Gniew

Cykl: Teodor Szacki (tom 3) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
7,66 (9116 ocen i 1131 opinii) Zobacz oceny
10
643
9
1 402
8
3 136
7
2 608
6
1 004
5
212
4
68
3
28
2
9
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328009356
liczba stron
380
słowa kluczowe
Teodor Szacki
język
polski
dodał
Matt Cobosco

Gniew to pożegnanie z Szackim, jednym z najbardziej znanych bohaterów kryminalnych w Polsce, dostrzeżonym i docenionym na świecie, co potwierdzają recenzje i wyróżnienia dla kolejnych wydań książek Zygmunta Miłoszewskiego za granicą. Prestiżowy „Publisher’s Weekly” w recenzji "Uwikłania" napisał, że czytelnicy będą chcieli kontynuacji losów prokuratora Szackiego. I trochę żal, że autor –...

Gniew to pożegnanie z Szackim, jednym z najbardziej znanych bohaterów kryminalnych w Polsce, dostrzeżonym i docenionym na świecie, co potwierdzają recenzje i wyróżnienia dla kolejnych wydań książek Zygmunta Miłoszewskiego za granicą.

Prestiżowy „Publisher’s Weekly” w recenzji "Uwikłania" napisał, że czytelnicy będą chcieli kontynuacji losów prokuratora Szackiego. I trochę żal, że autor – równie stanowczo jak swego czasu Artur Conan Doyle – obwieścił koniec przygód swojego bohatera!
25 listopada 2013 prokurator Teodor Szacki zostaje wezwany do zrujnowanego bunkra koło poniemieckiego szpitala miejskiego. W czasie robót drogowych odnaleziono tam stary szkielet. Szacki bezrefleksyjnie „odfajkowuje Niemca”, jak się tutaj nazywa wojenne szczątki, i każe przekazać je uczelni medycznej, gdzie wiecznie brakuje eksponatów do celów dydaktycznych. Nie przypuszcza, że to, co wydawało się końcem rutynowej procedury, jest początkiem najtrudniejszej sprawy w jego prokuratorskiej karierze. Sprawy, która pozbawi go prawniczego dystansu, zmusi do wyborów ostatecznych i okaże się ostatnim dochodzeniem prokuratora Teodora Szackiego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2014

źródło okładki: www.facebook.com/wydawnictwo.wab

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 939

Do książek o prokuratorze Szackim mam szczególny sentyment, wynikający prawdopodobnie z obranego przeze mnie kierunku specjalizacji i już nie tak odległych marzeń o KSSiP. Tak jak już wcześniej wspomniałam, przy okazji poprzednich dwóch tomów – czasami zbyt kwiecisty język pana Miłoszewskiego jest męczący (tak samo, jak jego niektóre komentarze – tu: wstawka o lewaku. Niby taki śmieszny i niegroźny żarcik, a jakoś z lekkim niesmakiem zapada w pamięć [co te nastroje polityczne robią z ludźmi!]). Mimo wszystko, lubię zagłębiać się w świat prokuratury, notabene – całkiem dobrze zarysowany, w umysł prokuratora, te mroczne zagadki – prawdziwy miód na me serce.
Jeśli chodzi o samą książkę to „Gniew” zaczęłam czytać wczoraj. Pierwsze akapity wbiły mnie w fotel i to dosłownie. Rzuciłam wszystko, łącznie z nauką na jutrzejsze kolokwium, i uznałam, że muszę skończyć książkę tu i teraz. Muszę się dowiedzieć co to wszystko ma znaczyć, co na tym początku się stało i w ogóle dlaczego. Na samym początku siedziałam z szeroko otwartymi oczyma i nie powiem – cała sprawa była dość ciekawa. Może za dużo amerykańskiego stylu się tam wkradło, może było to wszystko dość mocno przerysowane, ale wybaczam. Zaczęło się niewinnie od zwykłych zwłok, a skończyło się... no właśnie. Sama nie wiem jak. Mam poczucie strasznego niedosytu, nie do końca wyjaśnionej sprawy. I tak, jak osoba przestępcy nie była żadnym zaskoczeniem, tak końcówka – jest po prostu koszmarna. Koszmarnie zaskakująca, koszmarnie nieoczywista, koszmarnie wszystko gmatwająca. Oczywiście przy założeniu, że to ostatni tom o prokuratorze Szackim. No to nie miało się tak skończyć. A jak miało to chociaż troszkę mniej teatralnie? Mniej nierealnie?
Pomimo tego zakończenia i języka pełnego wstawek, które nie zawsze mi odpowiadały, muszę przyznać, że będę tęsknić za tą serią. Polubiłam bohaterów, którzy wbrew tendencji typowej dla „nowego” („młodego”?) polskiego kryminału, byli dobrze zarysowani i interesujący. Zaciekawiły mnie sprawy Szackiego, zaciekawiły mnie nawet zwykłe opisy miasta. Błędy nie raziły, wspomnienie o notorycznych nowelizacjach KPK sprawiły, że poczułam się jak w domu. To zdecydowanie jedne z lepszych książek, jakie ostatnio czytałam. Niestety, wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć i tak prawdopodobnie kończy się moja przygoda z białowłosym prokuratorem Teodorem Szackim.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moje śliczne

Tak, ta książka trzymała mnie w napięciu. Tak, wracałam do niej kilka razy, po tym jak postanowiłam jej dalej nie czytać. Tak, ciekawe postaci, dobry...

zgłoś błąd zgłoś błąd