Czerwone jak krew

Tłumaczenie: Sebastian Musielak
Cykl: Lumikki Andersson (tom 1)
Wydawnictwo: YA!
6,78 (761 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
62
8
131
7
229
6
186
5
68
4
30
3
14
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Punainen kuin veri
data wydania
ISBN
9788328009035
liczba stron
256
język
polski
dodała
Zaczarowana

Wartka akcja, doskonały język, skandynawski styl mrożącego krew w żyłach thrillera. Pierwsza na polskim rynku sensacja fińska dla młodzieży! Główną bohaterką „barwnej” trylogii (zainspirowanej Królewną Śnieżką braci Grimm), którą rozpoczyna powieść „Czerwone jak krew”, jest siedemnastoletnia licealistka Lumikki Andersson. Prześladowana w dzieciństwie przez dwie silniejsze koleżanki nauczyła...

Wartka akcja, doskonały język, skandynawski styl mrożącego krew w żyłach thrillera. Pierwsza na polskim rynku sensacja fińska dla młodzieży!

Główną bohaterką „barwnej” trylogii (zainspirowanej Królewną Śnieżką braci Grimm), którą rozpoczyna powieść „Czerwone jak krew”, jest siedemnastoletnia licealistka Lumikki Andersson. Prześladowana w dzieciństwie przez dwie silniejsze koleżanki nauczyła się maskować i uciekać. Ta umiejętność przyda się nastolatce, gdy w ciemni w liceum plastycznym odkryje mokre banknoty o dużym nominale i plamy krwi na podłodze.

 

źródło opisu: YA!, 2014

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (118)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 463
Sylwia Jędrzejewska | 2019-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2019

Interesująca, fascynująca nigdy ie wiadomo co nastąpi trzymająęa w napieciu,

książek: 3545
czytamcałyczas | 2019-01-31
Na półkach: Przeczytane

Okładka
Suomi
skąd
biblioteka
moja opinia
Tampere to miasto w Finlandii.Tam,mieszka taka mieszka taka dziewczyna.
Rosjan-mafia ją ściga.
I ja polubiłem to bohaterkę.

książek: 379
Pensive_Angel | 2018-07-18
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Czerwone jak krew" nie jest książką, którą można szybko zapomnieć. Początkowo myślałam, że zbytnio nie przypadnie mi ona do gustu, ponieważ kojarzyła mi się one ze stereotypowym kryminałem, ale dla młodszego czytelnika.
Historia Lumikki bardzo mnie jednak wciągnęła, a zwłaszcza tajemnice z jej przeszłości, które zapewne poznamy głębiej w dwóch kolejnych tomach serii. Ku mojemu lekkiemu zdziwieniu, dziewczyna potrafi stosunkowo szybko wyciągać wnioski z sytuacji w jakich się znajdowała oraz zdać sobie sprawę, co może jej pomóc w samej chwili, a co zaszkodzić w danym momencie, starając się jednocześnie zachować "zimną" krew.
Autorka zmieniając perspektywy postaci pozwala nam głębiej poznać przyczyny pewnych ich dokonań i lepiej rozeznać się w sytuacji, jak również dostrzec różnorodność bohaterów. Można powiedzieć, że więcej rzeczy dowiadujemy się w prost (w odpowiednim na to czasie), mimo to Pani Simukka potrafiła wywołać u mnie odczucia zbliżone do tych, które mieli...

książek: 192
MaxoR | 2018-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 maja 2018

Chciałbym jakoś oryginalnie zacząć tą recenzję, ale wiem że i tak nic z tego. Może zacznijmy od tego... nigdy nie czytam młodzieżówek... no może z dwie się zdarzyły kiedyś. Salla Simuka to taki mój swoisty powrót do lekkich, mało zobowiązujących książek, nawet bym nie kupił pierwszego tytułu z jej serii, gdyby nie okazjonalna cena. Można powiedzieć jedno... od teraz nic nie jest takie samo.

Biorąc po raz pierwszy „Białe jak śnieg” nie miałem wielkich nadziei względem tego tytułu, jedynie oh coś lekkiego, bo akurat mam za dużo na głowie w ostatnim czasie. Tak bardzo się nie pomyliłem mówiąc, o tym że jest lekka, lecz historia kompletnie mnie zaskoczyła. Młoda dziewczyna, sprawa kryminalna, zagrożenie życia, typowa młodzieżówka, a może i nie? No właśnie nie do końca typowa, ponieważ jej historia naprawdę potrafi wciągnąć i być dość poważna, nawet dla dorosłego czytelnika. Szybko zostajemy rzuceni w wir akcji i intryg w lokacji pełnej skandynawskiego klimatu. Tampere to średniej...

książek: 0
| 2018-05-05
Przeczytana: 05 maja 2018

Ja i Lumikki - tak bardzo podobne.
Obie jesteśmy raczej outsiderkami.
Łączą nas cechy charakteru.
Posiadamy wrogów - zresztą, kto ich nie posiada?...
Niekiedy zmieniamy tożsamość, oczywiście nie w dosłownym tego słowa znaczeniu.
To dzięki niej czytanie powieści "Czerwone jak krew" było prawdziwą przyjemnością: jest bardzo wyrazista, lubię takie bohaterki. Doprawdy niezwykła osoba, która skrywa niejeden sekret.


Dotąd nie przepadałam za kryminałami, wolałam powieści obyczajowe lub lekko fantastyczne. Myślę, że opisywana książka nieco zmieni moje poglądy w tej materii. Czytało mi się ją świetnie. Rzadko kiedy trafiam na tak interesującą historię. A to, kim okazał się Biały Niedźwiedź... absolutnie zaskakujące.

książek: 100
wersikkk | 2018-03-30
Na półkach: Przeczytane, 📖 2018 📖
Przeczytana: 30 marca 2018

Mam mieszane uczucia co do tej książki. Historia w sumie ciekawa, ale początek tak się ciągnie, że dopiero gdzieś od 180 strony zaczęłam czytać z prawdziwym zainteresowaniem i dotarłam do końca. Główna bohaterka twardo stąpa po ziemi, nie daje sobie zajść za skórę, ale czasami bardzo mnie irytowała swoją obojętnością i postawą typu nic i nikt mnie nie obchodzi. Jeśli chodzi o wątek miłosny, to teoretycznie go nie ma, ale tak naprawdę jest przemycony bardzo losowo w kilku miejscach powieści i w sumie ma się nijak do samej fabuły. Nic nie wiadomo o opisywanym chłopaku, po prostu kiedyś tam sobie był. Jak dla mnie równie dobrze tego wątku mogłoby nie być. Podsumowując, książka całkiem przyzwoita, na pewno ma swój klimat. Generalnie mogłabym polecić.

książek: 174
Fantastic | 2018-02-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2018
Przeczytana: 06 lutego 2018

"Czerwone jak krew" to moje pierwsze zetknięcie się z książką fińskiej literatury, jak i zarówno kryminału. I właśnie dlatego mam problem z oceną tej pozycji. Nigdy wcześniej nie czytałem kryminału, więc nie wiem co powinienem brać pod uwagę.
Z punktu czytelnika raczej fantastyki, książka jest po prostu dobra. Interesująca fabuła, ciekawi bohaterowie (szczególnie ojciec Elisy). Ciekawe nawiązanie do rosyjskich mafii.
Z powodu pierwszej styczności z takim gatunkiem literatury jak i autorstwa- 8 gwiazdek. Zacna powieść, opierająca się na problemach świata codziennego.

książek: 2699
aktorka246 | 2017-12-23
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 20 grudnia 2017

Największą zaletą tej książki, tuż po jej wydani które jest śliczne, jest główna bohaterka. Dla niej warto przeczytać tą książkę, nawet jeśli jak ja nie lubicie zbytnio kryminałów. Takich wyrazistych, nieidealnych z tajemniczą przeszłością, bohaterek, które w dodatku da się polubić, potrzebuje w literaturze. Pozostali bohaterowie zostali zrobieni po macoszemu. Z chłopców zrobiła totalnych idiotów,i szczerze mówiąc podoba mi się ten pomysł, dość oryginalny od złych chłopców, czy rycerzy na białym koniu.Wątek kryminalny jest ok ale nie nastawiajcie się na nic wielkiego. Polecam

książek: 38
MaarTiWhite | 2017-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2017

http://maartiwhite.blogspot.com/2017/11/pzlf-cz-iv-salla-simukka-czerwone-jak.html

Królewna Śnieżka ma skórę białą jak śnieg, włosy czarne jak heban i usta czerwone jak krew.

Pomysł, by zbudować całą serię książek opartą na baśniowej estetyce całkiem trafny, ale... gdy szukałam fińskich autorów książek i trafiłam na serię autorstwa Salli Simukki przeczytałam
w pierwszej kolejności "kryminał młodzieżowy"...uhm.
Lampka mi się zapaliła, gdyż nie trawię takiej estetyki rodem z Sagi "Zmierzch", ale ok. Jest to fińska literatura młodzieżowa, więc musiałam , po prostu musiałam ją przeczytać.

Generalnie przeczytałam ją w ciągu jednego wieczoru. Czyta się bardzo szybko i lekko.
Książka stanowi pierwszą z 3 części serii o nastolatce imieniem Lumikka, która jest outsiderką i to nadzwyczaj inteligentną. Okazuje się, że lubi ona trzymać się z daleka od tzw."nie swoich spraw", co jest podkreślanie w książce niejednokrotnie. Dziewczyna nie jest popularna w szkole i trzyma się na uboczu oraz...

książek: 1057
Karolina | 2017-08-23
Przeczytana: 22 sierpnia 2017

Zauważyłam ją na targu taniej książki, nad morzem. Przyciągnęła mnie swoją okładką. Potem nazwiskiem. I zdaniem "Była sobie raz dziewczynka, która nauczyła się bać". Oraz tym, że akcja dzieje się w Tampere, mieście, którym byłam.

Młodzieżowy kryminał, w którym wszystko jest podane na tacy, bez zbędnych zwrotów akcji, dość spójną fabułą, jak na literaturę dla nastolatków. Zgrabnie się rozpędza, by pod koniec dość mocno zwolnić. Czytałam ją raz szybciej, raz wolniej, momentami wciągała tak, że musiałam doczytać, później zostawiałam ją, bo i bohaterowie potrzebowali odpocząć. Najbardziej podobał mi się styl, chociaż niektóre wstawki z przeszłości bohaterki mnie nie kupiły.
Konstrukcja nie jest idealna, nie wzbudziła we mnie zachwytu, jednak czas, który przy niej spędziłam nie był stracony.
Jest lekka, jest łatwa, jest przyjemna. Nie udaje. Bohaterowie są jednowarstwowi, zero-jedynkowi.
Główna bohaterka, Lumikki, wpakowała się w coś, w co wpakować się nie powinna. I sama zamierza...

zobacz kolejne z 108 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd