Konstanty Ildefons Gałczyński. Niebezpieczny poeta

Wydawnictwo: Znak
6,95 (80 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
18
7
28
6
19
5
5
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324027705
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Kim był ten poeta, który zapisał się w zbiorowej pamięci wierszami o zaczarowanej dorożce, ogórku, który nie śpiewa, i Teatrzykiem Zielona Gęś? Zielonym Konstantym zakochanym na wieki w srebrnej Natalii? Oszustem, słodkim szarlatanem, sztukmistrzem wyciągającym wiersze jak króliki z kapelusza? Kpiarzem sypiącym fajerwerkami dowcipu? A może „psem na forsę” piszącym na akord dla tego, kto...

Kim był ten poeta, który zapisał się w zbiorowej pamięci wierszami o zaczarowanej dorożce, ogórku, który nie śpiewa, i Teatrzykiem Zielona Gęś? Zielonym Konstantym zakochanym na wieki w srebrnej Natalii? Oszustem, słodkim szarlatanem, sztukmistrzem wyciągającym wiersze jak króliki z kapelusza? Kpiarzem sypiącym fajerwerkami dowcipu? A może „psem na forsę” piszącym na akord dla tego, kto zapłaci? Postacią tragiczną, uwikłaną w nałóg i kolejne polityczne układy? Człowiekiem zdolnym oświadczyć się podczas wojennej tułaczki trzem kobietom naraz, gdy w domu czekała żona? A może „księżycowym facetem”, zakochanym przed wszystkim w poezji i muzyce?

Książka Anny Arno odkrywa przed nami wszystkie te twarze Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego i jeszcze wiele innych. Podobnie jak jego poezja, mieni się wieloma odcieniami, obraz poety raz jest flamandzkim portretem, raz socrealistycznym plakatem, a innym razem karykaturą z „Przekroju”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3843,Nieb...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (22)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 791
Monika | 2019-06-11
Przeczytana: 11 czerwca 2019

Nie oceniam, przeczytałam 1/3.

To jest pewnie bardzo rzetelna biografia. Bohater jest na pewno arcyciekawą osobą. Ale...sposób pisania pani Arno umęczył mnie ogromnie. Styl naukowego referatu. Tak solennie, że aż usypiająco.
No i jeszcze jeden mankament. Zdjęcia w tekście. Z podpisami na końcu książki. Co za szatański pomysł!

Niestety Konstanty Ildefons Gałczyński nie ma szczęścia do biografów. Albo nudno jak tu, albo hagiograficznie jak u córki. Takie są jego biografie.
Można pomyśleć że rzeczywiście

"Szarlatanów nikt nie kocha.
Zawsze sami.
Dla nich gwiazdy świecą w górze
i na dole.
W tajnych szynkach piją dziwne
alkohole.
I wieczory przerażają
bluźnierstwami".

książek: 54
Panna Zuzanna | 2018-08-04
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra biografia. Ciekawa, uporządkowana, pisana z sercem, nie jest beletryzowana na siłę, a interesuje bardziej niż niejedna książka fabularna. No i Gałczyński!

książek: 1308
Bożena | 2017-03-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 05 marca 2017

Pierwsze słowo, które mi się nasuwa po lekturze tej książki to "rzetelna". Czekałam na taką biografię, kupiłam ją zaraz po ukazaniu się, ale zwlekałam z czytaniem obawiając się rozczarowania. Rozczarowałam się a jakże, ale na szczęście bardzo pozytywnie. Anna Arno przedstawiła nam bardzo wyczerpującą biografię i analizę twórczości Poety, który wielką miłością moją jest od czasów nastolatkowych. Przykro mi, ze Jego twórczość tak naprawdę nigdy nie została doceniona i sprowadza się do pobieżnej znajomości "Zaczarowanej dorożki" i "Rozmowy lirycznej". Ta książka z pewnością to nadrabia. Autorka wykazuje dużo obiektywizmu, choć widać, że do opisywanego Poety nastawiona jest przychylnie. Według mnie nie przesadza z opisywaniem życia osobistego Konstantego, to co przedstawia pozwala nam lepiej zrozumieć Jego poezję.
Nie dałam 10 punktów, bo moim zdaniem w tego rodzaju książce nie powinny się znaleźć zdania typu:"...ten wiersz o heterogenicznej strukturze, kolażowo łączący niespójne...

książek: 486
Papusza | 2016-07-04
Przeczytana: 04 lipca 2016

W książce „Niebezpieczny poeta. Konstanty Ildefons Gałczyński” Anna Arno przedstawia nam człowieka z krwi i kości. To nie jest lukrowany życiorys, to nie jest zachwyt nad „Zaczarowaną dorożką”, to nie jest surowe potępienie za pisanie kiepskich utworów na zamówienie, dla pieniędzy, lub na zlecenie nowej powojennej władzy. To rzetelne przedstawienie twórczości i osoby Gałczyńskiego takim jakim był. Sam Gałczyński mówił o sobie, że jest „psem na forsę” lub „poetą-alkoholikiem. Potwierdzają to liczne wspomnienia przyjaciół czy znajomych, oraz dokumenty związane z twórczością poety. W biografii „Zielony Konstanty” którą napisała córka Kira Gałczyńska, poznajemy tę lepszą i bardziej sentymentalną stronę życia poety. Książka zawiera korespondencję między małżonkami, nieznane wiersze dla „Srebrnej Natalii”, genezę powstania wielu lubianych przez nas wierszy. Jest to opowieść tocząca się w ciepłym i sentymentalnym klimacie. Cóż, nie dziwię się, że córka chciała abyśmy zapamiętali jej ojca...

książek: 7018
allison | 2016-02-15
Przeczytana: 15 lutego 2016

Żałuję, że taka książka jak "Niebezpieczny poeta" nie powstała w moich licealnych czasach, gdyż rozczytywałam się wówczas w poezji Gałczyńskiego. Liczne informacje na temat genezy wielu utworów na pewno bardzo ułatwiłyby mi ich zrozumienie.

Książka Anny Arno nie jest tylko biografią. Oprócz wielu szczegółów z życia artysty i jego bliskich mamy tu mnóstwo materiału dotyczącego twórczości Gałczyńskiego, zarówno lirycznej, jak i satyrycznej, co zbliża ją do monografii.
Autorka często cytuje i omawia fragmenty utworów, właściwie cały czas przeplatają się one z informacjami biograficznymi, dając wnikliwy obraz bogatego i różnorodnego dorobku, także z uwzględnieniem mało chlubnej poezji agitatorskiej.

"Niebezpiecznego poetę" czytało mi się świetnie, niczym powieść. Przede wszystkim dlatego, że życie Gałczyńskiego było burzliwe, a Anna Arno opisała je z wielką pasją.
Poza tym z sentymentem wróciłam do poezji autora "Zaczarowanej dorożki", zwłaszcza do jego liryki miłosnej....

książek: 1257
Agata_Adelajda | 2015-01-15
Na półkach: Przeczytane, 2015

W szkole podstawowej uczyłam się wiersza „Pieśń o żołnierzach z Westerplatte”. Prócz „Alarmu dla miasta Warszawy” (Słonimski) i „Minucie ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej” (Szymborska) zapadł mi w pamięć wiersz o zupełnie innej, nie związanej z patriotyzmem tematyce. Jak w piosence powtarzał się refren o zaczarowanej dorożce, zaczarowanym dorożkarzu i zaczarowanym koniu. Nagle odkryłam inny, liryczny świat, w którym rymy nie musiały sławić wydarzenia z historii Polski, a przenosiły czytelnika w świat fantazji. Coś takiego przeżyłam jeszcze przy okazji „Ballad i Romansów” oraz onirycznych wierszy Leśmiana. Później, kiedy odkryłam dla siebie Przekrój (mówię o świadomym czytaniu prasy) stwierdziłam, że to ta sama duchowa kraina Konstantego Ildefonsa, która odkryłam przy okazji Zaczarowanej dorożki (tu biję się w pierś, bo przez lata przechowywałam skrót wiersza, który wyrwałam z podręcznika do polskiego!). Potem naturalnie były i „Listy z fiołkiem” i „Serwus, Madonna”, które rozpadają się...

książek: 1882
Renax | 2014-12-25
Na półkach: Przeczytane, Biografie, 2014
Przeczytana: 25 grudnia 2014

Szczerze mówiąc to umęczyłam się czytając tę książkę. Dałam jej 6 gwiazdek, bo to rzetelna biografia. Po poetycznej biografii napisanej przez Kirę Gałczyńską, mamy rzetelne dzieło, chociaż może za dużo jest tu życia osobistego poety.
Kira Gałczyńska wyszukała te piękniejsze utwory, zaś pani Anna Arno była rzetelna, ale socrealistyczne utwory poety były marne, więc umęczyły mnie. Podobnie te przedwojenne, z fazy 'Prosto z mostu'.
Bardzo dobrze dobrane były zdjęcia. Nie wiem czy biografia 'Zielony Konstanty', którą wolę, miała je, bo słuchałam jej jako audiobook.

książek: 0
| 2014-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2014

Po książkę tę warto sięgnąć nie tylko dlatego, by się upewnić, kiedy i w jaki sposób przejawiała się cecha poety zasygnalizowana w tytule biografii. Wielbicielom Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego przypomni ona kontrowersyjnego dla jego współczesnych twórcę oraz źródła natchnienia, dzięki którym pozostawił zachwycającą i różnorodną spuściznę, a pozostałym czytelnikom przybliży w fascynujący sposób osobę poety i jego twórczość.
Ten tekst czyta się jak powieść psychologiczno-obyczajową z bohaterem ukazanym w kontekście historycznoliterackim i społeczno-politycznym. Taka optyka pomaga zrozumieć wpływ konstrukcji psychicznej poety na jego drogę twórczą, a zarazem pokazuje, że każda z autokreacji Gałczyńskiego - zarówno „rzemieślnik słowa”, kierujący się rzekomo wyłącznie merkantylnymi pobudkami, jak i błazen wykpiwający polską zaściankowość pod maską groteski i satyry, czy autor działających na wyobraźnię liryków i erotyków – wyrasta z realnych okoliczności.

Biografia jest obszerna...

książek: 269
Bookeriada | 2014-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2013

Konstanty Ildefons Gałczyński zapisał się w świadomości polskiego czytelnika nie tylko jako utalentowany poeta, ale i intrygująca osobowość. Anna Arno, w książce pod tytułem „Konstanty Ildefons Gałczyński. Niebezpieczny poeta”, przedstawia wszystkie blaski i cienie życia twórcy.

Anna Arno niezwykle skrupulatnie przedstawia koleje losu Gałczyńskiego. Opisane wydarzenia zostały bardzo szczegółowo umiejscowione w czasie oraz uzupełnione licznymi fotografiami. Autorka przywołuje również wypowiedzi bliskich bohaterowi osób. Arno stara się również wiernie oddać złożoną osobowość Gałczyńskiego – czytamy zatem o jego alkoholizmie, pragnieniach, miłościach i namiętnościach, zawirowaniach politycznych, a także wszelkich skandalach jakich dopuszczał się poeta. Godny podkreślenia jest fakt, że Arno poprzez pryzmat życia artysty, analizuje jego twórczość. W biografii znajdziemy zatem liczne fragmenty wierszy i poematów Gałczyńskiego z obszernym komentarzem historycznym Arno. Dzięki temu...

książek: 614
wiesia | 2014-04-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 04 kwietnia 2014

W książce Anny Arno najbardziej cenię to, że prawie na każdej stronie są fragmenty wierszy Gałczyńskiego. Właściwie autorka ilustruje nimi życie poety. To one wyrażają aktualne dla niego w danym momencie sprawy, uczucia, problemy.
Dowiedziałam się bardzo dużo o twórcy "Zaczarowanej dorożki", przeczytałam wiele nieznanych mi utworów, choć często we fragmentach.
Kilka lat temu byłam na spotkaniu z Kirą Gałczyńską, mówiła o swym ojcu, ale też dużo o matce, której poświęciła książkę "Srebrna Natalia". Pamiętam, że w jej wspomnieniach ojciec był raczej postacią bez większych skaz. Cóż, tak woli go widzieć córka, w końcu dość naturalne.
Anna Arno pokazuje różne oblicza poety, który w okresie międzywojennym deklarował:"Obywatele! Miejcie się na baczności! Jestem niebezpiecznym poetą!"
Dla mnie przede wszystkim jednym z moich ulubionych i cieszę się, że dzięki Annie Arno poznałam go bliżej.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd