Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Inna dusza

Seria: Na F/Aktach
Wydawnictwo: Od deski do deski
7,81 (1501 ocen i 228 opinii) Zobacz oceny
10
115
9
306
8
572
7
320
6
122
5
37
4
13
3
10
2
3
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365157003
liczba stron
432
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodał
aspolski

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Ale chyba są inne duchy, wiesz, takie, co żyją w człowieku obok tych naszych dusz, zwyczajnych. I czegoś tam sobie chcą. Niektóre są ciche, inne głośne. Wrzeszczą, hałasują. To jest nie do wytrzymania. Znaczy, tak mi się wydaje, że z takim duchem w środku strasznie ciężko żyć, zwłaszcza jak on...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna.

Ale chyba są inne duchy, wiesz, takie, co żyją w człowieku obok tych naszych dusz, zwyczajnych. I czegoś tam sobie chcą. Niektóre są ciche, inne głośne. Wrzeszczą, hałasują. To jest nie do wytrzymania. Znaczy, tak mi się wydaje, że z takim duchem w środku strasznie ciężko żyć, zwłaszcza jak on chce czegoś, na co ty nie masz ochoty.

Miasto. Zniszczone, obdrapane i brudne kamienice. Zmęczeni ludzie w ubłoconych, wiecznie spóźnionych i zatłoczonych autobusach. Przygnębienie i pustka. I nagle w jednej głowie kiełkuje ta dziwna myśl, nieodparte pragnienie. Bez motywu, bez powodu, jak głód. Tak jakby ciało przejmowała inna dusza, która nakazuje to zrobić, i nie można od niej uciec.

Pewnego dnia miasto zatrzyma się przerażone zbrodnią.

 

źródło opisu: http://www.oddeskidodeski.com.pl/inna-dusza.html

źródło okładki: http://www.oddeskidodeski.com.pl/inna-dusza.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
VenusInFur książek: 2486

Bydgoszcz i bestia

„Inna dusza” Łukasza Orbitowskiego jest bardzo udaną drugą częścią projektu wydawniczego zainicjowanego przez Tomasza Sekielskiego. Serię Na F/Aktach tworzą fabuły skonstruowane na podstawie wstrząsających i bulwersujących opinię publiczną autentycznych zdarzeń kryminalnych. Jako że literatura non fiction w ostatnich latach cieszy się sporym zainteresowaniem czytelników (niewątpliwy sukces komercyjny wydawnictwa Od Deski Do Deski) zaznaczyć należy, iż książka Orbitowskiego – podobnie zresztą jak inicjująca cykl powieść „Preparator” Huberta Klimko-Dobrzanieckiego – jest fikcją utkaną na bazie doniesień z sali sądowej, tym razem w Bydgoszczy. Sugeruję to, gdyż nietrudno czasem o czytelniczą omyłkę zestawiającą tego typu prozę fikcjonalną z reportażem.

O ile Hubert Klimko-Dobrzaniecki we wspomnianej przeze mnie powieści skupiał się raczej na zagmatwanych, podszytych psychologią interakcjach pomiędzy bohaterami, o tyle autor „Szczęśliwej ziemi” zarzuca całkowicie konstytutywne dla swojej wcześniejszej twórczości motywy fantasty na rzecz czystego realizmu i niezwykle nostalgicznie odmalowuje lata dziewięćdziesiąte. I bardzo dobrze mu to wychodzi. Dla mnie ta niezwykle szczegółowo rozbudowana warstwa społeczno-obyczajowa jest najbardziej w „Innej duszy” wartościowa. O dziewięćdziesiątych napisano w prozie fabularnej mnóstwo. Najpierw mitologizowano tę dekadę, potem zaś ją demonizowano, a tak czy inaczej często ostatnie dziesięciolecie XX wieku było punktem odniesienia dla...

„Inna dusza” Łukasza Orbitowskiego jest bardzo udaną drugą częścią projektu wydawniczego zainicjowanego przez Tomasza Sekielskiego. Serię Na F/Aktach tworzą fabuły skonstruowane na podstawie wstrząsających i bulwersujących opinię publiczną autentycznych zdarzeń kryminalnych. Jako że literatura non fiction w ostatnich latach cieszy się sporym zainteresowaniem czytelników (niewątpliwy sukces komercyjny wydawnictwa Od Deski Do Deski) zaznaczyć należy, iż książka Orbitowskiego – podobnie zresztą jak inicjująca cykl powieść „Preparator” Huberta Klimko-Dobrzanieckiego – jest fikcją utkaną na bazie doniesień z sali sądowej, tym razem w Bydgoszczy. Sugeruję to, gdyż nietrudno czasem o czytelniczą omyłkę zestawiającą tego typu prozę fikcjonalną z reportażem.

O ile Hubert Klimko-Dobrzaniecki we wspomnianej przeze mnie powieści skupiał się raczej na zagmatwanych, podszytych psychologią interakcjach pomiędzy bohaterami, o tyle autor „Szczęśliwej ziemi” zarzuca całkowicie konstytutywne dla swojej wcześniejszej twórczości motywy fantasty na rzecz czystego realizmu i niezwykle nostalgicznie odmalowuje lata dziewięćdziesiąte. I bardzo dobrze mu to wychodzi. Dla mnie ta niezwykle szczegółowo rozbudowana warstwa społeczno-obyczajowa jest najbardziej w „Innej duszy” wartościowa. O dziewięćdziesiątych napisano w prozie fabularnej mnóstwo. Najpierw mitologizowano tę dekadę, potem zaś ją demonizowano, a tak czy inaczej często ostatnie dziesięciolecie XX wieku było punktem odniesienia dla pisarzy z różnych pokoleń. I Orbitowski dołożył do tego zbioru tekstów literackich swój prywatny obraz tamtych lat, utwór intrygująco skonstruowany, błyskotliwie napisany, a zarazem rozliczający ten czas raczkującego kapitalizmu, zachłyśnięcia się zachodnim stylem życia, dotąd niedostępnym i ograniczanym. Orbitowski daleki jest od stwierdzeń, że kapitalizm rodzi jednostki patologiczne i aspołeczne. „Innej duszy” nie sposób postawić na półce z powieściami prozaików krytykujących kapitalizm (Sieniewicz, Odija, Shuty, Witkowski), jednak jest ona bardzo wartościową literacką podróżą w minione. Czytam tę powieść nie tyle jako historię bestialskiego mordercy, a raczej jako wiarygodną narrację o czasach flipperów, które stały w co drugim barze, okresie kiczowatej muzyki dance piratowanej na potęgę na taśmach magnetofonowych i grach, których tytułów nikt już dziś nie pamięta.

Doskonale wiemy, jakie czynniki ukształtowały mordercę w „Preparatorze”. U Orbitowskiego raczej próżno szukać przyczyn wskazujących, dlaczego Jędrek zabijał. Był on po prostu jednostką o wyraźnych skłonnościach psychopatycznych, a zarazem chłopakiem wyalienowanym z otoczenia, skażonym złem. Ani dom rodzinny, ani środowisko rówieśników nie uczyniły z Jędrka zimnego zabójcy. Ciężko więc domniemywać, co rozbudziło w nim morderczy instynkt. Był przecież bardzo zdolnym cukiernikiem, a nade wszystko osobą inteligentną, synem szanującym rodziców, uczynnym młodzieńcem, który pomaga starszym. Jędrek był labilny emocjonalnie – z oddanego, sympatycznego i pracowitego przystojniaka w jednej chwili przeradzał się w impulsywnego, niebezpiecznego, bo napędzanego nienawiścią do otoczenia degenerata (sytuacje z panią Wandą, ojcem, kumplem w Legii Cudzoziemskiej itp.). Poprzez konstrukcję postaci Jędrka Orbitowski obala poniekąd stereotypowe realizacje figury mordercy w literaturze. Gdyby rozumować w obiegowy sposób, rzeklibyśmy, że to raczej Krzysiek Hoppe – kolega Jędrka, a zarazem drugi narrator powieści – jest zdolny zabić z racji patologicznych układów panujących w jego rodzinnym domu. W finale okazuje się jednak, że po latach ten biedny i skrzywdzony przez ojca chłopak zajmuje wysoką pozycję społeczną, zaś Jędrek siedzi w więzieniu.

Portret mordercy idealnie wtapia się w przestrzeń mrocznej Bydgoszczy, miasta nieprzyjaznego dla ludzi chcących coś osiągnąć, miasta seksualnych dewiantów (Szalony Fido), alkoholików, złodziei, ofiar transformacji ustrojowej, miejsca, gdzie prowadzi się szemrane interesy. Wielką zaletą „Innej duszy” jest tak zwany realizm miejsca. Na kartach powieści Orbitowskiego możemy bowiem zapuszczać się w podróż po tym mieście, wraz z młodocianymi, zyskującymi swe pierwsze inicjacyjne doświadczenia bohaterami włóczyć się pomiędzy odrapanymi blokami, wchodzić w cuchnące bramy, przemykać podejrzanymi zaułkami czy jeździć na rowerach. Bydgoszcz, która wyłania się z „Innej duszy” to miasto skażone niczym Kraków w „Przypadku Alicji” Aleksandry Zielińskiej, Wałbrzych w „Ciemno, prawie noc” Joanny Bator czy Warszawa w ostatniej powieści Jakuba Żulczyka.

Warto również powiedzieć kilka słów na temat formy powieści Orbitowskiego. Autor „Zapisków nosorożca” stworzył klasyczną, nieeksperymentalną powieść społeczno-obyczajową. Wątek kryminalny staje się w niej pretekstem do przeprowadzenia wiwisekcji pewnej zbiorowości na tle rodzącego się konsumpcjonizmu i przemian społecznych. Klamrę spajającą fabularną historię Jędrka, Krzyśka i Darka stanowią – na początku narracji rok 2013 – kiedy to poznajemy Jędrka odsiadującego wyrok w więzieniu oraz w finale, 2014 – czas refleksji i dokonywanych przez Krzyśka podsumowań tego, co przyniosła wspomnianym bohaterom druga połowa lat dziewięćdziesiątych. Krzyśkową nostalgię, pomimo traumy, która naznaczyła wszystkich, wyrażają jego słowa: Na bydgoskim dworcu niespodziewanie nawiedza mnie myśl, że wszystko, co ważne, przydarzyło mi się wiosną 1999 lub wcześniej (…) Tamte lata, czas z Jędrkiem, pamiętam bardzo wyraźnie. Znam ówczesne nadzieje, smaki, kolory. Jak wiemy, estetyka nostalgii unieważnia czas teraźniejszy, a uwzniośla minione. Paradoksalnie, Krzyśkowi obecnie żyje się lepiej, lecz to, kim jest zawdzięcza inicjacyjnej relacji z demonicznym Jędrkiem. Trzecioosobową obiektywną narrację dopełnia podszyta całym wachlarzem emocji opowieść Krzyśka, obok Jędrka, bodaj najważniejszej postaci „Innej duszy”. Dzięki takiemu rozwiązaniu powieść Orbitowskiego zyskuje na autentyczności i głębi, gdyż nie jest zredukowana do czystej faktografii, lecz akcentuje skomplikowane i skonfliktowane wnętrze mordercy. A kto, jak nie przyjaciel, potrafi opisać stan wnętrza kogoś bliskiego? Mimo tego nawet Krzysiek nie wie, dlaczego Jędrek dokonał morderstwa. Potrafi go tylko scharakteryzować.

Zarówno „Inna dusza” Łukasza Orbitowskiego, jak i „Preparator” Huberta Klimko-Dobrzanieckiego to powieści wstrząsające, a ich fabuły zanurzone w autentyku wnoszą nową jakość do polskiej prozy. Zobaczymy, czym uraczą nas Sylwia Chutnik i Wojciech Kuczok, bowiem ich narracje ukażą się w Serii Na F/Aktach w najbliższym czasie. Aż strach przypuszczać, jacy dewianci wyłonią się z następnych książek wydawnictwa Sekielskiego.

Justyna Anna Zanik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4222)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6041
allison | 2015-12-10
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2015

"Inna dusza" to książka intrygująca, poruszająca i trzymająca w napięciu, tym bardziej, że została zainspirowana autentycznymi wydarzeniami.
Czy jest kryminałem? W moim odczuciu nie, gdyż sam motyw morderstwa nie czyni powieści kryminalną. To raczej proza obyczajowo-psychologiczna, w której autor pokazuje środowisko, w jakim wychowywał się i dorastał młody morderca. To również opowieść o polskiej rzeczywistości lat dziewięćdziesiątych XX wieku, która wielu ludziom przyniosła rozczarowanie, oraz o biedzie, marazmie i braku perspektyw. A także o nieśmiałych marzeniach, które w równym stopniu mogą uskrzydlać, jak i pchać w kierunku zła.

Zło pojawia się w "Innej duszy" często i przybiera różne postacie. Zły jest nie tylko zabójca Jędrek. Naznaczeni nim są i inni bohaterowie; ich dwulicowość śledzimy cały czas, a w pełni ujawnia się ona pod koniec utworu.
Wady otoczenia nie są jednak w ujęciu Orbitowskiego usprawiedliwieniem dla mordercy. Właściwie na temat motywów dowiadujemy się...

książek: 516
Nobliszka | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane

Bydgoszcz, koniec ubiegłego stulecia, krajobraz jak po bitwie, zrujnowane budynki, obdrapane klatki schodowe, cuchnące bramy i zaułki. To nie jest „prawdziwe miasto”, w którym ludzie są uśmiechnięci, wszyscy mają pracę i pija wino do obiadu. Noooo, niektórzy piją i to nie tylko do obiadu i nie tylko wino. Nie zmienia to jednak faktu, to nie jest „prawdziwe miasto”.

Atmosfera książki jest mroczna i zawiesista. Tu nie ma prawa zdarzyć się nic dobrego. Cały czas oczekujemy katastrofy. Mamy nawet kandydata na sprawcę. Obserwujemy go oczyma kolegi, widzimy go przez spojrzenia sąsiadów, zauważymy jak rozrasta się w nim zalążek zła. Inna dusza.

Czy miał jakąś szansę, czy mógł ocaleć, czy ktoś słyszał jego krzyk? Zimny, apodyktyczny ojciec, twardą ręką wychowujący syna, stłamszona i zahukana przez niego żona-matka, odpicowana pańcia. Kochali swoje jedynie dziecko i tak wiele się po nim spodziewali, przecież miał wszystko. Czy naprawdę nic nie widzieli, czy chcieli coś...

książek: 1033
McRap1972 | 2015-08-15
Przeczytana: 15 sierpnia 2015

W skrócie ... genialna książka!

Z najnowszą powieścią Łukasza Orbitowskiego jak zawsze wiązałem duże nadzieje. Często jest tak, że książka nie może sprostać naszym oczekiwaniom. Jednak na szczęście "Inna dusza" jest naprawdę wspaniałą powieścią.

Styl autora, suchy, bez ozdobników, bezlitosny wręcz, robi piorunujące wrażenie. Styl ten jest zarazem bardzo plastyczny. Tradycyjnie już czytając Orbitowskiego mam wrażenie, że jestem/byłem i doskonale znam opisywane prze autora miejsca. Nigdy nie byłem w Bydgoszczy ale Orbitowski pisze tak, że czuję jakbym od lat znał to miasto. Podobnie jest z opisywaniem przez autora lat 90-tych. Robi to po prostu jak wytrawny mistrz.

Historia mordercy z Bydgoszczy dosłownie wbiła mnie w fotel. Wiem, wiem ... to slogan, tak się często mówi. Jednak uwierzcie mi, "Inna dusza" naprawdę nie pozwoli Wam się podnieść dopóki nie skończycie czytać. Nie tylko historia Jędrka czyli prawdziwego Jacka B. robi piorunujące wrażenie. Losy głównego narratora...

książek: 653
chiara | 2015-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2015

Ciekawe, czy Orbitowski odszedł od fantastyki tylko na potrzeby serii Na F/Aktach, czy pójdzie w kierunku literatury realistycznej, bo Inna dusza jest znakomita. Podobała mi się nawet bardziej niż Szczęśliwa ziemia. To pierwszy taki wierny obraz lat dziewięćdziesiątych w naszej literaturze, dzięki temu tłu oparta na faktach opowieść o młodym mordercy z Bydgoszczy Jędrku zyskuje na głębi. Widzimy go oczami przyjaciela Krzyśka, który domyśla się zbrodni, ale nie rozumie dlaczego Jędrek ją popełnił. Polecam, żeby przypomnieć sobie, jak wyglądała nasza rzeczywistość 20 lat temu.

książek: 961
Patrycja | 2015-08-18
Przeczytana: 18 sierpnia 2015

„Inną duszę” Łukasza Orbitowskiego czytałam niemal przez miesiąc, bo nie chciałam zbyt szybko opuszczać tej szaro-burej Bydgoszczy drugiej połowy lat 90. Książka, podobnie jak inne z tej serii wydawniczej, jest (luźno) oparta na prawdziwych wydarzeniach, które przed laty wstrząsnęły lokalną społecznością. Nie będzie spoilerem jeśli wspomnę, że główny winowajca, Jędrek, zostanie finalnie skazany za morderstwo. Od samego początku wiemy, że to się w końcu stanie; że ktoś zostanie zabity. Nie znamy jednak motywów mordercy, oraz sposobu jaki wybierze żeby zabić.

Całą historię bydgoskiego blokowiska poznajemy z perspektywy przyjaciela Jędrka, Krzysztofa. Opowiadana przez niego historia jest zwyczajna, bohaterowie są zwyczajni, mają zwyczajne problemy. Powinno wiać nudą, ale jest w tej książce coś wyjątkowego. Coś, co sprawiło, że z nie mniejszą uwagą śledziłam losy postaci drugoplanowych. Szczególnie interesował mnie wątek ojca Krzysztofa, wieloletniego alkoholika, który przeżywa...

książek: 226
Jeżynka | 2016-04-27
Na półkach: 2016, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2016

Dożywocie – taki wyrok w 2001 otrzymał Jacek B. Miał wtedy 21 lat. Historia ta wstrząsnęła całą Polską i długo była na pierwszych stronach gazet. Bezsensowność popełnionych przez niego zbrodni do dziś budzi niedowierzanie i przerażenie.
Jak to się stało że chłopak z tzw. dobrego domu, wychowany w pełnej rodzinie, niesprawiający kłopotów wychowawczych okazał się zwyrodnialcem bez serca i sumienia. Czy ktoś popełnił błąd, zaniedbanie czy po prostu każdy z nas ma w sobie „inna duszę” która w większości z nas jest uśpiona i schowana ale czasami udaje jej się dojść do głosu.

Bydgoszcz, lata 90-te, początek przemian ustrojowych który obserwujemy z perspektywy trzech nastolatków Jędrka (Jacka B), Krzyśka i Darka. Dzieli ich wszystko: pochodzenie, status materialny i społeczny ale łączy coś na kształt przyjaźni. Prym w tej grupie wiedzie Jędrek: odrobinę arogancki, pewny siebie, chorobliwie ambitny ale niepozbawiony uroku chłopak mający wszystko aby dobrze wystartować w dorosłe życie....

książek: 445
Lilian | 2016-09-05
Na półkach: B_Na F/Aktach, Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2016

Przejmująca - to chyba właściwe słowo dla tej książki.
Czytałam przecież różne kryminały, bardziej drastyczne i wymyślne, ale tu historię stworzyło życie i dlatego wzbudziła we mnie tak duży niepokój.

Autor nie próbuje niczego wyjaśniać, usprawiedliwiać, po prostu przedstawia pewne zdarzenia, które miały miejsce w Bydgoszczy w latach 90-tych, z ich wszystkimi szczegółami, a także pewną dodaną od siebie w zgrabny sposób fikcją literacką.

Jedyne czego nie jestem w stanie zrozumieć i zaakceptować to zafascynowanie Krzysztofa Jędrkiem i jego bierna postawa wobec tego co robi przyjaciel.


Za to wątki obyczajowe ukazane bardzo dobrze, realistycznie i dobitnie.
Idealnie przedstawiona rodzina Hoppe z ojcem alkoholikiem, odrętwiałą matką i dorastającym synem.

Czasami powieść budzi podświadomy lęk, czasami współczucie, czasami niedowierzanie a co najważniejsze dla tej twórczości - nie można o niej zapomnieć.

książek: 979
Anna | 2016-03-22
Przeczytana: 21 marca 2016

„Inna dusza” Łukasza Orbitowskiego to powieść z serii Na F/AKTACH.
Akcja toczy się w Bydgoszczy w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Na tle dokonujących się przemian autor wprowadza nas w świat dojrzewania trzech chłopców z różnych rodzin.
Darek, Jędrek i Krzysiek spędzają ze sobą chwile wolne od nauki. Śmiało można powiedzieć, że się przyjaźnią. Darek z Jędrkiem pochodzą ze średnio zamożnych rodzin. Krzysiek z rodziny patologicznej za przyczyną ojca alkoholika. Wszyscy trzej mają kochających rodziców, którzy starają się, żeby ich synowie wyrośli na ludzi. Tylko ta miłość rodzicielska i to staranie w każdej rodzinie diametralnie się od siebie różnią. Rodzice Darka uważają, że jeszcze się w życiu narobi, dlatego powinien korzystać z uroków dzieciństwa. Tatko Krzyśka w rzadkich chwilach trzeźwości pragnąc wynagrodzić mu
codzienną biedę nie szczędzi ostatnich groszy zabierając go do kina. Zachęca do czytania książek. Obiecuje rower , nowy telewizor, remont...

książek: 392
Hipek | 2016-04-24
Na półkach: EBook, Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2016

Kiążka, którą można wchłonąć jednym tchem, ale jednocześnie szalenie trudna. Autor bazując na prawdziwych wydarzeniach pokazuje jak często doświadczamy beznadziejności w życiu. Jak nie możemy liczyć na wsparcie otoczenia, które pozostaje obojętne na nasze problemy, a nawet jeśli wyciąga pomocną dłoń to często ma to charakter powierzchowny, a nawet transakcyjny. Autor podważa jednak także twierdzenia naukowców, którzy doszukują się źródła zła w naszym postępowaniu w środowisku, z którego wyszliśmy. To nie jest lektura rozrywkowa, ale warto po nią sięgnąć dla wzbudzenia autorefleksji.

książek: 270
Samson Miodek | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 05 marca 2017

Polska "Zbrodnia i Kara"


Raskolnikow musiał toczyć walkę z własnym sumieniem, a Jędrek z sumieniem i "inną duszą" tym kleszczem który wrył mu się plugawymi odnóżami w mózg, i kazał robić te potworności, wydaje mi się że Jędrek szybko przegrał na obu frontach.
Polska, Bydgoszcz, osiedle Fordon, lata 90-te.
Historię tragedii która się tam wydarzyła poznajemy z punktu widzenia dwóch nastoletnich chłopaków, Krzyśka syna menela(ten żul to moim zdaniem najlepiej "skrojona" postać w książce, taki oczytany pijak-inteligent, znawca twórczości Folleta, miłośnik II wojny światowej, obwiniający za swój nałóg wszystko i wszystkich w około nie wykluczając żony, syna, papieża, Bydgoszczy, Balcerowicza...) i słabej psychicznie i fizycznie matki, chłopiec dorastał w "postalkoholowym" piekle, gdzie jedyne dobre wspomnienia wiążą się z nielicznymi chwilami gdy tatuś nie pił, lub gdy spotykał się z przyjaciółmi Darkiem i Jędrkiem, który jest tym drugim chłopakiem. Jędrek dorastał w zamożnej,...

zobacz kolejne z 4212 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
5 przerażających książek o seryjnych mordercach

Nie ma nic nudniejszego niż powieść z seryjnym zabójcą w roli głównej. Nie ma co się oszukiwać. Pod względem warsztatowym nie ma tutaj wiele do zrobienia. Wymyślamy seryjnego zabójcę, który ma obsesję na punkcie jednonogich blondynek, dorabiamy mu motywacje związane z traumą z dzieciństwa, a na koniec opisujemy szokujące zbrodnie, które popełnia. Dlatego też książki o seryjnych zabójcach omijam szerokim łukiem. Zazwyczaj.


więcej
Życie po fantastyce

Co łączy Szczepana Twardocha, Jakuba Małeckiego i Aleksandrę Zielińską? Każde z nich zaczynało z łatką pisarza/pisarki-fantasty, teraz zaś odchodzą od SF, fantasy i horroru i zdobywają uznanie krytyków oraz czytelników głównonurtowych. Nie oni jedyni zresztą.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd