Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzech panów w łóżku nie licząc kota. Romans pasywny

Seria: Powieść
Wydawnictwo: Sic!
5,24 (161 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
5
7
27
6
37
5
39
4
14
3
22
2
7
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388807625
liczba stron
139
język
polski

Adam jest trzydziestolatkiem wiodącym mieszczańskie życie, sprawiedliwie dzielone między męża i kochanka. Kiedy mąż odchodzi, Adam poznaje Michała. Łączy ich „seks od pierwszego wejrzenia”, który szybko przeradza się w trójkąt z udziałem męża Michała – Pawła. Pochłonięty nowym życiem Adam zaniedbuje pracę i w końcu ją traci. Nie domyśla się, jak wiele to zmieni... Historia Adama przeplata się...

Adam jest trzydziestolatkiem wiodącym mieszczańskie życie, sprawiedliwie dzielone między męża i kochanka. Kiedy mąż odchodzi, Adam poznaje Michała. Łączy ich „seks od pierwszego wejrzenia”, który szybko przeradza się w trójkąt z udziałem męża Michała – Pawła. Pochłonięty nowym życiem Adam zaniedbuje pracę i w końcu ją traci. Nie domyśla się, jak wiele to zmieni... Historia Adama przeplata się z historią Pauliny – kobiety, która kocha wyłącznie gejów.

Żurawiecki opisuje środowisko gejów inteligentów. (…) Udało mu się pokazać ten świat z zewnątrz, chłodnym okiem, przekonująco. Czytelnik nieznający środowiska może odczuć, na czym polega inność i dramat bycia gejem. – Justyna Sobolewska, „Przekrój”

Nie jest to ani książka etnograficzna (czyli opowieść o dziwnych zwyczajach odległych ludów), ani propagandowa agitka (z pozytywnym wizerunkiem jako celem). Otrzymaliśmy powieść dowcipną, inteligentną i błyskotliwą, świadomie grającą na stereotypowych wyobrażeniach, z wyczuciem absurdu społecznego i politycznego. Rzecz raczej bez precedensu w polskiej literaturze gejowskiej. Powieść prawdziwie wywrotowa. – Błażej Warkocki, krytyk literacki

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sic!, 2005

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-sic.com.pl/ksiazka/157/Trze...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (346)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 7014
Antoni Leśniak | 2013-12-10
Przeczytana: 24 listopada 2014

Pomału zaczynamy się przyzwyczajać do nowych realiów, które wprawdzie z dużym poślizgiem czasowym zaczynają jednak przywędrowywać do Polski. To, co skutecznie tłumione i tłamszone było przez żelazną kurtynę, w połączeniu z niezwykle purytańskim modelem obyczajowości okresu PRL-u, gdzie o seksie nie mówiło się wcale lub tylko w niewielkim wymiarze, uważają, że jego nadmiar związany jest z kapitalistycznym rozpasaniem i może mieć negatywny wpływ na socjalistyczne poczucie przyzwoitości, a wszelki dekadentyzm był traktowany jako coś niewłaściwszego i skrzętnie chowanego pod stół. Model życie rodzinnego, do jakiego przez te prawie pięćdziesiąt lat przygotował nas ustrój bardzo szybko legł w gruzach, gdy tylko otworzyły się granice i staliśmy się częścią zachodniego świata, gdzie swobodny dostęp do erotyki i wszelkich form zmysłowych przyjemności od razu ujawnił nasze kompleksy i ograniczenia. Te kilkanaście lat w istotny sposób wpłynęło i ukształtowało nowe podejście i wyznaczyło nowe...

książek: 1108
Dociekliwy_Kotek | 2011-03-06
Na półkach: Przeczytane, LGBT - G
Przeczytana: maj 2008

Bartosz Żurawicki. „Trzech panów w łóżku, nie licząc kota : romans pasywny”- i tutaj zdecydowanie tytuł podsumowuje całość, ponieważ książka jest „pasywna” właśnie: akcji żadnej, bohaterów żadnych, całość gejowsko rozmyta, niewyraźna, bez charakteru. Niby nietypowe podejście, niby inne spojrzenie, niby odrzucenie stereotypu, ale to wszystko, nawet okraszone świetnymi dialogami to za mało, żeby książka zrobiła silne wrażenie. Lepiej było już z „powieścią” „Ja czyli 66 moich miłości”. Być może dlatego, że temat wydaje mi się bliższy (net i związki, związki i net, net i net, związki i związki), być może dlatego, że widać w niej więcej oryginalności i indywidualnego charakteru, dość, że wrażenia miałam znacznie lepsze niż po tej pierwszej.

książek: 307
haust | 2014-07-26
Na półkach: Przeczytane, 52/2014
Przeczytana: 26 lipca 2014

Być może to nie moje poczucie humoru, groteski życia czy też ironii. Jak zwał tak zwał. Lektura irytująco pretensjonalna, pełna pseudointeligentnych dialogów, nieudolnie usiłująca przełamać jakiś bliżej nieokreślony stereotyp homoseksualisty, jeszcze bardziej go jednak akcentujący. Dobrze, że niewielkich rozmiarów, w sam raz na jedno popołudnie, gdy nie ma zupełnie nic innego do roboty.

książek: 1031
buschka | 2011-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Lojalnie ostrzegam, że w swojej recenzji zdradziłam wiele z tego, co wydarzyło się w powieści, a jeszcze więcej z odczuć, jakie we mnie wzbudziło jej przeczytanie. Wszystko, co napisałam, to moje subiektywne odczucia, nie wszyscy muszą się ze mną zgadzać. Dlaczego to zrobiłam? Cóż, chciałam przekazać wszystko, co przyszło mi do głowy w trakcie i po lekturze tejże powieści, ale nie dało się tego zrobić bez większego zdradzenia treści recenzowanej książeczki. Więc jeśli ktoś ma ochotę zapoznać się z tym, co mam do powiedzenia, zapraszam do przeczytania recenzji. Jeśli nie, to może zapraszam do późniejszej dyskusji na temat powieści Bartosza Żurawieckiego.

„Trzech panów w łóżku, nie licząc kota. Romans pasywny” to kolejna książeczka polecona mi przez mojego przyjaciela. Hm… nawet nie wyobrażacie sobie, jak trudno było ją kupić parę miesięcy do roku temu. Doszłam do wniosku, że albo Opole jest tak mało tolerancyjnym miastem, że w księgarniach można dostać tylko poprawne politycznie...

książek: 298
miharu | 2015-11-06
Przeczytana: 05 listopada 2015

Postanowiłam dla odmiany od kryminałów i fantastyki przeczytać jakąś obyczajówkę (choć niezbyt przepadam). Mój wybór padł na niniejszą książkę. Dobrze, że ją przeczytałam, ochota na obyczajówki przeszła mi jak ręką odjął i mogę wrócić do kryminałów. ;)
Tak naprawdę nie wiem, po co powstają tak nudne teksty. Główny bohater Adam jest rozmyty, nijaki, nieokreślony. Ślizga się po wydarzeniach w swoim życiu, niby ma jakieś refleksje, ale to nieciekawe bardzo. Takie refleksje ma każdy z nas i dobrze brzmią tylko w naszej głowie. Jeśli je wypowiemy, będzie drętwy banał. Akcji oczywiście też tu nie ma, to nie ten gatunek. Ot, od Adama odchodzi mąż, potem facet traci pracę i mieszkanie - zapewniam, że tu brzmi to o wiele dramatyczniej niż w książce. Potem są opisy, jak spotyka się z przyjaciółmi, kochankami, znajomymi, kilka imprez, no naprawdę, nic, o czym warto by pisać. Funkcji poznawczej też to nie ma żadnej. Walory językowe... no dobrze, kilka zabawnych powiedzonek było, niech będzie....

książek: 1246

Przypadkiem przyuważona w uczelnianej bibliotece. Wybrana dzięki okładce i opisu na niej.

Jest to powieść gejowska, ale tyle tam prawd, frasunków i problemów współczesnego życia w wielkim mieście, w ogóle życia, że... mnie zmusiła nad zatrzymaniem i zastanowieniem się nad pewnymi sprawami. Dobitnie też ukazuje wpadanie w gombrowiczowską gębę, mimo wykazywanej odmienności. Po prostu dobra lektura.

książek: 283
polglosem | 2013-10-31
Na półkach: Przeczytane, Niedoczytane., LGBT

Nie pociąga. Jest nijaka. Czasami zbyt dużo słów wymianianych po przecinku.Ta książka nie przypadła mi do gustu.

książek: 41
arkadyusz | 2013-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2013

Nietypowy i satyryczny punkt widzenia autora sprawia, że książka jest lekka, ale nie płytka. Bezbłędne monologi bohaterów sprawiają, że książkę czyta się z rozkoszą.

książek: 359
Alicya Oss | 2015-07-07
Na półkach: Przeczytane

To jedna z tych książek – przyznaję się bez bicia – którą kupiłam dla samej okładki. Utrzymana w stylu retro, dumnie prezentuje zdjęcie zrobione z okazji ważnego rodzinnego wydarzenia. To, co widzimy na fotografii od razu sugeruje nam jednak prześmiewczy, ironiczny charakter treści. Widnieje na nim bowiem trzech eleganckich mężczyzn z cygarami i w melonikach oraz kotka ze skwaszoną mordką (jakoś mnie jej postawa nie dziwi), w welonie. Hipnotyzująca kompozycja. Ponadto tytuł zaproponowany przez Żurawieckiego, odsyła nas do "Trzech panów w łódce, nie licząc psa" Jerome'a, tym bardziej byłam więc ciekawa jego książki -jako wariacji na temat klasyka. Niestety trochę trwało zanim udało mi się tę książkę upolować. Jakież było moje zdziwienie, gdy - już dotaszczywszy zdobycz do domu - przeczytałam blurba. Okazało się, że kupiłam powieść gejowską. Zresztą, mądra po fakcie, stwierdzam, że powinnam była dostrzec przekorę podtytułu: Romans pasywny. Cóż, widać była już najwyższa pora na to,...

książek: 73
Hindiana | 2014-10-27
Na półkach: Przeczytane

Gejowska Bridget Jones. Trochę zabawnych scenek obyczajowych, kilka błyskotliwych gagów sytuacyjnych, a tak naprawdę nic nowego poza zmianą dekoracji. Prosty zabieg, z hetero na homo, a zmienia całą perspektywę widzenia świata. Powieść Żurawieckiego nie ma w sobie nic z manifestu, nie zawiera wielkich słów, przeciwko niczemu sie nie buntuje i nie zwalcza żadnych ideologii czy postaw. To lekki obraz życia codziennego gejów czyli dobrze sytuowanych homoseksualistów w Polsce, ich pojecie zdrady, małżeństwa, miłości. Ciekawe, bo rzadkie w tak otwartej formie w literaturze. Sceny łóżkowe dosłowne, ale krótkie.

zobacz kolejne z 336 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd