Dysforia. Przypadki mieszczan polskich

Seria: Reportaże
Wydawnictwo: Wielka Litera
6,27 (495 ocen i 84 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
24
8
80
7
127
6
122
5
71
4
29
3
25
2
9
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380320338
liczba stron
288
słowa kluczowe
reportaż, miasto
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Gorzka, przenikliwa, zabawna, świetnie napisana książka. Hanna Krall O powstankach warszawskich i ich zszarzałych parasolach po mężach. O budowlańcu wykończeniowym, który miał wszystko, co się miewa. O średnim pokoleniu, któremu najtrudniej zrozumieć istotę Boga jako trzech osób, oraz że ceny żółtego sera szybują powyżej baleronu. I o reporterze, bez...

Gorzka, przenikliwa, zabawna, świetnie napisana książka.
Hanna Krall

O powstankach warszawskich i ich zszarzałych parasolach po mężach.

O budowlańcu wykończeniowym, który miał wszystko, co się miewa.

O średnim pokoleniu, któremu najtrudniej zrozumieć istotę Boga jako trzech osób, oraz że ceny żółtego sera szybują powyżej baleronu.

I o reporterze, bez którego świat pozostanie nikomu nieznany.

Nową książką Marcin Kołodziejczyk potwierdza, że jest dziś jednym z najlepszych i najbardziej oryginalnych obserwatorów rzeczywistości, a szkoła polskiego reportażu, znaczona nazwiskami Wańkowicza czy Krall, ma godnego następcę w nowym pokoleniu.

Kołodziejczyk zagląda do mieszkań naszych sąsiadów, siada na ławce w parku, w poczekalni, pubie. Z podsłuchanych rozmów na korytarzu, na balkonie i przy świątecznym stole tworzy portrety – typy mieszkańców wielkich miast: przyjezdnych i autochtonów, z pokolenia przedwojennego i tych najmłodszych.

Piętnaście opowieści, które składają się na Dysforię przedstawiają ludzi w różnych „miejskich fazach życia”, ich emocje, problemy, rejestrowanie codzienności i odbieranie drugiego człowieka. Co odkrył pewien „metrobudowlaniec”, wynajmujący pokój u dawnej „powstanki warszawskiej”? Czym żyją lokatorzy nowego apartamentowca, zbudowanego tak, że łatwo wzajemnie się podglądać? Czego naprawdę życzą swej bogatej i odnoszącej sukcesy „przyjaciółce” jej koleżanki, analizując jej kłopoty w małżeństwie?

Autor opisuje biedę i bogactwo, głupotę i swego rodzaju mądrość, butną młodość i mało rozumiejącą starość, podsłuchując swe postaci tyleż przez niewidoczną ścianę, jakby był gdzieś tam i słyszał, co od najbardziej osobistego, intymnego środka. Jego Polska jest tyleż barwna, wkurzająca, dramatyczna i absurdalna, co prawdziwa do bólu.

Inteligentna, ale też cierpka lektura, którą powinno się czytać na osobności – grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu i zakłopotaniem, bo na każdej stronie znajdziemy kolegów z pracy, kogoś z rodziny i siebie samych.

Fragmenty:

To jest miasto, tu ludzie robią sobie nawzajem krzywdę, jeśli się zbyt do siebie zbliżą.

Całe życie się zastanawiam, jak to jest, że po siódmym półlitrowym piwie nie chce mi się sikać, tylko chce mi się płakać. Kto ze mną pił, ten wie. Jakoś woda się musi we mnie źle przemieszczać, czy coś, bo co innego?

Posłuchaj mnie, ty Halinko Kiepska, ty płyto paździerzowa, mówię szeptem, Sandy nie spadła z żadnego krzesełka u mojej mamy! Spadła! Nie spadła! Spadła, nabiła siniaki, będziesz miał kłopoty, przygotuj się! Niestety, nie spadła, siniaki ma od ciebie!

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1283)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2758
Koronczarka | 2015-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2015

To jest teraz modne - czas teraźniejszy, narrator pierwszoosobowy mniej lub bardziej ujawniający swoją obecność, ciągły tok opowieści wchłaniający dialogi. Na tę opowieść składa się kilka portretów ni to reportażowych, ni to beletrystycznych. I nie jest to wbrew konwencji cykl portretów psychologicznych, tylko one wszystkie razem składają się na dosyć przenikliwą analizę socjologiczną. Pokazuje ona zatomizowanie społeczeństwa, brak wewnętrznych więzi, każdy jest pępkiem i środkiem nie za bardzo oglądającym się na innych, a jak inni się nie oglądają, to budzi to agresję. Świat oglądany jest tylko z wierzchu - widzimy i słyszymy, ale nie zastanawiamy się, nie myślimy. Pojedyncze atomki gnane są karierą, alkoholem, używkami z maryśką na czele w sposób bezładny. Niektórzy nikną, niektórzy są wypychani na wierzch, by spaść po jakimś czasie, a wszystko w sposób chaotyczny, bez sensu, ładu. Nie wiadomo na czym polega zasługa, dlaczego jeden grzech obfituje w nagrody, a drugi niszczy, a...

książek: 423
Monika | 2015-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Podsumowując: "Dziś każdemu wolno myśleć, że jest wolny"(cytat z okładki tejże książki).
Ironiczny reportaż o Polakach - młodych i tych ze starszego pokolenia. Nie dowiemy się więc nic nowego, bo wszystko to mamy na co dzień. Można się jednak momentami pośmiać (w tym z siebie).
Nie uchodzi uwagi, że napisana jest przez mężczyznę (dla kobiety na minus).

książek: 1028
Zuba | 2015-10-15
Przeczytana: 12 października 2015

Dla tych, którzy nie znają pojęcia 'dysforia' (tak jak ja do niedawna) podaję: Zaburzenia nastroju ze skłonnością do drażliwości, agresji i wybuchowości nieadekwatnej do sytuacji, przeciwieństwo euforii.
Tak definiuje autor tytułowe przypadki mieszczan polskich, ze szczególnym uwzględnieniem aspirujących mieszkańców dużych miast.
Wbrew opisowi nie jest to reportaż, a opowiadania napisane w manierze reportażu, inspirowane prawdziwymi postaciami. Bohaterowie są przerysowani do bólu, karykaturalni wręcz - trudno mi przypomnieć sobie kogokolwiek 'normalnego'.
Parę rozdziałów to perełki:
- historia mieszkańców bloku w Warszawie-Wygnajewie "reklamowanego przez dewelopera jako Wierzba Chopinowska Ostoja Spokoju W Morzu Zieleni Tak Cicho A Tak Zdumiewająco Blisko Centrum Miasta [...] apartamentowca waloru prestige" (piękne!)
- wierszem pisany opis wieczoru poetyckiego w powiatowym domu kultury
- pastisz typowego reportażu z Dużego Formatu
- scenka z poczekalni w popołudniowej szkółce...

książek: 1050
zuszka | 2017-07-23
Na półkach: Reportaż, Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2017

Sięgając po tę książkę nastawiona byłam na reportaż, dostałam natomiast kilkanaście opowieści dotyczących nas - współczesnych Polaków różnych pokoleń. Opis codzienności, podany w niezwykły , bardzo kontrowersyjny ( opinie czytelników) sposób.
Książka reklamowana jako "I śmieszno, i straszno". Ja odebrałam ją zdecydowanie bardziej jako "śmieszno" - rzeczywistość tak dobrze znana mi od lat nie jest już dla mnie straszna. W miejsce smutku w trakcie czytania pojawiały się raczej chwile refleksji niż smutku. Specyficzne poczucie humoru, błyskotliwość reporterska i umiejetność spojrzenia z dystansem na nasze społeczeństwo czyni tę pozycję jedyną w swoim rodzaju.
Marcin Kołodziejczyk zachwycił mnie swoją książką. Podziwiam wielką wrażliwość dziennikarza i jego umiejetność przelania na papier swoich obserwacji. Posłużył się językiem, który świetnie oddaje charakteryzowane postaci i sytuacje. Jego polszczyzna w tym wydaniu to dla mnie mistrzostwo. Ocena nie może być inna niż...

książek: 41608
Muminka | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 29 listopada 2016

Ciekawa ksiażka, sprawnie napisany reportaż, w którym autor oddaje głos swoim bohaterom, strasznymw mieszczanom.
Poznjemy "warszawiaków" z biedapodwórek, zamożnych mieszkańców apartamentowców ale i słoiki, którym się powiodło. Historie są napisane żywym obrazowym językiem, zachowuje specyficzny sposób wysławiania się bohaterów, przez co włączone do tego tomu historie żyją własnym życiem.

Odnajduję gorzką melancholię i pokłady ironii. Autor nie sympatyzuje ze swoimi postaciami, wyczuwam lekkie poczucie wyższości, z jakim traktuje opisywane zachowana i osobowości.
Mamy feministki, wieczór poetycki spuentowany i odtworzony całkowiecie w formie białęgo wiersza, wydumane problemy i aspiracje matek z lekcji baletu, potrzebę pysznienia się zagranicznymi wojażami, zareklamowania siebie w każdych okolicznociach. Pisarz sprawnie wyłapuje ludzkie grzeszki, małostki i przewiny, ma ambicje stworzyć socjologiczny obraz Polski, ale niektóre historie są rozwlekłe i przegadane.
Dostajemy...

książek: 1413
Bożena1 | 2015-06-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 czerwca 2015

Myślę, że bardzo trafnie i krótko zrecenzowała ten zbiór opowiadań Pani Hanna Kral na okładce książki - cyt.:"Gorzka, przenikliwa, zabawna, świetnie napisana książka".
Pośród piętnastu opowiadań na pewno każdy znajdzie coś dla siebie (lub o sobie). Spostrzegawczość i doskonały zmysł obserwatorski autora jak lustro odbijają rzeczywistość -tę byłą i tę obecną. A bohaterami są mieszkańcy miast - tacy "od zawsze" i ci, którzy dopiero do nich przybyli. Polecam amatorom reportaży.

książek: 1664
Olena | 2015-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2015

Ani gorzka, ani przenikliwa, ani tym bardziej świetnie napisana (co najwyżej sprawnie), może momentami zabawna, bardziej jednak to co w założeniu ubawić mnie [czytelnika] miało, tylko mocno zirytowało [by nie rzec autorską, naszpikowaną wulgaryzmami nowomową, że ostro podkur***o]. Książka żerująca na stereotypie i usilnie go wyolbrzymiająca. Co do gatunku literackiego również mam spore wątpliwości, bo jednak w moim odczuciu bardziej fiction niż non, jako że aż tak wynaturzone i zwyrodniałe formy nie tak znowu często w tej naszej miejskiej przestrzeni nieskrępowanie biegają. Oczywiście ziarno prawdy w tym jest, ale jak na mój gust wszystko zbyt jaskrawe, zbyt oczywiste, zbyt spłaszczone i przez to zbyt nieciekawe: jak feministka, to wyzwolona korpo-sucz z porannym zespołem poalkoholowym, jak żona ciecia Władka to gruba i z wąsem i na dokładkę z tuzinem bachorów pod pachą, jak sekretarka Marzenka to z ordynarnym lakierem na paznokciach i w wiadomej relacji z szefem, jak młode...

książek: 685
Aleksandra | 2015-07-18
Na półkach: Przeczytane, Reportaż, 2015 r.
Przeczytana: 18 lipca 2015

Cudna książka. O Polakach, tych miastowych. O tych, którzy mają mieszkania na nowych, ekskluzywnych osiedlach z ochroniarzem, o tych, którzy mają ciężkie kejsy na dedlajnach w korporacjach, o tych, co dzieci bez klapsa wychowują, ale napychają tym dzieciom zajęć artystycznych, by na siłę odkryć talent, który sami rodzice chcieliby mieć. Ale i o tych, którzy miasto znają od strony mostów, biedapodwórek i najlepszych miejscówek na dostanie "wpierdol".

Kołodziejczyk ma fajny dar bajania. Opowiadania historii bez słowa oceny. Ale kąciki ust i tak same idą w górę w gorzkim uśmiechu refleksji.

książek: 2337
zoso | 2017-06-12
Przeczytana: 09 czerwca 2017

No cóż,spodziewałem się literatury faktu,a otrzymałem zbiór opowiadań.Nic nie szkodzi.Opowiadania dotyczą nas,sąsiadów,Ciebie i mnie,czyli dzisiejszego,naszego współczesnego społeczeństwa.Fikcja pokazująca rzeczywistość.Kołtuństwo,małostkowość,głupota i wiele innych,niekoniecznie pozytywnych cech.Cech,które charakteryzują w głównej mierze otaczający nas świat.Czy autor przesadził,przerysował swój obraz?No według mnie,nie!Jest to obraz prawdziwy!Wyścig szczurów,drobiazgowość,światy,gdzie najdrobniejsza głupota urasta do rangi wielkiego problemu.Czas i życie ucieka nam między palcami,a my zajmujemy się bzdetami.Ważki problem,ważki temat,ale forma niezbyt przypadła mi do gustu.Jakoś takie to mało interesujące,ciężkie w odbiorze.Nie mniej,ze względu na problem warte przeczytania.Tymczasem spadam,muszę załatwić jeszcze parę drobiazgów,żeby spełnić normy jakie narzuciłem sobie sam,jakie narzucili mi rodzina,znajomi,sąsiedzi i otaczające mnie środowisko.Nie chcę,ale muszę.

książek: 3231
BetiFiore | 2019-05-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 maja 2019

Tytuł, jak i recenzja Hanny Krall z okładki:"Gorzka, przenikliwa, zabawna, świetnie napisana książka" sprawiła, że sięgnęłam po tę pozycję i nie żałuję. Jest gorzko, jest ironicznie i jest też komicznie, choć może niektórzy się zwyczajnie obrażą, co widać w niektórych recenzjach. Mnie się podobało.

zobacz kolejne z 1273 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd