Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zakon Mimów

Tłumaczenie: Regina Kołek
Cykl: Czas Żniw (tom 2) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
8,3 (1118 ocen i 199 opinii) Zobacz oceny
10
260
9
273
8
305
7
173
6
74
5
18
4
4
3
6
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Mime Order
data wydania
ISBN
9788379243389
język
polski
dodała
Sophie

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. Paige Mahoney uciekła z brutalnej kolonii karnej Szeol I, ale jeśli myślała, że to koniec jej problemów, to bardzo się pomyliła. Od teraz jest bowiem najbardziej poszukiwaną osobą w Londynie. Kiedy Sajon zwraca swoje wszystkowidzące oko w stronę Paige, mim-lordowie i mim-królowe gangów miasta...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

Paige Mahoney uciekła z brutalnej kolonii karnej Szeol I, ale jeśli myślała, że to koniec jej problemów, to bardzo się pomyliła. Od teraz jest bowiem najbardziej poszukiwaną osobą w Londynie. Kiedy Sajon zwraca swoje wszystkowidzące oko w stronę Paige, mim-lordowie i mim-królowe gangów miasta zostają zaproszeni na bardzo rzadkie wydarzenie. Jaxon Hall i jego Siedem Pieczęci są gotowi na pojawienie się w samym centrum uwagi. W społeczności jasnowidzów pojawia się jednocześnie coraz więcej gorzkich oskarżeń, a za każdym rogiem czają się mroczne sekrety. Z cieni wypełzają Refaici...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 724
Aleksandra | 2015-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2015

Na początku miesiąca zachwycałam się pierwszym tomem serii, a ten przeczytałam zaraz po nim - właściwie ciężko mi powiedzieć dlaczego recenzja pojawiła się dopiero teraz. Lepiej jednak późno niż wcale, zwłaszcza, że odczucia po lekturze się nie zmieniły. Czy jednak były równie pozytywne, co w przypadku "Czasu żniw"?



W przypadku poprzedniego tomu pisałam, że akcja jest wyważona - raz rozwija się spokojnie, po czym przyśpiesza, by znów zwolnić. Tym razem nie można tego powiedzieć - z każdą stroną akcja pędzi coraz bardziej, by pod koniec nabrać rekordowego, zapierającego dech w piersiach tempa. Nie ma opcji, by przy "Zakonie Mimów" się nudzić, dzieje się zbyt wiele. Zbyt wiele tajemnic zostało wprowadzonych, a ich rozwiązanie, pełne smaczków i nieoczekiwanych rozwiązań, było w pełni satysfakcjonujące.

Mimo pędzącej akcji autorce udało się wprowadzić więcej opisów świata. Tym razem poznajemy Sajon ze strony, o której wiedzą wszyscy jego mieszkańcy i taki sposób jego przedstawienia wybrała Shannon. Nie ma szczegółowych opisów, nie ma rozmów wyjaśniających funkcjonowanie czegoś - tym razem przewodnikiem jest Paige, a opowiada mimochodem - spotykając kogoś ważnego, chodząc w bardziej lub mniej znane sobie miejsca. Bardzo mi się podoba to rozwiązanie, tym bardziej, że wypadło bardzo naturalnie. Przez jej wspomnienia poznaliśmy też nieco kraje poza Sajonem - dwie z Siedmiu pieczęci pochodzą spoza niego. Informacje były nieliczne ale, niestety, bardzo realistyczne.

Autorka stworzyła skomplikowany świat i niezwykłą fabułę, ale trochę się sypnęła. Doskonałym przykładem może być kwestia wypłat Page - od pierwszego tomu czytamy, że zarabiała świetnie, tymczasem okazuje się to nieprawdą. Rozumiałabym, gdyby tylko opowiadała tak innym, ale tego typu frazy pojawiały się również w jej przemyśleniach - przecież wtedy nie musiała nikogo oszukiwać...

Sama Paige w poprzednim tomie czasami wypadała dość blado i nie wyróżniała się niczym szczególnym z grona bohaterek dystopii. W "Zakonie Mimów" było już nieco lepiej, zwłaszcza, że za jej pośrednictwem wprowadzono ideę. Motywem przewodnim, jak łatwo było się domyślić już w pierwszy tomie, jest walka o wolność ludzi (tudzież jasnowidzów). Nie jest to szczególnie oryginalny motyw, ale wyróżnia go to, że główna bohaterka nie jest krystalicznie czysta - rzeczywiście jej zależy i nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć cel.

Kreacja świata, której nie powstydziłby się Tolkien, ilość i poziom intryg, zwrotów akcji, z których byłby dumny Martin - czy można lepiej zareklamować książkę? Nie sądzę, a to doskonale pasje do "Zakonu Mimów".

---
Opinia ukazała się również na coffee-kafes.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Żałuję że nie chodzę do Hogwartu tylko do nudnej szkoły mugoli. Wciąż nie opuszcza mnie nadzieja że kiedyś przyleci do mnie sowa z listem od tej cudow...

zgłoś błąd zgłoś błąd