Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szum

Wydawnictwo: Znak Literanova
6,78 (790 ocen i 150 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
78
8
152
7
237
6
159
5
59
4
30
3
35
2
6
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324026258
liczba stron
208
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Najnowsza powieść jednej z najwybitniejszych polskich pisarek. Naznaczona emocjonalną intensywnością historia kobiety, próbującej przełamać towarzyszące jej od zawsze poczucie wyobcowania i poszukującej porozumienia z matką, z którą zawsze łączyły ją trudne relacje. To najodważniejsza, najbardziej osobista książka Magdaleny Tulli. Autorka odkrywa w niej uniwersalną prawdę o kondycji...

Najnowsza powieść jednej z najwybitniejszych polskich pisarek. Naznaczona emocjonalną intensywnością historia kobiety, próbującej przełamać towarzyszące jej od zawsze poczucie wyobcowania i poszukującej porozumienia z matką, z którą zawsze łączyły ją trudne relacje.

To najodważniejsza, najbardziej osobista książka Magdaleny Tulli. Autorka odkrywa w niej uniwersalną prawdę o kondycji ludzkiej, w którą wpisany jest pierwiastek obcości, niedostosowania, a także dojmująca potrzeba wzajemnego zrozumienia i wybaczenia.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1885)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1451
deana | 2015-06-25
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 25 czerwca 2015

Zastanawialiście się kiedyś jak to jest czuć się obcym? Niezrozumiałym? Innym? Taka jest narratorka powieści. Jest inna, nadpobudliwa, emocjonalna, nie odnosi sukcesów w nauce.Wszystko to nie pasuje do schematu narzuconego w rodzinie. Chłodna matka, apodyktyczna ciotka, nieobecny ojciec, idealny kuzyn a pośrodku ona - niepasująca.

,,Szum" to próba konfrontacji, zmierzenia się z przeszłością by znaleźć wyjaśnienie i rozwiązanie a na koniec upragnione wybaczenie.
Magdalena Tulli niby umieszcza akcję w konkretnym miejscu i czasie, wśród konkretnych ludzi ale jednocześnie rozmywa kontury rzeczywistości budują uniwersalną opowieść o związkach międzyludzkich. Pokazuje jak łatwo można skrzywdzić najbliższych, nawet (albo przede wszystkim) nie używając słów. Polecam, niech jednak nikogo nie zmyli niewielki rozmiar książki - ładunek emocjonalny w niej nagromadzony jest ogromny.

http://podkoldra-deana.blogspot.com/2015/06/szum-magdalena-tulli.html

książek: 1937
_Agnieszka_ | 2015-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2015

"Nie możesz pozwolić żeby pomiatał tobą każdy kto zechce!"

„Szum” Magdaleny Tulli to w moim odczuciu swoista, bardzo intymna i niezwykle emocjonalna spowiedź autorki. Książka, choć niewielkich rozmiarów, przygniotła mnie swoją treścią. Magdalena Tulli pisze niezwykłym językiem, stosuje piękne metafory, ale jej styl jest bardzo specyficzny. Czytając tę publikację musiałam być bardzo skoncentrowana, aby podołać tej niecodziennej prozie. W trakcie lektury nie ma czasu na błądzenie myślami, ta powieść chwilami przytłaczała, a nawet pobolewa. W trakcie czytania tej książki czułam się, jakbym została zamknięta w ciasnym pomieszczeniu, z którego bardzo trudno się wydostać.

„Szum” to książka o trudnym dzieciństwie, nienawiści, złości, braku zrozumienia, porozumienia i wsparcia ze strony bliskich, o ogromnym cierpieniu z powodu odrzucenia, o samotności, ale także o potrzebie wzajemnego zrozumienia oraz chęci wybaczenia. „Szum” to również kawałek historii naszego kraju, historii bardzo...

książek: 401
skiatos | 2014-11-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 listopada 2014

"Szum" boli. Boli jak okaleczone życie, jak najbardziej skryte urazy z przeszłości. "Szum" prześwietla ukrytą przemoc i okrucieństwo ludzi, szczególnie tych najbliższych, wynikające z traumy zaznanej w przeszłości. "Szum" daje nadzieje, że da się zapanować nad bólem dziecięcego piekła, o ile znajdzie się w sobie siłę aby przebaczyć i pojednać się. Najgorzej wybaczyc "chłód serca" matki, która po wyjściu z obozu zagłady - jak czytamy w tej autobiograficznej powieści Tulli - "uwierzyła w wyższość milczenia, w zwycięską siłę chłodu. Dlatego pozwoliła sobie, żeby rozwinęła się w niej twardość serca".

Wstrząsająca książka, i jakże pomocna wielu czytelnikom.

książek: 3756
BagatElka | 2015-06-05
Przeczytana: 05 czerwca 2015

Kolejne dziwadło,które mnie zniechęciło już od pierwszych zdań.
Specyficzny styl w tym wypadku nie zachwyca ani nie zaciekawia.
Zupełnie niezrozumiała historia,która właściwie jest o niczym.
Najwidoczniej jestem za głupia aby docenić styl autorki ale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia.

książek: 1118
Medellin | 2016-10-01
Przeczytana: 01 października 2016

"Szum" jest książką o rodzinie. Jednej z wielu podobnych, po części działających standardowo, po części dysfunkcyjnych. Trauma, z przeszłości okaleczyła emocjonalnie matkę i ciotkę narratorki zamieniając je w osoby zatruwające życie swoich dzieci. Kobiety te są zaślepione wiarą we własną nieomylność i nic nie jest w stanie odwieść je od tego. Nie zauważają, że dzieci wejdą w dorosłe życie okaleczone. Dziewczynka ignorowana i ośmieszana będzie miała niskie poczucie własnej wartości, chłopiec hołubiony przez matkę wyrośnie na emocjonalnego inwalidę.

Tulli pisze bardzo wyważonym, precyzyjnym językiem prawie pozbawionym metafor. Wątki fantastyczne nie rażą, stanowią ciekawe uzupełnienie boleśnie realistycznej treści.

książek: 1522
Wojciech Gołębiewski | 2015-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Magdalena Tulli (ur.1955) zdobyła popularność "Włoskimi szpilkami" (7,23 na LC), których nie czytałem, a teraz (2014) powędrowała żdziebko wyżej na 7,24. Jestem zaskoczony i zdumiony, ale nim przedstawię swoje trzy grosze skonfrontuję swój pogląd ze słowem już napisanym.
Na okładce czytam:
„Najnowsza powieść jednej z najwybitniejszych polskich pisarek”.
Wolność jest i w reklamach różne idiotyzmy się wypisuje, toteż wydawca może zaliczać autorkę do „najwybitniejszych”, ale nie akceptuję takiego zachowania ze strony redaktorów LC. Jeśli nie macie czasu na zweryfikowanie opinii, to zostawcie puste miejsce!!
Po proteście teraz czas na moją pełną akceptację opinii moich kolegów z LC:

BagatElka:
Kolejne dziwadło,które mnie zniechęciło już od pierwszych zdań.
Specyficzny styl w tym wypadku nie zachwyca ani nie zaciekawia.
Zupełnie niezrozumiała historia,która właściwie jest o niczym....

książek: 707
Iml | 2015-04-07
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 07 kwietnia 2015

Tej powieści nie można przeczytać ot tak z doskoku, stojąc na jednej nodze w tramwaju, w autobusie, pomiędzy jednym a drugim przystankiem z uwieszonymi u ramion, na plecach pasażerami, rejestrując szereg głośnych rozmów, jednocześnie spoglądając w okno, czy aby nie pora wysiadać.

Oj, nie, nie…
Książka wymaga czasu, pełnej koncentracji, zatrzymania się i zrozumienia.
Autorka porusza w niej ważne tematy, powstałe na kanwie traumatycznych przeżyć matki bohaterki, które wyryły ogromne piętno na dziewczynce w tak istotnym okresie, jakim jest dzieciństwo, okres dojrzewania.
Brak akceptacji, niezrozumienie w konsekwencji konieczność zabicia w sobie ofiary i zanim to nastąpi przejścia przez proces przebaczenia samej sobie, to wyzwanie, które zmuszona jest podjąć już jako dorosła kobieta, aby się uwolnić, nabrać szacunku, polubić i zaakceptować.
Przeprowadzenie wewnętrznego dialogu z samą sobą, przeplatanego rozmową z wyimaginowanymi postaciami (Lisem) i osobami zmarłymi (Matką) oraz...

książek: 692
Marcin | 2015-07-15
Na półkach: Przeczytane

Magdalena Tulli należy do grona najpopularniejszych polskich autorek obok Manueli Gretkowskiej, Olgi Tokarczuk czy Doroty Masłowskiej. Niestety, trudno mi wykrzesać w sobie entuzjazm dla twórczości którejkolwiek z tych pań, w tym także dla pisarstwa autorki "Szumu". Pomimo, że trudno zakwestionować jej warsztatową sprawność, a językowo powieść wprawdzie rzadko, ale niekiedy bywa nawet porywająca, to jednak niełatwo oprzeć się wrażeniu, że wszystko to ograne z grubsza schematy. Na temat odosobnienia i indywidualizmu istnieją zresztą lektury znacznie wartościowsze, by wspomnieć choćby "Blaszany bębenek". U pani Tulli dostajemy za to przyjaźń wyobcowanego dziewczęcia z wymyślonym przezeń lisem oraz relacje z rozmów z niemniej wyimaginowanym "gestapowcem". Do tego jakieś życiowe "mądrości" o potrzebie przebaczenia nawet tym, którzy do żadnej winy się nie poczuwają. Obawiam się, że najbardziej znany szpicel wśród niemieckich krytyków literackich, nieżyjący już Marcel Reich-Ranicki,...

książek: 1979

Jeśli ktoś zadaje sobie pytanie, czy musi najpierw przeczytać 'Włoskie szpilki', zanim weźmie się za 'Szum', odpowiadam: nie.
Magdalena Tulli napisała bardzo przejmującą książkę, od której aż kipią emocje każdego rodzaju - zaczynając od nienawiści i bezsilności, kończąc na spokoju. Spowiedź autorki porusza i jednocześnie zmusza do zadawania pytań o zachowania ludzkie. Wbrew pozorom mamy do czynienia z pozycją dość aktualną, mimo umiejscowienia fabuły w trudny czas komunizmu w Polsce. Czasem jednak ten ekshibicjonizm Tulli może irytować - można odnieść w niektórych momentach lektury wrażenie, że autorka 'Skazy' chce się nam wyżalić, abyśmy jej mocno współczuli. Na szczęście ostatnie strony 'Szumu' sprawiają, że to zastrzeżenie znika.
Jedno mogę powiedzieć - chce przeczytać więcej książek Magdaleny Tulli.

książek: 498
Lilian | 2016-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2016

Za ciężka dla mnie, zarówno pod względem treści jak i stylu.

Pojedynczo wszystko ma sens: potencjał jest duży, tematy ważne, wszystko okraszone warstwą psychologiczną. Jednak po połączeniu tego w jedną powieść wyszedł chaos, gubiłam się co chwila podczas czytania a ogrom nieszczęść zawartych w książce przytłoczył mnie ...

Jego matka, moja matka, on, nauczycielka, lis, esesman, żołnierze z dziurami w czole. Wszystko się mieszało, żywi z umarłymi, fikcja z rzeczywistością, telefony do zaświatów z rodzinnymi rozmowami przy stole... 200 stron wielkiego Szumu o nic ...

zobacz kolejne z 1875 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znamy już wszystkich finalistów Nike 2015

W sobotę poznaliśmy ostatniego finalistę Nagrody Literackiej Nike. Jury wyłoniło finałową siódemkę spośród 20 książek, które zostały ogłoszone w maju tego roku. Laureata poznamy w pierwszy weekend października. Wśród finalistów jest aż sześć powieści i tylko jeden tomik poezji.


więcej
Angelus 2015 - lista półfinalistów

Wczoraj popołudniu jury Literackiej Nagrody Europy Środkowej "Angelus" ogłosiło listę 14 tytułów, które zostały zakwalifikowane do półfinału. Wśród nominowanych książek jest osiem, których autorami są zagraniczni pisarze oraz sześć napisanych przez Polaków. Niezmiernie nas cieszy, że aż trzy nasze patronaty trafiły do półfinału.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd