Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jasne błękitne okna

Wydawnictwo: Muza
5,79 (314 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
15
8
27
7
81
6
52
5
60
4
19
3
32
2
8
1
11
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374951893
liczba stron
368
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Beata, po krótkiej rozmowie telefonicznej z przyjaciółką z dzieciństwa, Sygitą, postanawia odwiedzić rodzinne strony. Ponowne spotkanie po latach budzi uśpioną przyjaźń, która zostaje wkrótce wystawiona na ciężką próbę. Jak wiele będą mogły dla siebie poświęcić? A może dając, dostaną więcej niż się spodziewały... Niezwykła opowieść o przyjaźni między kobietami, nadziei, ale i samotności w...

Beata, po krótkiej rozmowie telefonicznej z przyjaciółką z dzieciństwa, Sygitą, postanawia odwiedzić rodzinne strony. Ponowne spotkanie po latach budzi uśpioną przyjaźń, która zostaje wkrótce wystawiona na ciężką próbę. Jak wiele będą mogły dla siebie poświęcić? A może dając, dostaną więcej niż się spodziewały... Niezwykła opowieść o przyjaźni między kobietami, nadziei, ale i samotności w świecie pełnym ludzi. Książka przepełniona uczuciami, humorem i dramatem, poprzeplatanymi jak w życiu... Premiera książki poprzedza premierę filmu "Jasne, błękitne okna" w reżyserii Bogusława Lindy z Joanną Brodzik i Beatą Kawką w rolach głównych oraz równie znakomitą obsadą drugoplanową: Barbara Brylska, Stanisłwa Celińska, Jerzy Trela.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (608)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3406
Monika | 2014-07-18
Przeczytana: 18 lipca 2014

Film "Jasne błękitne okna" wbił mnie w fotel, sponiewierał psychicznie, nie dał zasnąć w nocy i został w mojej głowie i w moim sercu po dziś (widziałam go kilka lat temu). To jeden z najlepszych filmów, jakie widziałam, ale drugi raz oglądać go nie chcę, jest zbyt mocny, zbyt dosadny, zbyt przygnębiający.
Z pewną dozą nieśmiałości sięgnęłam po książkę, na podstawie której zrealizowano film. Bałam się ponownej traumy, a z drugiej strony byłam jej bardzo ciekawa...

Ale tego się czytać nie da! Koszmar!
Naprawdę nie wiem, jakim cudem na podstawie tak beznadziejnej książki powstał tak genialny film!
Oczywiście nie polecam.

książek: 0
| 2014-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 października 2014

Nie widziałam filmu, którego scenariusz powstał na podstawie tej książki, i o którym krążyły różne opinie, częściej jednak pozytywne. Miałam więc zamiar zapełnić tę lukę i poznać historię w wersji pisanej. Niestety, nie zachwyca.

Cóż z tego, że szkielet fabuły jest ciekawy i autorka miała dobry pomysł na postacie, jeśli te najlepsze elementy zostały zdominowane przez pretensjonalną narrację, manierycznie skonstruowane zdania i wydumane metafory. Zdecydowanie za rzadko pojawiają się opisy i dialogi odbiegające na plus od tych stylistycznych udziwnień. Na skutek tej maniery powstała egzaltowana opowieść, której styl, według mnie, odbiera tej niepodważalnie dramatycznej historii siłę oddziaływania.

Przebrnęłam przez ten utwór głównie z powodu rekomendacji pp. M. Domagalik i K. Korwin-Piotrowskiej oraz z ciekawości, co miał na myśli Bogusław Linda, twierdząc, że teraz zrozumiał kobiety. Co do prawdy życiowej, to bohaterki dźwigają na swoich barkach tyle wątpliwości, lęków, traum i...

książek: 250
neta | 2013-10-30
Na półkach: 2009, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 października 2009

Przyjaciółki. Sigita i Beata znają się od małego, wychowały się w tym samym prowincjonalnym miasteczku, które dalej jest domem dla pierwszej, a dla drugiej wstydliwym wspomnieniem. Dzieciństwo Beaty nacechowane jest alkoholizmem ojca i z góry skazanymi na klęskę staraniami zahukanej matki. Dom Sygity z pozoru bardziej cywilizowany, to zimna i niedostępna matka oraz ojciec, który bardziej niż ludzi ceni kury! Sytuację ratuje pies Król i nieograniczony dostęp do czekolady. I oczywiście przyjaźń – ta jest ratunkiem dla obu dziewczynek. Dorosłość, jak to często w życiu bywa, przynosi rozstanie, niestety też zapomnienie. Dopiero fatalny wywiad telewizyjny i z jego powodu wykonany telefon stają się impulsem do spotkania po latach. Więcej już powiedzieć nie wolno, odtąd każde dodane słowo mogłoby zdradzić za dużo. Zamilknę więc.

Mówiono mi, że książka jest przeraźliwie smutna, mówiono, że trudno doczytać ją do końca z powodu tego smutku właśnie. I było bardzo trudno, chociaż z zupełnie...

książek: 1032
Magdalena Paź | 2012-02-03
Przeczytana: 31 stycznia 2012

Beata i Sygita to przyjaciółka z dzieciństwa.
Beata z ubogiej wręcz patologicznej rodziny. Uczennica szkoły muzycznej, nękana przez rówieśników z powodu swojego wyglądu. Matka Beaty zajmuje się domem i dziećmi, ojciec - trumniarz, alkoholik urządzający libacje w domu podczas których rodzina musi być na dworze.
Sygita z porządnego aczkolwiek dziwnego domu. Matka Sygity jest chora psychicznie, ojciec - hodowca i miłośnik kur - za przyjaciela ma koguta Mundiala. Jedynym, który rozumie Sygitę jest pies Król, który nie odstępuję jej na krok.
Mimo wielu różnic Beata i Sygita zaprzyjaźniają się w wieku 13 lat. Po pewnym czasie drogi dziewczyn się rozchodzą. Beata wyjeżdża do wielkiego miasta, robi karierę, wydaje się być szczęśliwą. Sygita zostaje w rodzinnym miasteczku z córką i mężem. Mąż marek - kolega z dzieciństwa, pije, zdradza, odchodzi wraca. Jak widać życie Sygity nie jest usłane różami. Ale ma świadomość, że gdzieś tam jest Beata do której w każdej chwili może zadzwonić. I robi...

książek: 1346
Madi | 2013-06-16

Bardzo fajna,zabawna,a za razem wzruszająca i smutna powieść.
Jest to książka o pięknej przyjaźni-dwie przyjaciółki-dwa odmienne charaktery spotykają się po latach, a przyjaźń nadal trwa i to nawet w zwiększonym stopniu ,wszystko by było dobrze i pięknie się skończyło, gdyby nie choroba nowotworowa jednej z nich.
Podoba mi się styl pisania autorki,miejscami trochę chaotyczny , a czasem prosty aż do bólu "-kupa,kupa,kupa."-szkoda tylko ,że tak smutno się kończy,ale niestety -SAMO ŻCIE.

książek: 921
Eudaimonia | 2015-03-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Edyta Czepiel napisała książkę na podstawie gotowego scenariusza. Zabieg nader ryzykowny. Mierzyłam się już z takimi kuriozalnymi dziełami. Każde z nich musiałam odchorować. Każde z nich było niepojęcie nieudolne; literackie popłuczyny, grafomański pomiot.

Zaskoczyły mnie „Jasne, błękitne okna”. Ich mistrzowska konstrukcja, głębia psychologiczna, wewnętrzna prawda w oprawie zmysłowego, bujnego języka nie przywodzą myśli o jakiejkolwiek wtórności. To wielkie wyzwanie stworzyć ze scenariusza rzecz osobną, świeżą, niepotrzebującą wsparcia ani pierwowzorem tekstualnym, ani formą wizualną.

Ta książka we mnie zapadła i idzie ze mną tak blisko, że nie jestem pewna, czy to ona niesie mnie w sobie, czy ja ją dźwigam w torbie. Poetyckość mnie uwiodła. Poetyckość, która się nie złamała nawet w obliczu spraw najtrudniejszych. I o chorobie umiała opowiedzieć i dla śmierci właściwe słowa znalazła. I dla miłości.

W „Jasnych, błękitnych oknach” nie choruje tylko ciało. Choruje wszystko. Cały...

książek: 1375
malwina | 2012-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

super ksiazka o prawdziwej przyjazni. bardzo wzruszajaca...

książek: 595
Marlena | 2014-03-10
Na półkach: Rok 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 marca 2014

Każdy tytuł ma swoje źródło. Nie inaczej jest w tym przypadku. Okno, jasne, błękitne. Przez, które widać inny świat, lepszy. Ten, o którym marzę. Ten, którego nie mam, a który chciałabym mieć.

Książką Edyty Czepiel to bardzo trudna literatura. Miałam kłopot ze zrozumieniem jej, zrozumienie wszystkiego, połapaniem się w wątkach, które się pojawiały. Chronologia jest tu zaburzona, ale dodaje to uroku całej powieści, której głównymi bohaterkami są dwie przyjaciółki: Sygita i Beata. Poznały się i wychowały w swojej wsi, Maciejowiczkach. Jedna wybrała wielkomiejskie życie, druga postanowiła osiąść we wsi i wychowywać dzieci i rodzinę. Wydaje się, że życie jednej usłane różami, bez stresu i zmartwień, a drugiej szczęśliwe, pełne blasków fleszy, bogactwa i popularności. Rzeczwyistość jednak pokazuje, że to tylko ułuda.

Główny wątek to historia niezłomnej przyjaźni dwóch kobiet, które wybrały własną drogę życiową. Po 8 latach od ostatniego kontaktu Beata odbiera telefon od Sygity, która...

książek: 40
Bieszannaja | 2015-10-24
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

To będzie po prostu bardzo osobista opinia, bez mądrzenia się i uwag krytycznoliterackich.
Uwielbiam tę książkę !!! Jest cudowna, bowiem opowiada o całym wachlarzu uczuć... O ciężkiej chorobie, o ludzkim ciele, bez przesadnej ilości słodkich słówek. W "Jasnych błękitnych oknach" nie ma uszlachetniania cierpienia, tłumaczenia sobie, niejako na siłę, że ma ono jakiś wyższy cel. Jest za to mnóstwo stanów emocjonalnych. Przecież, chyba tylko my, kobiety, potrafimy kochać kogoś, niemalże całe życie, bez względu na to, jak bardzo on nas skrzywdził. Nieustanie czekać na jego powroty. Trudno uwolnić się od miłości... Książka Edyty Czepiel obrazuje życie, pozbawione wydumanego filozofowania i oświeconych mądrości.

książek: 994
arven1989 | 2015-09-26
Przeczytana: 25 września 2015

lepiej pewniejsza ocena dobra, niż naciągana bardzo dobra, przeczytałam dopiero za drugim podejściem i to po latach, ale w przypadku tej książki im więcej kartek upłynie tym robi się ciekawiej, początek się ciągnie i nudzi ale też jest potrzebny, jak się okazuje potem - też jest potrzebny i najprawdopodobniej dobrze że jest właśnie taki, bo koresponduje z tym co się dzieje głębiej. potem akcja nabiera tępa i niespodziewanych zwrotów, no może niektóre są zbyt ekspresywne, są rzeczy których do końca nie rozumiem, ale takie jest życie.... mądra powieść naprawdę. polecam

świetne jak dla mnie zabawy językiem, ale nie wszystkie i nie dla każdeg

Czas na film....... też kiedyś nie przebrnełam

zobacz kolejne z 598 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd