pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Rozmowa w Katedrze
Rozmowa w „Katedrze” to niezwykła historia ludzi żyjących w Peru, w latach 50., w czasie dyktatury wojskowej, której przywódcą był generał Manuel Apolinario Odría.
Akcja książki rozgrywa się na kilku...
Rozmowa w „Katedrze” to niezwykła historia ludzi żyjących w Peru, w latach 50., w czasie dyktatury wojskowej, której przywódcą był generał Manuel Apolinario Odría.
Akcja książki rozgrywa się na kilku płaszczyznach ujawniających kulisy i mechanizmy władzy dyktatora jak i jej wpływ na życie zwykłych ludzi. W popularnym barze o znaczącej nazwie „Katedra” spotykają się Santiago Zavala, który wyrwał się spod władzy lojalnego wobec rządu ojca, Ambrosio - człowiek ze społecznych nizin, znajomy Cayo Bemudeza bliskiego współpracownika prezydenta.
Rozmowa w "Katedrze", uznawana jest za najważniejsze dzieło Vargasa Llosy. Sam Autor mówi o niej w ten sposób: „Żadna inna powieść nie przysporzyła mi tak wiele trudu. Dlatego gdybym musiał kiedyś uratować coś z pożaru, wyniósłbym właśnie tę książkę”.
pokaż więcej.
źródło opisu: http://www.znak.com.pl/
źródło okładki: http://www.znak.com.pl/
Moja Biblioteczka

Opinie znajomych
-
2ostatnia dodana przez Darth_Morrigan, 27 tygodni 1 dzień 10 godzin 45 minut temu, w grupie Świat książek
-
371
-
14
Opinie czytelników
Zastanawia mnie dlaczego wszystkie książki, które nie pozwalają mi spać muszą byś takie smutne? Dawno nie czytałem czegoś równie przybijającego. Jednak sposób konstrukcji świata, budowa wątków, dialogów i ogólnie postaci - mistrzostwo i niesamowity talent. Po pierwszych 200 stronach miałem dość i przyznam szczerze, że dopiero w końcowej części wszystko zaczęło się "układać". Ilość imion, nazw i ogólnie klimat ciągłej swady, mówiąc skromnie odpycha. Ale warto, bo przyjęcie tak skomplikowanej i naprawdę interesującej konstrukcji myślowej pobudza do życia, do rozpalania niesamowitej i niczym niezastąpionej ciekawości świata otaczających nas ludzi i miejsc.
Pokażna lektura, małym drukiem prawie 600 stron, czytałam ją dwa miesiące! Powieść trudna, polifoniczna, w której przenika się kilka wątków, zdarzeń i dialogów, a akcja dzieje się na kilku płaszczyznach czasowych. Pierwszy raz taką książkę czytałam. Sam Autor, ubiegłoroczny Noblista, powiedział o niej:" Żadna inna powieść nie przysporzyła mi tak wiele trudności. Dlatego, gdybym miał kiedyś uratować coś z pożaru, wyniósłbym właśnie tę książkę".
Akcja fabuły, to Peru lat 50.- dyktatura wojskowa generała Manuela Apolinario Odrii. Zapętlona polityka, system, w którym wszystko ulega degeneracji, życie publiczne i prywatne. Wszechobecna szarość, brutalność, donosy, podsłuchy...Chwilami lektura męcząca, pomimo to utrzymuje zainteresowanie czytelnika: co będzie dalej, jak to wszystko się zakończy. Odczułam zadowolenie, że wreszcie dobiegła końca.
W Polsce lat 70. ta powieść spełniała oczekiwania, których wówczas nie mogła spełnić literatura polska! Czytano tę książkę jako opis polskiej rzeczy...
Książkę tę przeczytałem w latach 80-tych wydanie PIW, całkiem inaczej ją się czytało niż obecne wznowienie Znaku. Czytało się ja jak opowieść o Polsce. Plotki jakie docierały gdzieś z "szumiącej" audycji radiowej - dodawały nieco obrazów opisom w książce. Są książki które trzeba przeczytać we właściwym czasie. Z cała pewnością wrócę do niej teraz. Była to książka która zapoczątkowała moja znajomość z Mario Vargasem, znajomość którą cenie sobie do dnia dzisiejszego tak jak paru innych autorów z Ameryki Pd. Ich obecność w mojej biblioteczce jest wręcz obowiązkowa.
Opinie swoja napisałem dlatego, że wśród moich znajomych, której opinie o książkach uważam za cenne, zauważyłem, że książka ta dostała od niej - jedna gwiazdkę :(. Trudno. Oby czasy i wydarzenia opisywane w "Rozmowach w Katedrze" były tylko fikcja literacką na cały świecie.
Książkę warto przeczytać
Najlepsza książka jaką do tej pory czytałem. Powinna dostać nie 5, a 6 gwiazdek, ewentualnie powinienem obniżyć wszystkie pozostałe oceny w biblioteczce o jedną gwiazdkę.
Powieść długa, tematyka ciężka, przesiąknięta polityką. Napisana skomplikowanym stylem, przeplatające się wątki i dialogi przez całe ponad 600 stron. Czyta się ją powoli, ale w żadnym momencie się nie nudzi. Polecam.
To dopiero moja druga książka tego autora, ale absolutnie nie dziwię się, że została uznana jedną z najlepszych książek XX wieku. Niech nie zrazi niedoświadczonych czytelników styl Llosy - przeplatanie akcji, dialogów, nagromadzenie osób z początku zawsze powodują lekkie zagubienie, ale przez to też nie jest to książka do czytania podczas jazdy autobusem: tekst wymaga skupienia, a co za tym idzie ciszy i przyjaznych warunków. Tylko w ten sposób będziemy w stanie całkowicie zrozumieć akcję oraz - co się z tym wiąże - sens i przesłania książki. Barwni bohaterowie, niezwykle przejmująco nakreślone tło historyczne i równie często co przerażające jak i ironiczne zdarzenia, które wartko następują po sobie. Nie bez powodu Llosa został laureatem literackiego Nobla w tym roku; nie mogę się już doczekać, kiedy znowu będzie mi dane przeczytać kolejne dzieło napisane jego ręką - jeżeli wszystkie są na poziomie "Rozmowy w Katedrze", a przynajmniej oscylują w jego granicach, to nie bez kozery ten pe...
Jedna z najbardziej efektownych, emocjonujących i pomimo dość skomplikowanej konstrukcji, najbardziej przystępnych powieści z tzw. żelaznego kanonu XX wieku. Wyraźnie zarysowana fabuła; ciekawe, krwiste postacie; nowoczesna narracja.
Powieść bardzo europejska, spodoba się nawet tym, którzy nie przepadają za literaturą iberoamerykańską.
Nie ma się co rozpisywać, po prostu trzeba przeczytać.
Tym razem Mario Vargas Llosa niemile mnie zaskoczył. Spodziewałem się przeczytać najlepsze dzieło tego noblisty tymczasem okazało się że rozczarowanie towarzyszyło mi prawie od samego początku.
Llosa w swojej powieści opowiada historię ludzi z okresu dyktatury generała Odrii w Peru. Splata ze sobą losy ludzi z wyżyn i niżyn społecznych, zwolenników komunizmu i twardej dyktatury, prostytutek Limy i ich bogatych klientów.
Z okładki książki można wyczytać że akcja toczy się na kilku płaszczyznach. Niestety właśnie ta wielopłaszczyznowość powodowała zamęt w mojej głowie. W niektórych rozdziałach każde zdanie dotyczyło innych osób. Ponadto sposób narracji również nie przypadł mi do gustu. Były momenty że nie wiedziałem kto o kim opowiadał i w pewnym momencie niewiele mnie to już potem interesowało.
Recenzje rozpływały się nad niezwykłą historią ludzi żyjących w czasach dyktatury. Dla mnie ta historia była mało interesująca, wręcz nudna.
Zachętą do przeczytania "Rozmowy w Katedrze" m...
Strasznie mi głupio, że cały świat jest mądrzejszy ode mnie i widzi w tej książce cud, mądrość i wspaniałość, a ja nic, ale co poradzić. Zmęczyłam 50 stron, skonstatowałam, że wrażenie zrobiła na mnie dokładnie jedna scena, bohaterowie zupełnie mnie nie obchodzą, a narracja koszmarnie męczy, nudzi, i nie wiadomo dlaczego tak się rozwleka. Literatura iberoamerykańska, taak. Nie będę odkrywcza, stwierdzając, że strasznie jej dużo, i że wszyscy ją kochają. Sama kocham, zwłaszcza gdy w realizm wmiesza magię. Ale tu magii nie ma, są za to pojawiające się po kolei wątki dziennikarza, biednego studenta, dyktatora, pierwszych przeżyć miłosnych... Mam wrażenie, że to się pojawia zawsze, wszędzie, i to w ten sam sposób opisane. Ileż można. Przecież ja tak mało czytałam, a to już nuży powtarzalnością.
Odłożyłam książkę na półkę. Może do niej wrócę za parę lat, ale cóż, najprawdopodobniej nie. Zostanie mi zagwozdka, co też każde z was w tej powieści dostrzegło, że nie ma na Lubimy Czytać an...
Najlepsza powiesc, najlepszego autora drugiej polowy XX wieku. Czyni ja chyba najlepsza ksiazka wszech czasow.
"Rozmowa w Katedrze" jest trzecią powieścią Mario Vargas Llosy. Ukazuje wyniszczające skutki moralne, jakich doznało peruwiańskie społeczeństwo wskutek funkcjonowania reżimu generała Manuela Odrii oraz niezdolność klasy średniej do wyrażenia sensownego buntu wobec władzy. Pojawiają się tutaj historie bohaterów, ludzi pochodzących z różnych klas społecznych- zaczynając od polityków, kończąc na ludziach pracy fizycznej. Spoiwem łączącym wszystkie wątki powieści jest rozmowa Santiago Zavali, dziennikarza znanej gazety "La Cronica" i Ambrosia Pardo, dawnego szofera ojca Santiago. Z głównego wątku opowieści odchodzi wiele wątków pobocznych- dziejów osób o różnym statusie społecznym i pochodzeniu etnicznym, które w sumie tworzą realistyczny obraz dyktatury w Peru za czasów generała Odrii. Llosa przedstawił tu walkę z cenzurą, masowe manifestacje, strajki i protesty związków zawodowych. Czytelnik jest świadkiem usiłowania obalenia władzy przez apristów i komunistów, ale także poznaje skomplik...
Książka arcydzieło, żadne pożary jej nie grożą. Opisuje w założeniu naród a społeczeństwo jak wiemy jest różnorodne, od ludzi zasiadających w rządzie po służących i według mnie daleko jej do politykowania, winę ponosi historia Peru. Przesadą wielką jest "ceglenie" książce tak dobrej i straszenie polityką, która dla niektórych jest zaledwie omijaną rubryką w gazecie a dla innych pracą.
Wielodialog występuję głownie w rozdziale pierwszym i zaskakuje na początkowych parudziesięciu stronach, później jest to miłe urozmaicenie czytania. Poznawanie ludzi poprzez dialog to wręcz świetna zabawa, dopiero po przeczytaniu paru rozmów zaczynamy układać historię chronologicznie. Im dalej tym bardziej składna i już spokojna w formie książka zaskakuje do końca, nie tyle przyszłością, co u niektórych bohaterów mroczną przeszłością.
Uważam, że powieść jest zbyt krótka szybko ją przeczytałem podejrzewam ze przez ciekawość, jeżeli kogoś zamęczyła to chyba nie czytał jej uważnie.
po niektórych opiniach przygotowałam się psychicznie na ciężką przeprawę a tu żadnych zawiłych wątków politycznych ani nic trudnego do zrozumienia oczywiście trzeba się skupić bo narracja jest skomplikowana ale warto bo moim zdaniem to arcydzieło.Jeżeli ktoś nie czytał Llosy to lepiej zacząć od czegoś lżejszego a jest w czym wybierać
Na początku było trudno, trochę trwało zanim wgryzłem się w opowieść. Był warto. Wielowątkowa historia prowadzi czytelnika po przez politykę, arystokrację, szumowiny chcące zarobić łatwy pieniądz, a przede wszystkim poznajemy mroczne dzieje Peru
Czy ktoś może mi po krtótce streścić fabułę tej książki? Bo jakoś nie moge sklecić tego w spójną i logiczną całość (a może się nie da?)
Nie uważam tej książki za dzieło sztuki na miarę Nobla, ale możliwe że coś mnie tu ominęło.
Styl pisania jest tak złośliwie zawiły, że nawet nie artystyczny, to już zakrawa na bałagan. Czy na tym polega ambitna książka że jej forma jest trudna? Najwyraźniej tak. Odniosłam wrażenie, że autor specjalnie napisał ją w taki sposób żeby trudniej trafiała do odbiorcy. Może dlatego, że gdyby napisał ją w zwykły sposób np. no nie wiem... jasny i przejrzysty, to nic by w niej nie zostało albo w ogóle nie zwróciłaby uwagi.
Kiedy czytałam poszczególne zdania, widziałam mnóstwo sposobów innego przekazania tej samej treści bez wymuszonej zawiłości.
Nie rozumiem , po co?!
Zaczynałem czytać jakiś rok temu, mając różne myśli w głowie i nie mogąc się na niej skupić. Nic nie zrozumiałem z pierwszych dwustu stron i rzuciłem w kąt, miałem wrażenie, że forma przerasta treść, a opinie o "Rozmowie..." są przesadzone.
Powróciłem od niej na nowo tydzień temu, mając tym razem czystą głowę. No i okazało się, że owszem skomplikowana, że w jednym zdaniu często bywają mieszane czasy, zdarzenia i narratorzy, i że na świeżo po przeczytaniu nie jestem w stanie ułożyć chronologicznie wszystkich wątków, ale książka jednak wyjątkowa i zdecydowanie godna polecenia.
Samo życie. Trudna książka przedstawiająca Peru poddane dyktaturze i Peru próbujące z nią walczyć z perspektywy elity jak i zwykłych, szarych obywateli. Trudna z tego względu, że trzeba być non stop nań skupionym, często i gęsto nakładające się na siebie wydarzenia i dialogi potrafią przytłoczyć. Dzięki Autorowi i jego talentowi pisarskiemu ciężko jest jednak od 'Rozmowy...' się oderwać, klimat potrafi pochłonąć. Poruszająca, przepełniona odrażającymi scenami, zmuszająca do przemyśleń lektura.
Książka, która pod względem fabuły jest genialna. Po przeczytaniu książki wszystko łączy się w logiczną całość. Ponadto Llosa losy bohaterów genialnie osadził w politycznych realiach Peru drugiej połowy XX wieku. Choć z początku w książkę ciężko się wgryźć, to później nie można jej nie dokończyć! POLECAM
Naprawdę trudna książka, chyba najtrudniejsza jaką czytałam. Czytelnik musi się przystosować do stylu pisania, zawiłości fabuły, wreszcie do bogactwa opisywanych charakterów, LLosa nie ułatwia tego w żaden sposób. Każda postać scharakteryzowana jest z wielu perspektyw, po kolei poznaje się ich motywacje i przeszłość. W związku z tym książka staje się jeszcze trudniejsza, ale o ile prawdziwsza. Najzabawniejsze, że jest się w stanie obdarzyć sympatią każdą postać, bo w tej historii nikt nie jest bez wad (z początku nawet sympatyzowałam z Cayo).
Nie odczuwam entuzjazmu wobec książek politycznych, wręcz przeciwnie, a w miarę zagłębiania się w lekturę odczuwałam coraz większe zniechęcenie wobec władzy. Jednak i ten wątek mnie wciągnął i muszę przyznać, że beznadziejnie kibicowałam apristom, ponadto świadoma, że ich zwycięstwo nadal nie byłoby dobre dla państwa.
Potrzeba sporo czasu, aby powieść wciągnęła, 100 stron niekoniecznie wystarczy, a przecież niejedna książka przy takiej ilości fi...
Niezwykła książka. Zaskakujące nie tylko jak w pełni pokazuje społeczeństwo peruwiańskie XXw - zaskakująca była dla minie aktualność, współczesność uniwersalność wymowy tej książki i podobieńswto odległego reżimu do doświadczeń państw Europy środkowowschodniej. Wielowymiarowość - to słowo najlepiej chyba opisuję to dzieło
Bardzo dobra książka. Na początku trudno przebrnąć przez sposób narracji Llosy (dwie równoległe sceny) oraz zorientować się w polityce peruwiańskiej (kto jest kto), ale z czasem zaczyna nas coraz bardziej wciągać. Polecam.
Na półkach
Cytaty z książki
- „- Jesteś jak podstarzała kurwa, która wspomina młodość, Zavalita - powiedział Carlitos. - I w tym ta...” - 3 osoby to lubią
- „-"Miałem w nosie całą forsę świata..." -"W tym kraju, paniczu, życie nie jest łaskawe dla ludzi....” - 3 osoby to lubią
































