Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moje wielkie świętowanie

Wydawnictwo: Czytelnik
6,88 (65 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
9
7
25
6
19
5
5
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788307031071
liczba stron
77
kategoria
poezja
język
polski

Na tom składa się osiemnaście utworów, które w ogromnej większości nie znalazły się, jak dotąd, w żadnym z wydań książkowych. Opowiadania te - m.in. Najlepszy człowiek świata, Piękna przygoda, Zbawienne konsekwencje sadyzmu czy Moje wielkie świętowanie - w większości pochodzą z początków literackiej drogi Edwarda Stachury, mianowicie z lat 1957-1960, kiedy to przyszły autor Całej jaskrawości i...

Na tom składa się osiemnaście utworów, które w ogromnej większości nie znalazły się, jak dotąd, w żadnym z wydań książkowych.
Opowiadania te - m.in. Najlepszy człowiek świata, Piękna przygoda, Zbawienne konsekwencje sadyzmu czy Moje wielkie świętowanie - w większości pochodzą z początków literackiej drogi Edwarda Stachury, mianowicie z lat 1957-1960, kiedy to przyszły autor Całej jaskrawości i Siekierezady był studentem romanistyki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Lublin, w którym przyszło mu mieszkać nazywał później "miastem przeklętym", gdyż przywodził na myśl jeden z trudniejszych pod względem materialnym okresów w jego życiu. Przyjacielem, którzy pomagał pisarzowi przetrwać był Zygmunt Mikulski, wieloletni redaktor lubelskiej "Kameny", na łamach której opublikowana została większość zebranych w tomie opowiadań

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (151)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 245
Edyta Bujnowska | 2011-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2011

Jego wielkie świętowanie
Jego życia utrwalanie
Jego czasu wychwalanie
Jego poezji ukochanie

To najprostsze słowa, jakimi opisałabym ten zbiorek opowiadań, jeśli już musiałabym takowe wymyśleć. Bo cóż może być piękniejszego niż nieznana nikomu mazurska plaża nad jeziorem, szum błękitnej wody i muskające twarz promienie słoneczne? Cóż godni jesteśmy opisywać, opiewać, wychwalać? Życie, ach, życie! Powiedziałby zapewne Edward Stachura. Po namyśle być może dodałby jeszcze: poezję. Świętuje więc autor „Całej jaskrawości” z rozkoszą: niech będzie błogosławiona łaźnia, hotelowy pokój na dwa dni, „gołębnik” w lubelskim akademiku, knajpa, gdzie wypić można kieliszek wódki i wysłuchać rozmów o…

Utwory z tomu „Moje wielkie świętowanie” to krótkie obrazki, w których głównym bohaterem jest życie z jego bolączkami i radościami. Nie będą nimi rozczarowani ci, którzy zaczytywali się w opowiadaniach i powieściach ze słynnego dżinsowego pięcioksięgu pisarza. Nie ma tu bowiem wikłania się w...

książek: 239
Tomasz Wojewoda | 2016-09-08
Przeczytana: lipiec 2008

Zbiór 18 króciutkich, czasem jednostronicowych opowiadań Edwarda Stachury, z lat 1957-1960, czyli z tzw. lubelskiego okresu twórczości Steda, kiedy studiował filologię romańską na KUL-u (co dla mnie jest szczególnie ważne, bo stanowi punkt wspólny naszych życiorysów, z tymże ja znalazłem się w tym samym miejscu 60 lat później).
Moje wielkie świętowanie.
Moje wielkie zachwycenie.

książek: 948
Calendula | 2012-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2012

Nie. Po prostu nie. Zbiór jest słaby, jest żenująco kiepski i jedyne, co go tłumaczy to fakt, że są to jedne z pierwszych opowiadań Stachury. Jestem niemile rozczarowana, bo Stachurę lubię, ale nie w formie pijackiego bełkotu bez większego sensu, pisania słów dla samego pisania. Opowiadania powinny leżeć zagrzebane na dnie, zostawione w spokoju.

książek: 160
basklar | 2012-10-10
Na półkach: Przeczytane

Zalążki dorosłego Stachury. Może, zawarte tu opowiadania, literacko nie są najmocniejsze, ale mi naświetliły progresję Stachury jako pisarza i człowieka w kierunku jego póżniejszych dzieł.

książek: 238
myggfa | 2016-11-05
książek: 310
Mateusz | 2016-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2016
książek: 136
tof | 2016-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2016
książek: 420
Bleaktree | 2016-06-17
Na półkach: Przeczytane
książek: 190
trusia | 2016-05-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 maja 2016
książek: 1032
fiurka85 | 2016-04-19
Na półkach: Przeczytane, Poetyckie
Przeczytana: 2012 rok
zobacz kolejne z 141 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd