Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozmowa w "Katedrze"

Tłumaczenie: Zofia Wasitowa
Wydawnictwo: Znak
7,95 (971 ocen i 90 opinii) Zobacz oceny
10
188
9
234
8
182
7
215
6
75
5
42
4
16
3
12
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Conversación en la catedral
data wydania
ISBN
9788324010073
liczba stron
680
słowa kluczowe
Peru, Ordija, Nobel 2010
język
polski

Inne wydania

Rozmowa w „Katedrze” to niezwykła historia ludzi żyjących w Peru, w latach 50., w czasie dyktatury wojskowej, której przywódcą był generał Manuel Apolinario Odría. Akcja książki rozgrywa się na kilku płaszczyznach ujawniających kulisy i mechanizmy władzy dyktatora jak i jej wpływ na życie zwykłych ludzi. W popularnym barze o znaczącej nazwie „Katedra” spotykają się Santiago Zavala, który...

Rozmowa w „Katedrze” to niezwykła historia ludzi żyjących w Peru, w latach 50., w czasie dyktatury wojskowej, której przywódcą był generał Manuel Apolinario Odría.

Akcja książki rozgrywa się na kilku płaszczyznach ujawniających kulisy i mechanizmy władzy dyktatora jak i jej wpływ na życie zwykłych ludzi. W popularnym barze o znaczącej nazwie „Katedra” spotykają się Santiago Zavala, który wyrwał się spod władzy lojalnego wobec rządu ojca, Ambrosio - człowiek ze społecznych nizin, znajomy Cayo Bemudeza bliskiego współpracownika prezydenta.

Rozmowa w "Katedrze", uznawana jest za najważniejsze dzieło Vargasa Llosy. Sam Autor mówi o niej w ten sposób: „Żadna inna powieść nie przysporzyła mi tak wiele trudu. Dlatego gdybym musiał kiedyś uratować coś z pożaru, wyniósłbym właśnie tę książkę”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1051
Aleksandra Pytlos | 2016-01-16
Przeczytana: 14 stycznia 2016

Mario Vargas Llosa kiedyś stwierdził, że „Rozmowa w Katedrze” była największym wyzwaniem w jego pracy twórczej. Patrząc na gabaryty książki, również potraktowałam ją jako wyzwanie – czytelnicze. W wydaniu Znaku liczy prawie 700 stron zawartych w jednym woluminie. Jednak nie takie książki się czytało, a znając twórczość autora, raczej nie obawiałam się dłużyzn. Powieść opisuje przebieg jednej rozmowy przeprowadzonej w lokalu „Katedra”, między dwojgiem dawnych znajomych. Mimo, że rozmowa trwa kilka godzin, to zawarto w niej kilkanaście lat historii Peru.

Głównym bohaterem– i jednym z dwóch rozmówców – jest Santiago Zavala, wywodzący się z bogatej i wpływowej rodziny młodzieniec, który zboczył z drogi wyznaczonej mu przez status społeczny. Ulubieniec seniora rodu buntuje się, mimo iż nie ma pomysłu na siebie to jednego jest pewien - nie chce pustego życia peruwiańskiej burżuazji. Odczuwa tak wielką niechęć do swojej rodziny i tego co ona reprezentuje, że dokonując wyborów życiowych, robi jej na przekór. Swoim kosztem.

W „Rozmowie...” Llosa wprowadza nas w zakulisowe życie polityczne Peru lat 50-tych. Poznajemy czołowych graczy tamtych czasów, ich sojuszników i wzajemne relacje. Pokazuje nam gorzką prawdę – tu nie chodzi o dobro obywateli, co najwyżej o ich przychylność. Trzeba jak najwięcej zyskać na stanowisku, dorobić się. Nikt nie gra w otwarte karty, nie ma przyjaciół, jedynie wspólne interesy. W te manewry wplątane są postronne osoby, nie związane z polityką, często najwięcej tracące w ostatecznym rozrachunku.

Książka przypomina nieco południowoamerykańską telenowelę. Znajdujemy tu opis wszystkich klas społecznych – bogaczy, przeciętnych urzędników i dziennikarzy, tych najbiedniejszych a nawet półświatek. Z każdej grupy poznajemy po kilka postaci, z większością z nich ma styczność drugi rozmówca z „Katedry” - Ambrossio. Łączy on wszystkich bohaterów w jedną spójna opowieść. Snuje on historię swego życia przeplatając ją wzmiankami o ludziach, których spotkał na swej drodze, dzięki czemu otrzymujemy wielopłaszczyznową historię Peru tamtych lat.

Autor wykreował bohaterów wyrazistych i autentycznych. Poznając zawirowania życiowe z którymi się mierzą, nie dziwią nas ich wybory. A nawet jeśli - wynika to bardziej ze złożoności ich natur, niż ze złego nakreślenia postaci. Nie ważne czy chodzi o bogatego polityka, podstarzałą piosenkarkę czy czarnoskórą służącą, ich perypetie wciągają nas, chcemy poznać ich historię, dowiedzieć się, jak potoczyły się ich losy. Llosa nie bawi się w moralizatorstwo, ocenę postaci pozostawia czytelnikowi.

Na pierwszy rzut oka kompozycja powieści wydaje się być zagmatwaną. Zdarza się, że na jednej stronie na przemian występują rozmowy i wydarzenia z różnych dekad. Na początku ta plątanina może nieco zniechęcić, jednak już po kilkudziesięciu stronach wątki łączą się ze sobą. Można tu dostrzec swego rodzaju rytm, hipnotyzujący i wciągający w opowieść. Przez to trudno oderwać się od książki, mijają kolejne godziny a my już nawet nie czujemy ciężaru opasłego tomu.

Po ukończeniu „Rozmowy w Katedrze” miałam wrażenie, jakbym obejrzała ostatni odcinek ulubionego serialu – poczułam niedosyt i żal po rozstaniu z bohaterami. Swoją drogą mamy tu bardzo dobry materiał do telewizji. Byłoby to połączenie House of Cards z Mildred Pierce – polityczne intrygi, rodzinne tragedie, piękne kostiumy i malownicza sceneria. Wracając jednak do książki i podsumowując – mamy tu kawał dobrej literatury. Bardzo się cieszę i doceniam, że Llosa podjął się trudu stworzenia tego dzieła, książka trzyma poziom aż do końca. Gorąco zachęcam do lektury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Upiory

Nigdy bym nie przypuszczał, że butelka Jim Beam'a może uratować komuś życie. Komu innemu jeśli nie Harremu Hollowi. Legendarny łowca seryjnych morder...

zgłoś błąd zgłoś błąd