Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Plaża dla psów

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
6,73 (70 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
9
7
28
6
15
5
7
4
2
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328014176
liczba stron
452
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Na plaży w Perth bohaterowie odpoczywają, kochają się i spierają, a Ivan buduje z piasku słynne budowle. Na tej plaży dojdzie do zdarzenia, które na zawsze zmieni życie wszystkich… Barwna opowieść o ludziach i ich ziemi obiecanej, kosmopolitycznej Australii, a zarazem poruszająca rzecz o tym, że „myślący człowiek nie może się odwracać od tego, co go boli, a niebo nie jest dla niewinnych, lecz...

Na plaży w Perth bohaterowie odpoczywają, kochają się i spierają, a Ivan buduje z piasku słynne budowle. Na tej plaży dojdzie do zdarzenia, które na zawsze zmieni życie wszystkich…
Barwna opowieść o ludziach i ich ziemi obiecanej, kosmopolitycznej Australii, a zarazem poruszająca rzecz o tym, że „myślący człowiek nie może się odwracać od tego, co go boli, a niebo nie jest dla niewinnych, lecz dla tych, którzy nie boją się ubrudzić i potrafią oczyścić”.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (164)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 7913
tsantsara | 2015-05-05
Przeczytana: 05 maja 2015

Nie spodziewałem się tak dobrej prozy u autora wierszy i piosenek: ta sama wrażliwość na słowo, a ponadto umiejętność trafnego charakteryzowania postaci i ich motywacji. A przede wszystkim chyba dobra znajomość kobiet, wynikająca ze szczerego zainteresowania nimi. Choć na pewno też nie bez rozczarowań, co się da wyczuć. Uderza rezerwa autora wobec systemów politycznych i ruchów ekologicznych (przy jednoczesnej świadomości masakry australijskiej flory i fauny), jak też niechęć do urzędników i odraza dla małości i sekciarstwa politycznego środowisk polonijnych.

książek: 964
moch | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane, 2013

Powieść odwołuje się do kolejnego etapu życia Kaczmarskiego. Tym razem na tapecie mamy Australię - wielonarodowy tygiel ludzi poszukujących prostej recepty na szczęście. Niestety wymarzony raj okazuje się jedynie plażą dla psów. "Ten kraj roi się od ludzi, którzy postanowili wziąć sobie urlop od własnej przeszłości.(...) Tylko to prawie nigdy się nie udaje. To są zdrowe, opalone, często dobrze sytuowane żywe trupy, opłakujące to co minęło."
Trudno mi zrozumieć tak obojętny stosunek świata literackiego i otoczenia Kaczmarskiego do jego prozy. Na pewno jest to kolejna jego powieść, w której nie jest łatwo się przejrzeć ("...człowiek jest wyrafinowanym zbrodniarzem, pławiącym się w absurdalnych konsekwencjach swoich zbrodni, budującym na nich filozoficzne systemy."). Myślę,że Kaczmarski jako prozaik nadal czeka na odkrycie.

książek: 374
Narcyz | 2015-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 kwietnia 2015

Kaczmarski umiejętnie oddaje atmosferę imigranckiego getta, gdzie każdy każdego zna, gdzie za uśmiechami, kryje się wrogość i nieufność, gdzie ludzie żyją przeszłością choć wyjeżdżali po to żeby o niej zapomnieć i się od niej oderwać. Autor pokazuje w ten sposób, że nie da się uciec od samego siebie, choćby się wyjechało na drugi koniec świata do Australii. Upiory przeszłości i tak nas dopadną. Szczególnie zjadliwe jest ukazanie Polonii. A Kaczmarski wie co mówi, bo w Australii spędził kilka lat, i w powieści można znaleźć kilka wątków autobiograficznych, choć subtelnie ukazanych, co moim zdaniem jest plusem tej powieści. Główny bohater można powiedzieć, że jest jakimś rodzajem porte parole autora (choć nie dosłownie) i obnażając jego wady obnaża też w jakiś sposób swoje. Jeżeli znamy biografie autora, wtedy widać wiele podobieństw, zwłaszcza charakterologicznych czy dotyczących poglądów między nim a Ianem.
P.S. Powieść ta koresponduje w jakiś sposób z wierszem Kaczmarskiego...

książek: 433
Ananke | 2011-12-11
Na półkach: Przeczytane

Cytaty:
1. "Niebo nie jest dla niewinnych. Inaczej byłoby pełne głupców. Jest dla tych, którzy nie boją się ubrudzić i potrafią oczyścić".
2. "Nie obiecuj, albo pamiętaj, co obiecujesz".
3. "Pytania, pytania, pytania, żeby ktoś tak raz w życiu dał mi jakąś odpowiedź".
4. "Cały smak życia w tym, że nie wiesz, co Cię czeka".

książek: 227
Tomasz Wojewoda | 2016-09-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2016

Na fali niesłabnącej od lat fascynacji twórczością Kaczmarskiego po raz pierwszy sięgnąłem po jedno z jego dokonań prozatorskich i nie zawiodłem się. Mamy tu, jak to często bywało w wierszach J.K - "Opowieść pewnego emigranta". Na poły autobiograficzną historię o tym, że człowiek nigdy nie jest w stanie całkowicie uciec od własnej przeszłości, być człowiekiem żyjącym li tylko w tym, co tu i teraz, choćby nawet uciekł na same antypody świata. W "Plaży dla psów" wyczuwalna jest charakterystyczna dla Kaczmarskiego wrażliwość na słowo, maestria frazy. Kaczmarski jako prozaik może budzić uznanie misternie skonstruowaną intrygą fabularną i wyraziście narysowanymi postaciami. To bardzo udana proza, zważywszy na fakt, że poeci najczęściej bywają niezbyt łatwymi w odbiorze prozaikami.

książek: 427
Karolina | 2017-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2017

Jeśli spodziewamy się literackiego dzieła na miarę mistrzów gatunku- zawiedziemy się mocno.
Ale jeśli kochamy Jacka, jego twórczość, sposób pisania... Jeśli czasem potrzebujemy dostać na tacy prawdy niby oczywiste (a nie oszukujmy się, wszyscy tego potrzebujemy) to wówczas otwiera się przed nami 440 stron przygody. Podróży w nieznane.

książek: 310
Karol | 2015-06-24
Na półkach: Przeczytane

Doskonałe powieścidło, bez pretensji do bycia arcydziełem. Dobitnie też pokazuje, jak daleko twórczość Kaczmarskiego leży od "Murów" i "Obławy". Tylko dialogi trochę zgrzytają...

książek: 368
Anna Koniec | 2015-10-27
Na półkach: Przeczytane

Krótko na temat: nie zachwyca. Jak ma zachwycać, jak nie zachwyca?

książek: 521
mantono | 2014-07-19
Na półkach: Przeczytane

Lektura obowiązkowa dla potencjalnych emigrantów kuantypodnym.

książek: 20
Paweł K | 2015-07-27
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2015

Lekka ale nie banalna, nietuzinkowa, wielowymiarowa (jak to u Kaczmarskiego bywa). Pozwala dowiedzieć się dużo więcej o nim samym, o rozterkach emigranta, świetnie ukazuje charakter Australii jako wielokulturowy tygiel dla uciekinierów własnej przeszłości.

Wydaje się być na jeden raz, ale pozostawia tyle pytań i nieodkrytych wątków że chętnie do niej wrócę.

(Poprzednia edycja ma dużo bardziej wymowną okładkę, mocno w klimacie okładek płyt Jacka jak i nadająca wieloznaczny ton, nowe wydanie zaś ładniej prezentuje się na półce.

zobacz kolejne z 154 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd