Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ślepnąc od świateł

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,58 (3468 ocen i 432 opinie) Zobacz oceny
10
324
9
573
8
1 077
7
819
6
419
5
132
4
58
3
35
2
12
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379436149
liczba stron
519
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodał
Marcin

Zagadkowa, dynamiczna miejska odyseja, pełna zaskakujących zwrotów akcji i splotów wydarzeń, skłaniająca do zastanowienia, co znaczą w dzisiejszych czasach podstawowe wartości: miłość, przyjaźń czy wierność. A może raczej… ile kosztują? Zawsze chodzi wyłącznie o pieniądze. O nic innego. Ktoś może powiedzieć ci, że to niska pobudka. To nieprawda - oświadcza bohater najnowszej powieści Jakuba...

Zagadkowa, dynamiczna miejska odyseja, pełna zaskakujących zwrotów akcji i splotów wydarzeń, skłaniająca do zastanowienia, co znaczą w dzisiejszych czasach podstawowe wartości: miłość, przyjaźń czy wierność. A może raczej… ile kosztują?
Zawsze chodzi wyłącznie o pieniądze. O nic innego. Ktoś może powiedzieć ci, że to niska pobudka. To nieprawda - oświadcza bohater najnowszej powieści Jakuba Żulczyka. Ten młody człowiek przyjechał z Olsztyna do Warszawy, gdzie prawie skończył ASP. By uniknąć powielania egzystencjalnych schematów swoich rówieśników – przyszłych meneli, ludzi mogących w najlepszym razie otrzeć się o warstwy klasy średniej, niepoprawnych idealistów – dokonał życiowego wyboru według własnych upodobań: Zawsze lubiłem ważyć i liczyć.
Waży więc narkotyki i liczy pieniądze jako handlarz kokainy. W dzień śpi, w nocy odbywa samochodowy rajd po mieście, rozprowadzając towar, ale także bezwzględnie i brutalnie ściągając od dłużników pieniądze, przy pomocy odpowiednich ludzi. Jego klientów, zamożnych przedstawicieli elity finansowej i kulturalnej, łączy przekonanie, że: Kokaina i alkohol kochają cię najbardziej na świecie. Bezwarunkowo. Jak matka, jak Jezus Chrystus, zmieniają nocne w miasto w panopticum ludzkich słabości i żądzy.
Jakub Żulczyk w poruszający sposób ukazuje współczesną rzeczywistość, zdeformowaną do tego stopnia, że handlarz narkotyków staje się równie niezbędny jak strażak czy lekarz; jest nocnym dostawcą paliwa dla tych, którzy chcą – albo muszą – utrzymać się na powierzchni.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 851
missavery | 2015-11-18
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 18 listopada 2015

"Gdy wchodzi się w układ z ciemnością, nie ma żadnych negocjacji co do warunków kontraktu."

Jakub Żulczyk w swojej historii w perfekcyjny sposób wprowadza nas do świata w którym mrok rozgościł się już na stałe. W którym brutalność jest konstytutywnym elementem radzenia sobie z codziennością. I mimo pewnego odrealnienia, wcale nie czujemy się w nim jak nieproszeni goście. Gdzieś, w głębi duszy czujemy, że świat Jacka - dilera kokainy, naprawdę istnieje, gdzieś tam, biegnący równolegle do naszego "uporządkowanego" życia.

Ślepnąc od świateł przedstawia rzeczywistość w której króluje złota zasada: jeśli chcesz utrzymać się na powierzchni, bierz co jest ci dane. Marzenia to niewybaczalny błąd. Pomysł, że to w naszych rękach znajduje się kontrola nad naszym życiem, jest bezlitośnie wyszydzony. Odgrywamy w nim tylko swoje role. I nawet jeśli robimy to najlepiej jak potrafimy, i tak każda decyzja prowadzi nas do finału na który nie mamy wpływu.

Świetnie przedstawiona historia o dwóch twarzach człowieka: dziennej i tej odkrytej dopiero późną porą, kiedy dzieci już dawno poszły spać. I o tym, jak skrajnie potrafią się od siebie różnić.

Studium przypadku człowieka, który zawarł pakt z diabłem. Co najciekawsze - zrobił to zanim tak naprawdę podpisał się pod tym kontraktem.
"Nie licząc niektórych rodzajów raka, wszystko, co spotyka ludzi, wyrządzają sobie sami."

Z każdą kolejną stroną wchłaniamy coraz mocniej atmosferę nocnej, mrocznej Warszawy. Razem z Jackiem odkrywamy znane nam miejsca w zupełnie nowej odsłonie.
A gdzieś w tle, delikatnie brzmią nam w uszach Wariacje Goldbergowskie.

( Zastanawialiście się dlaczego wątek Wariacji Golbergowskich tak często przewija się w książce? Utwór ten miał podobno służyć jako lekarstwo na bezsenność hrabiego Hermana Karla von Keyserlinga, dla którego Bach go napisał. Dopracowanie każdego szczegółu to naprawdę wisienka na torcie, który zaserwował nam Żulczyk. )

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przebudzenie

Poznajemy dalsze losy Moniki i Jarka i oczywiscie rezte paczki . Cala ksiazka trzyma w niapieciu czy w koncu losy sie ulozy czy tez autorka zgotowal...

zgłoś błąd zgłoś błąd