Wyzwanie czytelnicze LC

Wśród obcych

Wydawnictwo: Akurat
6,41 (321 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
20
8
58
7
66
6
77
5
41
4
20
3
15
2
9
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Among Others
data wydania
ISBN
9788377584507
liczba stron
366
język
polski
dodała
AMisz

Jest rok 1979. Mor traci siostrę bliźniaczkę w wypadku samochodowym, sama zostaje kaleką. Ucieka od zaborczej matki i trafia do szkoły z internatem. Zagubiona i samotna szuka pomocy u wróżek – eterycznych, niewidocznych dla innych ludzi istot, towarzyszy jej dziecięcych zabaw. Wróżki pomagają jej ułożyć życie w nowym miejscu, wśród obcych ludzi, a także ocalić świat przed...

Jest rok 1979. Mor traci siostrę bliźniaczkę w wypadku samochodowym, sama zostaje kaleką. Ucieka od zaborczej matki i trafia do szkoły z internatem. Zagubiona i samotna szuka pomocy u wróżek – eterycznych, niewidocznych dla innych ludzi istot, towarzyszy jej dziecięcych zabaw. Wróżki pomagają jej ułożyć życie w nowym miejscu, wśród obcych ludzi, a także ocalić świat przed matką-czarownicą.
Sama autorka mówi, że "Wśród obcych" to powieść fantasy oparta na materiale autobiograficznym, że to książka o dorastaniu, ale przede wszystkim o dojrzewaniu poprzez czytanie książek.

NAGRODY:
Wśród obcych należy do najczęściej nagradzanych powieści sf i fantasy ostatniego dziesięciolecia. Od początków istnienia Nebuli i Hugo, dwóch najważniejszych branżowych nagród literackich, tylko około 20 książek zostało uhonorowanych obiema tymi nagrodami.
• Nebula 2011 - nagroda główna (Jo Walton pokonała m. in. China Miéville’a, Jacka McDevitta i N.K. Jemisin)
• Hugo 2012 - nagroda główna (pokonała m.in. China Miéville’a i George’a R.R. Martina)
• British Fantasy Award 2012 - nagroda główna (pokonała m.in. Joe Abercrombiego, George’a R.R. Martina i Stephena Kinga)
• Locus Fantasy Award 2012 - nominacja (obok Georga R.R. Martina, T. Pratchetta)
• World Fantasy Award 2012 - nominacja (obok Georga R.R. Martina, Stephena Kinga)

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akurat, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 290

Wśród książek, wróżek i magii

To powieść jedyna w swoim rodzaju, trudno ją jednoznacznie sklasyfikować. Jest tu trochę wróżek i magii, ale jest też spora dawka „ciężkiej” rzeczywistości. Powieść dała mi do myślenia, bo nie wiem do końca, w co mam wierzyć, a w co nie.

Piętnastoletnia dziewczyna o imieniu Mori, podparta laską, bo wypadek samochodowy pokiereszował jej plany na życie, czyta książki, właściwie pochłania je jedną za drugą, obraca się głównie wśród autorów fantasy i science fiction. Odniesień do czytanych powieści jest niezwykle dużo, może nawet za dużo. Od „Narnii” C.S. Lewisa po przez Tolkiena i realizm magiczny Carpentiera, przez powieści Roberta Silverberga, a na Platonie skończywszy.

A wszystko rozpoczyna się od wróżek, które przecież istnieją, prawda? Tyle że właściwie tylko Mori je dostrzega. Może problem polega na tym, że trzeba w nie wierzyć, żeby je zobaczyć, co zdarza się właściwie tylko małym dzieciom.

Wróżki są albo bardzo piękne, albo odrażające. Wszystkie mają oczy, a wiele z nich też coś, co można nazwać głową. Niektóre posiadają kończyny, podobnie jak ludzie, inne są jak zwierzęta, a pozostałe nie są podobne do niczego.

Mori ma za sobą trudne przejścia, wypadek samochodowy, w którym zginęła jej siostra bliźniaczka, kłopoty z matką, od której uciekła i samotny pobyt w elitarnej szkole dla dziewcząt z internatem. Powieści są dla niej jedyną formą rozrywki i zapomnienia od przytłaczającego świata. Jeśli tylko miałam dostęp do książek, mogłam znieść wszystko.

Czytając tę powieść...

To powieść jedyna w swoim rodzaju, trudno ją jednoznacznie sklasyfikować. Jest tu trochę wróżek i magii, ale jest też spora dawka „ciężkiej” rzeczywistości. Powieść dała mi do myślenia, bo nie wiem do końca, w co mam wierzyć, a w co nie.

Piętnastoletnia dziewczyna o imieniu Mori, podparta laską, bo wypadek samochodowy pokiereszował jej plany na życie, czyta książki, właściwie pochłania je jedną za drugą, obraca się głównie wśród autorów fantasy i science fiction. Odniesień do czytanych powieści jest niezwykle dużo, może nawet za dużo. Od „Narnii” C.S. Lewisa po przez Tolkiena i realizm magiczny Carpentiera, przez powieści Roberta Silverberga, a na Platonie skończywszy.

A wszystko rozpoczyna się od wróżek, które przecież istnieją, prawda? Tyle że właściwie tylko Mori je dostrzega. Może problem polega na tym, że trzeba w nie wierzyć, żeby je zobaczyć, co zdarza się właściwie tylko małym dzieciom.

Wróżki są albo bardzo piękne, albo odrażające. Wszystkie mają oczy, a wiele z nich też coś, co można nazwać głową. Niektóre posiadają kończyny, podobnie jak ludzie, inne są jak zwierzęta, a pozostałe nie są podobne do niczego.

Mori ma za sobą trudne przejścia, wypadek samochodowy, w którym zginęła jej siostra bliźniaczka, kłopoty z matką, od której uciekła i samotny pobyt w elitarnej szkole dla dziewcząt z internatem. Powieści są dla niej jedyną formą rozrywki i zapomnienia od przytłaczającego świata. Jeśli tylko miałam dostęp do książek, mogłam znieść wszystko.

Czytając tę powieść miałem wrażenie, że Mori podąża powoli w stronę obłędu. Żyje w świecie, w którym przekłucie uszu może spowodować utratę jej magicznych zdolności. Jest bardzo nieufną dziewczyną, wszędzie dostrzega skutki uroków i magii, widzi ją w sytuacjach, zdarzeniach i w ludziach, z którymi się spotyka. Bardziej zależy jej na bohaterach z książek niż na prawdziwych ludziach.

Moja nieufność, co do bohaterki, związana jest ze sposobem konstrukcji całej książki, która pisana jest z perspektywy tylko Mori, w formie dziennika, codziennych zapisków z życia szkoły, czytanych aktualnie powieści i koła czytelniczego, do którego należy. Mori opisuje również kontakty ze swoim ojcem, którego nazywa Danielem i ze swoimi ciotkami, o których nie zapomina poinformować, że są czarownicami, znają się na magii i z pewnością chcą jej zaszkodzić.

Matka Mori, to mogłaby być zupełnie osoba historia. ona chce przede wszystkim stać się mroczną królową […] ona chce, żeby wszyscy ją kochali i cierpieli. Mori uważa, że to matka spowodowała wypadek, w której zginęła jej siostra. Ma ją za wiedźmę, która jest niebezpieczna dla niej, jak i dla innych ludzi, dlatego też uciekła od niej do ojca.

Cały ten rzeczywisty świat ginie gdzieś w powieściach, bohaterowie przeplatają się z prawdziwymi ludźmi i giną znowuż w interpretacjach i porównaniach. I dlatego, jak brzmi informacja na okładce, „Wśród Obcych” można czytać jako powieść realistyczną, bądź jako powieść fantasy, i to jest w niej niezwykłe.

Przypisów jest sporo i niestety minusem jest to, że znajdują się na samym końcu książki, co zawsze mnie drażni. Mimo to taka mnogość i fascynacja powieściami i zawarte w tej książce dyskusje na ich temat, sprawiły, że mam ochotę sięgnąć po niektóre omawiane tytuły.

Nie będę opowiadał całej powieści, nie będę opowiadał o duchach maszerujących w kierunku drzewa, miłości do chłopca w kraciastej koszuli, ani o wróżce imieniem Glorfindel. Nie odpowiem też na pytanie czy to wszystko skrzętna iluzja nastoletniej bibliofilki, która system wypożyczeń bibliotecznych uważa za największe osiągnięcie cywilizacyjne, czy też okrutna prawda… przeczytaj tę powieść i sam zdecyduj w co wierzyć, a w co niekoniecznie. 

Cytaty pochodzą z recenzowanej książki.

Grzegorz Śmiałek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1160)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1485
miete | 2015-12-17
Na półkach: Przeczytane

Do książek o nastolatkach podchodzę zawsze z dużą ostrożności bo to trudny wiek i bohaterowie tych książkę zachowują się czasem w sposób egzaltowany i histeryczny jednocześnie a czego jak czego ale ani histerii ani nadmiernej egzaltacji w literaturze nie znoszę. Zatem z ostrożna rozpoczęłam lekturę „Wśród obcych” ze strachem czy mi czasem główna bohaterka nie „przewróci zaraz oczami” i nie zaplanuje próby samobójczej bo „ON” nie zauważył jej nowej fryzury.
Szczęśliwie już po paru pierwszych linijkach tekstu zrozumiałam, że Morwenna to wyjątkowo inteligentna i dojrzała jak na swój wiek nastolatka, którą bardzo polubiłam za jej bogate życie wewnętrzne oraz niezwykle wnikliwe opisy rzeczywistości a przede wszystkim jej wielką miłość do książek. Przy tej lekturze niejednokrotnie przenosiłam się do czasów swojego dzieciństwa i przypomniałam sobie swoja ekscytację niemalże euforię spowodowaną wypożyczeniem jakiejś długo upatrzonej pozycji z Mori było tak samo na jej życie składały się...

książek: 807
romeo | 2017-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Obsypana nagrodami i zabierająca liczne pochwały(m.in. samej Ursuli Le Guin) powieść Jo Walton, którą nabyłem na stoisku z przecenionymi książkami nie przyniosła mi żadnego olśnienia, choć ani przez moment nie pomyślałem, że to zła książka.Owszem, czytałem ją z zainteresowaniem, choć dalekim od fascynacji.
Bohaterką i pierwszoosobową narratorką jest piętnastoletnia Morwenna, która w wypadku samochodowym utraciła siostrę bliźniaczkę, a sama poniosła trwały uszczerbek na zdrowiu. Poznajemy ją w momencie gdy wydostaje się spod wpływu zaborczej matki-czarownicy i trafia pod opiekę ojca i jego sióstr, którzy posyłają ją do szkoły z internatem, gdzie musi się odnaleźć w obcym dla siebie i nie zawsze przyjaznym środowisku. Powieść ma formę pamiętnika, w którym, dzień po dniu Mori opisuje swoje codzienne życie. A jest ona nadwrażliwą, niesamowicie oczytaną w literaturze SF piętnastolatką o utajonych zdolnościach magicznych. I właściwie to jej osobowość i zainteresowania są najciekawszym...

książek: 2137
Wojciech Gołębiewski | 2016-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2016

I znowu mam w ręku książkę z gatunku "fantasy", którego poza bardzo nielicznymi wyjątkami (Philip K. Dick) nie toleruję, bo moje sympatie skończyły się na Lemie i Bradburym.
Jo Walton (ur. 1964 w Walii) mieszka od 2002 roku w Kanadzie co mnie dodatkowo mobilizuje do wydania przemyślanej opinii o książce krajanki.
Na początku niemiły zgrzyt (s. 14 - e-book):
„Et haec, olim, meminisse iuvabit!”
- cytat z Eneidy Wirgiliusza podany bez tłumaczenia. Zastępuję więc redaktorów:
„..(może) kiedyś i pamięć tego miła będzie”
Przecież ten cytat bezpośrednio nawiązuje do utraty pracy przez tysiące robotników, a bez niego skutki działania dziewczynek są niedopowiedziane.
Ważną rolę pełnią w książce wróżki. Podajmy opis jednej z nich:
„....W koronie drzewka siedziała wróżka.... ... Była długa, patykowata, jej skóra przypominała szorstką korę. Gdyby nie oczy, które miała częściowo zakryte, można by ją wziąć...

książek: 660
Bartosz Bolechów | 2013-01-03
Przeczytana: 08 września 2012

Książka na pewno jest warta uwagi każdego, kto interesuje się literaturą fantastyczną na tyle intensywnie, że zaryzykowałby twierdzenie, iż była ona jednym z najsilniej kształtujących go czynników. Powieść Walton to nic innego jak bildungsroman z fantastyką na pierwszym planie, jako zasadniczą siłą formatywną. W "Czarodziejskiej górze" mamy Settembriniego i Naphtę, tutaj rolę mentora pełni literatura science fiction i fantasy. To typowa opowieść inicjacyjna, historia o dojrzewaniu, odkrywaniu miłości, śmierci, seksualności, istoty życia. Jednak dla osoby, która nie ma większego pojęcia o kanonie fantastyki tekst ten będzie w najlepszym razie niejasny.

Wszystko kręci się tu wokół książek, historia jest wręcz opowiadana książkami. Jest to jedna z powieści o miłości do literatury. Hołd złożony pisarzom, ich dziełom, ale także czytelnikom. Myślę, że coś takiego należało się fantastyce i pokoleniom wychowanym na literaturze fantastycznej. Osobom, które dorastały wraz z fantastycznym...

książek: 713
Jonasz | 2016-09-12
Przeczytana: 12 września 2016

Powiesc nagrodzona najwazniejszymi nagrodami w branzy SF I Fantasy (pomiedzy nimi i Hugo, i Nebula). Autorka konkurowala z takimi gigantami jak George RR Martin i Steven King. Z tego wyplywa moje najwieksza konfuzja – powiesc zostala uznana jako fantasy. Ja mam tu spore watpliwosc. Jesli jest to Fantasy, to raczej slabe. Wrozki przedstawione w ksiazcem wystepujace w roznych ludowych wierzeniach nie maja w sobie nic orginalnego. Sa raczej naiwne, dziecinne. Gdybym uznal ksiazke za fantasy – bylbym zmuszony ocenic ja nisko – maksymalnei 3 gwiazdki, nie wiecej. Ksiazka jednak mi sie bardzo podobala, i raczej wolal bym skalsyfikwoac jako dramat.

Ksiazka napisana jest w formie dziennka nastoletniej dziewczynki, bo traumatycznych przezyciach. Stara sie ulozyc normalne zyc w normalnym swiecie, uciekajac jednoczesnie w swiat wlasnych fantazji (tak wlasnie odbieram element Fantasy, w tej ksiazce).

Kolejnym bohaterem tej powiesci sa ksiazki. Mozna ja uznac za katalog literaury SF oraz...

książek: 2969
Liza | 2014-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2014

Morwenna (w skrócie Mor) po wypadku w którym jej siostra bliźniaczka zginęła, a ona sama stała się półkaleką, ucieka od matki, zamieszkując z nieznanym jej do tej pory ojcem i ciotkami. Samotna w nowym miejscu (domu i szkole z internatem), tęskni za dziadkami, za prawdziwą rodziną. Swoje przemyślenia oraz opisy zdarzeń zawiera w formie pamiętnika, dziennika.

„To nie jest fajna ani łatwa historia. Opowiada o wróżkach, więc możecie uznać ją za bajkę. I tak przecież w nią nie uwierzycie.”

W ramach rozszerzaniu horyzontów sięgnęłam po książkę z gatunku fantasy- chociaż co dla mnie jest plusem można czytać jako powieść realistyczną lub fantastyczną, ponieważ daje dowolność w interpretacji zjawiska magii, która „działa poprzez rzeczy i zjawiska świata realnego i zawsze można zanegować jej istnienie.” Mor wierzy w magię, we wróżki, których ich świat jest prawdziwy, ale inny, istnieją w sposób niewytłumaczalny, ale można je przeoczyć. Mają różne formy, postacie, tak naprawdę nie wiadomo...

książek: 7534
Anna-mojeksiążki | 2013-10-14
Przeczytana: październik 2013

Kiedy sięgałam po tę książkę, miałam zupełnie inne wyobrażenie, co mogę znaleźć wewnątrz. Spodziewałam się niezłej młodzieżowej fantastyki, a spotkało mnie wielkie zaskoczenie. Pozytywne oczywiście! Okazało się, że książka stanowi swoisty przewodnik po literaturze SF, ciekawy, bardzo szeroki i podany w specyficznej formie, odczuć czytelniczki.

Powieść „Wśród obcych” to opowieść o zmaganiu z samotnością, miłości do książek i o życiu, gdzie cienka granica pomiędzy światem realnym, a baśniowym praktycznie zaciera się. Świat wróżek i elfów jest odskocznią od samotności, swoistym remedium na złe i trudne sytuacje życiowe. Na ile magia i literatura pomagają w życiu Mor?

Morganna i Morwenna to bliźniaczki wychowywane przez dziadków, gdyż ich matka okazała się osobą niezrównoważoną, a ojca nie znają. Są sobie bardzo bliskie, na troski i kłopoty szukają wsparcia i pomocy w otaczającym je świecie wróżek i elfów. Czerpią siłę z magii.
Pewnego dnia w wypadku samochodowym ginie jedna z...

książek: 5531
Sillhre | 2013-11-14
Na półkach: Przeczytane

Utknęłam w 1/3. Nie mam sił się zmuszać do dalszej lektury.

Podobało mi się w głównej bohaterce jej zamiłowanie do książek fantastycznych. Chyba tylko tyle pozytywów znalazłam... może jeszcze lista książek i autorów...

Mam niestety wrażenie, że czytałam w kółko o tym samym: pożyczyłam/kupiłam książkę/ wspominam nieżyjącą siostrę/ wypatruję wróżek/ dostałam słodką bułeczkę od szkolnej koleżanki/ znów kupiłam/pożyczyłam książkę/ wspominam Mor/ nie dostałam bułeczki...

Wieje nudą.

książek: 3281
Anna | 2014-06-10
Przeczytana: 10 czerwca 2014

Nie zachwyciłam się tą książką, może dlatego, że raczej nie przepadam za literaturą fantasy. Wprawdzie w przeszłości czytałam Harry Pottera i mam zamiar przeczytać np. Ziemiomorze, to jednak ta książka nie wciągnęła mnie, nic szczególnego się praktycznie w niej nie działo.
To historia trudnego okresu dojrzewania nastolatki po śmierci jej siostry bliźniaczki, z dala od szalonej i niebezpiecznej matki, którą to dziewczynkę ojciec umieścił w prowincjonalnej szkole z internatem w Arlinghurst. Przetrwać ten ciężki czas pomaga Morwennie (Mor) wiara we wróżki, które otaczały ją w rodzinnych stronach w Walii oraz niewielka grupa przyjaciół, podzielających jej pasje literackie . Książka zawiera wiele nawiązań do literatury fantasy i science fiction, wgłębia się w ich treść. Mnie nie zauroczyła.

książek: 1884

Zauważyliście, jaką ta książka ma śliczną okładkę? Od razu rzuciła mi się w oczy. Czytając opis stwierdziłam, że po prostu muszę ją mieć. W końcu się udało i mogłam się zabrać za czytanie. Od samego początku zostałam wciągnięta w ten wspaniały świat, który stworzyła Jo Walton. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś takim.

Morwenna w wypadku samochodowym straciła siostrę bliźniaczkę, Morgannę. Sama zaś stała się kaleką. Wypadek skazał ją na życie w bólu i wieczne towarzystwo laski. Nie obyło się też bez specjalnych butów. Po śmierci siostry Mori ucieka od matki i trafia do domu dziecka. Nie zna swojego ojca, gdyż zniknął niedługo po jej narodzinach. Koniec końców pojawia się jednak i zabiera ją do siebie i swoich trzech przerażających sióstr. Piętnastolatka nie spędza w ich domu dużo czasu gdyż zmuszona jest uczęszczać do bardzo prestiżowej, prywatnej szkoły. Nie może uczęszczać tam na sportowe zajęcia, na które kładziony jest największy nacisk, więc czas spędza w szkolnej...

zobacz kolejne z 1150 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
5 książek na majówkę

Trudno powiedzieć jaka będzie pogoda w majowy długi weekend. Czy grill będzie służył raczej jako koksownik do ogrzewania dłoni? Czy piwa nie trzeba będzie wcale chłodzić w lodówce? A może wręcz przeciwnie? Trzeba będzie nagle wyciągnąć z szafy okulary przeciwsłoneczne i koszulki z krótkim rękawem? Bez względu jednak na pogodę, warto w ten weekend sięgnąć po jakąś słoneczną książkę.


więcej
Uwielbiam spotykać ludzi

Z Jo Walton, autorką „Wśród obcych”, rozmawiamy o jej dziadku pochodzącym z Krakowa, kulisach powstania książki nagrodzonej Hugo i Nebulą, a także o potrzebie czytania. Współtwórcami tego wywiadu są użytkownicy LC.

 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd