Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cudzoziemiec w Olondrii

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
7,42 (64 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
14
8
17
7
16
6
8
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Stranger in Olondria
data wydania
ISBN
9788374804578
liczba stron
288
słowa kluczowe
Uczta Wyobraźni
język
polski
dodał
Mariusz
Nagrody: WFA (2014)

Nominacje: Nebula (2013)

Jevick, syn handlarza pieprzu, wychowywał się na opowieściach o Olondrii, odległej krainie, gdzie ksiąki – niezwykle rzadkie w jego ojczyźnie – są czymś często spotykanym. Po śmierci ojca Jevick wyrusza zamiast niego na coroczną wyprawę handlową do Olondrii. Jego życie wydaje się bliskie doskonałości, ale gdy raduje się Świętem Ptaków, zaczyna go prześladować duch niepiśmiennej dziewczyny z...

Jevick, syn handlarza pieprzu, wychowywał się na opowieściach o Olondrii, odległej krainie, gdzie ksiąki – niezwykle rzadkie w jego ojczyźnie – są czymś często spotykanym. Po śmierci ojca Jevick wyrusza zamiast niego na coroczną wyprawę handlową do Olondrii. Jego życie wydaje się bliskie doskonałości, ale gdy raduje się Świętem Ptaków, zaczyna go prześladować duch niepiśmiennej dziewczyny z jego ojczyzny.
Zdesperowany Jevick szuka pomocy u olondryjskich kapłanów i staje się pionkiem w rozgrywce między dwiema najpotężniejszymi frakcjami w imperium. Pojawia się groźba wojny domowej. Jevick musi stawić czoło duchowi i poznać jego historię. Ta próba stanowi wyzwanie dla jego wyobrażeń o sztuce i życiu, o domu i wygnaniu...

"Zwróćmy uwagę na tę oszołamiającą i świetnie napisaną powieść. Debiutancka książka Sofii Samatar jest jednoczeście fascynującą epicką fantasy, jak i wyrazem miłości do opowieści, poezji oraz języka. Samatar pisze jak dziedziczka Ursuli K. LeGuin oraz Gene’a Wolfe’a" – Kelly Link

"Opowieść o duchach i książkach, o zdradzie i tajemnicy, niezwykle pomysłowa i pięknie napisana" – Jeffrey Ford

"Wspaniały styl, piękny, zmysłowy i precyzyjny – historia o duchach w stylu Prousta" – Paul Witcover

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 961
Die_Toten_Maus | 2016-05-31
Przeczytana: 31 maja 2016

Każdy ma takie miejsce, do którego chciałby pojechać. Może Chiny, może Egipt, może Hiszpania. Czytamy o miastach, o zabytkach, o kulturze, uczymy się języka. Oczyma wyobraźni widzimy siebie spacerującego ulicami miast, smakujemy miejscowych dań. Spędzamy przyjemnie czas, odpoczywamy a potem wracamy do domu, do pracy i znów marzymy o wakacjach gdzieś tam... Takim wymarzonym miejscem dla Jevick`a jest tytułowa Olondria. Kraina fascynuje go od małego. Jest synem handlarza pieprzem, który co roku podróżuje przez morze by na targu w Bain go sprzedawać. Z jednej z takich podróży przywozi swojemu synowi nauczyciela. Jevick chłonie wszystko co dotyczy Olondrii. Kulturę, historię, język, literaturę. Szczególnie zachwycony jest właśnie książkami, bo w jego świecie vallon jest rzadko spotykany. Po śmierci ojca przejmuje po nim interes i wyrusza do wymarzonego Bain. Na statku spotyka śmiertelnie chorą, niepiśmienną dziewczynę. Jeszcze nie wie jakie to spotkanie przyniesie ze sobą konsekwencje...
Bain oczarowuje młodzieńca. Jest dokładnie takie jak je sobie wyobrażał i jednocześnie zupełnie inne. W dzień sprzedaje pieprz, później zwiedza, rozmawia, poznaje... Nie może się nacieszyć, napatrzeć. Szczególnie fascynujące jest dla niego Święto Ptaków, po którym jego życie zmienia się już na zawsze. Jevick widzi anioła, niepiśmienną dziewczynę ze statku. Tu zaczynają się kłopoty...
Książka jest napisana pięknym stylem. Świat zbudowany w fantastyczny sposób, rozbudowany, prawdziwy, namacalny. Historia sama w sobie bardzo piękna. Ukazująca siłę książek, ale też siłę miłości, historia pełna bólu, ale i pasji. Szczególnie podobał mi się początek historii oraz opowieść anioła. Ale to tyle... całość wlecze się niesamowicie. I to nie przez styl, nie przez "mgłę" i "lenistwo" świata, bohaterów czy jak to zwać (delikatność, "lenistwo" wiktoriańskiego Londynu) tylko po prostu jest nudna i naciągana. Rozpisywana bez sensownie, nawet nie nadmuchiwana. To po prostu mogło być piękne opowiadanie. A wyszło co wyszło.
Jak na cykl "Uczta wyobraźni" bardzo średnio, wydanie piękne, rzuca sie w oczy. Powieść ma kilka dobrych punktów, jednak brakuje jej tego czegoś. Takiej kropki nad i.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwszy śnieg

Do dzisiaj mnie zastanawia dlaczego autorzy kryminałów często wybierają kraje skandynawskie jako miejsce wydarzeń rozgrywających się w lekturze. Z jed...

zgłoś błąd zgłoś błąd