Relikwiarz

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Cykl: Pendergast (tom 2)
Wydawnictwo: G+J
7,06 (592 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
37
9
50
8
109
7
207
6
127
5
41
4
6
3
15
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Reliquary
data wydania
ISBN
9788361299226
liczba stron
515
słowa kluczowe
Relikwiarz
język
polski

Relikwiarz to kontynuacja powieści Relikt. Tym razem policyjni nurkowie znajdują dwa szkielety pogrzebane w mule przy brzegach Manhattanu. Kustosz Muzeum Historii Naturalnej, Margo Green, zostaje poproszona o pomoc. Wkrótce przekonuje się, że jest potrzebna nie tylko do ekspertyzy antropologicznej. Przyczyną tego wezwania jest coś, o czym ona sama chce zapomnieć a jej zeszłoroczne polowanie na...

Relikwiarz to kontynuacja powieści Relikt. Tym razem policyjni nurkowie znajdują dwa szkielety pogrzebane w mule przy brzegach Manhattanu. Kustosz Muzeum Historii Naturalnej, Margo Green, zostaje poproszona o pomoc. Wkrótce przekonuje się, że jest potrzebna nie tylko do ekspertyzy antropologicznej. Przyczyną tego wezwania jest coś, o czym ona sama chce zapomnieć a jej zeszłoroczne polowanie na przerażającą bestię w piwnicznych korytarzach muzeum. A szkielety zdradzają nie tylko ślady wynaturzonych czynów, ale i groteskowe zniekształcenia, wskazujące jednoznacznie, że przebudził się dawny koszmar.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 954
Mamerkus | 2012-12-05
Przeczytana: 05 grudnia 2012

"Relikwiarz" to bezpośrednia kontynuacja fenomenalnego "Reliktu". I nie jest może już równie rewelacyjnie, ale jest dobrze.

Już na pierwszy rzut wytrawnego, czytelniczego oka (czyli mojego) widać, że "Relikwiarz" duetu Preston/Child, będzie z jednej strony ciągnąć znane wątki, a z drugiej strony zaproponuje inną scenografię, bo mury muzeum spełniły z nawiązką swoje zadanie. W "Relikcie" akcja toczyła się w murach i podziemiach Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku, główną scenerią wydarzeń "Relikwiarza" autorzy czynią nowojorski underground, podziemne miasto wyrzutków społeczeństwa.
"Relikt" niemal spełnia trzy podstawowe wymogi klasycystycznej reguły dramatu antycznego, a mianowicie jedność czasu, jedność miejsca i jedność akcji. Czas to wiadomo - jeden tydzień z życia muzeum, miejsce to niemal wyłącznie mury muzeum, zaś akcja, no to oczywiście emocjonujące gonitwy za i z potworem, tudzież wciągająca otoczka naukowa. Te elementy sprawiły, że chociaż wiedziałem o czym będzie książka, a nawet jak potoczą się wydarzenia, to jednak "Relikt" był niesamowicie emocjonujący, trzymający w napięciu i dostarczył jeszcze mnóstwa innych, atrakcyjnych wrażeń.

"Relikwiarz" już nie realizuje dosłownie zasady trzech jedności, chociaż za daleko nie odchodzi. Czas to kilka tygodni w sierpniu, miejsce to podziemia, ulice i ścieki Manhattanu, akcja to z kolei gonitwa po nowojorskim subterra incognita oraz przepychanki na ulicach miasta. "Relikwiarz" kontynuuje wątki "Reliktu" (epilog tego ostatniego był niejako podpowiedzią, w którą stronę autorzy pchną fabułę), co nie zmienia faktu, że jest to zwyczajnie inna powieść, chociaż nadal najwyższa półka z gatunku techno-thriller (no i horroru). "Relikwiarz" nie jest już tak dobry jak "Relikt", ale to wciąż świetna, wybornie trzymająca w napięciu, zaskakująco dobra próbka dreszczowca.

"Relikwiarz" odznacza się interesującą, wbrew pozorom zasady kontynuacji nieoczywistą i rzetelną fabułą (chociaż o wiele lepiej by było, gdyby autorzy podarowali sobie epilog w "Relikcie", to wtedy zaskoczenie fabułą "Relikwiarza" byłoby o niebo większe), fascynujący, rewelacyjny obraz nowojorskiego undergroundu, nadal świetny kwintet bohaterów z "Reliktu", do których dołącza twarda jak stal policjantka Hayward, przekozacki klimat, i niesamowity rozmach akcji. Preston i Child chołdują zasadzie stopniowania napięcia, doskonale manewrują emocjami czytelnika m.in. fenomenalna scena napaści Pomarszczonych na pociąg metra, perfekcyjny klimat grozy połączony z dojmującym poczuciem osaczenia! Miodzio. Mały minus jest jedynie taki, że nie jest to już tak świeże jak w "Relikcie". Niemniej w zasadzie jedynym znaczącym minusem, jest postać głównego antagonisty, która co prawda logiczna, ale poprzez nieco wydumaną motywację (trzymającą się kupy, tyle że niewiarygodną), wydało mi się to jakoś sztuczne i w sumie rozczarowujące.

Największą atrakcją "Relikwiarza" są podziemia miasta, ziemia nieznana, cui ci sono dei mostri (tam, gdzie żyją potwory).* Tak jak w "Relikcie" bohaterem było muzeum i Mbwun, tak tutaj palmę pierwszeństwa przejmują monstrualnej wielkości i niezbadane tunele pod Manhattanem. Aż nie chce się wierzyć, że pod Central Parkiem jest sieć tuneli sięgająca 30 pięter w dół! Można się zgubić.

Jeśli idzie o literackie odniesienia to "Relikwiarz" jest tym, czym nie są osławione u nas dzieła sztandarowego rosyjskiego grafomana Dmitryja Głuchowskiego, czyli "Metro 2033" i "Metro 2034". Przede wszystkim "Relikwiarz" pokazuje czym tak naprawdę jest życie pod ziemią, jest degradacją czystości, człowieczeństwa, zaprzeczeniem instynktu światła. Tzw. uniwersum Metra wykreowane przez Głuchowskiego to wydmuszka, sztuczny twór oddziałujący na wyobraźnię jedynie miłośników gier komputerowych.

Tak więc "Relikwiarz" wypada nieco gorzej niż "Relikt", ale i tak jest to rozrywka na najwyższym poziomie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Słodkich snów

Charlaine Harris Słodkich snów to ostatnia książka, która podsumowuje mój totalnie zaczytany weekend. Jest to kolejna część książki autorki z serii kr...

zgłoś błąd zgłoś błąd