Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

A ja żem jej powiedziała...

Wydawnictwo: Wielka Litera
7,93 (40 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
1
8
12
7
8
6
6
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380322592
liczba stron
208
język
polski
dodał
Marcin

A ja żem jej powiedziała... – ta książka to petarda. Wydawało się, że nic już nas nie zaskoczy w internecie. I wtedy pojawiła się ona. Śmieszna gęba, która mówi mądrze o życiu. Prosto, zwięźle, szczerze i bez owijania w bawełnę. Ze zrozumieniem, bez pouczania. Mówi o show-biznesie, celebrytach, współczesnych snobizmach, fobiach i modach. Tylko kilka zdań, a jest w tym ciepło, doświadczenie i...

A ja żem jej powiedziała... – ta książka to petarda.

Wydawało się, że nic już nas nie zaskoczy w internecie. I wtedy pojawiła się ona. Śmieszna gęba, która mówi mądrze o życiu. Prosto, zwięźle, szczerze i bez owijania w bawełnę. Ze zrozumieniem, bez pouczania. Mówi o show-biznesie, celebrytach, współczesnych snobizmach, fobiach i modach. Tylko kilka zdań, a jest w tym ciepło, doświadczenie i życiowa mądrość.

„A ja żem jej powiedziała, Kaśka, szczęścia nie poudajesz” – mówi Nosowska.

Nagle cała Polska zaczyna czekać na kolejny odcinek.

Zadałam sobie pytanie, co w tym zajęciu sprawia mi autentyczną przyjemność, na którym etapie działalności jestem najbardziej sobą, w sobie, czuję się bezpiecznie, a w okolicy serca wzrasta temperatura. Najszczersza z najszczerszych odpowiedzi brzmi - pisanie. Ten samotny moment, kiedy z chmary słów wyłapuję te, które najlepiej opowiedzą emocje. Jest to proces żmudny, momentami skrajnie wyczerpujący. Nie mam łatwości, którą legitymują się prawdziwi mistrzowie żonglerki słowem. Ja wysiaduję. Do odleżyn.

I zaczęła pisać.

O druzgocącym wpływie portali społecznościowych na nasze życie, o dylematach partnerstwa, problemach w okiełznaniu nastolatków, o miłości do jedzenia i terrorze rynku reklamowego. O tym jak kochać i nie kochać. O tym, że czarny nie wyszczupla, a seks tantryczny nie polega tylko na faszerowaniu, faszerowaniu, faszerowaniu.

Nosowska jest szczerą, dojrzałą i oryginalną obserwatorką rzeczywistości. Mimo sławy i spektakularnej kariery pozostała skromna. I ma to, czego brakuje teraz wszystkim – dystans do samej siebie. Ani przez chwilę nikogo nie udaje. Z perspektywy dojrzałej kobiety mówi o konsekwencjach tłumienia swojego głosu wewnętrznego, konieczności polerowania intuicji złotą łyżeczką i potyczkach z wewnętrznym krytykiem, zwanym przez nią „puczystą”.

„Od jakiegoś czasu nie wstydzę się tego kim jestem. Znam swoje możliwości. Są zbyt ograniczone by zawojować świat, ale wystarczające, by być wdzięczną, lubić życie i oddychać swobodnie.”

Nieoczywiste, głębokie, błyskotliwe, świetnie napisane i bawiące do łez. Ta książka zabije cię miłością.

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/zapowiedzi/id,202/a-ja-...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (384)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 938
Legs | 2018-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2018

Wysłuchałam audiobooka czytanego przez autorkę. Jest genialny. Kupię też tę książkę w papierze, żeby móc zaznaczać i wracać do jej świetnych tekstów.

książek: 1720
Czechożydek | 2018-05-24

Bardzo nierówna książka. Do tego odnoszę wrażenie, że autorka czasami przeczy sama sobie (jako przykład podam podejście do dziecka celebryty: z jednej strony bronić prywatności, z drugiej Nosowska sporo opowiada o swoim synu w sposób nie do końca broniący jego prywatności...).
Niemniej uważam, że jest to pozycja warta uwagi, bo Nosowska ma bardzo dużo mądrości życiowej. Czytanie (w moim przypadku słuchanie audiobooka) dawało mi poczucie, że jestem z autorką na kawie i ta opowiada mi o swoich przemyśleniach, spostrzeżeniach.
Jeżeli chodzi o audiobook to nie mam zastrzeżeń do tego, jak Nosowska czytała swoje teksty. Słucha się jej bardzo przyjemnie (mogłaby nagrywać audiobooki, serio, wychodzi jej to). Natomiast mam obiekcje do strony technicznej (słuchałam przez aplikację Storytel) - audiobook się urywa. Nie ma zakończenia (rzeczy w stylu "czytała Katarzyna Nosowska"), co na przykład można znaleźć w każdym audiobooku od Audioteki. Tutaj książka po prostu się kończy i nara. Przez...

książek: 376
parenteza | 2018-05-20
Na półkach: Przeczytane

I stało się - przesłuchany audiobook. Kiedyś myślałam, że to absolutnie nie dla mnie, ale teraz weryfikuję... kiedy nasz czas jest bardzo szczelnie wypełniony i myślimy, że nie da się już ani szpilki ani literki... audiobook się wciśnie! Podczas codziennych czynności, ratuje moją skatowaną myślami o straconym czasie, głowę.

Dla zwielokrotnienia przyjemności na towarzysza debiutu wybrałam głos Kasi Nosowskiej (w roli lektora jest absolutnie doskonała, moje ucho niemal mruczało). A jeśli chodzi o samą treść - niejednokrotnie parskałam śmiechem, ale i nie raz wciskałam stop, aby zastanawiać się głębiej nad usłyszanym słowem. Pojawiał się też dreszcz językowego ukontentowania i zaskoczenie zwrotem akcji, a wszystko to okraszone garścią ciekawostek o życiu wokalistki. Mądre. Ciepłe. Warte.

książek: 371
Anita Miszczyk | 2018-05-21
Przeczytana: 20 maja 2018

Hm hm. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, choć ja znalazałam tylko trochę. Nie są to prawdy objawione, ale przedstawione w zabawny sposób mają większą szansę do kogoś dotrzeć. Byleby tylko ktoś korzystał z rad Pani Katarzyny, bo warto!

książek: 197
Klaudia Lewandowska | 2018-05-21
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2018

Kocham Kaśkę nawet wtedy, gdy zupełnie się z nią nie zgadzam. Ale dużo więcej jest takich momentów, z których płynie głęboka mądrość lub wyjątkowo trafnych przymrużeń oka :)

książek: 143
Immanuel Kant | 2018-05-23
Na półkach: Przeczytane

Kocham styl pisania, jakim obdarzona została Kasia - zarówno w tekstach piosenek, jak i w przypadku książki. Dzięki jej przemyśleniom spojrzałem na pewne sprawy z innej strony, przez pryzmat śmiechu i wyrachowanej, nosowskiej ironii.

książek: 4
Michalina | 2018-05-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2018

Jako fanka autorki nie mogłam nie przeczytać. Treść książki jest wartościowa, warto wracać i przywoływać się z jej pomocą do porządku. Książka dała mi poczucie rozmowy z p. Katarzyną, takiej przyjacielskiej. Trochę miałam problem z oprawą graficzną, czasem za ciężko i za dużo, zwłaszcza w wypadku stron z "pulsującym" wzorem pod tekstem, dla mnie zbyt wiele chaotycznych ozdobników, konkurujących z głównym bohaterem - tekstem.

książek: 955
Jagna | 2018-05-24
Przeczytana: maj 2018

Kaśka która cudownie pisze, cudownie czyta.
Pojęcia nie mam kiedy zleciał czas spędzony przy audiobooku, to był moment.

Ile razy parsknęłam śmiechem a ile było we mnie chwil zamyślenia, zawieszenia - nie zliczę.

A ja żem jej powiedziała: Kaśka! Jest moc, pisz dalej dziewczyno! Wysłucham wszystkiego i zawsze przytulę do serduszka bo jesteś na wyciągnięcie ręki, przecież się znamy, to tylko jeden stopień: książka - Katarzyna Nosowska ♥

książek: 830
mamalgosia | 2018-05-24
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2018
książek: 102
Kinulina | 2018-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2018
zobacz kolejne z 374 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd