Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarne jak heban

Cykl: Lumikki Andersson (tom 3)
Wydawnictwo: YA!
7,3 (257 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
30
8
56
7
65
6
51
5
19
4
6
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Musta kuin eebenpuu
data wydania
ISBN
9788328014947
liczba stron
192
słowa kluczowe
zbrodnia, tajemnica, śledztwo, Lumikki
język
polski
dodała
MAD_ABOUT_YOU

W szkole trwają przygotowania do spektaklu o Królewnie Śnieżce. Lumikki Andersson gra w nim główną rolę.
W tym samym czasie zaczyna otrzymywać listy od tajemniczego wielbiciela, którego zauroczenie powoli przeradza się w obsesję. Mężczyzna grozi dziewczynie krwawą zemstą, jeśli nie spełni jego żądań… Ostatnia część fińskiej trylogii.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.grupawydawniczafoksal.com/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
TalaZ książek: 2510

Baśniowość w prawdziwym życiu

Salla Simukka to fińska autorka, która szturmem podbiła swój rodzimy, a także i polski, rynek wydawniczy. Wszystko dzięki trylogii o przygodach „Lumikki Andreson”, w których można znaleźć nawiązania do jednej z popularniejszych baśni – Królewny Śnieżki. „Czarne jak heban” jest finalnym tomem wspomnianej trylogii.

Lumikki ma dość przygód. Pragnie zaznać trochę spokoju w ramionach ukochanego Sampsy. Jednak powinna zdawać sobie sprawę, że przeszłość, zarówno ta dobra, jak i tragiczna, nie dają o sobie nigdy zapomnieć… Wszystko zaczyna się, kiedy dziewczyna zgadza się na wzięcie udziału w szkolnym spektaklu przedstawiającym alternatywną wersję Królewny Śnieżki. Lumikki zaczyna wtedy otrzymywać listy od tajemniczego wielbiciela, który wie więcej o jej życiu niż ona sama…

Przyznam, że tom pierwszy nie zachwycił mnie tak mocno, jak tego się spodziewałam, a oczekiwałam naprawdę sporo. Wszystko za sprawą recenzji, których się naczytałam. Dlatego miałam dość mieszane uczucia, przed zabraniem się za „Czarne jak heban”, szczególnie że nie miałam jeszcze okazji poznać środkowego tomu tej trylogii. Na szczęście ten fakt nie okazał się żadną przeszkodą, ponieważ każda książka zawiera w zasadzie odrębne historie, w których głównym łącznikiem jest postać głównej bohaterki. Mimo sprzecznych uczuć i lekkiej nieufności wobec wspominanej powieści, po raz kolejny dałam się skusić i… przyznaję, że tym razem nie żałuję. Nie! Wróć! Żałuję! Czego? O tym na końcu.

W książce wreszcie znalazłam to,...

Salla Simukka to fińska autorka, która szturmem podbiła swój rodzimy, a także i polski, rynek wydawniczy. Wszystko dzięki trylogii o przygodach „Lumikki Andreson”, w których można znaleźć nawiązania do jednej z popularniejszych baśni – Królewny Śnieżki. „Czarne jak heban” jest finalnym tomem wspomnianej trylogii.

Lumikki ma dość przygód. Pragnie zaznać trochę spokoju w ramionach ukochanego Sampsy. Jednak powinna zdawać sobie sprawę, że przeszłość, zarówno ta dobra, jak i tragiczna, nie dają o sobie nigdy zapomnieć… Wszystko zaczyna się, kiedy dziewczyna zgadza się na wzięcie udziału w szkolnym spektaklu przedstawiającym alternatywną wersję Królewny Śnieżki. Lumikki zaczyna wtedy otrzymywać listy od tajemniczego wielbiciela, który wie więcej o jej życiu niż ona sama…

Przyznam, że tom pierwszy nie zachwycił mnie tak mocno, jak tego się spodziewałam, a oczekiwałam naprawdę sporo. Wszystko za sprawą recenzji, których się naczytałam. Dlatego miałam dość mieszane uczucia, przed zabraniem się za „Czarne jak heban”, szczególnie że nie miałam jeszcze okazji poznać środkowego tomu tej trylogii. Na szczęście ten fakt nie okazał się żadną przeszkodą, ponieważ każda książka zawiera w zasadzie odrębne historie, w których głównym łącznikiem jest postać głównej bohaterki. Mimo sprzecznych uczuć i lekkiej nieufności wobec wspominanej powieści, po raz kolejny dałam się skusić i… przyznaję, że tym razem nie żałuję. Nie! Wróć! Żałuję! Czego? O tym na końcu.

W książce wreszcie znalazłam to, czego tak bardzo brakowało mi, i co doprowadziło do zawodu, w przypadku tomu pierwszego tej trylogii. Chodzi mianowicie o nawiązania do baśni o Królewnie Śnieżce. W przypadku „Czerwone jak krew” było tego niewiele. Tutaj jednak jest wręcz odwrotnie, może nie koniecznie ma to ogromny związek z głównym trzonem fabuły, ale wkomponowuje się we wszystkie wydarzenia, tak doskonale, że nie sposób o tym nie wspomnieć.

To naprawdę niesamowite ile tajemnic, niewiadomych i niedopowiedzeń autorka potrafiła zawrzeć w tak nieobszernym tekście (książka ma zaledwie 256 stron). Simukka doskonale potrafi wykorzystać każdą najmniejszą okazję do tego, aby zaskoczyć, a co za tym idzie, zupełnie zbić z tropu swoich czytelników. Jak łatwo się więc domyślić, akcja pędzi do przodu niczym błyskawica. Fabułę została dobrze dopracowana w każdym najdrobniejszym szczególe. Wszystkie tajemnice znajdują wreszcie swoje rozwiązanie i muszę przyznać, że niektórych z rozwiązań, w ogóle się nie spodziewałam.

„Czarne jak heban” to w moim przypadku naprawdę ogromne pozytywne zaskoczenie. Myślę, że na spokojnie każdy może po nią sięgnąć, nawet jeżeli zna tylko jeden z poprzednich tomów. To naprawdę w niczym nie przeszkadza. A czego żałowałam? No właśnie tego, że powieść ma tak małą objętość. Mimo tego, gorąco polecam, bo naprawdę warto.

Natalia „TalaZ” Zdziechowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (933)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 246
Aria | 2015-09-01
Przeczytana: 01 września 2015

Pozycja kończąca całą trylogię o przygodach Lumikki Andresson szczególnie przypadła mi do gustu.
Choć jest to najkrótsza z części jest najbardziej intrygująca i nieprzewidywalna.
Bardzo spodobała mi się główna bohaterka i jej porównanie do Śnieżki.
Duży plus za różne cytaty z piosenek jak i innych źródeł, świetnie oddają one klimat książki.
Cała trylogia warta polecenia:)

książek: 451
geena | 2015-03-26
Przeczytana: 26 marca 2015

Była sobie kiedyś dziewczyna, która miała cień...

Najpierw afera narkotykowa, potem sekta, a na koniec pewna mroczna rodzinna tajemnica... Lumikki musiała odpocząć. Poświęciła więcej czasu sobie i zakochała się. Sampsa, lider zespołu, który wydaje się być ideałem i lekiem na całe zło przynosi Lumicce upragnione ukojenie. To przy nim dziewczyna odżywa i składa w całość potrzaskane wnętrze. Lecz gdy w szkole zaczynają się przygotowania do spektaklu o Królewnie Śnieżce pt. "Czarne jabłko" - nowej, bardziej feministycznej interpretacji baśni z Lumikką w roli głównej - dziewczyna zaczyna otrzymywać listy od tajemniczego Cienia... Początkowe delikatne zauroczenie przeradza się jednak w obsesję, gdy ten grozi jej krwawą zemstą w dniu premiery przedstawienia, jeśli nie spełni jego żądań. To jednak nie koniec kłopotów, które dręczą fińską Śnieżkę - rodzinna tajemnica wciąż nie daje o sobie zapomnieć. Nocne koszmary i niedomówienia dręczą dziewczynę coraz bardziej. Co takiego skrywają...

książek: 2356

Najlepsza część z trylogii!
Idealne zakończenie, ciekawa treść! Wprost nie umiałam się oderwać. Czytało się dużo szybciej niż poprzednie części :D.
Może dlatego, że była z moją ulubioną tematyką (o stalkerze), a może dlatego, że tak dobrze napisana. Zwięźle, na temat i dostajemy odpowiedzi na pytania z poprzednich tomów :D.
Gorąco polecam!

książek: 567
Hybrisa | 2015-12-20
Na półkach: 2015, Przeczytane, E-book
Przeczytana: 20 grudnia 2015

Niezwykle barwna, zaskakująca, wciągająca. Momentami mroczna, przerażająca i tajemnicza. Taka właśnie jest trylogia Salli Simukka, ale to "Czarne jak heban" rozłożyło mnie na łopatki. Ja nie przeczytałam tej książki. Ja ją pochłonęłam! Zajęło mi to niecałe trzy godziny. Czyta się ją błyskawicznie, przeskakując z jednej sceny do drugiej. Zdecydowanie jest to najlepsza z dotychczasowych części i w przeciwieństwie do poprzednich rozwija się tutaj wątek miłosny Lumikki i wychodzą na jaw wszystkie tajemnice. Niestety jedną gwiazdkę muszę ukraść za zakończenie, które pozostawiło mnie z uczuciem niedosytu i lekkiego rozczarowania. Nie tak to sobie do końca wyobrażałam i mam wrażenie, że autorka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Taką mam nadzieję.

książek: 642
Lustro Rzeczywistości | 2015-03-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2015

Salla Simukka ma w sobie ogromny potencjał. Z każdą kolejną książką coraz głębiej wciąga w mroczny świat pełen baśniowych nawiązań i sprawia, że chwilę po lekturze ściskam mocno książkę i boję się własnego cienia... To są emocje! To jest prawdziwa groza! To jest budowanie napięcia i dopracowanej, ekscytującej historii, w której nie ma banalnych rozwiązań. Tak moi drodzy, wreszcie znalazłam kryminał (co prawda młodzieżowy) spełniający wszystkie moje wymagania, a seria o Lumikki Anderson zajmuje zaszczytne miejsce na mojej półce. I mam tylko jeden powód do rozpaczy, ale o tym za chwilę.

Lumikki przeistoczyła się z nastolatki w odpowiedzialną młodą kobietą. Żyje w związku z uroczym chłopakiem, chodzi do szkoły i przygotowuje się do zagrania nietypowej roli Królewny Śnieżki w szkolnym spektaklu.
Przygotowanie do premiery zbiegają się w czasie z otrzymywaniem tajemniczych listów od wielbiciela, który popada w obsesję na punkcie wyimaginowanego związku z dziewczyną. Stalker grozi...

książek: 1189
Martha Oakiss | 2015-03-17
Przeczytana: marzec 2015

Recenzja nie zawiera spoilerów poprzednich tomów!

Była sobie Królewna Śnieżka, której myśliwy chciał wyciąć serce. Jej przeznaczeniem było spocząć w szklanej trumnie i czekać na pocałunek swojego księcia z bajki. Ale może się okazać, że trumny jest wyjątkowo szczelna, a książę utknął gdzieś w korkach i nie zdąży dojechać na czas…

8 grudnia. Lumikki wreszcie się zakochała. Od tak dawna nie doświadczyła tego uczucia, nie pamiętała, jak to jest móc się do kogoś przytulić i zwierzyć. Co więcej, zaczyna przechodzić wewnątrz siebie coraz większą przemianę. Zgłosiła się nawet do sztuki teatralnej Czarne Jabłko, nowej, feministycznej interpretacji baśni o swojej imienniczce, Królewnie Śnieżce. Dostaje jednak tajemniczy liścik od Cienia, który niczym Upiór z Opery ostrzega przed rozlewem krwi podczas przedstawienia…

Dostaniesz w prezencie swoją przeszłość.

Tom trzeci i ostatni uwielbianej przeze mnie serii kryminalnej dla młodzieży. Tym razem skupimy się nieco bardziej na osobowości i...

książek: 5127

„Była sobie raz dziewczynka, której nie było”*

„Był sobie raz klucz, który leżał w ukryciu.
Lecz podobnie jak w baśniach, w prawdziwym życiu wszystko, co schowane chce zostać odnalezione.
Klucz czekał, by ktoś znów wziął go do ręki i otworzył nim kuferek. Czekał cierpliwie, w miejscu, w milczeniu.
Już wkrótce miał nadejść jego czas”.**

Lumikki miała dość gorący okres w swoim życiu, najpierw afera narkotykowa, potem sekta. Liczy, że w końcu zazna trochę spokoju i odkryje rodzinną tajemnicę, która nie daje jej spokoju. Nocne koszmary i niedomówienia ciążą na niej coraz bardziej, a jakby tego było mało ktoś podpisujący się jako Cień wysyła jej anonimowe wiadomości, prześladuje i zna fakty z życia nastolatki, o których nigdy nikomu nie mówiła. Jedyną odskocznią są trwające w szkole przygotowania do wystawienia sztuki Czarne jabłko, w którym dziewczyna gra główną rolę. Kim jest Cień i jaką tajemnicę skrywa rodzina Andersson?

Niecierpliwie wyczekiwałam finalnej części tej fińskiej...

książek: 1209
Caroline | 2016-02-18
Przeczytana: 16 lutego 2016

Po bohaterskiej interwencji w Pradze, Lumikki powraca do zwykłej, szkolnej rzeczywistości. Jednak niepełne wspomnienia i tajemnice zręcznie skrywane przez rodzinę, zaczynają ją męczyć. Dziewczyna ma wrażenie, iż bierze udział w misternie skonstruowanym show, w którym każdy gra swoją rolę.

"Rozmawiali o zwykłych sprawach, utrzymywali ze sobą tylko niezbędne dla zachowania pozorów normalności minimum kontaktu i starali się unikać krępujących chwil milczenia [...]"

Zaczyna również codziennie otrzymywać niepokojące wiadomości od tajemniczego wielbiciela, którego fascynacja zaczyna przeradzać się w ślepą obsesję na jej punkcie. Aby odkryć tożsamość mężczyzny, będzie musiała powrócić do jakże mrocznej i traumatycznej przeszłości, którą już dawno wyparła ze swojej pamięci...

"Czarne jak heban" to trzecia część niesamowitej trylogii Salli Simukki. Poprzednie dwa tomy zrobiły na mnie ogromne wrażenie, dlatego i teraz spodziewałam się czegoś na co najmniej podobnym poziomie. Byłam...

książek: 1346
Cirya | 2015-07-08
Przeczytana: 07 lipca 2015

skończyłam trylogię...
ogólnie mówiąc czytało się lekko i szybko, do opasłych tomiszczy, nawet składając trzy książki w jedną, to tej powieści daleko... a choć nie ilość, a jakość powinna świadczyć o książce, to tu też achów i ochów nie ma :)
nie skreślam autorki i jej pracy, absolutnie nie chcę Was zniechęcać, bo historie same w sobie złe nie są, nawet forma połączenia sensacji z bajką jest ciekawa i oryginalna, Lumikki ma swoje słabości i zalety... i tajemnice
trzecia ostatnia część jest najbardziej tajemnicza i chyba najciekawsza, jak dla mnie...

książek: 510
Elfik Book | 2015-04-01
Na półkach: Przeczytane

Minęło już dużo czasu odkąd Lumikki była w Pradze. Przyrzekła sobie, że gdy tylko wróci do swojej miejscowości, spyta rodziców o swoją siostrę. Jednak wszystkie wydarzenia, które odegrały się w Pradze, cała sława, sprawiły, że Lumikki nie miała odwagi zapytać rodziców o prawdę, gdyż byli dla niej milsi niż zawsze. Strach przed stratą córki sprawił, że nareszcie okazali jej miłość. Lumikki nie chciała rozbić tej bańki szczęścia. Jednak czas sprawił, że wszystko wróciło do normy. Szansa na prawdę zginęła bezpowrotnie. Ale czy na pewno? Dziwne listy od prześladowcy, wspomnienia zakotwiczone w umyśle... Co naprawdę zdarzyło się, gdy dziewczyna była dzieckiem? Kto wie o niej więcej niż ona sama o sobie?

Z serią o Lumikki Andersson spotkałam się całkowicie przypadkowo. Nie wiedziałam, o czym będzie ta seria, ani nie połączyłam tytułów ze sobą ("Czerwone jak krew", "Białe jak śnieg" i "Czarne jak heban" – mówi Wam to coś?). Porwałam się na nieznaną wodę. Jednak starczyły dwie pierwsze...

zobacz kolejne z 923 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd