Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez opamiętania

Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Seria: Literatura Północy
Wydawnictwo: Pi
6,46 (97 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
14
7
37
6
17
5
7
4
4
3
4
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Egenmäktigt förfarande : en roman om kärlek
data wydania
ISBN
9788378364047
liczba stron
204
język
polski
dodał
anandaP

30-letnia Ester Nilsson, intelektualistka, kobieta bez przesądów, świadoma tego, czego chce od życia, i nade wszystko racjonalna. Dużo pracuje, żyje z mężczyzną o podobnych poglądach. To harmonijna relacja - bez wielkich uniesień, ale i bez szarpiących nerwy napięć. Aż tu nagle... Amor strzela z łuku i Ester się zakochuje. Z dojrzałej, zdystansowanej do świata i samej siebie, rzeczowej i...

30-letnia Ester Nilsson, intelektualistka, kobieta bez przesądów, świadoma tego, czego chce od życia, i nade wszystko racjonalna. Dużo pracuje, żyje z mężczyzną o podobnych poglądach. To harmonijna relacja - bez wielkich uniesień, ale i bez szarpiących nerwy napięć. Aż tu nagle... Amor strzela z łuku i Ester się zakochuje.
Z dojrzałej, zdystansowanej do świata i samej siebie, rzeczowej i samokrytycznej kobiety przemienia się ni stąd ni zowąd w zadurzona nastolatkę, obmyślającą preteksty, jakby tu spotkać się z ukochanym, żeby nie wyglądało, że mu się narzuca. Ale im bardziej ona chce, tym bardziej on się wymyka.

Autorka rozważa sprawy ważne dla nas wszystkich, nie tylko dla nieszczęśliwie zakochanych. Dla Leny Andersson jest oczywiście jasne, że miłość z wolnością i równością ma niewiele wspólnego. Że być niechcianym to uczucie bardzo bliskie upokorzeniu.

Trzeba unikać zadawania się z ludźmi bez moralności i pozbawionymi poczucia odpowiedzialności – radzi Lena Andersson. Zwłaszcza w układach damsko-męskich odrzucenie zasad moralnych przez jedną stronę prowadzi do katastrofy.

Książka jest znakomicie napisana, zwięzłym, klarownym, acz wysublimowanym nieco językiem, pełnym ironii, niekiedy zjadliwej, ale też świetnego poczucia humoru. Autorka potrafi w dwóch zdaniach zawrzeć ważne obserwacje ludzi i spraw, a celne puenty zapamiętuje się na długo.

 

źródło opisu: http://www.literaturapolnocy.pl/books/literatura-s...(?)

źródło okładki: http://www.literaturapolnocy.pl/assets/articles/th...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2507
Naila | 2015-12-21
Na półkach: Przeczytane, KNDL
Przeczytana: 18 grudnia 2015

"Bez opamiętania" to dziwna książka. Z jednej strony zawiera mnóstwo głębokich przemyśleń w związku z nieodwzajemnionymi uczuciami kobiety do mężczyzny, ale z drugiej strony czasem miałam wrażenie, że te przemyślenia są zbyt filozoficzne, zbyt uszczegółowione i.. czasem niestety zbyt prawdziwe.

Trzydziestoletnia kobieta z poukładanym życiem, która ma wszystko zaplanowane w swoim spokojnym życiu, dostaje amoku na tle mężczyzny, artysty o którym ma przygotować wystąpienie. Uczucie i uzależnienie do Hugo Raska jest tak silne, że Ester Nilsson całkowicie się zatraca i robi wszystko, co tylko może, aby jak najczęściej widzieć ukochanego, rozmawiać, przebywać obok. Kosztem podporządkowania, kosztem swojego "ja", swojej godności i w końcu utraty całego dotychczasowego życia.

Książka jest dziwna z kilku powodów. Jeden z nich to rozważania filozoficzne Hugo i Ester, tak nierealne, że ich rozmowy w pewnym momencie czytałam z rozbawieniem. Refleksje obojga ocierały się o trudny język, wynoszący się ponad pospolitość, jak sami to określają i dlatego czasem trudno było zrozumieć o czym oni w ogóle mówią.
Dziwne w książce jest również to, że zastanawiając się nad drobiazgowymi opisami uczuć Ester, ma się wrażenie, że ktoś siedział kiedyś w mojej głowie, wszystko spisał, ubrał w historię Ester i Hugo i wydał w tej właśnie książce. Każda z nas była kiedyś nieszczęśliwie zakochana i naprawdę, zbyt dużo podobnych myśli kotłowało się w głowie, tak jak u bohaterki tej książki. Zbyt dużo takich samych myśli i podobnych działań. W pewien sposób jest to niepokojące, a patrząc z pewnej perspektywy staje się głupie i naiwne.

Książka nie rozwiązuje nasuwających się podczas czytania wątpliwości, nie mówi, co należy zrobić, ale pokazuje, że uczucie ma silną moc, potrafi całkowicie zawładnąć i zmienić wszystko. Pokazuje, że pod wpływem takiego uczucia, nie przyjmujemy do wiadomości odrzucenia, oszukujemy się i żywimy się nadzieją na coś, co może nigdy nie nastąpić. Bardzo mocne uzależnienie się od drugiej osoby jest tak silne, że trudno jest się od niego uwolnić.

Książkę tę każdy może odebrać inaczej, ponieważ czytelnik będzie ją analizował pod kątem własnych przeżyć i sytuacji, w jakich się kiedyś znalazł lub właśnie znajduje. Żałuję, że nie powstała wersja historii Ester i Hugo opowiedziana "oczami" Hugo. Bo ta, opowiedziana przez Ester jest niezwykle realna i ciekawi mnie punkt widzenia sytuacji z drugiej strony, ze strony mężczyzny.

Warto poznać tę pozycję, chociaż nie jest to łatwa i przyjemna lektura.

Recenzja również na: http://impresje-naili.blogspot.com/2015/12/lena-andersson-bez-opamietania.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwazja

Książka dołączona do Newsweeka. Połknęłam ją w jeden dzień , leżąc w szpitalu. I żeby nie fakt, że nie można było otwierać okien, oraz że wenflon w rę...

zgłoś błąd zgłoś błąd