Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Skazaniec. Na pohybel całemu światu

Cykl: Skazaniec (tom 1) | Seria: Skazaniec
Wydawnictwo: Zielona Litera
8,13 (475 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
75
9
124
8
141
7
86
6
30
5
11
4
5
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393920426
liczba stron
432
język
polski
dodał
geokuba

Nikt mi tego nie powiedział i nikt mnie nie ostrzegł, że pierwsza noc w więzieniu jest najgorsza. Zanim zapadnie zmierzch, siedzisz zamknięty w celi, widzisz, jak z każdą minutą gaśnie światło dnia, i czujesz, że skrada się mrok. Prawie go słyszysz. Otula świat, przenika przez twoją skórę, wchodzi w głąb ciebie i wypełnia duszę. Czujesz się porzucony, bezbronny i samotny. Modlisz się w...

Nikt mi tego nie powiedział i nikt mnie nie ostrzegł, że pierwsza noc w więzieniu jest najgorsza. Zanim zapadnie zmierzch, siedzisz zamknięty w celi, widzisz, jak z każdą minutą gaśnie światło dnia, i czujesz, że skrada się mrok. Prawie go słyszysz. Otula świat, przenika przez twoją skórę, wchodzi w głąb ciebie i wypełnia duszę. Czujesz się porzucony, bezbronny i samotny. Modlisz się w myślach, klepiesz pacierze, składasz przyrzeczenia i obietnice, błagasz o łaskę i nagle zdajesz sobie sprawę, że Bóg cię nie słyszy, bo dawno temu opuścił to miejsce. Zostałeś sam. Pierwszej nocy cela zaczyna cię przerażać. Uświadamiasz sobie, że twój cały świat skurczył się do jej rozmiarów. Być może wszyscy ci, którzy mają przed sobą wyrok kilku miesięcy lub lat, przyjmują to inaczej. Może potrafią sobie powiedzieć – dam radę, wytrzymam, to tylko tymczasowa klatka, to miejsce mnie nie zniszczy, bo pewnego dnia opuszczę mury. A co może sobie pomyśleć skazany na dożywocie? Z takim wyrokiem nie dumasz o przyszłości, nie patrzysz w przód, ale bezustannie oglądasz się za siebie. Liczy się tylko to, co dzieje się dzisiaj, wczoraj, kilka dni temu. Nie snujesz planów, na nic nie czekasz. Wydaje się to cholernie proste i oczywiste, ale zapewniam was, że wcale takie nie jest.

 

źródło opisu: http://zielonalitera.pl/

źródło okładki: http://zielonalitera.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1295
lexis | 2017-07-02
Przeczytana: 30 czerwca 2017

Powieść Krzysztofa Spadło "Skazaniec. Na pohybel całemu światu" to wciągający obraz przedwojennego systemu penitencjarnego, widzianego oczyma młodego chłopaka skazanego na dożywocie – Ropucha.

Pierwszoosobowa narracja pozwala na "wejście w skórę" bohatera, poznanie jego myśli, zamierzeń, wspomnień, przeżyć. Z tych kawałków, jak z puzzli, układamy historię Ropucha i jego pobytu na oddziale dziesiątym zakładu karnego we Wronkach.

Ropuch snuje swoją opowieść po upływie wielu lat, na zasadzie swobodnej retrospekcji. Wie już, co było później, niekiedy ma pokusy żeby nieco przyspieszyć narrację, wybiec za daleko w przód. Każdorazowo wraca jednak do chronologii stopniowo odsłaniając przed nami kolejne zdarzenia, przybliża relacje ze współosadzonymi, zarówno kumplami, jak i wrogami, klawiszami, pracownikami zakładu karnego, przełożonymi. I choć początkowo jedynie możemy domyślać się za co otrzymał tak surowy wyrok, trudno nie polubić bohatera i nie sekundować mu w niezwykle trudnym więziennym życiu. Bo zarówno wymiary kar pozbawienia wolności orzekanych przez sądy w latach dwudziestych, jak i warunki w zakładach karnych odbiegały "nieco" od nam współczesnych.

Ciekawym zabiegiem jest umieszczenie w tekście odwołań do kluczowych wydarzeń z dziejów Polski i świata, pokrywających się z czasem odbywania przez Ropucha kary. Można też dostrzec w relacjach i problemach więziennej społeczności echo relacji i problemów trapiących młode polskie państwo i polskie społeczeństwo poza więziennymi murami np. stosunek do Romów, rozwój ruchu robotniczego, ruchów narodowych, szalejąca inflacja.

Akcja toczy się dość wartko pomimo umiejscowienia w zamkniętej przecież przestrzeni zakładu karnego, a książka wciąga i czyta się ją dość szybko.

Przeszkadzać mogą jedynie dwie rzeczy – po pierwsze nieco zbyt współczesny i nieadekwatny do wykształcenia i pozycji społecznej język bohaterów, po drugie słaba korekta, znalazłam błędy ortograficzne, a to niestety, niewybaczalne i za to ucinam jedną gwiazdkę.

Mam nadzieję, że pozostałe tomy "Skazańca" będą pod tym względem bardziej dopracowane.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyzna, który gonił swój cień

Męczyłem, męczyłem... i wymęczyłem. Zacząłem czytać w Październiku 2017 i skończyłem ją dopiero w lutym 2018. Nie jestem w stanie wskazać palcem co je...

zgłoś błąd zgłoś błąd