Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Inne zasady lata

Tłumaczenie: Agnieszka Skowron
Seria: Zaczytane
Wydawnictwo: Wydawnictwo Rodzinne
8,03 (528 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
120
9
106
8
125
7
100
6
42
5
14
4
10
3
6
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Aristotle and Dante discover the secrets of the universe
data wydania
ISBN
9788363682040
liczba stron
338
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Zdecydowałem, że to będzie moje lato. Jeśli miało być książką, to napiszę w niej coś pięknego. El Paso. Dwóch nastoletnich samotników o niecodziennych imionach. Arystoteles. Wściekły nastolatek, którego brat siedzi w więzieniu. Dante. Mądrala i artysta z nietypowym poglądem na świat. Zdaje się, że nie mają ze sobą nic wspólnego. Ale kiedy zaczynają spędzać ze sobą czas, odkrywają przyjaźń,...

Zdecydowałem, że to będzie moje lato. Jeśli miało być książką, to napiszę w niej coś pięknego.

El Paso. Dwóch nastoletnich samotników o niecodziennych imionach.

Arystoteles. Wściekły nastolatek, którego brat siedzi w więzieniu.

Dante. Mądrala i artysta z nietypowym poglądem na świat.

Zdaje się, że nie mają ze sobą nic wspólnego. Ale kiedy zaczynają spędzać ze sobą czas, odkrywają przyjaźń, która zmieni ich życie. Przyjaźń, która sprawi, że nauczą się najważniejszej prawdy o sobie i akceptacji tego, kim tak naprawdę chcą być.

Kiedy tak szedłem do domu, myślałem o ptakach i znaczeniu ich istnienia. Dante znał odpowiedź. (…) Jeśli obserwowalibyśmy ptaki, może moglibyśmy się nauczyć być wolni. Myślę, że o tym właśnie mówił. Nosiłem imię filozofa, ale jakie było moje imię? Dlaczego nie znałem odpowiedzi? I dlaczego niektórzy mieli w sobie łzy, a niektórzy ich nie mieli? Różni chłopcy żyją według różnych zasad.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictworodzinne.pl/inne-zasady-lata/

źródło okładki: http://www.wydawnictworodzinne.pl/inne-zasady-lata/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 393

Istnieją książki, które znikają gdzieś w tłumie. Zagubione perełki pośród fali jednakowych powieści młodzieżowych, pisanych bardzo podobnie, opisujących jednakowe sytuacje, poruszających identyczne problemy, są promyczkiem nadziei na coś, co będzie inne. Inne zasady lata to powieść, o której nie słyszałam nigdzie, aż do czasu, gdy poruszyliśmy w szkole problem przedstawienie miłości homoseksualnej w przemyśle rozrywkowym. Zaciekawiona nową wizją jej przedstawienie niż przyjaciel głównej bohaterki, który dziwnie się ubiera i nagle okazuje się kochać chłopców, zaczęłam przeszukiwać serwisy internetowe i tak trafiłam na książkę Saenza. Potem zauważyłam, że na jednym z blogów jest przeprowadzane rozdanie z właśnie tą historią, spróbowałam swoich sił i udało mi się wygrać moją pierwszą pozycję pochodzącej z tego typu zabawy. Sil~chan bardzo dziękuję za przesyłkę lektury w duecie ze śliczną pocztówką, nie mogę przestać się uśmiechać.

Inne zasady lata nie są napisane ciągiem, nie pokazują nam kolejnych dni i nie opisują ich przebiegu, przedstawiają za to urywki pewnych sytuacji, ważnych rozmów. Większość stronic zapewniają dialogi, krótkie kwestie wymieniane pomiędzy Arim a jego najbliższymi, Całość została podzielona na sześć części, z których każda przedstawia inny etap w życiu chłopców w ciągu roku, oraz sto pięć bardzo krótkich rozdziałów. Rozkład treści w taki sposób sprawił, że pochłania się ją w zaledwie kilka chwil.
Saenz posłużył się narracją pierwszoosobową z perspektywy Arystotelesa a całą powieść napisał krótkimi, niewyszukanymi zdaniami. Czasami pojawiały się dziwnie sytuacje, jak na przykład nagłe wybuchy płaczu, ale nie było to dla mnie irytujące. Sposób opowiadania przypominał mi trochę ten z Charliego Stephena Chobsky gdzie również spotkaliśmy niecodziennego chłopaka, chociaż w tym przypadku główny bohater był momentami zbyt dojrzały. A to wszystko przez nieprzerwaną ciszę, która przytłaczała go całym swoim ciężarem sprawiając, że choć ma ochotę wrzeszczeć wciąż milczy.

Książka jest specyficzna, a może nawet pokusiłabym o określenie ją niszową. Bohaterowie nie żyją w rodzinach patologicznych, czy przerysowanych, oni próbują odnaleźć się w zwykłej, pełnej rodzinie, szukając zrozumienia u rodziców, którzy boją się czasem równie mocno jak ich pociechy. Znajdziemy tu opis codzienności, nie rozpadów czy zmian, a typowych dni, które możemy przeżyć także my. Myślę, że autor dokonał trudnej sztuki opisując codzienność nie nudząc czytelnika, a sprawiając, ze czytało się bardzo przyjemnie. Patrząc wstecz na przeczyta przeze mnie pozycję mogę stwierdzić z pełnym przekonaniem, że opis zwykłych sytuacji może być albo nudne, albo choć rzadziej spotykane intrygujące.
Momentami czułam się dziwnie czytając tę powieść, próbując zrozumieć, co to znaczy być nastolatkiem, który staje się mężczyzną i jak trudno jest mu się w tym odnaleźć. Ja przecież nigdy tego nie doświadczę, jako przedstawicielka płci pięknej. Odnoszę jednak wrażenie, że lektura tej książki pozwoliła mi, choć trochę poczuć, co to znaczy być w tym dziwnym stanie bycia w zawieszeniu miedzy dwoma etapami życia.

Jestem zauroczona, a jednocześnie zdziwiona tą powieścią. Jest ona niewątpliwie powiewem świeżości pośród książek skierowanych dla młodzieży. Nie wiem jak odbiorą ją starsi czytelnicy, czy wciąż będą podatni na rzucany przez tę pozycję urok, czy stwierdzą, że jest banalna, lecz dla mnie była to po prostu przepiękna historia o dwójce zagubiony przyjaciół. To powieść o potrzebie rozmowy z samym sobą, rodzicami i rówieśnikami, o próbie odkrywania własnej tożsamości oraz seksualności, o funkcjonowaniu w zwykłej rodzinie, o budowaniu więzi, które z czasem przekształcają się w potrzebę bliskości, tęsknotę za drugą osobą, a przede wszystkim o próbie udzielenia odpowiedzi na pytanie: kim jestem?
Komu mogłabym ją polecić? Tym odważnym, którzy mają ochotę na lekturę pozbawioną wybuchów namiętności, a pełną subtelności i młodzieńczej niepewności. Może wam także uda się zakochać w historii Dantego i Arystotelesa.

http://biblioteka-wspomnien.blogspot.com/2016/04/tego-lata-zmienimy-wszystko-poczujemy.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Błękit szafiru

Dla mnie druga część trylogii jest ciekawsza i bardziej wciągająca od pierwszej. Aż ciężko mi uwierzyć, że już czytam trzecią i za chwilę to będzie ko...

zgłoś błąd zgłoś błąd