Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Unicestwienie

Tłumaczenie: Anna Gralak
Cykl: Southern Reach (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
6,55 (714 ocen i 128 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
52
8
144
7
180
6
163
5
77
4
36
3
29
2
8
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Annihilation
data wydania
ISBN
9788375152937
liczba stron
232
język
polski
dodał
Mariusz

Inne wydania

Pełna grozy opowieść, która stawia pytania o tożsamość, relacje z innymi i własne ograniczenia. Powstała po tajemniczym Wydarzeniu Strefa X rządzi się własnymi, nieznanymi ludziom prawami. Członkowie jedenastu pierwszych ekspedycji do Strefy umierali, popełniali samobójstwa lub zabijali się nawzajem. Ci, którzy przetrwali, nie pamiętali, jak przebiegał ich powrót. Dwunastą wyprawę tworzą...

Pełna grozy opowieść, która stawia pytania o tożsamość, relacje z innymi i własne ograniczenia.

Powstała po tajemniczym Wydarzeniu Strefa X rządzi się własnymi, nieznanymi ludziom prawami. Członkowie jedenastu pierwszych ekspedycji do Strefy umierali, popełniali samobójstwa lub zabijali się nawzajem. Ci, którzy przetrwali, nie pamiętali, jak przebiegał ich powrót. Dwunastą wyprawę tworzą wyłącznie kobiety. Czy im uda się odkryć tajemnice Strefy? Jakie sekrety kryje niezwykła flora i fauna tego miejsca? A może to ona je stworzyła i nim rządzi? Jedno jest pewne: Strefa X wpływa na ludzkie umysły i zmienia każdego.

„Unicestwienie”, pierwsza część nowej trylogii Jeffa VanderMeera, to obowiązkowa pozycja dla miłośników klasycznej fantastyki – książek Silverberga, Harrisona, braci Strugackich i Lema – oraz dla fanów literatury grozy najwyższej próby.

Wciągająca opowieść o spotkaniu z Nieznanym, które zamienia się w spotkanie z samym sobą. Historia, która stawia pytania o tożsamość, relacje z innymi i własne ograniczenia. To podróż w głąb Strefy X i w głąb psychiki głównej bohaterki.

Prawa do sfilmowania trylogii kupiły już Paramount Pictures i Scott Rudin Productions. Okładkę i ilustracje do polskiego wydania książki wykonał jeden z najbardziej znanych polskich grafików Patryk Mogilnicki.

"Jedna z najbardziej wyczekiwanych książek science fiction 2014 roku."
BuzzFeed

"VanderMeer sprawnie łączy klasyczne motywy science fiction w pełną tajemnic, fascynującą całość."
Jerzy Rzymowski, redaktor naczelny „Nowej Fantastyki”

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 378
deprywacja | 2016-06-29
Na półkach: Przeczytane

Przedziwna książka. W ogóle zacznijmy od tego, że ten styl to nie do końca moje klimaty. Jest mocno onirycznie. Bohaterki poznajemy już na miejscu i jeśli czegokolwiek dowiadujemy się o przeszłości "sprzed Strefy", to jest to mocno zsubiektywizowane przez narratorkę, pełne niedopowiedzeń i dotyczy głównie jej osobistych doświadczeń, ciężko powiedzieć na ile związanych z dziczą, którą przyszło jej eksplorować.

Bo w ogóle to pełno tu retrospekcji i introspekcji. Narratorka nie ufa sobie, swoim słowom, pamięci, więc stara się być mocno oszczędna w swej relacji. Przy czym to nie lakoniczność. To jakaś dziwna maniera, nie wiadomo na ile to wynik jej świadomej decyzji, a na ile wynik szkolenia przedstrefowego.

W ogóle wydaje mi się, że opis na okładce trochę miesza ludziom w głowach (sic!) - zwiastuje jakieś odkrywanie tajemnic a tu figa. Mi się to kojarzyło z eksploracją nieznanego (i groźnego) w stylu W Górach Szaleństwa albo niektóre wątki z Hyperiona Dana Simmonsa. Bardzo dalekie skojarzenia, ale mam jeszcze jedno (ha!) - z Umberto Eco (te wszystkie wspomniane retro- i introspekcje), bo coś z Wyspy Dnia Poprzedniego też tu się da wyłapać (ta wszechobecna paranoja).

Krótko mówiąc, w cholerę dziwna książka, której nie jest nam nawet dane poznać imion bohaterów... Jakim cudem to się tak dobrze czytało to nie wiem. Czy sięgnę po kolejne tomy? Myślę, że tak, ale nie łudzę się że VanderMeer cokolwiek w nich odsłoni. Może się mylę, ale coś tak czuję przez skórę. Ogólnie polecam, ale ostrzegam, by szykować się na dość dziwną literacką podróż w nieznane.

W ogóle jakiś czas temu spróbowałem się z inną książką tego autora - Miasto Szaleńców i Świętych. Przyznaję się, że odpadłem po 100 stronach. Barokowe, groteskowe i surrealistyczne opowiadanie o zakochanym kapłanie zupełnie mnie nie ruszyło, a początek kolejnego (w połowie składającego się z przypisów pod tekstem) przeraził. Ten facet chyba po prostu tak ma. Ale hej - każda sztuka potrzebuje eksperymentatorów :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cinder & Ella

Fajna pozycja dla młodszych czytelników. Myślę, że dlatego oceniam ją ciut wyżej. Dobrze się czytało, choć dla mnie za dużo dramatu, interakcje jakieś...

zgłoś błąd zgłoś błąd