Zabójcza sprawiedliwość

Cykl: Imperium Radch (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat
6,14 (132 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
27
7
29
6
27
5
18
4
8
3
8
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ancillary Justice
data wydania
ISBN
9788328700482
liczba stron
480
język
polski
dodał
Mariusz

Najlepsza space opera ostatnich lat, zdobywczyni wszystkich najważniejszych nagród literackich z dziedziny fantastyki. W odległej przyszłości znaczną częścią zamieszkanego kosmosu rządzi Imperium Radch, gdzie władzę absolutną sprawuje Anaander Mianaai, jedna osoba w tysiącach ciał, wszechobecna i niemal wszechwiedząca. Najsprawniejsi jeńcy wzięci do niewoli na podbitych planetach zostają...

Najlepsza space opera ostatnich lat, zdobywczyni wszystkich najważniejszych nagród literackich z dziedziny fantastyki.

W odległej przyszłości znaczną częścią zamieszkanego kosmosu rządzi Imperium Radch, gdzie władzę absolutną sprawuje Anaander Mianaai, jedna osoba w tysiącach ciał, wszechobecna i niemal wszechwiedząca. Najsprawniejsi jeńcy wzięci do niewoli na podbitych planetach zostają zamienieni w serwitory - pozbawieni własnej osobowości, stanowią przedłużenie sztucznych inteligencji dowodzących okrętami wojennymi. Zdawałoby się, że SI jednego z tych okrętów, „Sprawiedliwości Toren”, dysponująca setkami oczu i uszu serwitorów, łatwo może utrzymać porządek na podbitej planecie. Jednak wskutek skomplikowanej intrygi wybuchają zamieszki, ulubiona oficer „Sprawiedliwości Toren” zostaje niesprawiedliwie oskarżona i skazana na śmierć, a sam okręt ulega zniszczeniu. Przeżywa tylko jeden serwitor, cząstka sztucznej inteligencji w ludzkim ciele. Odtąd Breq, bo takie przybrała imię, okaleczona psychicznie i emocjonalnie, szuka zemsty na tyranie, który pozbawił ją wszystkiego. W trakcie tych poszukiwań odkrywa przerażającą prawdę o rozłamie w zbiorowym umyśle samego władcy...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (492)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1471
Sylwka | 2019-03-11
Na półkach: Przeczytane, Czytnik
Przeczytana: 18 stycznia 2019

„Potknęłam” się o tę pozycję dzięki Smokopolitan nr 10. Trochę mi było głupio, bo jako wielbicielka space oper wszelakich jakoś przeszłam obok tej książki i nawet się „nie zatrzymałam”. A tu tyle „ochów i achów” oraz nagród wszelakich (Arthur C. Clarke Award (2014), Locus Science-fiction Award (2016), BSFA (2013), Nebula (2013), Hugo (2014)). Postanowiłam więc nadrobić moje drobne niedopatrzenie i rozpoczęłam klasyczne „węszenie promocji”, aż w końcu moich rękach znalazła się ona — obsypana nagrodami Zabójcza sprawiedliwość Ann Leckie.

Imperium Radch.
Pozwolę sobie zaczerpnąć te słowa z okładki, ponieważ każda moja próba „wypłodzenia” wstępniaka kończyła się jednym wielkim spojlerem.

"W odległej przyszłości znaczną częścią zamieszkanego kosmosu rządzi Imperium Radch, gdzie władzę absolutną sprawuje Anaander Mianaai, jedna osoba w tysiącach ciał, wszechobecna i niemal wszechwiedząca. Najsprawniejsi jeńcy wzięci do niewoli na podbitych planetach zostają zamienieni w serwitory –...

książek: 842
WielkiBuk | 2016-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2016

To jedna z tych powieści, które miały niesamowity potencjał, świetny koncept świata, intrygujących bohaterów, ale rozjechały się, gdy przyszło do określenia środka ciężkości i określenia punktu zaczepienia samej fabuły. To idealny przykład tego, jak polityczna poprawność i skupienie się na nieistotnych szczegółach mogą zepsuć radość z lektury.
To, co powinno być naturalne i zwyczajne dla bohaterów (i tym samym naturalne i zwyczajne dla czytelników), tutaj jest wyolbrzymione i podkreślane na każdym kroku, aż do przesady.
W czym problem? Nie obchodzi mnie płeć głównych bohaterów, nie mam problemu dostowania się do ich postrzegania świata, ale dlaczego niby A.I. - sztuczna inteligencja, której również jest wszystko jedno jeśli chodzi o płeć - ma na każdym kroku zwracać na to uwagę? Jej zagubienie w tym temacie jest zupełnie nieadekwatne do pierwotnego założenia postaci i widać, że wymuszone - sztuczne i nienaturalne. To autorce zależało na podkreślaniu co stronę tego problemu i to...

książek: 605
Basiek | 2019-01-05
Na półkach: 2019, Przeczytane

Z nagradzanymi książkami jest często tak, że nie zachwycają czytelników tak bardzo jak "znawców" literatury. Przynajmniej zwykle. "Zabójcza sprawiedliwość" jest tego dobrym przykładem.

Fabuły nie będę opisywała - po prostu nie dałoby się tego zrobić bez wielu spoilerów.

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy i okropnie przeszkadza podczas czytania jest nadużywanie rodzaju żeńskiego. Matko i córko, nawet faceci są określani jako "ona"(!!!). Jeśli ktoś, podobnie jak ja, lubi sobie wyobrazić jak wyglądają dane postacie to nie ma na to najmniejszych szans, bo nie wie, czy czyta o "nim" czy o "niej". Takie zgadywanie dość konkretnie działa na nerwy. Przeszkadzało mi również nadużywanie herbatek. Praktycznie żadna rozmowa nie mogła się obyć bez herbatki. Żadnego innego napoju nie było. Serio. Jako kawosz czułam się tym faktem urażona. Minusem jest również traktowanie po macoszemu naprawdę interesujących aspektów. Przykładem może być władca (władczyni?) Radch - Anaander Mianaai. Sam...

książek: 758
magfre | 2015-09-10
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka zawiera parę interesujących pomysłów - lord Radch o wielu ciałach a jednym umyśle (wyobraźcie sobie jakby to było, gdybyście mieli np. pięć ciał, a w każdym z nich ten sam umysł, i tak powieleni siedzicie w jednym pokoju, jak to by się skończyło? zabawą czy rozróbą?), postać Breq (czy posiadanie ludzkiego ciała miałoby jakikolwiek wpływ na SI? czy odczucia płynące z ciała wpłynęłyby w jakiś sposób na jej postrzeganie i ewolucję?), czy wreszcie rozmycie płci kulturowej (jak w takim społeczeństwie wyglądałaby sprawa tożsamości płciowej, seksualności?). Niestety mnie osobiście sposób przekazania tych idei zupełnie nie przekonał. Zabrakło mi jakiegoś przesłania, głębi, rozwinięcia niektórych tematów, bardziej harmonijnie poprowadzonej, czy chociaż porywającej fabuły.
więcej: http://www.szortal.com/node/8265

książek: 2254
Janusz Szewczyk | 2016-05-22
Przeczytana: 22 maja 2016

Liczba nagród przyznanych tej książce sugerowała, że jest to niezwykłe wydarzenie wydawnicze. Niestety niezwykłe jest jedynie to, że można nagradzać taką parodię space opery. Napisy na polskiej wersji okładki, głoszące że to "najlepsza space opera" czegoś tam, można jedynie z politowaniem obśmiać (no chyba, że miało się nieszczęście wydać pieniądze na tę książkę). Nie chcę być źle zrozumiany - być może nie jest to zupełna katastrofa czytelnicza, ale gdy oczekuje się czegoś niezwykłego, rozczarowanie bywa głębsze niż zwykle. Dlatego z premedytacją obniżyłem liczbę gwiazdek.
Ze spraw porządkowych - bezsensem jest zdradzanie całej fabuły w opisie na okładce. A dokładnie tak jest - w książce nie dzieje się nic ponadto, co wydrukowano w blurbie.
Autorka opisuje potworną w założeniach cywilizację, w której mordy i wykorzystywanie ciał istot uznanych za niecywilizowane jako nośników dla wspólnych umysłów, są standardową praktyką gospodarczą. Jeśli jednak spodziewacie się rozwinięcia tego...

książek: 0
| 2015-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2015

Oj, niełatwo się czyta książkę, o której człowiek tyle się wcześniej nasłuchał: że genialna, że oryginalna, że wręcz przeciwnie, strasznie przereklamowana i nic ciekawego... W rezultacie sama nie wiedziałam, czego się spodziewać (raz nastawiałam się na arcydzieło, raz wprost przeciwnie) i po lekturze uczucia nadal mam mieszane. Z przewagą jednak pozytywnych.
O "Zabójczej sprawiedliwość" słyszałam głównie w kontekście pewnego zabiegu językowego: otóż w imperium Radch obywatele nie rozróżniają płci, o każdym mówi się tam per "ona", używając żeńskich końcówek itp. W rezultacie możemy np. przeczytać, że odprawiająca religijny rytuał kapłanka ma brodę. Co więcej - w przypadku większości bohaterów nie jesteśmy nawet w stanie powiedzieć, czy to kobieta, czy mężczyzna. Czy to przeszkadza? Na początku trochę tak, ale można się szybko przyzwyczaić. To nie jest jakaś straszna językowa oryginalność (u nas choćby Dukaj poszedł dalej w gramatycznym kombinowaniu z płciami), niemniej taki zabieg...

książek: 184
CorvusCorax | 2016-09-15
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 08 marca 2016

Gdy ujrzałem listę nagród jakimi została uhonorowana ta powieść byłem przekonany, że jej lektura spowoduje upadek mojej szczęki aż po sama wątrobę wywołany niecodzienną ekscytacją z jej jakości i wartości artystycznej. Niestety nic bardziej mylnego. Szczęka została na swoim miejscu, a każda przeczytana strona wywoływała coraz to większe jej ziewanie napędzane zmęczeniem i rozczarowaniem fabułą tego „dzieła”.
Jak dla mnie to nudny, wtórny i niespójny obraz rzeczywistości stworzony na bazie fantastyki naukowej, w ramach którego wymieszane zostały ze sobą z jednej strony wyrafinowane futurystyczne technologie, a z drugiej relacje społeczne, wierzenia religijne oraz formuła administracji przekalkowane żywcem ze starożytnych ziemskich imperiów. W efekcie ma to w sobie coś z jakiegoś koślawego i kiczowatego epigonu uniwersum taniego fantazy.
Punktem oparcia dla treści jest natomiast niezwykle istotny choć mocno wyeksploatowany temat, czyli konfrontacja jednostkowego indywidualizmu z...

książek: 470
wasilka | 2016-09-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 września 2016

Autorka tej powieści otrzymała kilka ważnych nagród. Należą do nich: Nebula, Arthur C. Clarke Award, Hugo, BSFA Award i Locus Award. Wszystkie te honorowe wyróżnienia w dziedzinie fantastyki otrzymała Ann Leckie za napisaną w 2013 roku książkę "Zabójcza sprawiedliwość". To debiut literacki autorki, która dzisiaj ma pięćdziesiąt lat, mieszka w USA i pisze kolejne powieści - space opery umiejscowione w dalekiej przyszłości.

"Zabójcza sprawiedliwość" to powieść, wobec której mam mieszane odczucia. Z jednej strony jest pełna oryginalnych pomysłów, pokazuje bardzo szczegółowo elementy kultury cywilizacji wymyślonej przez pisarkę, ale z drugiej strony bardzo trudno jest zagłębić się w tym Universum. Mniej więcej do połowy książki trwa proces przyzwyczajania się do nazewnictwa stosowanego w powieści, poznawanie skomplikowanej struktury kosmicznego Imperium Radch czy odłączenie się od standardowo przyjętego posługiwania się zaimkami osobowymi. Tak było w moim przypadku, zanim...

książek: 828
Adriana | 2015-09-07

www.ujrzecslowa.pl

Któż z nas nie wierzył pięknym okładkom, zachwycającym opisom znajdującym się z tyłu, a nawet i ślepo podążał za wielkim napisem, który krzyczał do nas znad tytułu. W tym przypadku nie było wcale inaczej, trwałam w wierze, że ten napis zaprowadzi mnie do ciekawej lektury: Bezdyskusyjne najlepsza, jak do tej pory, space opera XXI wieku. Niestety, w moim przypadku trochę mogłabym z tym zdaniem polemizować.

Gdybym przedstawiła wam opis tej pozycji, pewnie wielu z was odeszłoby od czytania tej recenzji raz dwa. Gatunek, jakim jest space opera, po prostu trzeba lubić, by odnaleźć w niej radość z czytania. I już tutaj na wstępie napiszę, że ja uwielbiam takie klimaty; gdzie wkraczamy w świat fantastyki naukowej, podążamy za bitwami międzyplanetarnymi, poznajemy wyobrażenia danych Autorów na temat naszej przyszłości, może i odległej, ale zawsze przyszłości.

W przypadku Zabójczej sprawiedliwości mamy do czynienia z czymś niewyobrażalnym, ponieważ poznając imperium...

książek: 1002
Mamerkus | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2016

Bardzo chciałem się zachwycić ta powieścią, ale jak, kiedy nie ma czym? Obsypana najgłośniejszymi nagrodami fantastycznymi powieść Ann Leckie to nie tyle piękna wydmuszka, co gorzkie rozczarowanie.

Zawodzi wszystko, począwszy od sztucznej, nielogicznej, napuszonej i zbędnie przekombinowanej kreacji świata przedstawionego, a skończywszy na fabule, która sobie jest i tyle. Ani to oryginalne, ani specjalnie odkrywcze, gdyby nie lawina nagród, to ta książka przemknęła by zapewne niepostrzeżenie przez księgarnie i pies z kulawą nogą by o niej nie pamiętał. Ale ktoś miał interes marketingowy wypromować Ann Leckie na wątpliwe objawienie fantastyki. Treści w tym żadnej, ale hajp jest.

Co mi najbardziej przeszkadza w "Zabójczej sprawiedliwości", to kiepska, pretekstowa fabuła, która jest, żeby być, nadto jednopłciowa stylizacja języka rasy Radch jest żenująco niepotrzebna. Byłem zdumiony, kiedy po 50 stronach na kartach powieści pojawiały się same baby, byłem zszokowany i zebrało mi się...

zobacz kolejne z 482 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Kolej podziemna“ najlepszą powieścią science fiction?

Colson Whitehead do swojej imponującej listy nagród za powieść „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” dołożył kolejną. Wczoraj wieczorem otrzymał nagrodę im. Arthura C. Clarke'a, przyznawaną najlepszej powieści science fiction. Czy „Kolej podziemna" to istotnie powieść fantastycznonaukowa?


więcej
„Wybrana“ Naomi Novik z Nagrodą Nebula

Kobiety zdominowały tegoroczne rozdanie nagród Nebula. W prawie wszystkich kategoriach wygrały utwory napisane przez pisarki - w kategorii powieść wygrała książka „Wybrana” Naomi Novik, która ukazała się w Polsce nakładem Domu Wydawniczego Rebis, pod patronatem serwisu lubimyczytać.pl. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd