Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdy zgasną światła

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Wydawnictwo: G+J
7,3 (172 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
23
8
43
7
46
6
33
5
10
4
2
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Last light
data wydania
ISBN
978-83-61299-35-6
liczba stron
512
słowa kluczowe
Gdy, zgasną, światła
język
polski
dodała
Ag2S

Koniec świata jest bliższy, niż nam się wydaje. Seria dramatycznych wydarzeń na całym świecie powoduje wstrzymanie wydobycia ropy naftowej na skalę globalną. Reperkusje są natychmiastowe i mają rozmiar katastrofalny. Dochodzi do gwałtownego kryzysu ekonomicznego i błyskawicznego rozpadu fundamentów struktur społecznych na całej kuli ziemskiej. Świat, jaki znaliśmy, w ciągu zaledwie kilku dni...

Koniec świata jest bliższy, niż nam się wydaje. Seria dramatycznych wydarzeń na całym świecie powoduje wstrzymanie wydobycia ropy naftowej na skalę globalną. Reperkusje są natychmiastowe i mają rozmiar katastrofalny. Dochodzi do gwałtownego kryzysu ekonomicznego i błyskawicznego rozpadu fundamentów struktur społecznych na całej kuli ziemskiej. Świat, jaki znaliśmy, w ciągu zaledwie kilku dni przestaje istnieć.

Andy Sutherland jest inżynierem uwięzionym w Iraku wraz z oddziałem żołnierzy. Usiłuje się stamtąd wydostać i wrócić do Wielkiej Brytanii, w której szaleje chaos. Zdaje sobie sprawę, że jego rodzina stała się celem w grze, o której dotąd nie miał pojęcia. Ma to ścisły związek z pozoru błahym wydarzeniem z przeszłości.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (434)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1354
Tomek | 2014-05-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2014

Zdecydowanie bardziej wolę, kiedy teoriami spiskowymi zajmuje się Dan Brown. Powieść Alexa Scarrow nie wzbudziła mojego zachwytu, ze względu na jej "filmowość" i totalne zamerykanizowanie. Pomysł na fabułę jest ciekawy, ale wydaje mi się, że autor zmarnował drzemiący w nim potencjał. Stworzył bohaterów, których w żaden sposób nie umiałem polubić i pomimo dramatycznych zdarzeń, w których postaci te brały udział, za bardzo im nie kibicowałem i nie martwiłem się o ich los. Zdarzały się też momenty, gdy akcja mnie nudziła, kiedy autor co chwilę zmieniał miejsce wydarzeń i nie pozwalał na głębsze zobrazowanie opisywanych zdarzeń.
Po mimo tego uważam, że powieść daje trochę do myślenia i rozpala w sercu iskrę zwątpienia w potęgę i geniusz ludzkości.
Aż strach pomyśleć, że do opisywanego w książce stanu, mogą doprowadzić nie sami ludzie, ale potężne wybuchy na słońcu. Kiedy zabraknie prądu, wszystko na świecie zaszwankuje.
Ocena: 3,5/6

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2012-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2012

Szczyt wydobycia naftowego? Dam głowę za to, że nikomu z was drodzy czytelnicy termin nic nie mówi. A to błąd jak próbuje nas przekonać autor każdy powinien sobie uświadamiać o co chodzi, bo to ma dla nas wszystkich całej cywilizacji globalnej niebywałe konsekwencje. Szczyt wydobycia naftowego, to po prostu stan kiedy ropa z jakiś przyczyn nie płynie rurociągami, to co jest najważniejszym czynnikiem na który oparliśmy naszą cywilizację, ropa naftowa. Ropa, to nie tylko benzyna, chociaż transport jest istotną gałęzią gospodarki, ale ropa to energia, a energia, to właściwie wszystko, bez niej wszystko się rozpieprzy, musi się rozpieprzyć. Autor uświadamia nam, że dzisiejszy świat to naczynia połączone, jak wszystko się zacznie walić, to moment się zawali. Akcja książki toczy się przez tydzień od poniedziałku do niedzieli, i to wystarcza, żeby rozpieprzyło się wszystko...

Londyn, jedna z cywilizacyjnych stolic Europejskich w ciągu raptem dwóch trzech dni zadziwiająco szybko...

książek: 143
kristo | 2014-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2014

Dawno już na mnie żadna książka nie wywarła takiego wrażenia, może dlatego że opisane podłoże końca świata jaki znamy jest w niej tak prozaiczne i realne, że to przeraża czytelnika najbardziej...
Po przeczytaniu książki (a nawet już w trakcie), zdajemy sobie sprawę w jakim stopniu staliśmy się już zakładnikami wygodnego życia, i jak bardzo bezradni staniemy się gdy z jakiegoś powodu zostaniemy pozbawieni energii, która w dzisiejszych czasach jest podłożem wszystkiego...

Przed ukończeniem książki rzuciłem okiem na parę artykułów dotyczących ilości zasobów ropy na ziemi oraz poziomu jej zużycia i bynajmniej wyczytane informacje mnie nie uspokoiły. Konkluzja z tych artykułów była prosta: pędzimy bez hamulców prosto w przepaść...

PS. Mam nadzieję, że na świecie są opracowane technologie wydajnego pozyskiwania energii z odnawialnych źródeł, które są w chwili obecnej blokowane przez lobby paliwowe...

A tak doraźnie, to może skoczę do sklepu i zrobię zapasy długoterminowej żywności w...

książek: 127
homeend | 2014-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2014

Książkę Alexa Scarrow'a można śmiało zaliczyć do kategorii thrillerów katastroficznych. Przyczyna katastrofy nie jest jednak klastyczna - to nie meteoryt, trzęsienie ziemi, zombie czy tsunami - przyczyną jest ropa naftowa.

Autor kreuje świat w którym praktycznie w ciągu jednego dnia w wyniku zamachów i wypadków cały świat zostaje odcięty od dostaw ropy naftowej. Pomysł dość intrygujący, bo przecież wcale nie taki nieprawdopodobny. Zombie z martwych nie powstaną, katastrofa w stylu 2012 też nam (chyba) nie grozi, a ropa naftowa na pewno się skończy i o ile pamiętam badania naukowe to już za jakieś 50 lat, wiec wcale nam do takiej sytuacji nie daleko. Pomysł na fabułę świetny, fikcja literacka, ale wysoce prawdopodobna.

Książka opisuje losy londyńskiej rodziny Sutherlandów - Andego, Jenny, Leone i Jakea których poznajemy w przededniu katastrofy. Andy - ojciec - jest specjalistą od wydobycia ropy naftowej. Kryzys uziemia go na pustyni dalekiego wschodu podczas jednego z wyjazdów...

książek: 415
Rafal | 2011-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: 19 listopada 2011

Książka zaskakująca i po niekąd pelna napiecia. Nie bede sie rozpisywal o losach bohaterów. W tej książce podobal mi sie fragment porównania ropy naftowej z rzymskimi niewolnikami. Bardzo ciekawa interpretacja, i w pewien sposób bardzo realna.
Ktryzys opisany w tej ksiazce jest bardzo realny w dzisiejszych czasach. Autor chciał przedstawić możliwosc prawdziwego kryzysu w wypadku kiedy braknie nam najceniejszego surowca, czyli ropy. Bardzo realistyczny scenariusz i najbardziej prawdopodobny.

Podczas wielkiego kryzysu ludzie stają sie zwierzetami, i zapominaja o kontroli swoich emocji, o ludzkich uczuciach, o braku jakich kolwiek odruchów ludzkiego zchowania i miedzy sobą nie potrafią w sposób ludzki współzyc.

Książka bardzo pomocna dla tych którzy uwazaja ze dzisiejsza technika to sposób na normalne zycie, i zapominaja w jaki sposób i dlaczego mogą z tego wszystkiego korzystać.

Gorąco polecam wszystkim:)

książek: 127
bibi | 2014-11-21
Na półkach: Alex Scarrow, Przeczytane

Parę słów na temat tej książki , dawno nie czytałem tak dobrej pozycji,jestem po prostu przerażony to wszystko może się niedługo sprawdzić w naszym świecie gdy zabraknie ropy.Książka ma w sobie wszystko,super akcje,płatny morderca i rodzina próbująca przetrwać w dżungli która kiedyś była Anglią. Niedawno wpadł mi w rękę artykuł dotyczący wydobycia ropy,opisywał że starczy jej na obecną chwilę na 50-60 lat. Gorąco polecam tą lekturę , dla mnie mocne 10 gwiazdek.

książek: 390
Krzysiek Chojnacki | 2011-11-10
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 09 listopada 2011

Z książkami czasem jest jak z grami komputerowymi… Chodzi mi o tzw. „grywalność”. Są gry z bardzo kiepską grafiką i innymi duperelami, w które mimo to gra się bez końca – wtedy mówi się, że gra ma dobrą grywalność.
Ta książka zdecydowanie ma dobrą… czytalność ;). Na początku zniechęca. Zdania poszatkowane przecinkami, zdecydowane nadużywanie zaimków. Ciężko się to czyta. Ale wystarczy przebrnąć początek, poznać bohaterów, wczuć się i już kulawe zdania tak nie rażą.
Te niedociągnięcia są najprawdopodobniej dziełem tłumacza. I mimo tych kłód, jakie rzucił on autorowi pod nogi, książka jest na prawdę bardzo dobra – polecam zaciśnięcie zębów i próbę przebicia się przez pierwsze strony. Warto.
Szczególnie, gdy uświadomimy sobie, że przedstawiony scenariusz wcale nie jest taki nieprawdopodobny…

książek: 541
Sławomir | 2015-04-16
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2015

Spory kawałek dobrej rozrywki. Świetnie wkomponowany problem uzależnienia świata od ropy i zagrożeń płynących z tego tytułu w wątek sensacyjny z dużą dozą akcji. Wszystko ładnie rozłożone, wszystko się zazębia i naprawdę wciąga. Do tego stopnia wciągnęło mnie, że czytałem do rana i mnie do pracy budzili:)

książek: 504
zuzix | 2013-10-12
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 08 października 2013

Czy to książka, czy to film?

W "Gdy zgasną światła" jest bardzo filmowo, jak na książkę i bardzo po amerykańsku, jak na brytyjskiego pisarza. Fabuła niczym z amerykańskiego filmu własnie - koniec świata zbliża się nieuchronnie, a o tym, co dzieje się wokół czytelnik dowiaduje się poznając losy jednej rodziny. Ojciec rodziny - Andy Sutherland ma się rozumieć jest tym, który całą tę sytuację przewidział, ale na niewiele mu się to zdało. Nawet bliscy wzięli go za świra, a cały ten koniec świata i tak zaskoczył ich w najmniej odpowiednim momencie...
Wieje sztampą? Może, ale to naprawdę dobra książka.

Główny bohater napisał raport, w którym snuje wizję, co stałoby się ze światem, gdyby osiągnięto Szczyt Wydobycia Naftowego, czyli gdyby nagle zabrakło ropy. Odpowiedź jest do przewidzenia - świat po prostu by się skończył.
Zdajcie sobie sprawę, jak jesteśmy od niej uzależnieni? Nawet nie trzeba sobie wyobrażać, że jej zabraknie. Weźmy coś z autopsji. Drożeje paliwo, i? Drożeje wszystko...

książek: 2
LiliannAsh | 2014-12-06
Na półkach: Przeczytane, Dla relaksu
Przeczytana: 23 listopada 2014

Pamiętam, jak parę lat temu zastanawiano się w mediach jak długo wystarczy na świecie ropy naftowej. Ostrzegano, że dostępne złoża są na wyczerpaniu i trzeba poszukać alternatywy. W ostatnich latach humor opinii publicznej poprawiły doniesienia o bogatych złożach w Ameryce Północnej i opracowanej metodzie pozyskiwania gazu z łupków. Przedstawiona w książce sytuacja wstrzymania dostaw ropy naftowej i tragicznych tego skutkach okazuje się jednak nadal aktualna. Uświadomiła to napięta sytuacja z Rosją. W prawdzie Polska ma jeszcze paliwa kopalne, ale ropa jest kluczowym czynnikiem rozwoju przemysłu. Do tego jeszcze dochodzą silne ruchy radykalnych ugrupowań islamskich na Bliskim Wschodzie i w Afryce... no i scenariusz Andy'ego Sutherlanda zaczyna mieć realne podstawy. Na ile rzeczywisty byłby ten scenariusz w przypadku Wielkiej Brytanii? Trudno powiedzieć. Skłania jednak czytelnika do refleksji na ile my, jako społeczeństwo, jako naród czy wreszcie my - jako każdy indywidualny...

zobacz kolejne z 424 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd