Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Terapia

Tłumaczenie: Barbara Tarnas
Seria: Danse Macabre
Wydawnictwo: G+J
7,8 (391 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
44
9
88
8
95
7
103
6
43
5
12
4
2
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Therapie
data wydania
ISBN
9788360376133
liczba stron
285
słowa kluczowe
literatura niemiecka
język
polski

Nie ma świadków, nie ma żadnych śladów, nie ma zwłok. Dwunastoletnia córka znanego psychiatry Viktora Larenza znika w tajemniczych okolicznościach. Nic nie wiadomo o jej losie. Cztery lata później pogrążony w smutku Viktor zaszywa się w położonym na uboczu domku letniskowym na niewielkiej wyspie. Odnajduje go tam pewna piękna nieznajoma, którą dręczą obłąkańcze wizje. Pojawia się w nich mała...

Nie ma świadków, nie ma żadnych śladów, nie ma zwłok. Dwunastoletnia córka znanego psychiatry Viktora Larenza znika w tajemniczych okolicznościach. Nic nie wiadomo o jej losie. Cztery lata później pogrążony w smutku Viktor zaszywa się w położonym na uboczu domku letniskowym na niewielkiej wyspie. Odnajduje go tam pewna piękna nieznajoma, którą dręczą obłąkańcze wizje. Pojawia się w nich mała dziewczynka, która znika bez śladu. Czy jej halucynacje mają coś wspólnego ze zniknięciem córki psychiatry? Viktor zgadza się poddać tajemniczą kobietę terapii, która stopniowo przekształca się w dramatyczne śledztwo.

 

źródło opisu: Wydawnictwo G+J Gruner + Jahr Polska, 2007

źródło okładki: http://www.guj.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1378)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1937

Zaintrygowana pozytywnymi opiniami na temat twórczości Sebastiana Fitzk’a sięgnęłam po jego wysoko ocenioną książkę pt.: „Terapia” i w zupełności przepadłam na wiele godzin. Jeżeli takie thrillery pisze Pan Fitzek, to ja chcę więcej i na pewno sięgnę po kolejne jego powieści, tym bardziej cieszy mnie fakt, iż już dwie stoją na półce mojej biblioteczki. Uwielbiam książki w takim klimacie, gdzie z każdej strony niekoniecznie wyskakuje kolejny trup, a krew wcale nie leje się litrami, atmosfera tej powieści jest niezwykle tajemnicza, pełna grozy i wątpliwości, akcja toczy się pomału, ale w pełni pochłania i zadziwia zakończeniem. Dzięki tej książce miałam możliwość wejść w najgłębsze zakamarki ludzkiej psychiki i trochę przybliżyć sobie zdumiewającą naturę człowieka.

„Terapia” w zadziwiający sposób działała na moją wyobraźnię. Muszę się przyznać, że chwilami odczuwałam kuriozalny strach, być może, dlatego, że czytałam ją nocą, kiedy w domu panowała zupełna cisza. Mój umysł w trakcie...

książek: 405
Pola | 2016-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2016

Typowy thriller psychologiczy. Sebastian Fitzek w swoim debiucie naprawdę się postarał. Jedyna wada tej książki to, iż jest zbyt krótka, taka na jeden wieczór.
Polecam

książek: 859
Marzin | 2013-03-20
Przeczytana: 20 marca 2013

Bardzo ciekawy thriller psychologiczny, niby wszystko dzieje się w jednym miejscu ale akcja mimo to ma zawrotne tempo, no i to zakończenie, totalne zaskoczenie, polecam dla czytelników uwielbiających powolne odkrywanie tajemnicy, zagadki:)

książek: 432
Yave | 2015-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2015

Sebastian Fitzek to prawdopodobnie moje ulubione nazwisko w świecie czysto pojętego thrillera. Mnóstwo ślepych zaułków, z pozoru niemożliwa do wytłumaczenia fabuła, poczucie obłędu i szaleństwa - te właśnie elementy tak bardzo kazały zakochać mi się w jego literaturze. Najpierw świetny "Odłamek", potem bardzo dobre "Śmierć..." i "Kolekcjoner Oczu" a na końcu idealna "Klinika", która podniosła poprzeczkę w świecie thrillerów tak wysoko, że chyba żadna inna książka nie mogła nawet marzyć o tym poziomie. Tym chętniej przez ponad dwa lata przeszukiwałem antykwariaty w poszukiwaniu jego debiutu. I, o Jezu, jak się zawiodłem!

Fabuła koncentruje się tu na postaci Victora Larenza, znanego psychiatry, któremu ponad cztery lata temu zaginęła córka. Żadnych tropów, żadnych świadków. Larenz zaszywa się więc na małej wysepce, gdzie odwiedza go tajemnicza kobieta i prosi o pomoc. Jest bowiem chora i wciąż nawiedzana przez wizję małej dziewczynki. Jej opowieści zadziwiająco mocno łączą się ze...

książek: 3752
Gośka | 2013-08-05
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 05 sierpnia 2013

Pewnego dnia znany psychiatra Viktor odwozi swoją chorą córkę do lekarza. Zostawia ją na chwilę w poczekalni udając się do toalety. Po powrocie stwierdza, że jego córka zniknęła. Nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał. Zdarzenie to sprawia, że Viktor załamany niewiadomym losem córki zawiesza swą praktykę i skupia się na odnalezieniu dziewczynki. Poszukiwania jednak nie przynoszą efektu. Po czterech latach gehenny psychiatra przenosi się do domku letniskowego, aby tam dojść do siebie. Jego spokój przerywa pojawienie się tajemniczej kobiety, która prosi go o terapię. Twierdzi, że jest chora na schizofrenię i zaczyna opowiadać mu historię, która wydaje się niewiarygodna a jednak powiązana w jakiś sposób z zaginięciem Josy.

Historię pobytu Viktora na wyspie i jego relacji z Anną poznajemy z ust Viktora, kiedy to opowiada swoją wersję wydarzeń lekarzowi zajmującemu się jego leczeniem. Viktor bowiem przebywa w szpitalu psychiatrycznym jako pacjent, który ma być oskarżony o...

książek: 522
jw23 | 2015-12-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2015

Jak dla mnie książka była dobra 6/10. Do wyższej oceny trochę jej brakowało. Była tajemnica, był wątek psychologiczny i ... Książka nie jest zbyt obszerna, taka rozrywka na zimowe wieczory.

książek: 347
Agro | 2013-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2013

Autora poznałem czytając wcześniej „Klinikę”. Spisał się rewelacyjnie , zapadł w pamięć , totalnie rozwalił mnie sposobem pisania. Teraz w moje ręce wpadła jego debiutancka powieść „Terapia” i od pierwszej strony kolejny raz zostałem porwany w wir nieprzewidzianych zdarzeń.
Lektura jak najbardziej dla wymagającego czytelnika , mamy tutaj wszystko co nie pozwala się oderwać od czytania . Z każdej strony wyłania się talent i wielka inteligencja pisarza.
Z głównym bohaterem składamy elementy zawiłej układanki , wkraczamy w świat żałoby po zaginięciu dziecka , psychozy , klaustrofobii i schizofrenii ,zapadamy w mrok i niczego nie możemy być pewni a zakończenie...zakończenie zrobi w naszych głowach chaos.
Chociaż „Klinika” moim zdaniem jest lepsza od „Terapii” nie waham się ani przez moment wystawiając osiem gwiazdek.
Fritzek to hipnotyzer a nie jakiś tam pisarz . Fritzek to przebłysk geniuszu . Jeden z lepszych autorów jakich miałem okazje poznać .

książek: 1903
foolosophy | 2010-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 października 2010

Gdyby ktoś mi powiedział, że wygram książkę, która nie tylko mnie zainteresuje, lecz także dopuści się czynu zaciekawienia moje osoby w takim stopniu, iż oczy, same opadające, zaczną samoistnie błagać o więcej powieści odganiając zmęczenie, nie uwierzyłabym. Lepszej reklamy nie trzeba, prawda? Ale. Jedno małe „ale”, gdyby było tak do końca powieść złapałaby duże, zacne 6/6, a tak nie jest. Więc co poszło źle?

Od samego początku, od pierwszej kartki było zagadkowo i frapująco. „Co będzie dalej?” nasuwało się pytanie. Z strony na stroną rosła ciekawość, napięcie a psychologiczna strona rozwijała się na bardzo ciekawym poziomie. Jednakże w pewnym momencie autor przesadził z psychozą bohatera. Zaczynała być ona nudnawa i przewidywalna. Psychoza rozwijała się z bohaterem, gubiąc tropy, zacierając ślady czy tworząc nowe, niezwykłe przypadki. Zupełnie nie do wyjaśnienia sytuacje, fajne, chociaż zbyt mocno popchnięte na psychozę. Wszystko uratował koniec. Podwójny. Ten pierwszy, który da...

książek: 833
cykuta | 2010-09-22
Przeczytana: 22 września 2010

Ta książka to kawał solidnej literackiej roboty. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Fabuła absorbuje praktycznie od pierwszych stron, ciężka, gęsta, nieledwie zawiesista atmosfera wielkiej niewiadomej utrzymuje się do ostatniej kartki, a zwroty akcji sprawiają, że czytelnik - wraz z bohaterem - zatraca poczucie rzeczywistości, uświadamiając sobie w miarę lektury, że jedynym punktem odniesienia jakim dysponuje w życiu, jest jego własny umysł... A to bardzo niebezpieczny kompas.

Narracja jest prowadzona w sposób płynny i niewymuszony, a wszelkie medyczne wstawki związane z tematem lektury autor potraktował rzetelnie. Warto nadmienić, iż jest to jego pierwsza książka. Tym więc głębszy ukłon się należy. :)

książek: 306
domi | 2012-04-01
Na półkach: Przeczytane

Coś niezwykłego jest w książkach Fitkza, ponieważ za każdym razem gdy zagłębiam się lekturę wpadam w swojego rodzaju trans. Nie dociera do mnie,co się dzieje dookoła, nie reaguję, gdy ktoś woła mnie po imieniu, a jak już uda mi się wyrwać z tego fikcyjnego świata, to dobre parę minut "dochodzę do siebie" .
Tak samo było z "Terapią " - nie byłam w stanie się oderwać. Jeśli musiałam na chwilę odłożyć książkę, to po 10 min przyciągała mnie jak magnes, ciekawość co będzie dalej wygrywała ze wszystkimi innymi zajęciami, które sobie zaplanowałam.
Książkę pochłonęłam, jedna z lepszych Fitzka.
Choć przyznam szczerze, że przeczytawszy już chyba wszystkie książki tego autora, części zakończenia udało mi się domyśleć.

zobacz kolejne z 1368 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd