-12
Przeczytana: 12 marca 2015

http://room6277.blogspot.ie/2015/03/confess-colleen-hoover.html

„Confess” uświadomiło mi ważną rzecz – okładkowe streszczenie jednak ma niebagatelne znaczenie. Może zachęcić bądź zniechęcić, przygotować na to, co czeka wewnątrz bądź całkowicie wprowadzić czytelnika w błąd. Dlaczego o tym wspominam? Bo największą krzywdę recenzowanej powieści zrobił… opis właśnie. On razi sztampowością, zapowiadając kolejne „ona ma sekret, on ma tajemnicę, bum! romans”. Rozumiem, że wydawca nie chciał zdradzić zbyt wiele, ale tak sformułowana zapowiedź zahacza o wszystkie schematy New Adult, jakie tylko mogą przyjść do głowy. Sama miałam co do tego obawy.

[Nowa powieść Colleen Hoover, autorki międzynarodowych bestsellerów - historia o ryzykowaniu wszystkiego dla miłości i odnajdywaniu swojego serca gdzieś pomiędzy prawdą a kłamstwami.
Auburn Reed zaplanowała sobie całe życie. Jej cel jest w zasięgu ręki i nie ma już miejsca na błędy. Jednak kiedy dziewczyna wchodzi do galerii sztuki w Dallas w poszukiwaniu pracy, nie spodziewa się, że znajdzie tam głębokie zainteresowanie enigmatycznym artystą, Owenem Gentry.
Po raz pierwszy Auburn decyduje się podjąć ryzyko i posłuchać głosu serca, tylko po to, by odkryć, że Owen skrywa kilka dużych sekretów. Wielka część jego przeszłości może zniszczyć wszystko, co ma znaczenie dla Auburn. Jedynym sposobem, by do tego nie dopuścić, jest rozstanie z Owenem.
Ostatnią rzeczą, jaką chce Owen, jest utracenie Auburn, jednak nie potrafi przekonać dziewczyny, że prawda jest czasem tak subiektywna jak sztuka. By uratować ich związek, będzie musiał wyznać wszystkie swoje sekrety. Jednak w tym przypadku spowiedź może być bardziej niszcząca niż rzeczywisty grzech...
Źródło: wyd.Atria Books, tłumaczenie: własne.]

W rzeczywistości „Confess” to wykorzystująca oryginalne rozwiązania, jedna z ciekawszych powieści New Adult, z jaką miałam ostatnio do czynienia. To rozrywka oparta na dobrze wykreowanych bohaterach i barwnej historii, która wciąga czytelnika w wir emocji – „Confess” robi to w znakomitym stylu. Nie mogłam się oderwać od tej książki ani na chwilę. Z zapartym tchem pożerałam stronę za stroną i wiedziałam, że nie zmrużę oka, dopóki nie dotrę do zakończenia. Do tej pory po żadnej powieści Hoover nie musiałam ochłonąć, a po „Confess” – tak. Burza wątpliwości i emocji, w którą wpadli bohaterowie, mnie też porwała. Na tej płaszczyźnie powieść absolutnie mnie urzekła.

Często zdarza mi się narzekać na fakt, że w powieści postać istnieje tylko dlatego, że wymieniono jej imię i na tym cała kreacja się kończy. Brakuje wejrzenia w psychikę, przemyśleń, celnie uchwyconych nawyków, opisanych zainteresowań, wspomnień czy drobiazgów związanych z daną osobą. Wychwycenie jakichkolwiek charakterystycznych rys graniczy z cudem. Podejrzewam, że nie jestem w tym osamotniona, bo dla wielu czytelników lektura nie istnieje, jeśli nie potrafią oni zżyć się z bohaterem. W „Confess” nic takiego nie ma miejsca - każdy z nas ma swoją historię i w tym przypadku odzwierciedlają to bohaterowie, którzy nie są białymi kartami. Autorka nie pozostawia nikogo w próżni, a przeszłość staje się jednym z najważniejszych elementów w ich perypetiach. Poznajemy przeszłe wydarzenia, które doprowadziły ich do danego punktu w życiu, związane z bohaterami drobiazgi, nawyki, śledzimy ich przemyślenia i w efekcie, w większości przypadków, otrzymujemy pełne portrety, barwne niczym prace Owena. Drobnym odstępstwem od tych zachwytów jest kreacja pewnego bohatera drugoplanowego, którego imienia nie wymienię, by uniknąć spoilerów - można o nim powiedzieć, że wpisuje się w schemat „tego złego”. Rozumiem, w jakim celu go stworzono, ale nie ukrywam, że spotkałam się z tym już wcześniej.

Autorka powinna dopracować wątek głównych bohaterów pod kątem rozwoju ich relacji. Biorąc pod uwagę długość ich znajomości, jej intensywność wydawała się przesadzona, nienaturalna. Odrobinę wolniejsze tempo byłoby zdecydowanie lepsze. Rozpoczynanie od „natychmiastowej miłości” to nie jest moje ulubione rozwiązane, z którym spotykam się w New Adult. Na szczęście, co warto dodać, poza tym jednym potknięciem, związek Auburn i Owena jest bardzo dobrze poprowadzony. Z jednej strony ma w sobie wiele dojrzałości, ale nie jest pozbawiony żarliwości rodzącego się uczucia. Łatwo wczuć się w ich sytuację i zrozumieć targające nimi wątpliwości. Są młodymi ludźmi, którzy muszą balansować pomiędzy skrajnościami, ponadto obarczono ich wielką odpowiedzialnością. Nie tylko ze względu na wiek bohaterów, „Confess” zdecydowanie zaliczę do dojrzalszych powieści Hoover. Już nie mamy do czynienia z nastoletnimi miłostkami i szkolnymi problemami. Zamiast tego poruszono temat odpowiedzialności i poświęcenia. Wkraczamy w świat dorosłych, który pomimo problemów, próbują ułożyć swoje życie – nie załamują się tylko dlatego, że nie mają wyjścia. Muszą być silni dla najważniejszych osób w swoim życiu.

Od bohaterów przechodzimy do kolejnej zalety powieści: „Confess” dobrze radzi sobie z wielowątkowością, co mnie mile zaskoczyło. Autorka nieustannie podtrzymuje zainteresowanie czytelnika, umiejętnie odsłaniając kolejne tajemnice. Związek Auburn i Owena jednocześnie jest głównym wątkiem powieści oraz tłem, które wyróżnia pozostałe wydarzenia. Ich miłość nie jest łatwa i często ginie pod naporem codziennych problemów. Potyczki z pracą, krewnymi, a nawet własną psychiką zmuszają ich do podejmowania trudnych decyzji. Nie musicie się obawiać, że otrzymacie wyłącznie romans, który niczego w sobie nie kryje. Autorka nie byłaby sobą, gdyby nie dorzuciła pewnej intrygi - związana z nią historia skutecznie podnosi ciśnienie i nie pozwala odłożyć powieści. Pod tym względem „Confess” znacząco podniosło poprzeczkę kolejnym książkom autorki.

Cały czas zastanawiam się, czy „Confess” pokonało „Maybe Someday” na szczycie mojego osobistego rankingu ulubionych powieści pióra Hoover. Nieustannie porównuję obydwie książki i z jednej strony jestem skłonna przyznać, że tak, ale z drugiej… Świeżo po lekturze biłam się z myślami i jak na razie nie podjęłam decyzji. Chyba zdecyduję się na remis. W końcu kto mi zabroni posiadać podwójny Numer Jeden?

Nie można również zapomnieć o stronie artystycznej powieści. Prace Owena są nie tylko opisane, ale i dołączone do tekstu. W trakcie powieści natkniemy się na czarno-białe, małe grafiki, z kolei do książki dołączono sześć większych, kolorowych wkładek - reprodukcji. Za powołanie do życia obrazów spod ręki fikcyjnego bohatera odpowiada brytyjski artysta Danny O’Connor.

„Confess” to powieść dopracowana od strony fabularnej i wizualnej. Utwierdziłam się w przekonaniu, że Colleen Hoover jest w New Adult bezkonkurencyjna. Ciągle wnosi świeżość w kategorię, która przez wielu czytelników została skreślona jako zbieranina wtórności i schematów.

Sztuka potrafi wzbudzać emocje - tak samo robi to niezwykła historia Auburn i Owena, która swoją barwność zawdzięcza nie tylko wypełniającym ją obrazom. Colleen Hoover pociągnięciami pióra kreśli kolejne historie, miesza w losach bohaterów, delikatnymi liniami podkreśla miłość i po raz kolejny udowadnia, że piękno sztuki odnajduje swoje miejsce w codziennym życiu, nawet jeśli na pierwszy rzut oka widzimy tylko szarość.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Napój miłosny

Autor znów mnie pozytywnie zaskoczył. Zawsze powtarzam, że dużo nie znaczy dobrze i odwrotnie. Ta cienka książeczka to minimalizm, prostota i piękn...

zgłoś błąd zgłoś błąd