Bez opamiętania

Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Seria: Literatura Północy
Wydawnictwo: Pi
6,38 (113 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
16
7
39
6
25
5
8
4
6
3
5
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Egenmäktigt förfarande : en roman om kärlek
data wydania
ISBN
9788378364047
liczba stron
204
język
polski
dodał
anandaP

30-letnia Ester Nilsson, intelektualistka, kobieta bez przesądów, świadoma tego, czego chce od życia, i nade wszystko racjonalna. Dużo pracuje, żyje z mężczyzną o podobnych poglądach. To harmonijna relacja - bez wielkich uniesień, ale i bez szarpiących nerwy napięć. Aż tu nagle... Amor strzela z łuku i Ester się zakochuje. Z dojrzałej, zdystansowanej do świata i samej siebie, rzeczowej i...

30-letnia Ester Nilsson, intelektualistka, kobieta bez przesądów, świadoma tego, czego chce od życia, i nade wszystko racjonalna. Dużo pracuje, żyje z mężczyzną o podobnych poglądach. To harmonijna relacja - bez wielkich uniesień, ale i bez szarpiących nerwy napięć. Aż tu nagle... Amor strzela z łuku i Ester się zakochuje.
Z dojrzałej, zdystansowanej do świata i samej siebie, rzeczowej i samokrytycznej kobiety przemienia się ni stąd ni zowąd w zadurzona nastolatkę, obmyślającą preteksty, jakby tu spotkać się z ukochanym, żeby nie wyglądało, że mu się narzuca. Ale im bardziej ona chce, tym bardziej on się wymyka.

Autorka rozważa sprawy ważne dla nas wszystkich, nie tylko dla nieszczęśliwie zakochanych. Dla Leny Andersson jest oczywiście jasne, że miłość z wolnością i równością ma niewiele wspólnego. Że być niechcianym to uczucie bardzo bliskie upokorzeniu.

Trzeba unikać zadawania się z ludźmi bez moralności i pozbawionymi poczucia odpowiedzialności – radzi Lena Andersson. Zwłaszcza w układach damsko-męskich odrzucenie zasad moralnych przez jedną stronę prowadzi do katastrofy.

Książka jest znakomicie napisana, zwięzłym, klarownym, acz wysublimowanym nieco językiem, pełnym ironii, niekiedy zjadliwej, ale też świetnego poczucia humoru. Autorka potrafi w dwóch zdaniach zawrzeć ważne obserwacje ludzi i spraw, a celne puenty zapamiętuje się na długo.

 

źródło opisu: http://www.literaturapolnocy.pl/books/literatura-s...(?)

źródło okładki: http://www.literaturapolnocy.pl/assets/articles/th...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (285)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 952
Wioletta | 2017-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2017

„Ów okropny dystans między myślą i słowem, wolą i sposobem jej wyrażania, rzeczywistością i nierzeczywistością oraz to, co wyrasta w tej przestrzeni, jest przedmiotem niniejszej opowieści.”

Zaczęłam i myślę, trafiłam kulą w płot.
Jest ona, Ester, poetka i eseistka i on, wielki artysta, jego imię nieistotne. Ona wpatrzona jak sroka w gnat w niego.
Miłość.
Im dalej tym bardziej moje poirytowanie w stosunku do Ester zmieniało swój biegun. Jakże mylne miałam pierwsze wrażenie, gdyż to jest bardzo dobrze napisana książka.
Miłość tak, miłość jej do niego. Obsesyjna, desperacka, strachliwa, odważna. Ester przykuwa całą uwagę. Analizuje na wszystkie strony każdy przyszły ruch, zadzwonić, nie zadzwonić, napisać, nie napisać, odpowie, nie odpowie, przespacerować się kolejny raz jego chodnikiem. Analiza i interpretacja. Ester jest INTELIGENTNA, ale cóż, miłość jest ślepa, wielokrotnie chce się krzyczeć, nie rób tak, nie poniżaj się. Mimo wszystko jednoczyłam się z nią. Jest irracjonalna...

książek: 1606
joaśka | 2016-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2016

Alternatywny tytuł: "O kobiecie, która kopała się z koniem", czyli z niejakim Hugo i jego niemożnością do pokochania jej. Ona kocha - on nie/On kocha - ona nie: temat stary jak świat, więc jeśli bierze się kolejny raz do jego wałkowania to można byłoby się bardziej postarać. Brak mi było w tej opowieści finezji i.. uczuć właśnie. Przez to czytałam książkę tak jak się czyta rozkład jazdy autobusów. Z przewagą dla rozkładów oczywiście.

książek: 693
mieszka | 2018-11-27
Na półkach: Przeczytane, DKK
Przeczytana: 27 listopada 2018

To jest powieść, która mrozi.
Za nic w świecie nie chciałbym znaleźć się w ramionach mężczyzny, kiedy pomiędzy nami jest ściana z lodu.
Ester jest dziennikarką, mądrą, niezależną kobietą, która wie dużo, potrafi myśleć, analizować i wyciągać wnioski. Na swojej drodze spotyka artystę Huga. Pomiędzy nimi jest porozumienie, na zasadzie kradzieży – według mnie. Hugo widzi zainteresowanie bezwarunkowe Ester, dzięki temu może się postawić wyżej. Mniej traci bo mniej daje. Kradnie jej myśli, słowa, jej przemyślenia. A ona tego nie widzi – nie, jest zbyt mądra żeby nie widzieć, ona analizuje jego słowa i zachowanie, stosunek do niej i niby widzi „co jest grane”, ale ponieważ kocha, to brnie w tą zamieć śnieżną, do tego królestwa lodu. Dla niej Hugo Rask jest idolem. Niestety.
Narracja jest prowadzona dokładnie w kierunku mrożenia. Ester trafił piorun, ale nie przyniósł on wiosny. Szybko zatraca się w świecie swojego bożyszcza i zaczyna się wokół tego kręcić, niknąc niemal całkowicie,...

książek: 942
adb | 2016-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2015

"Bez opamiętania" Leny Andersson jest gorzka, bo prawdziwa. Nie czyta się jej łatwo, jest dusząca i gęsta. Rani zwięzły, mocny i trafny język powieści, jej ironia i uszczypliwa gorycz. Odwieczny temat nieszczęśliwej miłości otrzymał nową oprawę, tak dobrą, że męczy czytanie o cierpieniu, tak jak męczy samo cierpienie. Czytelnik zostaje tu zmuszony do współodczuwania, co jest dowodem wyjątkowej klasy pisarza.
Powieść Andersson to zapis obsesji miłosnej i wnikliwe studium samooszukiwania się głównej bohaterki - Ester Nilsson. Fabuła szwedzkiej powieści jest niezwykle prosta: młoda, 30 letnia intelektualistka zakochuje się w artyście - Hugonie Rasku. Zakochuje się tak, jak nastolatka zakochuje się w uwielbianym idolu, aktorze czy gwieździe rocka. [...] Racjonalizm nie staje się lekiem, pomaga jedynie dokładnie analizować etapy obłędu i zapisywać "kolejne fazy destrukcji" i przemianę miłości odrzuconej w obsesję.
Powieść jest brutalnie szczerym i obnażającym prawdę zapisem...

książek: 738
jolasia | 2017-09-04
Na półkach: Przeczytane

Dziwna to książka. O miłości, a napisana z temperamentem entomologa badającego muszkę owocówkę. Tu widzicie państwo skrzydełko, tu nóżkę, a tu, proszę, główka... Chłodny, rzeczowy styl Autorki ma z pewnością podkreślić emocje, jakimi targana jest bohaterka i nadać całej historii typu "ona kocha, a on nie" większej głębi. Mimo starań wciąż pozostaje jednak banalną historią jakich wiele. Jednocześnie mam wrażenie, że książka, jej styl i sposób podejścia do tematu, świetnie oddaje to coś, co można nazwać istotą współczesnego, szwedzkiego społeczeństwa. Rozumowe podejście, racjonalizowanie uczuć, skrajny pragmatyzm, samotność, osobność, polityczna poprawność, chłód kontra rozdzierające pragnienie bliskości, tęsknota za ciepłem, egzystencjalny ból... I z tego powodu "Bez opamiętania" jest książką bardzo interesującą. I inspirującą. Do tego stopnia, że zainspirował się nią Ruben Östlund, reżyser nagrodzonego Złotą Palmą 2017 w Cannes znakomitego filmu The Squer. W jego filmie jest...

książek: 302

„Bez opamiętania” nie znajdowało się na żadnej z moich list lektur do pilnego przeczytania; zaciekawiona jednak zdaniem mamy wzięłam je z jej bibliotecznego nalotu (chłopcy nie pożyczają książek od mam, niezobowiązująco dumam na marginesie, stanowiącym nawias). Rzecz jasna, jak każdy dobrze szanujący się współczesny czytelnik, MUSIAŁAM sprawdzić, z czym będę mieć do czynienia. Oczywiście od razu trafiłam na plotkarski swąd związany z Roy'em Anderssonem, którego „Pieśni z drugie piętra” należą do moich lubianych ruchomych obrazków ostatnich lat. Plota na poziomie, brew wzniesiona na odpowiednio wysoki poziom, a więc rzucam się na litery. Ląduję i:

Chciałabym skreślić kilka slow na temat tej nadzwyczajnej książki, która wywarła na mnie niemałe wrażenie. Brakuje mi jednak narzędzi, wiec ograniczę się tylko do szczodrego stwierdzenia, że jest ona jednym z najlepszych tekstów o uczuciu („miłość” do zbyt problematyczne do użycia słowo), z jakim było mi dane obcować. Mimo że językowo...

książek: 4
Mia | 2015-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2015

Sięgnęłam po książkę zachęcona bardzo pozytywną recenzją w Wysokich obcasach. Przeczytałam ją w dwa wieczory. Pierwsza połowa mnie zdegustowała. To było jak obserwowanie wypadku samochodowego. Trudno mi było uwierzyć, że taka inteligentna kobieta jak Ester, tak dokładnie i bezbłędnie interpretująca zachowania ludzi jest w stanie popełnić taką masę błędów. Właściwie w tej części mógłby to być poradnik jak zakochana kobieta pod żadnym pozorem nie powinna się zachowywać w stosunku do ukochanego.
Druga część książki podobała mi się znacznie bardziej. Nie dlatego, że zachowanie bohaterki się zmieniło, ale dlatego, że odnalazłam tu wiele bardzo ciekawych spostrzeżeń na temat uczuć, zależności między ludźmi. Niektóre fragmenty to prawdziwe perełki. Dlatego na pewno po nią sięgnę jeszcze raz.
Ten trafiający dokładnie w sedno opis rzeczywistości, bardzo trafna analiza motywów ludzkich zachowań stanowi największą zaletę książki. Ale miejscami mam wrażenie że jest przeintelektualizowana....

książek: 497
pulcinella | 2015-03-16
Na półkach: Przeczytane

To jest całkiem dobra książka, na mnie podziałała jak gorzkie lekarstwo... idzie wiosna i mogłoby się zdarzyć, że się człowiek zakocha...Po przeczytaniu "Bez opamiętania" - nigdy w życiu! za nic w świcie! za żadne skarby!!! Czujność wzmożona:)

książek: 717
gośka | 2015-12-12
Przeczytana: 12 grudnia 2015

Co za książka! Fantastycznie opisany motyw stary jak świat - czyli nieszczęśliwie zakochanej kobiety. Jako bonus od autorki traktuję rewelacyjne spostrzeżenia na temat "pasożytnictwa nadziei". (Niczym przestroga dla potomnych:))
Książka o tyle wartościowa i mądra, że raczej niemożliwe jest utożsamianie się z Ester (gł.bohaterką) a jej zachowanie wręcz irytuje i niecierpliwi. Ale doceniam studium przypadku przeprowadzone przez Lenę Andersson. Banalny przypadek ludzki opakowany w psychologiczne ramy. Pozytywnie zaskoczyła mnie ilość filozoficznych rozważań, które prowadzą ze sobą bohaterowie. To się w książkach o miłości nie zdarza. Szwedzki tytuł można tłumaczyć też jako "przywłaszczenie" i to wiele mówi na temat tej książki.

książek: 209
Anemone | 2015-04-26
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 26 kwietnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Z niektórymi książkami jest tak jak z ludźmi, od początku wiesz, że ich nie polubisz, choć nie wiem jak bardzo byś się starał. Męczyła mnie główna bohaterka, która z każdą kolejną kartką traci resztki swojej godności i zmienia się z niezależnej kobiety w emocjonalnego żebraka. Niesamowicie denerwował mnie obiekt jej westchnien, egotyczny, samolubny Hugo i jego pseudointelektualny bełkot. Nie wiem czemu, według recenzji jest to książka o miłości, bo według mnie to historia o jednostronnym i toksycznym uzależnieniu od drugiej osoby. Nigdzie nie znalazłam choćby mikrograma prawdziwego uczucia łączącego bohaterów. Trudno, może jestem ślepa.

zobacz kolejne z 275 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd