Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziedzictwo ognia

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Szklany Tron (tom 3)
Wydawnictwo: Uroboros
8,51 (2966 ocen i 264 opinie) Zobacz oceny
10
852
9
727
8
778
7
395
6
147
5
40
4
19
3
4
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heir of Fire
data wydania
ISBN
9788328021341
liczba stron
654
język
polski
dodała
Olga

Inne wydania

Celaena Sardothien przeżyła już wiele – brutalne szkolenia, niewolę, turniej o pozycję Królewskiej Obrończyni… Tym razem jednak przyjdzie się jej zmierzyć z własnymi demonami, z ciężarem jej dziedzictwa. Aby uzyskać informacje – kluczowe w wojnie z okrutnym królem Adarlanu – musi nauczyć się panować nad ogniem, który nosi w sobie. Podczas gdy codziennie ćwiczy pod czujnym okiem nieśmiertelnego...

Celaena Sardothien przeżyła już wiele – brutalne szkolenia, niewolę, turniej o pozycję Królewskiej Obrończyni… Tym razem jednak przyjdzie się jej zmierzyć z własnymi demonami, z ciężarem jej dziedzictwa. Aby uzyskać informacje – kluczowe w wojnie z okrutnym królem Adarlanu – musi nauczyć się panować nad ogniem, który nosi w sobie. Podczas gdy codziennie ćwiczy pod czujnym okiem nieśmiertelnego Rowana, król wciela w życie kolejne z jego mrocznych planów. Jednak i na dworze władcy zawiązują się sojusze, mające na celu zakończenie jego panowania i przywrócenie magii na kontynencie.
Celaena, nieświadoma tego, co się dzieje w Rifthold, ma jeden cel – dostać się do legendarnego Doranelle, którym rządzi Maeve, i uzyskać odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Jak jej władca zdołał usunąć magię? Co zrobić, by ją przywrócić? Jednak opanowanie jej mocy to niejedyna rzecz, z którą będzie musiała się przedtem zmierzyć – król Adarlanu już o to zadbał. Czy dziewczynie uda się wyjść cało z koszmaru, jaki zgotował jej władca pozbawionego magii kontynentu? Co jeszcze planuje król? I jaki los czeka rebeliantów?

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 231
Fantom | 2016-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2016

https://znajnizszejwiezy.wordpress.com/2016/01/15/dziedzictwo-ognia/

Mnogość nieprzeczytanych i posiadanych książek powoduje pewien problem – niewiadomo za jaką książkę się zabrać. Ostatnio ten problem został u mnie w prosty sposób rozwiązany – Nymphlous mi ją „wybrała”. Raz, że bardzo lubi tę serię i kolejną część musiałem jak najszybciej przeczytać, dwa, po przeczytaniu miałbym się stać bardziej romantyczny. Książka była świetna (póki co nie zawiodłem się na żadnej z książek z tej serii), ale bardziej romantyczny się nie stałem, ba!, nawet nie wiem co w tym utworze miałoby mnie „uromantycznić”. Ale o jakiej książce mowa? Jak sam tytuł wpisu wskazuje, jest to Dziedzictwo ognia Sarah J. Maas, trzecia część z cyklu Szklanego Tronu.

(...)

Narracja Dziedzictwa ognia podzielona jest na trzy, przeplatające się części. I jest to novum w tej serii. W pierwszej mamy Celaenę Sardothien i jej wzmagania w Wedlyn, gdzie została wysłana pośrednio przez Chaola, kapitana gwardii królewskiej, by wykonać rozkaz króla. W drugiej, akcja toczy się w Rifthold – dowiadujemy się co dzieje się u Doriana oraz Chaola, a także spotykamy nowe postaci, których wpływ na następujące zdarzenie będzie istotny. Ostatnia, trzecia część dotyczy wiedźm z Zachodnich Pustkowi, wśród których poznajemy Manon Czarnodziobą i jej sabat Trzynastkę. Z początku takie skakanie z miejsca na miejsce denerwowało mnie. Bo wciągam się w działania Celaeny, a tu przenosimy się o tysiące kilometrów dalej, w góry, by poobserwować sobie wiedźmy i ich trening z wiwernami. Zresztą, kogo by to nie denerwowało, zważywszy na to, że rozdziały są dość krótkie i nie zatytułowane, więc niewiadomo, na pierwszy rzut oka, o kim w nich będzie? A autorka potrafi pisać tak by wciągnąć w świat Erilei. Szczególnie gdy dochodzi do punktu kulminacyjnego. A że główne postaci są „trzy” to i tyle mamy punktów kulminacyjnych. Aż żal bierze, że jeszcze nie ma wydanej po polsku czwartej części, bo nie chce się przerywać czytania.

A akcja nabiera mroczności, o czym można było się już przekonać w Koronie w mroku. Na szczęście jest w tym wszystkim światło, ogień Celaeny Sardothien, która wreszcie z tchórza przeistacza się w prawdziwą królową gotową walczyć o swój lud i z królem Adarlanu. Droga do tego nie była prosta i lekka, lecz usłana wielką ilością cierpienia. Co przeżyła Zabójczyni wśród istot Fae, jakie niebezpieczeństwa na nią czyhały, jakie monstra tworzy król Adarlanu by podbić cały świat? Tego się dowiecie tylko czytając tę książkę, którą bardzo polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Inwazja

Poziom ignorancji (miało być orientacji) autora w geopolityce jest porażający. Jego pseudo-polityczne intrygi są na poziomie słabego kabaretu. Posta...

zgłoś błąd zgłoś błąd