Allegro - kampania październik (25 najpopularniejszych)

A ja żem jej powiedziała...

Wydawnictwo: Wielka Litera
7,03 (3141 ocen i 544 opinie) Zobacz oceny
10
244
9
269
8
717
7
804
6
649
5
276
4
85
3
54
2
26
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380322592
liczba stron
208
język
polski
dodał
Marcin

A ja żem jej powiedziała... – ta książka to petarda. Wydawało się, że nic już nas nie zaskoczy w internecie. I wtedy pojawiła się ona. Śmieszna gęba, która mówi mądrze o życiu. Prosto, zwięźle, szczerze i bez owijania w bawełnę. Ze zrozumieniem, bez pouczania. Mówi o show-biznesie, celebrytach, współczesnych snobizmach, fobiach i modach. Tylko kilka zdań, a jest w tym ciepło, doświadczenie i...

A ja żem jej powiedziała... – ta książka to petarda.

Wydawało się, że nic już nas nie zaskoczy w internecie. I wtedy pojawiła się ona. Śmieszna gęba, która mówi mądrze o życiu. Prosto, zwięźle, szczerze i bez owijania w bawełnę. Ze zrozumieniem, bez pouczania. Mówi o show-biznesie, celebrytach, współczesnych snobizmach, fobiach i modach. Tylko kilka zdań, a jest w tym ciepło, doświadczenie i życiowa mądrość.

„A ja żem jej powiedziała, Kaśka, szczęścia nie poudajesz” – mówi Nosowska.

Nagle cała Polska zaczyna czekać na kolejny odcinek.

Zadałam sobie pytanie, co w tym zajęciu sprawia mi autentyczną przyjemność, na którym etapie działalności jestem najbardziej sobą, w sobie, czuję się bezpiecznie, a w okolicy serca wzrasta temperatura. Najszczersza z najszczerszych odpowiedzi brzmi - pisanie. Ten samotny moment, kiedy z chmary słów wyłapuję te, które najlepiej opowiedzą emocje. Jest to proces żmudny, momentami skrajnie wyczerpujący. Nie mam łatwości, którą legitymują się prawdziwi mistrzowie żonglerki słowem. Ja wysiaduję. Do odleżyn.

I zaczęła pisać.

O druzgocącym wpływie portali społecznościowych na nasze życie, o dylematach partnerstwa, problemach w okiełznaniu nastolatków, o miłości do jedzenia i terrorze rynku reklamowego. O tym jak kochać i nie kochać. O tym, że czarny nie wyszczupla, a seks tantryczny nie polega tylko na faszerowaniu, faszerowaniu, faszerowaniu.

Nosowska jest szczerą, dojrzałą i oryginalną obserwatorką rzeczywistości. Mimo sławy i spektakularnej kariery pozostała skromna. I ma to, czego brakuje teraz wszystkim – dystans do samej siebie. Ani przez chwilę nikogo nie udaje. Z perspektywy dojrzałej kobiety mówi o konsekwencjach tłumienia swojego głosu wewnętrznego, konieczności polerowania intuicji złotą łyżeczką i potyczkach z wewnętrznym krytykiem, zwanym przez nią „puczystą”.

„Od jakiegoś czasu nie wstydzę się tego kim jestem. Znam swoje możliwości. Są zbyt ograniczone by zawojować świat, ale wystarczające, by być wdzięczną, lubić życie i oddychać swobodnie.”

Nieoczywiste, głębokie, błyskotliwe, świetnie napisane i bawiące do łez. Ta książka zabije cię miłością.

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/zapowiedzi/id,202/a-ja-...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5869)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
kryminalnakuchnia | 2018-06-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Nie wiem dlaczego, ale przed czytaniem polskiej literatury zapieram się rękami i nogami. Próbowałam wielokrotnie, lecz niestety bez powodzenia. Zdaje się, że mam na tym punkcie traumę z lat młodzieńczych i nic, ani nikt nie jest w stanie mnie przekonać, nad wyższością polskiego piśmiennictwa.

Zmieniłam zdanie, gdy w zapowiedziach książkowych, jednego z wydawnictw, zobaczyłam kolorową, przyciągającą uwagę okładkę, a na niej twarz Katarzyny Nosowskiej, byłej wokalistki zespołu Hey. Opis książki krzyczał, że w środku znajdę petardę, ale wiecie co? Tam był dynamit! Rozjechało mnie, a później poszatkowało na miazgę.

„A ja żem jej powiedziała” , to 208 stron totalnego zawrotu głowy. To niepowtarzalny rollerocoaster, jakiego nie znajdziecie w najlepszym Parku Rozrywki na Świecie. Będziecie śmiać się do rozpuku, złościć się i płakać, aż w końcu traficie głęboko do otchłani waszego mózgu, by choć przez chwilę zastanowić się nad egzystencją.

Katarzyna Nosowska, w zbiorze felietonów „A...

książek: 6633
allison | 2018-06-27
Przeczytana: 26 czerwca 2018

Niestety, nie podzielam zachwytów książką pani Nosowskiej. Piszę "niestety", bo wolałabym, by była to udana lektura, ale tak nie stało.

Kasia Nosowska na pewno jest świetną wokalistką, ale jej tekściki, które można nawet nazwać felietonami (czy felietonikami) są przeciętne i często rażą oczywistością, banalnością, powtarzalnością myśli.

Owszem, jest tu kilka, może nawet kilkanaście zabawnych fragmentów, trochę dobrych puent i tyle.
Nie można autorce odmówić poczucia humoru, jednak rzadko jest ono wysublimowane, raczej bazuje na taniej sensacji (przed którą, nota bene, Nosowska cały czas się zaciekle broni) albo na dosadności.

Ta książka to dla mnie przykład doskonale wypromowanego produktu, którego jakość nie idzie jednak w parze z ilością reklam.
Na okładce czytamy: "Nieoczywiste, głębokie, błyskotliwe, świetnie napisane i bawiące do łez". Gdybyż to była prawda choćby w połowie! Ja jakoś niczego odkrywczego w tej książce nie znalazłam.

Można sobie poczytać, czy posłuchać...

książek: 3214
ZaaQazany | 2018-06-08
Na półkach: ZaaQ'18, Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2018

„Nie kobieta, nie mężczyzna… Człowiek.”

Ostatnie zdanie w książce u mnie będzie pierwszym. Wynika to z zastanowienia, czy Nosowska pisze bloga dla kobiet. Czy dana książka jest literaturą kobiecą i mężczyznom wara od niej. Bo może nie zrozumie, nie poczuje, wykpi. E tam, nieprawda. Mądrego człowieka, niezależnie od płci, warto posłuchać każdemu, niezależnie od płci. I w ogóle płeć jako dychotomiczny podział jest tak mocno przereklamowana, że próbuje podzielić świat na jakieś dwa obozy. Aż się zastanawiam teraz, na mocy jakiego prawa przeczytałem ten zbiór felietonów. No bo mogłem, prawda? Teraz się zastanawiam, czy wypada się przyznać, że ją przeczytałem…
Nosowska stworzyła, wydała, wyemitowała, zebrała w jednej teczce zbiór felietonów. Krótkie formy, gdzie każdy czytamy w ciągu minuty. Jako że krótkie to było, to nawet się wciągnąłem i w dwa wieczory obrobiłem. Z tej perspektywy lektura wydaje się nieco monotematyczna, o wiele ciekawiej wypadłaby czytana w jakichś odstępach...

książek: 367
Giovanna | 2018-08-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 sierpnia 2018

7/10 - troszkę większy plus niż minus. Książka zabawna, nudna, interesująca, męcząca, itp. itd. Wszystko tam odnalazłam jak nigdy. Zakładam, że tylko i wyłącznie dlatego, że każdy rozdział, krótki rozdział to inny temat. Akcja szybko się zaczyna i szybko kończy. Skaczemy przez różne tematy życiowe. W części się zgadzam z K. Nosowska w części nie, ale to chyba o to chodzi. Lubię poznawać poglądy innych i tego się spodziewałam po tej lekturze, dlatego też to był jeden z powodów dlaczego po nią sięgnęłam i nie żałuję.
Czyta się ją bardzo szybko..

książek: 2054
jamczyk | 2018-06-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 18 czerwca 2018

Zbiór przemyśleń, powstały w wyniku obserwacji otaczającego świata, widzianego oczyma dojrzałej kobiety, błąkającej się na jednej z orbit show-biznesu. Sympatyczna książeczka poutykana kawałkami dobrego humoru, niczym świąteczny sernik rodzynkami. Szybko się czyta i ząbki można posuszyć. Na poprawę nastroju jak najbardziej.

książek: 825
Nina | 2018-06-01
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 01 czerwca 2018

Kaśka to świetna babka, wiem to nie od dziś. Ale od dziś wiem, że jest też świetną obserwatorką życia, osobą z wielkim poczuciem humoru, osobą z kompleksami, nie zawsze siebie lubiącą i walczącą ze swoimi słabościami. Osobą taką jak ja i Ty.
A ja żem jej powiedziała to zbiór krótkich felietoników, przemyśleń autorki na tematy różne. I te przemyślenia do mnie trafiają, widać w nich dojrzałość i prawdziwą Katarzynę Nosowską. Oczywiście autorka Ameryki nie odkryła, to o czym pisze to są prawdy, które nam, kobietom w zbliżonym do autorki wieku, są znane ale często o nich zapominamy. Warto sobie czasem o nich przypomnieć, szczególnie jeśli podane są w Kaśkowy sposób :)

książek: 287
Modliszeg | 2018-09-03
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 31 sierpnia 2018

"Nie masz wpływu na Słońce. Jeśli Słońce cię wkurwia - masz problem. Rozwiąż go w sobie, nie trać czasu na wykrzykiwanie w niebo, zmień reakcję."

Prosto, zwięźle, bez owijania w bawełnę. Ze zrozumieniem, bez pouczania - ciepło, z doświadczeniem i życiową mądrością. O show-biznesie, celebrytach, współczesnych snobizmach, fobiach i modach. O druzgocącym wpływie portali społecznościowych na nasze życie. O dylematach partnerstwa, okresie nastoletnim, miłości do jedzenia. O tym, że czarny nie wyszczupla. Nosowska jest szczerą, dojrzałą i oryginalną obserwatorką rzeczywistości.

Barwny, obrazowy zbiór myśli Katarzyny Nosowskiej. Pełen autentyczności, z dystansem. Porusza problemy XXI wieku, z życia gwiazd i naszej codzienności. Poniekąd zgadzam się ze światopoglądem pani Nosowskiej. W pewnych kwestiach imponowała mi celność przemyśleń i rzeczywiste spostrzeżenia. Kolejnym plusem jest bezpośredniość, szczypta sarkazmu oraz humor. Ale czy bawi do łez? Niekoniecznie. Książka właściwie o...

książek: 4045
zaksięgowana | 2018-08-14
Na półkach: 2018, Przeczytane

Już tytuł książki wskazuje, że będzie w pewien sposób prosta, przaśna, po prostu, dla „zwykłych ludzi”.
Zgrabna forma felietonów, ale także ich treść są łatwe w odbiorze. Ot, pakiecik dobrych rad, które daje nam starsza, doświadczona koleżanka i które możemy przyswajać zajadając się ulubionymi ciasteczkami przed telewizorem, tonąc w okruchach i łzach.
Świat Nosowskiej nie jest idealny, odsączony od „celebryctwa” i sztuczności. Myślę, że w dużej mierze sukces książki leży właśnie w jej prostocie, dzięki której jest to uniwersalna opowieść o każdym z nas.
Któż z nas nie popełnia błędów, nie spotyka toksycznych ludzi i w pełni wykorzystuje karnety na siłownię?
Biorąc pod uwagę fakt, że na przestrzeni kilku ostatnich lat książki celebrytów i influencerów "o niczym" wyskakują nawet z lodówki ta pozycja wydaje się być całkiem przyzwoita. Czyta się bardzo szybko, a i w przypadku utożsamiania się z przeżyciami Nosowskiej, zaśmiać się lub zapłakać rzewnie nad swym losem można.

książek: 565
Kiwi_Agnik | 2018-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2018

"Kompleks jest jak chip umieszczony głęboko pod skórą. Bezustannie emituje sygnał, dzięki któremu prawda i słabość dają się bezbłędnie wytropić"

Trafne spostrzeżenia i przemyślenia pani Kasi Nosowskiej opisywane z przymrużeniem oczu, umiliły mi wczorajszy wieczór i dzisiejsze popołudnie, po pracy usiadłam przy kawce i nawet się nie zorientowałam, a już byłam na ostatniej stronie...
Ach! jaka szkoda...

Pani Kasia ma niefrasobliwe podejście do życia, dystans do świata i do siebie.
Nie grzeje się w blasku fleszy, nie wyskakuje z lodówki, a jest. I otwarcie i szczerze pisze, co myśli, przy czym nie wymądrza się.

Pani Kasia jest kolorowa mimo, że lubi czerń.
Po prostu świetna z niej babka.

Książka jest ironiczna, dowcipna, lekka i bardzo przyjemna, ale zdecydowanie za krótka.

Pani Kasiu niech Pani pisze dalej!
Rozumiem Panią i się z Panią zgadzam.

książek: 3222

Sięgając po tę książkę spodziewałam się zbioru felietonów, może jakichś złotych myśli, wspomnień... i ogólnie czegoś równie oryginalnego, tak jak swojego czasu za osobę oryginalną postrzegałam Kasię Nosowską. Pierwsza uwaga jaka mi się nasuwa- przy czytaniu lektury nie da się nie zauważyć że latka lecą, a ludzie zmieniają. Trzeba przyznać, że pani Kasia nie robi z siebie gwiazdy w tej książce, jednak... może gdyby robiła, książka ta dłużej pozostałaby w mojej pamięci? To nie chodzi o to, że jest zła- jest momentami zabawna, samokrytyczna (może aż za bardzo), jednak brakuje w niej czegoś, co pozwoli zapamiętać ją na dłużej. No, chyba że mają to być puste kartki wypełnione kolorowymi "gryzmołami", pełniące tak jakby rolę zapychaczy... I tutaj wcale nie chodzi o to, że chciałabym, żeby książka "A ja żem jej powiedziała" była dłuższa, przeciwnie, dłuższą mogłabym odłożyć na półkę "do dokończenia" (na świętej Dygdy- jak to mawia bliska mi osoba). Owszem, bywa zabawnie, pani Kasia...

zobacz kolejne z 5859 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ruszyła Kultura Na Widoku

Biografie Stanisława Lema i Witolda Gombrowicza. Najnowsza powieść Zygmunta Miłoszewskiego i opowiadania Olgi Tokarczuk. Poezja, klasyki literatury światowej, przedwojenne poradniki i książki edukacyjne dla dzieci. Łącznie ponad 130 tytułów – tyle literackich pereł znajdziecie w Kulturze Na Widoku. Na stronie www.kulturanawidoku.pl, na instalacjach, plakatach i citylightach czytelnicy otrzymują dostęp do kilkudziesięciu legalnych źródeł z e-bookami i audiobookami.


więcej
Top lipca lubimyczytać.pl

Za nami półmetek wakacji. Czas na podsumowanie, które książki najchętniej odwiedzaliście na lubimyczytać.pl. Gorące nowości, hity niezmiennie trwające na listach bestsellerów, powieści, których ekranizacje właśnie trafiają na małe i duże ekrany – to wszystko znajdziecie w naszym Top lipca.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd