Wyzwanie czytelnicze LC

Jutro, w czas bitwy, o mnie myśl

Tłumaczenie: Carlos Marrodán Casas
Wydawnictwo: Sonia Draga
7 (118 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
9
8
24
7
34
6
21
5
14
4
2
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Manana en la batalla piensa en mi
data wydania
ISBN
9788379990795
liczba stron
416
słowa kluczowe
Carlos Marrodán Casas
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Marta zaprasza niedawno poznanego Victora do swojego madryckiego apartamentu. Wszystko dzieje się pod nieobecność męża, który przebywa w podróży służbowej w Londynie. Kiedy zasypia jej dwuletni syn, Victor i Marta udają się do sypialni. W ramionach niedoszłego kochanka Marta nagle umiera. Przerażony mężczyzna ucieka ze stanikiem i z kasetą magnetofonową sekretarki automatycznej jako jedynymi...

Marta zaprasza niedawno poznanego Victora do swojego madryckiego apartamentu. Wszystko dzieje się pod nieobecność męża, który przebywa w podróży służbowej w Londynie. Kiedy zasypia jej dwuletni syn, Victor i Marta udają się do sypialni. W ramionach niedoszłego kochanka Marta nagle umiera. Przerażony mężczyzna ucieka ze stanikiem i z kasetą magnetofonową sekretarki automatycznej jako jedynymi łupami miłosnymi i z gryzącym go poczuciem winy wobec niemal sobie nieznanej zmarłej. To niecodzienne zdarzenie daje początek niezwykłej próbie wyjścia bohatera z cienia, z nijakości, z nicości...
Javier Marias, w swojej ekscentrycznej i niesamowitej powieści, twardo stąpa po ziemi ukazując, co kryją kłamstwa, a co skrywa prawda.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2014

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6151

Świat zależy od swych opowiadaczy*

Wznowienie powieści „Jutro, w czas bitwy, o mnie myśl” Javiera Maríasa przynosi kolejną możliwość zanurzenia się we wszechświecie słów tego pisarza. Ponownie mamy przyjemność pogrążenia się w jego rozpoznawalnym od pierwszej frazy stylu – przemyślanym, dopracowanym, mistrzowskim. Świat przedstawiony autora to bowiem lingwistyczny kosmos, w którym nie istnieją obiektywne postaci, przedmioty czy miejsca, ale ich opisy lub opowieści o nich lub przez nich snute. Narratorem jest, jak zwykle (poza powieścią „Zakochania”) mężczyzna, rzemieślnik słowa – filolog angielski z wykształcenia, scenarzysta i autor-widmo w praktyce zawodowej – Victor Francés Sanz, uwikłany przypadkowo w tragiczną sytuację. Powieść zaczyna się od zdania wstrząsającego czytelnikiem nastawionym na spokojną lekturę (podobnie jak w późniejszej książce hiszpańskiego pisarza „Serce tak białe”) i wyostrza uwagę, dzięki czemu może on do samego końca w napięciu śledzić rozwój wypadków, a raczej narracji. Fabuła bowiem nie obfituje w nadmiar wydarzeń, ale książka uwodzi językiem, frazą, pięknem słów, wciąga w sam środek przemyśleń narratora.

Świat przedstawiony stwarza się tu przez słowa. Wydaje się to oczywiste – mamy bowiem do czynienia nie z dziełem malarskim, architektonicznym czy fotografią, lecz z dziełem literackim – ale słowa używane przez narratora kreują rzeczywistość subiektywną, nie opis wydarzeń, tylko ich interpretację. Jak to bowiem zostaje powiedziane w którymś momencie - Świat zależy od swych...

Wznowienie powieści „Jutro, w czas bitwy, o mnie myśl” Javiera Maríasa przynosi kolejną możliwość zanurzenia się we wszechświecie słów tego pisarza. Ponownie mamy przyjemność pogrążenia się w jego rozpoznawalnym od pierwszej frazy stylu – przemyślanym, dopracowanym, mistrzowskim. Świat przedstawiony autora to bowiem lingwistyczny kosmos, w którym nie istnieją obiektywne postaci, przedmioty czy miejsca, ale ich opisy lub opowieści o nich lub przez nich snute. Narratorem jest, jak zwykle (poza powieścią „Zakochania”) mężczyzna, rzemieślnik słowa – filolog angielski z wykształcenia, scenarzysta i autor-widmo w praktyce zawodowej – Victor Francés Sanz, uwikłany przypadkowo w tragiczną sytuację. Powieść zaczyna się od zdania wstrząsającego czytelnikiem nastawionym na spokojną lekturę (podobnie jak w późniejszej książce hiszpańskiego pisarza „Serce tak białe”) i wyostrza uwagę, dzięki czemu może on do samego końca w napięciu śledzić rozwój wypadków, a raczej narracji. Fabuła bowiem nie obfituje w nadmiar wydarzeń, ale książka uwodzi językiem, frazą, pięknem słów, wciąga w sam środek przemyśleń narratora.

Świat przedstawiony stwarza się tu przez słowa. Wydaje się to oczywiste – mamy bowiem do czynienia nie z dziełem malarskim, architektonicznym czy fotografią, lecz z dziełem literackim – ale słowa używane przez narratora kreują rzeczywistość subiektywną, nie opis wydarzeń, tylko ich interpretację. Jak to bowiem zostaje powiedziane w którymś momencie - Świat zależy od swych opowiadaczy. W rzeczy samej narrator – człowiek pracujący piórem - dobiera słowa, ogląda je, analizuje, buduje za ich pomocą przypuszczenia, dywagacje, próbuje rekonstruować przeszłość i formować prawdopodobną przyszłość. Victor opisuje świat przez lingwistyczne skojarzenia, łączy odległe zdarzenia za pomocą pojawiającego się w nich gestu, detalu, fragmentu oglądanego filmu czy słowa lub zwrotu. Opowiada o ludziach, a w zasadzie o sobie w kontakcie z innymi, i opisuje przedmioty, świadków ważnych wydarzeń, tak, jakby one także miały życie, a może nawet coś do powiedzenia. Dzięki temu książka konstrukcyjnie mieści się gdzieś pomiędzy powieścią szkatułkową (narrator opowiada o kimś, kto wspomina, jak ktoś mu opowiadał…), strumieniem lingwistycznej świadomości (a może strumieniem automatycznej narracji?) a czymś w rodzaju literatury konfesyjnej. Bohater, przedstawiający splot wydarzeń, a raczej ich złożone okoliczności, zdaje się być doskonale świadomy, że Opowiadający zazwyczaj potrafi wszystko dobrze wytłumaczyć i zarazem wytłumaczyć siebie, opowiadać to to samo co przekonywać lub wykazywać, albo pozyskiwać zrozumienie, w ten sposób wszystko może stać się zrozumiale, nawet największe podłości, i wszystko może być przebaczone, jeśli jest cokolwiek do przebaczenia, wszystko puszczone płazem czy oswojone, a nawet obdarzone współczuciem (…)* Historię tworzą bowiem nie uczestnicy wydarzeń, tylko jej kronikarze.

Javierowi Maríasowi znowu udaje się uwieść czytelnika, złapać go w sieć swoich pięknych fraz, lingwistycznych dywagacji, emocji poddanych rozbiorowi logicznemu i w labirynt zdań wielokrotnie złożonych. W przestrzeni jego słów czas nie jest liniowy, lubi się plątać, krążyć, zwijać w pętle, przyczajać i wracać do początku. Odnajdujemy tu charakterystyczne dla pisarza tematy: sekrety, miłość, zdradę, podejrzenia, wątpliwości, śmierć i małżeństwo a nade wszystko wszechobecne słowa – pierwsze i ostanie, ważne i błahe, decydujące o losie innych i zupełnie ozdobne. Ważnym bohaterem jego książek jest też pamięć, najczęściej osobista, czasem literacka, co ciekawie komponuje się z faktem, że także w tej powieści, jak w wielu pozostałych pada wiele cytatów oraz autocytatów. Odnajdziemy tu nie tylko tytułowy cytat z „Ryszarda III” W. Shakespeare’a (zresztą inne cytaty z dramatów tego samego autora posłużyły jako tytuły kilku powieści Maríasa np. „Serce tak białe” i „Twoja twarz jutro”), ale także zwrot „czarne plecy czasu”, który stanie się tytułem kolejnej książki wydanej cztery lata później. Z kolei cytaty wykorzystane w recenzowanej tu powieści „Jutro, w czas bitwy, o mnie myśl” powrócą w trzecim tomie trylogii „Twoja twarz jutro”, zyskując ciekawe rozwinięcie lub nową interpretację.

Czytając powieści hiszpańskiego mistrza prozy nie sposób nie pomyśleć o podejściu narracyjnym w psychoterapii. Wywodząca się z nurtu psychologii humanistycznej terapia przedstawia tezę, zgodnie z którą ludzie mogą stać się głównymi autorami historii swojego życia. Terapeuta proponuje klientowi spojrzenie na siebie poprzez pryzmat zasobów i mocnych stron, a nie deficytów i słabości. To, co dobre dla klienta i stanowiące jego mocne strony umożliwia mu stworzenie nowej, alternatywnej historii o sobie i własnym życiu. Terapia polega zatem na ponownym odkrywaniu swoich zapomnianych zasobów i używaniu ich do konstruowania lepszej przyszłości przez zmianę swojej opowieści. Warto zatem polecić powieść nie tylko miłośnikom pięknej literatury, ale także zainteresowanym zmianą życia i obrazu siebie oraz psychoterapeutycznym sceptykom. Na pewno warto, bez względu na wnioski.

Uwaga! Recenzentka ostrzega:
czytanie tej książki może powodować zmiany w myśleniu i życiu Twoim, i Twojego otoczenia.

Jowita Marzec

* Cytaty pochodzą z recenzowanej książki.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (421)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3090
nellanna | 2017-11-22
Na półkach: Przeczytane

Uwiodła tak bardzo, że na pewno kupię własny egzemplarz, bo biblioteczny jestem zmuszona oddać. Ciekawych wnikliwej analizy odsyłam do pięknej, wyczerpujacej oficjalnej recenzji dzieła. A od siebie mogę dodać, że obcowanie z taką literaturą pozwala docenić materiał twórczy jakim jest język, istota doboru słów i ich kontekstów. Umiejętności obrazowania za pomocą wyobraźni. To fascynujaca lektura ale na pewno nie dla każdego.

książek: 517
daab | 2012-03-19
Na półkach: Przeczytane

Javier Marias. We Francji numer jeden hiszpańskiej prozy. W Niemczech ma status pisarza zasługującego na Nobla, dzięki namaszczeniu przez papieża niemieckiej krytyki Marcela Ranickiego. A w Polsce Marias jest mało znany, zupełnie zepchnięty na margines przez inne nazwiska, przede wszystkim Mendozę i Reverte'a, choć to literatura z półki wyższej. Fabuły nie ma co zdradzać, to co jest napisane przez wydawcę na okładce wystarcza, by zakreślić obszar "dziania się".

Styl Mariasa jest bardzo charakterystyczny, długie wyszukane zdania, liczne monologi wewnętrzne, dialogi, retrospekcje, alternatywne wersje tych samych zdarzeń toczone równolegle do biegnącej rzeczywistości i retardacje - akcja praktycznie ograniczona do minimum. "Jutro, w czas bitwy, o mnie myśl" składa się w zasadzie z kilku scen, po mistrzowsku opowiedzianych, rozegranych jak partia literackich szachów, na końcu spięta pointującą klamrą. Są również dłużyzny, w końcu kartki mamy tu wypełnione licznymi przemyśleniami,...

książek: 496
Alex | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane

Jak i w kinie tak i w literaturze hiszpańskiej tkwi głębia. To pierwsza powieść Mariasa po którą sięgnęłam i oczywiście nie ostatnia. Jest ona strumieniem myśli, analizą tego, co się nam w życiu przytrafia i rozbieraniem przypadków na czynniki pierwsze. Niesamowita u tegoż autora jest dbałość o detale, szczegółowe postrzeganie rzeczywistości, a w niej i człowieka, któremu los rozdaje karty.

książek: 766
Jarek1983 | 2015-02-02
Przeczytana: 02 lutego 2015

Chyba najłatwiejsza w odbiorze książka Javiera Mariasa. Jej łatwość w odbiorze polega na tym, że "Jutro, w czas bitwy, o mnie myśl" jest powieścią z bardzo precyzyjnie skonstruowaną fabułą. Świetny początek daje świetny asumpt autorowi do prowadzenia swoich rozważań i przemyśleń na temat kłamstwa, zdrady, niewiedzy i szeroko pojętych relacji między ludzkich. W charakterystyczny dla siebie sposób, Marias, prowadzi nas przez pogmatwaną historię romansów i niezawinionych zbrodni. Jak zawsze książki Hiszpana są wymagające intelektualnie. Widać już w tej powieści zalążki tematyki, która pojawi się w lepszym, szerszym i bardziej złożonym wydaniu w trylogii "Twoja twarz jutro".
Wyznawcy muszą znać. Początkujący mogą wybrać na pierwsze spotkanie.

książek: 155
wooojt | 2017-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2017

Książka niezwykle rozwleczona i to jej rozwleczenie najlepiej oddaje to, co Marias chce nam przekazać : zdarzenia nic nie znaczą, fakty to tylko punkty na niekończącej się osi czasu, pozbawione barw, emocji, treści. By jej nabrały, by niosły ze sobą jakikolwiek przekaz muszą zostać opowiedziane. Forma tej opowieści, a co za tym idzie, także jej odbiór zależy wyłącznie od opowiadającego. Dlatego wszystko co się dzieje ma nieskończenie wiele odcieni.
Jak dla mnie pisarskie rozważania Mariasa są zbyt dogłębne, przeintelektualizowane, ale może brać się to z mojej niechęci do gdybania, do przetrawiania tego, co się nie zdarzyło, co się nie dzieje i myślenia o tym co zdarzyć się może. Gdybanie mnie nie pociąga (o ironio, cała literatura to jedno wielkie gdybanie!)
Niewątpliwie to szalenie inteligentny i wrażliwy autor, dla mnie jednak lektura "Jutro, w czas bitwy, o mnie myśl." była na tyle trudna, że pozbawiała przyjemności płynącej z czytania.

książek: 1745
Bookoholic_Ona | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2015

Przez Johna Maxwella Coetzee nazwany najlepszym współczesnym pisarzem, przez krytyków porównywany do Márqueza, odziedziczył koronę królestwa Redondy i rozdaje tytuły literackiego szlachectwa kolegom "po piórze" (z jego rąk otrzymali je, między innymi, Umberto Eco i Alice Munro). I choć stylem bliżej mu do Marcela Prousta, przyznaje się do angielskich inspiracji - pełnymi garściami czerpie z Szekspira, którego zna na wyrywki.
Javier Marías, bo o nim mowa, to mag słowa, który czytelnicze zainteresowanie potrafi pozyskać od pierwszego zdania powieści. Tak właśnie jest w przypadku "Jutro, w czas bitwy, o mnie myśl", które rozpoczyna się prawdziwym trzęsieniem ziemi.

"Nikomu nigdy przez myśl nawet nie przejdzie, że będzie trzymać w objęciach ciało dopiero co zmarłej i że już nigdy nie ujrzy jej twarzy, choć jej imię pamięta. Nikomu nigdy przez myśl nawet nie przejdzie, że można umrzeć w najmniej stosownym momencie, mimo iż zdarza się to co chwila, i przekonani jesteśmy, że nikomu,...

książek: 337
fossa | 2011-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2011
książek: 63
Meduza | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: wrzesień 2017

Nie tak dobra, jak trylogia "Twoja twarz jutro", ale dla mnie i tak niezły smaczek. Lubię styl Mariasa, jego gadatliwość, roztrząsanie wszelkich możliwych być może lub prawdopodobnie czy jak gdyby... Pomysł na historię też nietuzinkowy, wydawać by się nawet mogło przez chwilę, że prostacki nawet. Podoba mi się sposób, w jaki autor opowiada o kobietach męskim okiem. Za każdym razem, co się powtarza w jego powieściach, napotykamy na kobiety, które pisarz "maluje" nam przed oczami. Są zjawiskowe, zaburzają przyciąganie ziemskie swoją własną grawitacją, są niemal magicznymi istotami, choć z krwi i kości... Ciekawe to spojrzenie, po raz pierwszy coś takiego widzę u piszącego mężczyzny. Zdobywa je, ale jednocześnie one jego zdobywają i ten związek jest tak mocny, że nigdy się nie rozpada, nic nie istnieje bez konsekwencji, zawsze są jakieś następstwa czegoś, uwikłanie i ślad na całe życie. Jakie to prawdziwe, ale, szczerze, dalekie od banału. Czytajcie.

książek: 156
nonienotak | 2018-01-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Co ma zrobić mężczyzna, na rękach którego umarła na wpół rozebrana przez niego kobieta? W dodatku on ledwo ją zna, nie zna też jej męża, który wyjechał służbowo. W mieszkaniu śpi małe dziecko. Pełny tekst na https://nonienotak.wordpress.com/2018/01/15/javier-marias-nawiedza-czytelnika/

książek: 170
LadyBlackCat | 2016-05-05
Na półkach: Przeczytane

Javier Marias to moim zdaniem jeden z najwybitniejszych pisarzy współczesnych. Czytałam kilka z jego książek, pisałam tutaj o nich, a jego trylogia „Twoja twarz jutro” stała się jedną z moich ulubionych . Nie jest z pewnością twórcą prostym w odbiorze, pisze długimi zdaniami, nie da się jego dzieł chłonąć błyskawicznie , jak np. można to zrobić z kryminałami. Do tego podejmuje tematy trudne i mroczne. W jego powieściach jest mało, a niekiedy bardzo mało akcji. Jest za to masa rozmyślań, głównie psychologicznych. I Marias jest dzięki temu mistrzem psychologii, nikt nie potrafi tak głęboko kogoś prześwietlić , jak on. Te głębokie rozważania psychologiczne to niejako jego „znak firmowy”.


„Jutro w czas bitwy o mnie myśl” opowiada o dość nietypowej sytuacji. Żyjący współcześnie Wiktor, rozwodnik, został zaproszony przez dopiero co poznaną Martę do domu na kolację. Marta była mężatką, matką małego chłopczyka, a jej mąż wyjechał na delegację. Obie strony nie miały jasno...

zobacz kolejne z 411 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd