Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sceny z życia rosyjskich milionerów

Tłumaczenie: Natalia Stochalska
Seria: Z bliska
Wydawnictwo: Poradnia K
4,88 (102 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
5
6
27
5
25
4
17
3
16
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363960087
liczba stron
200
język
polski
dodała
aleksnadra

Witajcie w świecie, w którym jada się kawior na śniadanie, ośmiolatki noszą futra od Diora, na weekend lata prywatnym samolotem do Monako, lekcje golfa pobiera na pełnym morzu, a do wyświęcania paryskiego apartamentu sprowadza się popa z Rosji. To żaden luksus – to codzienność Rublowki, moskiewskiej dzielnicy miliarderów. Autorka ponad rok pracowała dla rosyjskiego oligarchy, ucząc dwoje...

Witajcie w świecie, w którym jada się kawior na śniadanie, ośmiolatki noszą futra od Diora, na weekend lata prywatnym samolotem do Monako, lekcje golfa pobiera na pełnym morzu, a do wyświęcania paryskiego apartamentu sprowadza się popa z Rosji.

To żaden luksus – to codzienność Rublowki, moskiewskiej dzielnicy miliarderów.

Autorka ponad rok pracowała dla rosyjskiego oligarchy, ucząc dwoje dzieci języka francuskiego, manier i etykiety. W ironicznie i błyskotliwie napisanej książce pokazuje nam ten fascynujący, a czasem mimowolnie komiczny świat od podszewki.

Czym jest luksus? Przyjemnością, rutyną, a gdy jest się świeżo wzbogaconym miliarderem – wręcz obowiązkiem. Marie Freyssac w książce, która jest bardziej esejem socjologicznym niż dziełem literackim, scenka po scence ukazuje nam świat , który zarówno budzi sprzeciw, jak i fascynuje. A gdy opuszcza dzielnicę nuworyszy Rublowkę pokazuje też inne jego oblicze – świat moskiewskiej ulicy, z handlującymi nielegalnie starowinkami i różnej maści amatorami wódki – tej powszechnej tam broni masowego rażenia.

 

źródło opisu: http://poradniak.pl/index.php/oferta/119-sceny-z-z...(?)

źródło okładki: http://poradniak.pl/index.php/oferta/119-sceny-z-z...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 241
Olga | 2014-12-04
Na półkach: Przeczytane

Książka Marie Freyssac "Sceny z życia rosyjskich milionerów" to pozycja, która zapowiadała się naprawdę obiecująco. Zachęcał pierwszy rozdział, okładkowa recenzja i temat, który sam w sobie brzmi abstrakcyjnie i bardzo intrygująco.

Autorka opisuje w książce świat dostępny dla bogatych rosyjskich oligarchów. Opowiada o tym, że gdy spodoba im się pewien hotel w urokliwym miejscu, są w stanie wykupić piętro, by je urządzić po swojemu i do niego częściej wracać, opowiada o wymogach, jakie mają wobec swojego personelu, o rautach, na których bywają i o towarzystwie, w jakie próbują się wkupić. To książka pełna płytkiej wiedzy, ale nie można jej zarzucić, że nie jest barwną i pełną skrajności historią. Życie majętnych person w zestawieniu z codziennością, z którą autorka spotyka się na ulicy i w metrze bywa bardzo surrealistyczne.

Problem pojawił się w momencie, gdy przyszedł czas na zagłębienie się w treści. Autorka, choć ostrzegała, że to jest wyłącznie jej obserwacja, że książka nie jest rzetelnym reportażem, sprawiła, iż nie potrafiłam odnaleźć się w opisywanym przez nią świecie. Żadna z opisywanych przez nią kwestii nie została dopracowana, a ja, jako czytelnik, chyba właśnie takiej skrupulatności oczekiwałam. Miałam nadzieję, że zrozumiem świat rosyjskich oligarchów, że będzie on opisany i omówiony, że kontrast, jaki dostrzegę między przeciętnymi Rosjanami również zostanie jakoś usystematyzowany.

Okazało się jednak, że lektura składa się z wielu niedopowiedzeń, pominięć i przemilczeń. Autorka pisze o wszystkim bardzo pobieżnie, gdy czegoś nie wie stosuje słowa klucze, które w żaden sposób nie precyzują jej obserwacji, a właśnie podkreślają brak wiedzy.

Szkoda, że ta interesująca książka została tak spłycona, tym bardziej, że autorka jest dziennikarką i korespondentką, więc zakładam, że posiada warsztat, który niejednemu twórcy pozwolił na stworzenie dokumentującej rzeczywistość fabuły. Nie ukrywam, że chętnie sięgnęłabym po bardziej rzeczową pozycję, by poznać ten świat nieco rzetelniej, ponieważ po lekturze mam ogromny niedosyt.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harry Potter i więzień Azkabanu

Świetna III cześć. W owej części dowiadujemy się,że Profesor Lupin nie był typowym wilkołakiem. Został on ugryziony przez to stworzenie w wieku dziec...

zgłoś błąd zgłoś błąd