Dziedzictwo przodków

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Cykl: Z skraju na skraj (tom 2) | Seria: Uniwersum Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
7,13 (924 ocen i 109 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
80
8
236
7
287
6
165
5
60
4
25
3
7
2
8
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Наследие предков / Nasledije priedkow
data wydania
ISBN
9788363944346
liczba stron
480
słowa kluczowe
universum, metro, 2033, postapokaliptyka
język
polski

Tym razem czytelnicy przeniosą się do miasta-twierdzy Königsberg. Przedsionka Berlina. To ostatni przyczółek, po zdobyciu którego upadek Trzeciej Rzeszy stał się nieuchronny. Tę niegdyś niemiecką ziemię podczas II wojny światowej obficie zrosiła krew radzieckiego żołnierza. Ale nawet teraz, kiedy przebrzmiały już echa ostatniej globalnej wojny, która zapędziła resztki ludzkości pod ziemię, są...

Tym razem czytelnicy przeniosą się do miasta-twierdzy Königsberg. Przedsionka Berlina. To ostatni przyczółek, po zdobyciu którego upadek Trzeciej Rzeszy stał się nieuchronny. Tę niegdyś niemiecką ziemię podczas II wojny światowej obficie zrosiła krew radzieckiego żołnierza.
Ale nawet teraz, kiedy przebrzmiały już echa ostatniej globalnej wojny, która zapędziła resztki ludzkości pod ziemię, są tacy, którym nie daje spokoju straszne dziedzictwo przodków. I w imię tego dziedzictwa są gotowi zabijać. Zabijać i umierać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Insignis

źródło okładki: Wydawnictwo Insignis

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Tajemnice wokół nas

Druga wojna światowa, choć z pozoru przewałkowana już do granic możliwości przez niezliczone zastępy historyków, wciąż jest jednym z najbardziej zagadkowych okresów w dziejach naszej cywilizacji. Wiele tajemnic do dzisiaj nie doczekało się odkrycia - a niektóre mogą być od nas wręcz na wyciągnięcie ręki. Inżynierowie Trzeciej Rzeszy, poza tworzeniem coraz to skuteczniejszych maszyn bojowych, broni oraz infrastruktury, dzięki której te maszyny mogły się sprawnie poruszać, parali się też budową wszelakich na- i podziemnych obiektów obronnych - od zwykłych bunkrów, po zaawansowane, niekiedy wręcz samowystarczalne podziemne kompleksy mieszkalne lub przemysłowe. Wiele z nich pozostało w niemal nienaruszonym stanie na ziemiach będących przez kilka lat wojny pod hitlerowską okupacją. Wiele wciąż skrywa najróżniejsze tajemnice. A zapewne o wielu w ogóle nawet nie wiemy.

Do jednej z legend o takich obiektach odwołał się Suren Cormudian, autor najnowszej części polskiego wydania cyklu Uniwersum Metro 2033 - „Dziedzictwo przodków”. Akcja książki osadzona została zaledwie o rzut kamieniem od ziem polskich - w Kaliningradzie, na terytorium należącym do Rosji (dawnym Królewcu - niegdysiejszym polskim lennie, pod rządami niemieckimi zwanym Königsbergiem). To miasto było kiedyś prawdziwą twierdzą, w której hitlerowcy mogliby bronić się przed nawałą wojsk radzieckich przez długie tygodnie, miesiące, a może i lata. A jednak z jakiegoś powodu nie zdołali oprzeć się przeciwnikowi i wycofali...

Druga wojna światowa, choć z pozoru przewałkowana już do granic możliwości przez niezliczone zastępy historyków, wciąż jest jednym z najbardziej zagadkowych okresów w dziejach naszej cywilizacji. Wiele tajemnic do dzisiaj nie doczekało się odkrycia - a niektóre mogą być od nas wręcz na wyciągnięcie ręki. Inżynierowie Trzeciej Rzeszy, poza tworzeniem coraz to skuteczniejszych maszyn bojowych, broni oraz infrastruktury, dzięki której te maszyny mogły się sprawnie poruszać, parali się też budową wszelakich na- i podziemnych obiektów obronnych - od zwykłych bunkrów, po zaawansowane, niekiedy wręcz samowystarczalne podziemne kompleksy mieszkalne lub przemysłowe. Wiele z nich pozostało w niemal nienaruszonym stanie na ziemiach będących przez kilka lat wojny pod hitlerowską okupacją. Wiele wciąż skrywa najróżniejsze tajemnice. A zapewne o wielu w ogóle nawet nie wiemy.

Do jednej z legend o takich obiektach odwołał się Suren Cormudian, autor najnowszej części polskiego wydania cyklu Uniwersum Metro 2033 - „Dziedzictwo przodków”. Akcja książki osadzona została zaledwie o rzut kamieniem od ziem polskich - w Kaliningradzie, na terytorium należącym do Rosji (dawnym Królewcu - niegdysiejszym polskim lennie, pod rządami niemieckimi zwanym Königsbergiem). To miasto było kiedyś prawdziwą twierdzą, w której hitlerowcy mogliby bronić się przed nawałą wojsk radzieckich przez długie tygodnie, miesiące, a może i lata. A jednak z jakiegoś powodu nie zdołali oprzeć się przeciwnikowi i wycofali się po niedługim czasie, pozostawiając miasto i jego tajemnice najeźdźcom. Jak się okazuje, pod miastem, w kilku wielkich podziemnych fortach, pozostało znacznie więcej rzeczy do odkrycia, niż mogłoby się komukolwiek wydawać.

Suren Cormudian odkrywa przed czytelnikami te tajemnice - w roli eksploratora poniemieckich kompleksów obsadzając młodego Saszę Zagorskiego, którego od dziecka pasjonują zagadki kaliningradzkich fortów. Budowle, które niegdyś miały chronić niemieckich żołnierzy - a szczególnie jeden konkretny, piąty Fort - okazały się zbawieniem dla wielu mieszkańcom miasta, gdy świat oszalał i rozpoczęła się atomowa zagłada. W dwadzieścia lat po katastrofie, Sasza Zagorski wciąż odkrywa nowe tajemnice Piątego Fortu. Tymczasem na niedalekim wojskowym poligonie, w bardziej nowoczesnym podziemnym bunkrze, żyje druga grupa ocalałych z ogólnoświatowej katastrofy - spory oddział żołnierzy rosyjskiej piechoty morskiej wraz z rodzinami. Pewnego dnia na pobliskiej plaży ląduje desant dziwnych wojsk, a nad budynkiem dowództwa poligonu zawisa flaga ze swastyką. Taką zniewagę trudno jest rosyjskim żołnierzom przełknąć, nie obędzie się więc bez rozlewu krwi. Wkrótce okazuje się, że potomkowie dawnych hitlerowców przybyli po coś, co zostawili ich przodkowie porzucając Königsberg.

Suren Cormudian popisał się naprawdę bujną wyobraźnią, tworząc podziemne kompleksy i związane z nimi zagadki. Niektóre wysnuwane przez autora teorie mogą zdawać się trochę wybujałe - ale czy nieprawdopodobne? Znając rozmach i umiejętności niemieckich inżynierów, wszystko wydaje się jednak możliwe.

„Dziedzictwo przodków” w dość znaczący sposób różni się od pozostałych, wydanych dotąd w Polsce części cyklu UM2033 od rosyjskich autorów. Po raz pierwszy akcja przeniesiona została poza klasyczne tunele metra, zastąpione tym razem starymi, mrocznymi korytarzami, usianymi morderczymi pułapkami i pełnymi niewyobrażalnych tajemnic. A jednak autorowi udało się utrzymać specyficzny klimat serii, narzucony przez Glukhovsky'ego, pomysłodawcę Uniwersum. Podróże przez korytarze Piątego Fortu potrafią zjeżyć włoski na karku, a autor umiejętnie stopniuje napięcie. Kolejne tajemnice okazują się bardziej zaskakujące od poprzednich, kolejne elementy układanki powoli zaczynają tworzyć spójną całość. Kompozycję dopełniają ciekawi bohaterowie, reprezentujący całą gamę odmiennych typów charakteru. A wszystko to dynamicznie, zgrabnie napisane, równie umiejętnie przetłumaczone przez dyżurnego tłumacza serii - Pawła Podmiotko.

„Dziedzictwo przodków” okazuje się kolejną świetną pozycją w serii Uniwersum Metro 2033, która w znacznie bardziej udany sposób niż Korzenie niebios, pozwala oderwać się od przytłaczającej aury tuneli metra, wprowadzając zupełnie nowy rodzaj tajemnic do odkrycia przez czytelnika. Wydawnictwo po raz kolejny odeszło od chronologii rosyjskiej serii, narzucając nam inną kolejność poznawania tych postapokaliptycznych historii - na szczęście w „Dziedzictwie” liczba odniesień do niewydanych w Polsce tomów jest niewielka, nie przeszkadzając w czerpaniu pełnej satysfakcji z lektury. Wygląda więc na to, że wybór tego tomu był trafny - książka stoi na naprawdę wysokim poziomie, a wśród dotychczas wydanych tomów plasuje się w ścisłej czołówce. Z pewnością znajdzie wielu zwolenników. Jednego - w mojej osobie - na pewno już ma.

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1954)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1781
Piotr | 2016-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2014

Literatura apokaliptyczna jest tematem trudnym w odbiorze i może się zdarzyć, iż nie w pełni zostać zrozumiana przez odbiorcę, nieznającego tła często historycznego i elementów dotyczących. Dlatego z pewnymi oporami sięgnąłem po „Dziedzictwo przodków”, nie do końca zdając sobie sprawę, z czym przyjdzie mi się zmierzyć. Obawiałem się rozczarowania i nie nastawiałem się na wielkie pozytywne przeżycia.

„Dziedzictwo przodków” to literatura według mnie dla określonej grupy czytelników mających zainteresowania skierowane w kierunku militaryzmu, wojen i tajemnic wypływających z odległej przeszłości. Tajemnice - to chyba najbardziej na mnie podziałało. A w „Dziedzictwach przodków” takowych nie brakuje.

Miejsce akcji usytuowane jest w Kaliningradzie, oraz w Moskwie. Metro, bunkry, życie w ukryciu w stanie można powiedzieć wegetacji. Zdziwiłem się, że mimo oporów, które zmniejszały się z każdą kolejną stroną tekstu zostawałem dosłownie wessany w toczącą się historie. Pojawiły się...

książek: 1328
Heisenberg | 2017-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mieszanka wybuchowa, a przynajmniej takiej chciałem. Uniwersum Metro plus pogrobowcy III Rzeszy. Wydawać by się mogło że to połączenie przyniesie spodziewany skutek, czyli dobrą powieść. Niestety, w przeważającej większości tak nie jest – przez dużą część objętości książka jest po prostu przegadana. Nie tego się spodziewałem sięgając po nią. Owszem, końcowe rozdziały są już dużo lepsze, dużo się w nich dzieje, ale ogólnie to za mało na pozytywną ocenę. Ze wszystkich przeczytanych przeze mnie dotąd książek z Uniwersum Metro 2033 ta jest zdecydowanie najsłabsza.

książek: 685
Karol | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lutego 2014

Jedna z tych książek od których nie idzie się oderwać. Dwa główne wątki prowadzone w świetny sposób który przykuwa uwagę czytelnika. Bardzo ciekawa fabuła w którą umiejętnie wplecione są wątki historyczne. Na plus trzeba też zaliczyć że Cormudian w przeciwieństwie do innych autorów(których książki zostały wydane w Polsce), prowadzi akcje lwiej części książki w podziemiach, a właśnie to najbardziej fascynowało wielu czytelników w pracach Glukhovsky'ego. Do tego jeszcze zaskakujące(przynajmniej jak dla mnie zakończenie. Czego chcieć więcej? :)

książek: 0
| 2014-03-17

Pierwsza książka, której wtłoczenie w Uniwersum Metro 2033 zaszkodziło. Dlaczego? Bo Metro ma swoje prawa. Bo Metro to totalna zagłada, przytłaczająca atmosfera beznadziei, strach, głód, monstra, skażenia, okrucieństwa. W porównaniu z Moskwą czy Piterem, Königsberg jest prawdziwą sielanką i ziemią obiecaną. Uniknął bezpośredniego ataku i jakimś cudem nawet pocisk jądrowy zniszczył ledwo jedną czy dwie dzielnice. Po 20 latach można sobie wyjść z kazamatów na powierzchnię bez obaw przed promieniowaniem, skażeniem, zmutowanymi potworami czy wypalającym wszystko dookoła słońcem. Tylko mgła, przeklęte opary znad Bałtyku po tych wszystkich zatopionych w nim świństwach są groźne. I ludzie, jak zwykle zresztą, bo jednej, drugiej wojny im mało. A tak to cud, prawdziwy cud! Diakow powinien swoich bohaterów z Taranem na czele pchnąć w te strony, a nie do Władywostoku. Może pomyśli o tym w kolejnej części, w końcu to rzut kamieniem.
I stalkera tu brak. Prawdziwego, wrednego, ale wokół...

książek: 423
paweł | 2016-07-04
Przeczytana: 04 lipca 2016

Świat po zagładzie nuklearnej,miejsce akcji Königsberg(dzisiejszy Kalingrad). Jak dla mnie,pomysł na książkę świetny.Czy wykorzystany?Zdecydowanie,nie i dlatego słabe noty.

książek: 283
DonSzabla | 2014-06-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014, Posiadam
Przeczytana: 01 czerwca 2014

Książka "Metro 2033" zapoczątkowała cykl, w który zaangażował się cały świat. W Rosji zostały wydane książki autorów z różnych zakątków świata w tym z Ukrainy, Białorusi, Włoch czy Wielkiej Brytanii. Uniwersum Metro 2033 liczy (do dnia dzisiejszego) czterdzieści pięć tytułów. W Polsce wydawnictwo Insignis wydało sześć książek pod tym patronatem. Fani uniwersum domagali się Polskiej odpowiedzi na liczne książki autorów z Rosji. Na przełomie sierpnia/września ją otrzymamy. Paweł Majka będzie odpowiedzialny za Metro 2033 osadzone w naszym rodzimym kraju. Pozostaje tylko trzymać kciuki i życzyć powodzenia.
Jako wielki fan postapokaliptycznych powieści regularnie sięgam po książki tego typu. W mojej biblioteczce znajdzie się kilku autorów, którzy pokazali drastyczną i dobitną wizję świata po wojnie nuklearnej. Jednym z tych autorów został Suren Cormudian. W swojej książce zabiera nas do miasta-twierdzy Königsberga. Przedsionka Berlina.

Akcja powieści toczy się w miejscu, które od...

książek: 250
Nozomi | 2014-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2014

Średnia. Fabuła niezbyt porywająca, za to dobry styl. W porównaniu do "Pitera" Wroczka - arcydzieło. W porównaniu do "Do światła" Diakowa - nudziarstwo.

książek: 100
Bodzepor | 2014-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2014

Powieść miała w sobie pewien potencjał, ale moim zdaniem nie został on prawidłowo wykorzystany, poza tym niezbyt pasuje do uniwersum metro - przede wszystkim brak tu tego klaustrofobicznego klimatu i poczucia, że człowiek w tym świecie jest jedynie elementem łańcucha pokarmowego, a cała masa stworów może go w każdej chwili potraktować jako przekąskę. Nawiązania do serii są szczątkowe i dodane jakby na siłę, byle jakoś podczepić się pod uniwersum. Mocno brakuje tutaj konkretnego, głównego bohatera, jakiegoś twardego, sprytnego zabijaki, którego przygody śledziłoby się z zainteresowaniem, zamiast tego jest kilku słabo zarysowanych bohaterów, z których żaden nie jest zbytnio interesujący. Na dodatek akcja momentami mocno kuleje, a motyw będący rozwiązaniem całej historii jest kompletnie absurdalny.

książek: 441
Komórka_z_Książkami | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Chyba najlepsza książka z serii "Universum Metro 2033", która nie wyszła spod pióra Głuchowskiego. Intrygująca fabuła, charakterne postacie i zgrabnie wplecione wątki dotyczące II wojny światowej powodują, że od "Dziedzictwa przodków" nie sposób się oderwać.

Autor pięknie oddaje klimat podziemi Kaliningradu operując przy tym mocno wojskowym językiem. Kawał dobrej literatury w klimacie post apo i świata "Metra 2033".

książek: 183
Iza | 2015-08-08
Na półkach: Przeczytane

Nie jestem znawcą tego typu literatury ani zbyt wielką fanką.Wizja zagłady świata chyba zbyt mnie przeraża aby zagłębiać się w książkach o tej tematyce.Niestety a może właśnie stety zawarłam układ z młodzieżą,ja podrzucam im jakąś książkę która moim zdaniem jest warta przeczytania i oni robią to samo.W taki właśnie sposób trafiło mi się "Dziedzictwo przodków" z serii Metro 2033.To pierwsza książka z tej serii i powiem szczerze zaskoczyła mnie.Dobry warsztat pisarski Surena Cormundiana to pierwszy plus.Kolejny to wartka akcja,kilka różnych wątków ale logicznie z sobą powiązanych.Do tego wstawki z historii II wojny światowej no i nie mogłoby być inaczej uczucie w tle.
Skażenie środowiska,potwory mutanty-giganty i garstka ludzi którzy przeżyli apokalipsę-ponury temat ale nie ukrywam,że wciągająca pozycja.
Jedyne co mnie raziło to stereotyp Niemcy=źli,Rosjanie=dobrzy.
Dla fanów postapokaliptycznego świata to zapewne gratka dla mnie ciekawostka.Nie wiem jak inne pozycje z tej serii ale...

zobacz kolejne z 1944 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Suren Cormudian, autor „Wędrowca” odwiedzi Polskę

W związku z premierą „Wędrowca” – jednej z najważniejszych lektur w świecie „Metra 2033” – 21 lutego o godz. 18.00 w warszawskim Empiku (Empik Junior) z fanami serii spotka się autor książki Suren Cormudian. Będzie to niepowtarzalna okazja, by z autorem porozmawiać, zdobyć jego autograf i zrobić sobie z nim zdjęcie. Zapraszamy!


więcej
Premiera „Dziedzictwa przodków”

Od dziś w księgarniach do nabycia powieść Surena Cormudiana „Dziedzictwo przodków”. Najnowsza postapokalipsa wydawnictwa Insignis, opublikowana w ramach projektu Uniwersum Metro 2033, przenosi czytelnika do Kaliningradu, tuż przy granicy z Polską. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd